Dodaj do ulubionych

dziecięce lektury

31.03.12, 12:53
Na forum rówieśników mojego synka /2006/ wątek nie spotkał się z bujnym odzewem wink więc pozwalam sobie podobne pytanie zamieścić tu, gdzie jest większy ruch w interesie.
Jakie lektury lubią Wasze pociechy?
Tzn. jakich lubią słuchać, a jakie lubią czytać samodzielnie?
U nas samodzielne czytanie to wciąż proste teksty, z dużymi literami i przewagą ilustracji nad tekstem /typu "Jaś i zaczarowany przyjaciel", "Pasikonik", wierszyki itd./, ale i tak lubię to uczucie, gdy mościmy się z synem razem na kanapie każde ze swoją książką smile Synek wykazuje już zdrowy odruch wieczornego jojczenia "Nie gaśmy jeszcze światła, jeszcze chcę sobie poczytać/poczytać Krecikowi" - i układa się z pluszowym towarzystwem w jasnym kręgu światła nocnej lampki. Czyta im na głos albo sam sobie i cieszy go to wyraźnie. Co się u Was sprawdziło do takiego czytania?
Oczywiście głośne czytanie przez mamę nadal jest rytuałem bardzo pożądanym, codziennym i zakres lektur znacznie większy - od ukochanych moich z dzieciństwa /pamiętacie "Pucha kota nad koty" i resztę spółki Grabowskiego? albo "Dzieci Pana Majstra"? Nie mówiąc już o "Poczytaj mi mamo", baśniach czy legendach/ po nowsze odkrycia jak poezja Kulmowej czy skandynawscy pisarze, których uwielbiamy - od kultowej A.Lindgren po U.Starka.
Czasem idzie seriami - po lekturze przejmującej "Asiuni" dziecko zatonęło w Papuzińskiej, za sprawą Rokisia pożądane stało się tropienie wszelkich tajemnic, znaków, śladów itp., w które to czynności śledcze zostało już wciągnięte pół przedszkolnej grupy tongue_out
Dzisiaj w bibliotece wyczaił Widmarka, więc tajemnic nie koniec, tylko dopiero początek wink
Poluję na "Gałkę od łóżka", może "Babcię na jabłoni" /to ostatnie to trochę "opowieść terapeutyczna" może być dla nas/.
A Wasze 5-6-latki co lubią? /wiem, wiem, jest forum o książkach i zaglądam tam, ale tu jakoś bardziej gwarno, więc może i ciekawych sugestii będzie jeszcze więcej/.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: dziecięce lektury 31.03.12, 17:26
      "Babcia na jabłoni" jest boska ale fakt sięgnęłam po tą książkę dla Alki po śmierci jej babci. Często do niej wracamy. Podobnie jak do "Czy umiesz gwizdać Joanno". Dzisiaj byłyśmy na kiermaszu książek, zakupiłyśmy między innymi Koszmarnego Karolka i Zuźkę Zołzik zobaczymy jak się przyjmą. Obecnie Alka jest zafascynowana baśniami rosyjskimi (Wielka Księga baśni rosyjskich - coś w ten deseń), strasznie podoba jej się słownictwo- trudne jest bardzo i fascynuje ją poznawanie znaczenia tych wyrazów. Poza tym jest na etapie kotków i piesków więc super jest wszystko co ma takowe na okładcewink Kaktus Gawryluk był na topie niedawno. Poza tym często sięgamy po Kulmową(niefruwaka najczęściej), fascynują ją absurdalne czasami rymowanki Frączak, lubi też Strzałkowską i Ostrowicką. Jest wielką wielbicielką Lotty i Emila ale też i tandetnej Martynki, czy książeczek z serii "Zaczarowane baletki" (chodzi na balet i uwielbia tańczyć)...
      Sama nie czyta nic konkretnego jeszcze, woli jak ja jej czytam książki póki co, czyta tylko czytanki takie z książek do nauki czytania. Wygrała dzisiaj w konkursie na kiermaszu książkę i mogła sobie wybrać jakąś, ku mojej rozpaczy wybrała Franklina a były takie fajowe książki ....
      Tu zaglądałaś?:
      forum.gazeta.pl/forum/w,101462,121503010,121503010,6_.html
    • sonrisa06 Re: dziecięce lektury 31.03.12, 19:17
      Moja córka, (rocznik 2006) także uwielbia wszelkie kotki i pieski. W tym temacie ostatnio czytałyśmy "Kocie historie" T. Trojanowskiego, "Puch, kot nad koty" Grabowskiego, "Pięciopsiaczki" Chotomskiej, "Kaktus..." Gawrylukowej, "Koty..." M. Kapelusz, "Pod szczęśliwą kocią gwiazdą" Strumiłło-Miłosz, "Wilhelmina i Aksamitny Nosek" Appelgren, Savolainen. Zupełnie nietrafione były "Babcia na jabłoni", "Groszka. Piesek, Który Chciał Mieć Dziewczynkę" oraz "Zaczarowane historie" Letki. Polecane książki z dobrymi opiniami, ale córce nie przypadły do gustu. Nie spodobały jej się także książki z serii "Poczytaj mi mamo", nie chce do nich wracać, mówi, że nudne, niefajne. Zaś wielką miłością obdarzyła bohaterki A. Lindgren, Madikę, Lottę, a szczególnie Pippi. Wszystkie części Pippi przeczytałyśmy cztery razy, piątego razu odmówiłam, już miałam dość Pippi. Ciągle wałkujemy "Pana Kuleczkę", on chyba nigdy się nie znudzi. A i jeszcze zapomniałabym o "Piaskowym Wilku", ta książeczka także zdobyła uznanie mojej córci. Poza tym z ostatno czytanych i godnych polecenia przypominaja mi się jeszcze "Nasza mama czarodziejka", "Dziadek na huśtawce", "Pamiętnik Czarnego Noska", "Pamiętnik grzecznego psa". Jedną z ulubionych książek córki, którą mamy już kilka lat i ciągle do niej wracamy są "Opowieści z Magicznego Lasu" French i Bolan. Mogłabym tak długo wymieniać, bo my dużo czytamy, wszelkie wiersze Tuwima, Brzechwy, Konopnickiej itp mamy już przeczytane nie wiem ile razy. Mała lubi także Franklina, więc Franklina także czytamy i ja nie widzę w tym nic złego.
      • aleksandra1357 Re: dziecięce lektury 01.04.12, 00:03
        sonrisa06 napisała:

        Mała lubi także Franklin
        > a, więc Franklina także czytamy i ja nie widzę w tym nic złego.

        Ja mam alergię na Franklina - okropne tłumaczenie, prymitywne fabuły, paskudny język. Seryjna grafomania dla najmłodszych.
    • mondovi Re: dziecięce lektury 31.03.12, 20:40
      "Babcię na jabłoni" mogę polecić zdecydowanie, bardzo bardzo fajna książka. My mamy wydanie z serii "Mistrzowie ilustracji" (Wydawnictwo dwie sowy) i w zasadzie każdy tytuł jest warty przeczytania, ale wiadomo, każde dziecko ma swoje preferencje. Ostatnio czytałam synowi (5,5) oldschoola wink opowiadania Grabowskiego (np "Puc, Bursztyn i goście"), teraz czytamy "baśnie z dalekich wysp i lądów" (www.calapolskaczytadzieciom.pl/basnie-z-dalekich-wysp-i-ladow), następna czeka trylogia o Baltazarze Gąbce. A w ogóle to polecam forum forum.gazeta.pl/forum/f,101462,Lista_Ksiazek_dla_Dzieci.html.
    • marengo Re: dziecięce lektury 31.03.12, 21:31
      moi synowie (4 i 6 lat) bardzo lubią Pana Kuleczkę, opowiadania Renaty Piątkowskiej, Małgorzaty Strzałkowskiej (ostatnio Leśne głupki - codziennie czytamy wink poza tym seria Mądra Mysz Mam przyjaciela … , Franklin już się znudził albo wyrośli ale swego czasu też codziennie czytaliśmy, no i oczywiście Julek i Julka, lubią też O wróbelku elemelku, Jak Wojtek został strażakiem, Przygody Reksia (tego ze starej dobranocki smile, Nasza mama czarodziejka
      a tak w ogole to od jakiegos czasu zamiast typowych bajek wolą takie bardziej "naukowe" pozycje np. Ludzkie ciało, Kosmos, Ziemia, Jak to powstaje, Chrońmy naszą planetę, itd. smile
      • ewczak6 Re: dziecięce lektury 01.04.12, 21:42
        U nas powodzeniem cieszą się Krecikiwink oraz Bob Budowniczywink i PInokio

        << - Porady farmaceutki - >>

        zapytaj-farmaceute.blogspot.com/
        • tusia-mama-jasia Re: dziecięce lektury 01.04.12, 22:55
          Oj, Krecik to u nas ma specjalne względy od okolic pierwszych urodzin! Malutki pluszowy Krecik jest najukochańszą, niezastąpioną przytulanką, przyjacielem, towarzyszem w każdych okolicznościach i od niego wszystko się zaczęło - książeczki, kubeczki, kalendarz, poduszka, naklejki na meblach - wszystko jest zakreciczone, strach lodówkę otworzyć tongue_out
          Ale jako lektura to teraz raczej z sentymentu, bo fabuła już nie wciąga.
          Dzięki, dziewczyny, za inspirację. W każdym poście pojawiły się tytuły, które znamy i lubimy i takie, które czekają na odkrycie smile Nie pozwolimy im długo czekać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka