Dodaj do ulubionych

Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu

06.05.12, 22:26
Moja wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu z wychowaczyniami i dziećmi. Natomiast chętnie rozmawia w domu i z dzieciakami z sąsiedztwa. Czy to problem pedagogiczny, czy zdrowotny ?
Obserwuj wątek
    • mysz1978 Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 06.05.12, 23:07
      wyglada mi to na mutyzm wybiorczy. Radze wizyte u psychologa. A co sugeruja panie w przedszkolu???? No, chyba ze jest taka niesmiala po prostu... ale jesli w ogole nic nie mowi a chodzi do przedskzola jzu od jakiegos czasu to raczej stawiam na ten mutyzm
      • monia2506 Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 07.05.12, 09:52
        Moja córka ma to samo w przedszkolu ,w domu rozmawia z wszystkimi bez problemu a w przedszkolu dopiero po jakimś czasie zaczeła rozmawiać z dziećmi ale z Paniami nie, Panie mówią zeby dać jej czas szkoda tylko ze chodzi do przedszkola sporadycznie i nie ma tej sysytematycznosci bo moze by sie otworzyła tez na Panie.Ogólnie moja córka jest nieśmiała i bardzo zżyta ze mną mysle ze stres jaki musi pokonać ze zostaje sama w przedszkolu blokuja ja gdzieś.Myśle wybrać sie z nią na wizyte do psychologa ale moze dam jej jeszcze troche czasu
      • mojemieszkanie24 Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 07.05.12, 09:52
        mutyzm wybiórczy- mówię ci to jako pedagog.
        • tijgertje Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 07.05.12, 10:58
          Tez mi sie z mutyzmem skojarzylo. Syn kumpeli w domu jest niesamowiuta gadula, ale gada tylko z rodzina i kolegami. Mnie zna odkad mial 3 miesiace, teraz ma 5,5 a slowa od niego w zyciu nie uslyszalam. W przedszkolu i szkole (u nas do szkoly ida 4-latki) ciagle mowili, ze musi sie dluzej oswajac i na pewno wyrosnie, trzeba muy tylko dac czas. Dopiero po 5. urodzinach spanikowali i uznali, ze NATYCHAMIST dziecko trzeba leczyc i wyslali do logopedy. Po kilku miesiacach udalo mi sie kolezanke namowic o wymuszenie skierowania do psychiatry dzieciecego, bo logopeda z dziecka tez nic nie mogla wydusic. Psychiatra zdiagnozowal wlasnie mytyzm wybiorczy, maluch chodzi na terapie, ale spektakularnych efektow na razie nie ma. Szkola najpierw olala sprawe, a teraz mam wrazenie, ze najchetniej to by sie go do szkoly specjalnej pozbyliuncertain Zalozyli, ze do konca roku szkolnego MUSI mowic, az sie boje myslec, co zrobia, jak sie jednak nie rozgada. Ta szkola niestety bardzo lubi sie pozbywac "problemow". Nie lekcewaz problemu, bo jest to zaburzenie lekowe i nie przejdzie z dnia na dzien, a dziecko, ktore sie nie odzywa nie bedzie w stanie pokazac co umie, o glosnym czytaniu bedzie mozna zapomniec i nawet inteligentnemu dziecku, przewyzszajacemu rozwojem rowiesnikow mozna latwo przyczepic latke "glupka".
          • gossart Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 07.05.12, 11:53
            Dziękuję za dotychczasowe podpowiedzi. Ja i mama dziecka będziemy wyciągać wnioski. Są na mutyzm wybiórczy jakieś radykalne metody ?
            • zjawa1 Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 07.05.12, 13:10
              Moj syn tez tak mial kiedy poszedl po raz pierwszy do przedszkola. Mial wtedy jednak mlodszy od pani wnuczki-2,5 roku.
              Przez przeszlo 3 miesiace prawie nic nie mowil, odpowiadal jedynie czasami:,, tak" lub ,,nie".
              Panie sadzily, ze nie potrafi jeszcze mowic. Jednak to nie bylo prawda, syn od 2 urodzin mowil pelnymi zdaniami i bardzo dobrze.
              Nagle po przeszlo 2 miesiacach przemowil do nich i tak zostalo.
              Przyczyna takiego zachowania byl silny stres spowodowany siedzeniem w przedszkolu wsrod obcych osob.
              Jesli dziecko chodzi po raz pierwszy do przedszkola i tylko tam nie mowi w przedszkolu to faktycznie moze byc to mutyzm wybiurczy.
              Mutyzm wybiurczy najczesciej wystepuje z jakimis innymi porblemami mowy. Wiec jesli nie ma takich ogolnie, to moze byc to silny stres i blokada dziecka.
              Tak, czy siak najczesciej w obu przypadkach dziecko samo z tego wychodzi.
              • tijgertje Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 07.05.12, 13:44
                Zjawa, bzdury piszesz. Mutyzm jest zaburzeniem lekowym, ktore wymaga terapii psychologicznej. samo dziecko z niego raczej nie wyjdzie. mutyzm wcale nie musi tez wystepowac z innymi zaburzeniami mowy, czesto wlasnie rozwoj mowy przebiega prawidlowo, wiele dzieci wrecz przewyzsza pod tym wzgledem rowiesnikow, z tym, ze odzywa sie tylko i wylacznie w warunkach, w ktorych czuje sie bezpiecznie, w domu i wylacznie do wybranych osob. Dziecko z mutyzmem nawet tak czy nie nie powie.
                • zjawa1 Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 07.05.12, 21:01
                  Jesli juz oceniasz jakas wypowiedz w kategorii ,,bzdur", to sama przestan pisac ,,bzdury" i straszyc autorke watku.
                  Jesli piszesz ogolnie o mutyzmie to, to co napisalas nie dotyczy mutyzmu sytuacyjnego.
                  Mutyzm sytuacyjny sam przechodzi i nie potrzebne do tego od razu jakies szczegolne pomoce psychologiczne!
                  Jesli chodzi o zachowanie dziecka autorki watku to jednak bardziej ( jesli wogole mowa o mutyzmie) pasuje mi wlasnie mutyzm sytuacyjny, a nie selektywny.
                  To tak w ramach mojej opini na temat poruszany.
                  • tijgertje Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 08.05.12, 09:39
                    zjawa oczywiscie zawsze wie lepiejsmile Jestes psychologiem, badalas dziecko i jestes w stanie stwierdzic, jaki to rodzaj mutyzmu i ze sam przejdzie? Nie. Dlatego jesli dziecko nie mowi, tylko psycholog jest w stanie stwierdzic, dlaczego i co z tym robic. Czekanie, ze samo przejdzie na pewno dziecku nie pomoze. nawet, jesli u niektorych dzieci faktycznie samo przechodzi.
                    • zjawa1 tijgertje 08.05.12, 11:09
                      Ja wiem najlepiej? Przeciez to ty zaczelas jako pierwsza diagnozowac wnuczke autorki, pod katem mutyzmu selektywnego. Dodatkowo straszyc ja tym, ze konieczna bedzie terapia.

