Dodaj do ulubionych

dwulatek i karmienie

13.06.12, 12:15
Moja córka do tej pory ladnie sama jadla wszystkie posilki. Ostatnio cos się popsulo,nie chce jeść np II dania sama,czasem nawet nie spróbuje i odstawia talerz i chce abym ja karmila. Czasem to robię bo szkoda mi jej jak jest śpiącą ale myślę ze chyba sobie szkodze. Czy Wy czasem karmicie swoje dzieci?
Zupy, śniadania i kolacje zjada sama z reguly ladnie ale z tym posilkiem w porze obiadowej jest kiepsko...
Obserwuj wątek
    • karolina17w Re: dwulatek i karmienie 13.06.12, 12:30
      princessa.of.persia napisała:

      > Czasem to robię bo szkoda mi jej jak jest śpiącą

      Przychodzi mi na myśl, że zwyczajnie jej się nie chce bo jest śpiąca smile

      Mój syn ma 3 lata i tez czasami prosi, żeby go pokarmić. Często mu odmawiam - bo jest duży i umie, ale bywają sytuacje gdzie jednak karmię np. dawno nie jadł, jest pora obiadu, a on odmawia jedzenie. jak go pokarmie to trochę obiadu zje. A to już coś smile

      Na Twoim miejscu starałabym się nawaniać do samodzielnego jedzenia, a jak odmawia to karmiłabym i do spania.
    • wiki.sz Re: dwulatek i karmienie 13.06.12, 12:30
      Tak, czasami karmię, jak mnie o to proszą ( 2 lata i 8 miesięcy mają) - myślę, że to taki chwilowy kaprys, bo z reguły wszystko "sam, sama". Nie wciskam im na siłę, nie biegam z łyżeczką, więc myślę, że krzywdy im nie robię.
      A u Ciebie to chyba niedawno pojawiło się Maleństwo? Więc może widzi, że Rodzeństwo karmisz, to też chce?
    • zuzinkas Re: dwulatek i karmienie 13.06.12, 12:38
      Moja owszem prosi mnie o dokarmianie, czasami, szczegolnie jak jej mniej smakuje albo jest zmeczona.. a zaczela to robic odkad zaczelam rozszerzanie diety u mlodszego syna.. na poczatku posilku ja karmie syna bo jest zbyt glodny zeby miec cierpliwosc sam sie karmic, potem ma juz pole do popisu...
      nie widze w tym nic zlego.. nie zdarza sie to codziennie i nie sadze ze robie dziecku krzywde.. pozatym po calodniowym pobycie w zlobku rozumie ze w ten sposob prosi tez o troche uwagi..
    • ciociacesia jasne 13.06.12, 12:54
      najpierw zaawsze daje jej zeby jadla sama, a ona czasem prosi 'czy mozesz mnie poklarmic?' no to karmie
    • mruwa9 Re: dwulatek i karmienie 13.06.12, 15:10
      moze po prostu nie jest juz glodna, 2 dania to IMHO za duzo na raz dla dziecka.
      • ponponka1 Re: dwulatek i karmienie 14.06.12, 09:07
        dokladnie. Moja jak jest glodna to siedzi i zasuwa lyzka lub widelcem bez slowa. Jak nie jest glodna to szuka rozrywki, np. mamo pokarm mnie smile
    • dzoaann Re: dwulatek i karmienie 13.06.12, 15:35
      a moze to wplyw pojawienia sie rodzenstwa, domaga sie uwagi w ten sposob? Ja bym karmila na twoim miejscu, minie.
    • mamuniaolunia Re: dwulatek i karmienie 13.06.12, 21:05
      Ja nie mam specjalnego ciśnienia na samodzielne jedzenie szczerze mówiąc. Owszem - wszystkie stałe pokarmy synek je sam, kaszki i jogurty też, ale zupą na obiad jest karmiony i nie widzę w tym nic złego. Jakby chciał żebym karmiła go też pozostałymi posiłkami to pewnie bym to zrobiła... teraz jest taka moda na "udoroślanie" dzieci... Dajcie im być dziećmi, inaczej by się od razu dorosłe rodziły...

      P.S. Myślę, że u Ciebie to też kwestia pojawienia się w domu nowego lokatora i córeczka domaga się tym Twojej większej uwagi i poświęcenia czasu - daj jej to!
    • 18_lipcowa1 Re: dwulatek i karmienie 13.06.12, 21:38
      Tak, jak mnie poprosi to ją karmię.
      Córka sama je od bardzo długiego czasu,ale ostatnio czasem prosi by ją nakarmić i robię to.

    • aphoper1 Re: dwulatek i karmienie 14.06.12, 07:44
      Około 2 lat moja Córka też miała taki etap i prosiła, żeby Ją karmić. Trwało to parę miesięcy, a potem znów zaczęła sama jeśćsmile Nie widzę problemu, widać dziecko potrzebuje czuć się bardziej "zaopiekowane". OK, jak to trwało, to też miałam obawy, że nigdy nie minie, ale jak widać to była faza rozwojowasmile
      • ania_kr Re: dwulatek i karmienie 14.06.12, 10:33
        Też dokarmiam 3 latka. Na początku zależało mi bardzo na samodzielnym jedzeniu syna, dużo zdrowia przy tym straciłam. Teraz widzę, że tak na prawdę nie ma to takiego dużego znaczenia. W p-kolu sam je, w domu zaczyna posiłek jeść samodzielnie, my też wtedy jemy. Jak ja skończę już jeść a syn prosi żeby go pokarmić to go karmię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka