ripostka21
02.04.12, 08:17
prosze doradzcie jak sobie poradziłyście.
mam 1,5 roczną córkę, niedługo urodze drugie dziecko
córka śpi z nami w pokoju w łóżeczku obok naszego łóżka. sen ma płytki, niespokojny, przez te 1,5 roku przespała kilka całych nocy. wierci się, przebudza, woła mnie w nocy, musi mnie czuć, nie męża tylko mnie.
i tu mam problem. myślałam o przeniesieniu jej do swojego pokoiku a miejsce w łóżeczku ma zająć drugi maluch, nie wyobrażam sobie spać z dwójką w jednym pokoju.
zresztą na początku myśleliśmy z mężem aby oboje położyć razem w ich ślicznym pokoiku. ale jak "nauczyć" małą spania samej w pokoju, tych pobudek w nocy, wołania mnie. dzisiaj spała-nie spała właśnie sama- koszmar. wstawałam chyba 9 razy, nie mogła usnąć musiałam długo przy niej siedzieć. padam i ja i córka.
czy któraś z was to przeszła? długo trwało przystosowanie dziecka?
jak ogólnie rozwiązałyście opcje spania starszaka i niemowlęcia?
może jest możliwe że będą spać razem w pokoiku nie wybudzając się?
przeraża mnie myśl że mam wstawać na karmienie malucha i do starszej bo nie może spać.....