                      Nie czytasz co piszesz?
                      • tijgertje Re: tijgertje 08.05.12, 12:23
                        Czepiasz sie i tyle. zarzucasz mi nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem, co akurat jest moja mocna stronasmile Nigdzie nie zdiagnozowalam dziecka z pierwszego postu! Podpisalam sie pod poprzednia opinia, ze SKOJARZYLO mi sie z mutyzmem. Opisalam sytuacje syna kolezanki, ale nigdzie nie napisalam,z e to na pewno to samo. Mutyzm , jesli to mutyzm JEST zaburzeniem lekowym i SAM NIE PRZEJDZIE, jesli dziecko nie dostanie odpowiedniego wsparcia. I niezaleznie od tego, czy to mutyzm, czy niesmialosc, czy nawiedzenie przez kosmitow w opisanym w pierszym poscie dziecko TRZEBA pokazac psychologowi i to,z e twoj maluch sie po jakims czasie rozgadal, nie znaczy, ze mozesz stwierdzac, ze nie ma co kombinowac, bo na pewno samo przejdzie. Nie dokladaj innym nie wiadomo jakich teorii, ktorych nigdzie nie bylo. ech, chyba sie nudze, bo dyskusja z toba i tak zadnego sensu nie ma.
                    • wro-tka Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 24.04.14, 10:53
                      a Ty badałaś dziecko? wink
    • schere Może lepiej z dzieckiem do odpowiedniego lekarza? 07.05.12, 21:28
      Byłabym baaardzo ostrożna z wyciąganiem wniosków i diagnozowaniem choroby/zaburzeń u dziecka, na podstawie kilku wypowiedzi anonimowych osób na forum.
      • gossart Re: Może lepiej z dzieckiem do odpowiedniego leka 07.05.12, 22:57
        schere napisała:
        > Może lepiej z dzieckiem do odpowiedniego lekarza

        To znaczy do jakiego ?
        • zjawa1 Re: Może lepiej z dzieckiem do odpowiedniego leka 07.05.12, 23:10
          Logopeda/psycholog dzieciecy. Wtedy bedziesz miala na 100% pewnosc w czym tkwi problem.
          • paliwodaj Re: Może lepiej z dzieckiem do odpowiedniego leka 08.05.12, 03:45
            corka kolezanki poszla do szkoly w wieku 5 lat ( jak wiekszosc dzieci w USA) , pol roku nic nie mowila, przy czym byla najlepsza w klasie jezeli chodzi o testy. Grozilo jej jednak pozostanie w tej samej klasie, albo przeniesienie do klasy specjalnej. Kolezanka ( pedagog z Polski) zaczela z nia rozmawiac, bardzo spokojenie, codziennie po trochu , doszla do tematu jej "nie mowienia" Tlumaczyla ze Pani bardzo chcialaby uslyszac jak mowi, zachwalala, corka nigdy nie odczula zdenerwowania, ponaglania w glosie matki.
            No i zaczela mowic w szkole, ale trwalo to kilka miesiecy. W przypadku corki kolezanki, wcale nie mial miejsce stres, jej dzieci od niemowlaka byly w zlobkach, przedszkolach.
            Dzis - 3 lata od kiedy zaczela mowic, jest najlepszym uczniem w klasie
    • analist73 Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 08.05.12, 07:15
      Nie napisałaś ile chodzi do przedszkola. Moja córka przez pierwszy miesiąc też milczała. Potem zaczęła gadać z jedną wychowawczynią i dziećmi (jest straszną gadułą). Podejrzewam, że gdyby była inna pani to trwałoby to dużej, dużo dłużej.
      • gossart Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 08.05.12, 09:23
        Co ja - jako dziadek - powinienem zrobić (nawet w przedszkolu) , aby wnuczka przełamała się i zaczęła rozmawiać z dziećmi i nauczycielkami w przedszkolu ?
        • koza_w_rajtuzach Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 08.05.12, 09:57
          > Co ja - jako dziadek - powinienem zrobić (nawet w przedszkolu) , aby wnuczka pr
          > zełamała się i zaczęła rozmawiać z dziećmi i nauczycielkami w przedszkolu ?

          Porozmawiać z nauczycielkami, aby jednak poświęciły wnuczce więcej uwagi, postarały się zrobić coś, aby dziewczynkę zachęcić do siebie. Jeśli wnuczka będzie widzieć, że nauczycielki są jej przychylne, to może pomoże jej to w "otwarciu" się. Poza tym warto byłoby porozmawiać z rodzicami/dziadkami innych dzieci, aby dzieci mogły spotkać się poza przedszkolem w celu lepszego poznania się, ale najlepiej zrobić to tak, żeby jednocześnie tylko jedno dziecko zaprosić, bo jeśli będzie ich więcej, to jest bardzo prawdopodobnie, że nieśmiała dziewczynka zostanie przez resztę towarzystwa zwyczajnie olana i będzie autsajderem.
          Byłam nieśmiałym dzieckiem, tak jak Twoja wnuczka, większe zbiorowiska ludzi mnie przytłaczały. Zaczęło się jak poszłam do zerówki i nadal trwało w szkole, wolałam dostać tzw. pałę niż odpowiedzieć na pytanie nauczycielki gdy byłam publicznie przepytywana, po prostu mówiłam "nie wiem", bo mnie tak przerażało bycie na "widoku". W sumie nigdy mi to nie przeszło. Na jakichś kartkówkach czy sprawdzianach było lepiej, publicznie przepytywana wolałam udawać, że nic nie wiem, nigdy też nie zgłaszałam się do odpowiedzi. Skończyłam LO z zadowoleniem, że to koniec mojej edukacji.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 08.05.12, 09:43
      Moje dziecko nie odzywa się w przedszkolu od 15 miesięcy, także do nas rodziców na terenie placówki. Ma mutyzm selektywny (ale też oprócz tego inne zaburzenia ze spektrum autyzmu).
      Jest to zaburzenie lękowe. Prowadzimy psychoterapię przez psychologa. Mieszamy też środowiska - zapraszamy do domu wychowawców, specjalistów z placówki i rozmawiamy z nimi. Wolontariuszka, z którą syn rozmawia w domu, czasem asystuje mu też w placówce. Póki co bez rezultatów, choć komunikacja niewerbalna zaczęła rozkwitać. Na pewno dziecko wymaga wiele akceptacji.
      Wiele informacji można znaleźć tutaj: mutyzm.pl
    • alpepe Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 08.05.12, 13:42
      moja córka, w tym samym wieku, w domu gaduła, w przedszkolu jej pani prawie nie zna jej głosu, bo Linda lubi bawić się sama, jest poukładana i weszła do grupy, gdzie dzieci znają się jak łyse konie. Z dziećmi rozmawia więcej, pani odpowiada ja lub nein i wystarczy, jeśli u Twojej wnuczki jest podobnie, to mutyzm, srutyzm, dziecko musi się przyzwyczaić do otoczenia i tyle. Obie córki miałam wobec tego z mutyzmem, bo starsza się wstydziła odpowiadać np. lekarzowi, młodsza ma podobnie. Ja też się wstydziłam, więc milczałam. Już do każdego zachowania ludzie dopiszą chorobę i będą leczyć.
      • gepardzica_z_mlodymi Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 08.05.12, 14:09
        Wiesz, bo zaburzenia lękowe dziedziczne sąwink
        • macko_star Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 24.04.14, 10:05
          Pytacie się, co robić z takim dzieckiem. Najlepiej, jeśli udacie się z nim do specjalisty, jakiejś poradni zajmującej się mutyzmem (chociaż takich jest niewiele, w Warszawie znam tylko jedną, "Mówię"). Tam porozmawiają z dzieckiem i postawią diagnozę. Często zdarza się, że dziecko jest po prostu nieśmiałe, w takich przypadkach też Ci pomogą, powiedzą jak powinno się postępować dalej.
    • wro-tka Re: Wnuczka 4 letnia nie rozmawia w przedszkolu 24.04.14, 11:01
      bywa...
      moje przez 1,5 roku nie nawiązywało żadnych relacji - ani z dziećmi ani z paniami. nie gadało, nie bawiło się. stało w kącie i się bujało.
      teraz ma swoje ulubione koleżanki i zaczęło rozrabiać. zgłasza się do konkursów.
      byliśmy u wielu specjalistów. żadne zaburzenie nam nie wyszło. ot... niedojrzałość emocjonalna dziecka.

      nie ma co stawiać diagnozy na forum.
      jakiś problem jest i warto udać się do specjalisty. może jeszcze się nie zaadaptowała do warunków przedszkolnych, może jest nieśmiała, może ma jakiś problem emocjonalny, może tęskni za mamą. spektrum zachowań dzieci na skutek bodźca jest ogromne. jedne będą ryczeć, gryź pazury, inne rozrabiać, okazywać agresję a inne jeszcze zamkną się w sobie.

      jeśli Was niepokoi zachowanie dziecka to zbierzcie opinie wychowawców i udajcie się do psychologa przedszkolnego bądź prywatnego. poruszcie temat.

      od najtrudniejszych i najczarniejszych diagnoz byłabym daleka.
    • camel_3d to problem w tym.. 24.04.14, 11:57
      ze najpewniej miala do momentu pojscia do przedszkola slaby kontakt z dziecmi, a duzy z doroslymi i to najlpewniej tylko z najblizszym otoczeniem i zdziczala...

      albo ma taki charakter, albo cos jest nie tak w przedszkolu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka