Dodaj do ulubionych

leczenie zębów mlecznych

24.04.12, 08:30
Witajcie. Potrzebuję porady odnośnie leczenia zębów "pod narkozą". Mamy w sumie 4 zepsute ząbki (w tym jeden zaplombowany). Pozostałe zaklejone jakimś tlenkiem bez czyszczenia żeby to na jakiś czas poprostu "zaleczyć". Pani Doktor poinformowała nas, że na tym etapie leczenia należy rozważyć ten zabieg. Nie wiem czy to naprawdę jest konieczne czy skoro one są zaklejone tymczasowo to można to kontrolować i tak pozostawić?
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 09:23
      A co mówi inny lekarz? Narkoza jest bardzo poważnym obciążeniem organizmu, pytalabym innych, czy to na pewno konieczne, czy nie da się leczyć w znieczuleniu miejscowym.
      • drogadodomu Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 09:43
        W jakim wieku jest twoje dziecko, czy współpracuje podczas wizyt u dentysty, nie leczone zęby dają jakieś dolegliwości i najważniejsze czy ogólny stan dziecka wymaga leczenia zębów tu i teraz i natychmiast? W wypadku mojego syna niewspółpracującego, urządzającego dzikie histerie w gabinecie mimo wszystko nie zdecydowałam się na narkozę. Wiem zdrowe zęby to podstawa, ale mimo wszystko cierpliwie czekaliśmy, myliśmy zęby, rozmawialiśmy, znaleźliśmy nowy gabinet w który najlepszy przyjaciel syna miał zakładane wyjątkowe, kolorowe plomby i oglądał Franklina podczas borowania, dopłaciliśmy 50 zeta za super truskawkową maseczkę do gazu itd. I cały ten cyrk dla 7 latka który teoretycznie nie miał złych przeżyć z dentystą, wiedział o co chodzi i chętnie paszczę otwierał tylko w pewnym momencie palma mu odbiła.
        Moim zdaniem do zabiegu w narkozie kwalifikują się naprawdę nieliczne dzieci. Porozmawiaj z innym stomatologiem, ja wolałaby tradycyjnie bez narkozy.
    • grouse1 Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 09:32
      Wybierz się na konsultację do innego lekarza. Zabieg pod narkozą jest dużym obciążeniem dla organizmu dziecka, czasami nie warto ryzykować. Jeśli dziecko ma założony tlenek cynku tzn., że jest szansa na to, że ząb się sam"zregeneruje" i obejdzie się bez usunięcia lub bolesnego leczenia. Poczekaj 2 miesiące (bo zapewne na tyle ma ten tlenek założony) i zobaczysz co wtedy lekarz powie. W razie uporu co do narkozy idź skonsultuj to z innym.
      Rozumiem podawanie dziecku znieczulenia, gazu rozweselającego, ale narkoza? Toż to ostateczność dla tych, którzy "umierają" na fotelu, a piszesz, że jedna plomba już jest, czyli dziecko odważne, więc po co ta narkoza?
    • bozek74 Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 09:35
      To zależy w jakim wieku jest twoje dziecko i czy da sobie wyleczyć bez narkozy. My w wieku 3 lat wyleczyliśmy 5 ząbków bez narkozy. Pierwsze dwa bez znieczulenia a potem ze znieczuleniem bo już kojarzył że to boli. A frajdę miał z wybierania kolorów plomb. Przeżyliśmy. Ale się namęczyliśmy( głównie ja). Czasem przyjeżdżaliśmy na dwa razy do jednego zęba bo sobie nie dawał zrobic. Trzeba trafić na cierpliwego stomatologa dziecięcego
      • rrewcia Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 10:20
        Jeździmy do stomatologa typowo dziecięcego. Babka jest dobra to wiem napewno. Jednak stwierdziła (co mnie zszokowało), że on nie współpracuje z nią na tyle żeby ona mu wierciła tego zęba. Dziecko siedzi na fotelu i bez problemu wytrzymuje 20 minutowe malowanie zębów. tymbardziej, że jednego mu wyleczyła bez znieczulenia i bez problemu. Byłam z nim już na dwóch wizytach w innym gabinecie ale porażka. Nie mają pojęcia o leczeniu dzieci. Poubierały maski i okulary powiększające do tego jemu założyły zielony fartuch i tak się wystraszył, że z wielkim płaczem raz otworzył jej buzię i na tym był koniec.
        A ta "narkoza" to tak naprawdę nazywa się premedykacja i jest to farmakologiczne znieczulenie na 45 minut, max godzinę czasu. Bez szkody dla organizmu.
        Dodam jeszcze, że nie wiem dlaczego Pani nasza stomatolog nie bardzo chciała wyrazić zgodę na leczenie zębów ze znieczuleniem. Nie wiem dlaczego.
        • agar2208 Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 12:28
          Dziwne, bo z tego co piszesz, to dziecko bez problemu siedzi u tej dentystki, tym bardziej, ze dało sobie wyleczyć jednego zęba.
          Może ta narkoza to ma być dla wygody pani dentystki, a nie dziecka. Uśpi, zrobi wszystko na raz i bez wysiłku.
          Ja bym nie dała swojemu dziecku narkozy.
          Mój syn miał wierconych kilka ząbków i spokojnie dał rade, nawet nie bolało go to.
          Wszystko jednak zależy od podejścia stomatologa. Nasz był bardzo wytrwały i świetnie radził sobie z dzieckiem.
          • eweliska18 Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 12:49
            wydaje mi się że problem leży po stronie stomatologa skoro mały ma już jedną plombę i bez problemu siedzi z buźką otwarta przez 25 minut, jaki problem jest w tym żeby dziecku znieczulic dziąsło a później wyleczyć ząb ? napiszę jak u nas było, mała ma 3,5 roku, poszliśmy do dentysty bo miała 2 ząbki do wyleczenia, pani stomatolog najpierw wszystko jej pokazywała i cierpliwie tłumaczyła, następnie znieczuliła dziąsło specjalnym płynem, później dała jej zastrzyk, a jak znieczulenie zaczęło działać wyleczyła 2 ząbki i po problemie, mała wyszła bardzo zadowolona z nagrodami, a uwierz mi że do łatwych dzieci nie należy
            • rrewcia Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 13:13
              eweliska18 a skąd jesteś? Możesz dać mi namiar na tego stomatologa do którego Wy chodzicie? Nie wiem co mam robić, naprawdę ręce mi opadają bo uważałam, że ona jest dobrym lekarzem. Przychodzi do niej mnóstwo dzieci i ona zajmuje się tylko i wyłącznie dziećmi. Nie wiem o co chodzi...
              • eweliska18 Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 14:30
                Szczecin, Stomatologia Kamienica 25, dr Joanna Obrycka - fantastyczna smile lub Sławomir Kluzek
                www.stomatologia25.pl/dentysta_szczecin/
        • mruwa9 Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 13:27
          Narkoza a premedykacja to nie to samo. bez paniki. Premedykacja jest bardzo pozytecznym narzedziem w stomatologii dzieciecej, bo oprocz dzialanai uspokajajacego (ale nie wobec wszystkich dzieci) daje zjawisko niepamieci- dziecko nie bedzie pamietalo, co sie w gabinecie dzialo.
          To nie znaczy, oczywiscie, ze mozna premedykacji naduzywac, bo dzialania niepozadane tez sie zdarzaja, ale nie trzeba wpadac w histerie.
          Tez nie rozumiem, dlaczego zaluje sie dziecku znieczulenia. Leczenie bez znieczulenia jest po prostu nieetyczne, bezbolesny zabieg nalezy sie dziecku jak psu buda.
          • zjawa1 Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 13:53
            W zyciu nie poddalabym narkozie dziecka z powodu wyleczenia zebow!
            Narkoza u malych dzieci jest bardzo ryzykowna.
            Znam kupe dzieci, ktore maja wyleczone juz pare zebow, a ich rodzice nawet nie wpadli na ten ,,genialny" pomysl, zeby podac dziecku narkoze z tego powodu.
            Wystarczy odpowiednio przygotowac dziecko, zachecic np. kolorowymi plombami dla dzieci, ewentualnie znieczulic miejscowo.
            Ale poddac narkozie z powodu leczenia zeba-sorry ale nawet u osob doroslych zawsze taka czynnosc uznawalam za idiotyczna!
            • rrewcia Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 14:01
              to nie narkoza tylko premedykacja. Ja przyznam szczerze, że rozważam taką opcję bo już za bardzo nie mam wyjścia. Boję się, że w tych zaklejonych dziurach porobią się stany zapalne albo ropne i wtedy wyboru nie będzie sad
              • eweliska18 Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 14:35
                skoro wyleczyła mu już jeden ząbek to nie rozumiem dlaczego nie chce kolejnych, co znaczy że on nie współpracuje ? dowiedz się dlaczego nie chce dać mu zwykłego znieczulenia po wcześniejszym znieczulenia dziąsła
                • rrewcia Re: leczenie zębów mlecznych 24.04.12, 14:56
                  a może ktoś jest z Wrocławia i może mi polecić kogoś do kogo mogę się udać?
                  Nie wiem dlaczego Pani doktor nie chce mu leczyć tych zębów ze znieczuleniem. Nie potrafię tego zrozumieć. Jeździmy do niej niemalże co tydzień od września 2011r. i moje dziecko (4 latka) nie jest jakimś histerykiem. Ładnie siada sam na fotel, ja stoje obok niego i nie ma ani płaczu ani nic. Mogłaby znieczulić dziąsło a później dać zastrzyk znieczulający i robić ale nie chce tego zrobić. Dlatego szukam opinii bo jestem bezradna w tym temacie sad
                  • agar2208 ja polecam 24.04.12, 16:03
                    Ja co prawda nie jestem z Wrocławia,ale do Wrocławia jeździliśmy z naszym synem do Marcina Zakrzewskiego : www.marcinzakrzewski.com/.
                    Tak jak pisałam jest bardzo cierpliwy, praktycznie podczas całej wizyty rozmawia głównie z dzieckiem i mu tłumaczy. Syn miał sporo ząbków do leczenia i dał sobie wszystko zrobić.
                    Przyjmuje w rynku, ale ceny są normalne. Można najpierw zadzwonić i się o wszystko wypytać.
                    Ja polecam
                    • paliwodaj Re: ja polecam 24.04.12, 16:59
                      >Ja bym nie dała swojemu dziecku narkozy.
                      bez przesady!
                      Jezeli dziecko ma miec traume na cale zycie zwiazana z dentysta to warto zdecydowac sie na narkoze ALE:
                      -ma byc wykonana w przychodni przyszpitalnej
                      - ma byc przeprowadzona przez lekarza anestazjologa
                      - ma byc poprzedzona przygotowaniem rodzica , aby wiedzial ze dziecko nie moze pic i jesc odpowiednio wczesniej
                      - wizyta u pediatry kilka dnie przed , wizyta u pediatrzy tuz przed leczeniem
                      - zgoda na zabieg wszystkich lekarzy specjalistow, ktorych pacjentem jest dziecko

