martinkowa
28.05.12, 21:17
tak dziś usłyszałam od laryngologa.
Byłam z córką u Niego w listopadzie zeszłego roku bo córka miała zapalenie ucha i do tego gorzej słyszała(lekarz przyjmuje prywatnie). Dostała leki. Miałam przyjść na kontrolę w następnym miesiącu. I poszłam ale do innego lekarza, który przyjmuje na NFZ. Niestety nie miałam pieniędzy na prywatną wizytę (prywatnie alergolog - wydałam mnóstwo pieniędzy). Zbadał dziecko i powiedział że już wszystko ok.
Dziś poszłam do tego prywatnego laryngologa (żeby sprawdzić czy ok, córka ma alergiczny katar)i okazało się że córka źle słyszy. Nakrzyczał na mnie okrutnie. Dostała ACC i Otovent.
Dodam, że nie zauważyłam (mąż, rodzina, p-kole też nie) żeby córka źle słyszała.
Straszył mnie drenowaniem uszu. Kontrola za 1,5 mc.
Mam potworne wyrzuty sumienia.