                      Gdy wszystkie te warunki sa spelnione, mozna smialo leczyc zabki pod narkoza. Nigdy , przenigdy, nie nalezy leczyc w ten sposob zebow w malych osiedlowych, gabinecikach.
                      Dentystka moze wcale nie jest wygodna, wie pewnie ze masa dzieci w ten sposob przechodzi leczenie i jezeli wszystko jest pod kontrola nic sie nie stanie.
                      Moj syn mial w ten sposob leczone zabki 3 razy, znam pewnie kilkanasie podobnych dzieci.
                      • zjawa1 Re: paliwodaj 24.04.12, 20:05
                        Trauma bedzie jeszcze wieksza jesli w trakcie typowej narkozy dziecko nie oudzi sie takie samo jak wczesniej.
                        Nawet przed rezonansami i TK lekarze w szpitalach dzieciecyhc ostrzegaja i boja sie narkozy u malych dzieci-zreszta obawy zrozumiale jesli zna sie caly mechanizm poddawania czlowieka narkozie i ewentualne, wcale nie zadkie skutki uboczne u dzieci.
                        • paliwodaj Re: paliwodaj 24.04.12, 20:44
                          rowmie dobrze moze na dziecko bedace na spacerze spasc samolot, albo cegla na ulicy
                          Odac tym tokiem rozumowania , zawsze moze sie cos stac.

                          > Nawet przed rezonansami i TK lekarze w szpitalach dzieciecyhc ostrzegaja i boja
                          > sie narkozy u malych dzieci-zreszta obawy zrozumiale jesli zna sie caly mechan
                          > izm poddawania czlowieka narkozie i ewentualne, wcale nie zadkie skutki uboczne
                          > u dzieci.
                          widocznie takie to szpitale i tacy lekarze wink
                          • zjawa1 Re: paliwodaj 24.04.12, 22:49
                            No skoro ty porownujesz prawdopodobienstwo upadku samolotu na dziecko podczas spaceru z ewentualnymi komplikacjami podczas narkozy czy tez po niej, to brak slow.
                            • paliwodaj Re: paliwodaj 24.04.12, 23:04
                              mnie brak slow na twoja panike wokol narkoz, leczenie stomatologoczne to pewnie ulamek procenta wszystkich zabiegow i operacji przeprowadzanych pod narkoza. Co maja pomyslec inni rodzice, ktorych czekaja na powazniejsze operacje czytajac twoje wpisy?
                              Masz wogole jakies dane statystyczne na swiecie, odnosnie smiertelnosci i komplikacji w wyniku zle przeprowadzonej narkozy, czy tylko tak przypuszczasz?
                              Z wyjatkiem szumnych chyba dwoch przypadkow leczenie zebow i smierci nastolatki w prywatnym jakims tam gabineciku, nie slyszalam o niczym podobnych. WIec uspokoj sie i nie strasz innych jakimis tajemniczymi komplikacjami
    • budzik11 Re: leczenie zębów mlecznych 25.04.12, 10:34
      rrewcia napisał(a):

      > Mamy w sumie
      > 4 zepsute ząbki (w tym jeden zaplombowany). Pozostałe zaklejone jakimś tlenkie
      > m bez czyszczenia żeby to na jakiś czas poprostu "zaleczyć". Nie wiem czy
      > to naprawdę jest konieczne czy skoro one są zaklejone tymczasowo to można to k
      > ontrolować i tak pozostawić?

      Ale ten tlenek (prawdopodobnie tlenek cynku) to nie jest jakaś prowizorka tylko to jest lekarstwo właśnie: www.anident.pl/tlenek-cynku.html - leczy próchnicę bez konieczności głębokiego borowania. Tam, gdzie są płytkie ubytki wystarczy oczyszczenie i zaplombowanie ubytku, tam, gdzie próchnica jest głębiej, zakłada się opatrunek leczniczy a potem (3 m-ce) wyjmuje i uzupełnia ubytek.

      A co do narkozy - Przecież to nie jest ta, że albo leczy sie ząb na żywca, albo pod narkozą - jest jeszcze opcja "pomiędzy" czyli znieczulenie miejscowe albo "gaz rozweselający" (nie wszędzie, ale są gabinety, gdzie jest). Nie zdecydowałabym się na narkozę u dziecka z takiego powodu a juz na pewno nie w jakimś tam przypadkowym gabinecie, bez anestezjologa (dentysta ma dawać dziecku narkozę?).
    • jepe-tto Re: leczenie zębów mlecznych 23.07.12, 17:52
      ja bym się raczej narkozy wystrzegał. Lepiej porozmawiaj z co najmniej jednym lub dwoma lekarzami coby mieć pełen obraz. Już to w innym wątku o dentystach pisałem - byłem ostatnio w gabinecie na Śląskiej. U rudego, czy jakoś tak. Tu masz link: gabinety. Ja byłem zadowolony ale nie o to chodzi. Ci ludzie leczą niepełnosprawnych też, gdzie też narkoza jest potrzebna - może tam zajdź. A nuż jakaś fachura będzie.
    • aniko16 Re: leczenie zębów mlecznych 24.07.12, 09:55
      Dla mnie to kompletna paranoja, aby podawać dziecku narkozę aby wyleczyć 4 mleczne zęby. Podobną paranoją jest mówienie o "traumie" do końca życia z powodu borowania mlecznych zębów. Dziecko, nawet małe powinno wiedzieć i rozumieć, że w życiu są sytuacje, przez które trzeba przejść dla własnego dobra, nawet gdy nie są miłe albo mogą zaboleć. A rodzic powinien pomóc w takim rozumieniu, a nie za wszelką cenę chronić dziecko przed światem zewnętrznym. Dziecko umiejętnie pokierowane przez rodzica powinno wiedzieć, że leczenie zębów jest konieczne, że ma usiąść na fotelu i zgodzić się na to bez odstawiania cyrków. Jeżeli jednak rodzic nie podchodzi do tego normalnie i rzeczowo, zgodzi się na odstawienie szopek, no to mamy narkozę (bez wątpienia większe zło) do wyleczenia 4 mleczaków. Oczywiście bólu należy unikać i jeżeli ubytek jest spory dobrze jest dać zastrzyk, a po leczeniu sprawić zuchowi jakąś przyjemność. Z doświedczeń u własnych dzieci wiem jednak, że leczenie mlecznych zębów nie jest bolesne. Syn miał plombowane czwórki i nie skarżył się na ból. A dla córki wizyta u dentysty jest frajdą samą w sobie, więc nawet nie pomyśli, że należałaby się jakaś rekompensata. Inna rzecz, że nie ma ubytków, a podczas wizyty trzyma jedynie płytkę z fluorem i "pomaga".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka