Dodaj do ulubionych

Bunt trzylatka???

26.07.12, 10:32
Witajcie!

Mam trzyletnią córkę, która od jakiegoś czasu miewa dosłownie "napady szału". Na co dzień jest wygadaną, bardzo żywiołową, towarzyską i wesołą dziewczynką, ale zdarzają się jej takie napady agresji, że jestem coraz bardziej zaniepokojona. Zwłaszcza, że nie wydarzyło się w naszym życiu ostatnio nic, co mogłoby być źródłem takich zachowań. Może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie sam przebieg tego "ataku histerii". Sytuacja z wczoraj: jestem z dzieciakami na spacerze nad jeziorem, młodszy syn w wózku, córka idzie obok. Zaliczyliśmy plac zabaw, wszystko było ok, dopóki córka nie zechciała, żebym ją zabrała na kompleks basenów, który tam był. Ponieważ byłam sama z dwójką, musiałam odmówić. No i zaczęło się: zaczęła się coraz bardziej nakręcać, ja jej tłumaczę, że przyjdziemy tu innego dnia z tatą, że nie mamy pieniędzy na wejście itp, po czym idę w stronę samochodu. Ona za mną na sygnale, zaczęła żądać, żeby ją wsadzić do wózka razem z bratem, odmówiłam, więc zaczęła się wieszać na tym wózku, blokować go nogą tak, że nie mógł jechać, nie byłam w stanie jej od niego odczepić, nic nie skutkowało, postanowiłam usiąść na trawie i poczekać, aż jej przejdzie, bo czułam się po prostu bezradna. Dodam, że córka cały czas krzyczała, piszczała, powtarzała jak w amoku "chcę do wózka, chcę do wózka", twarz czerwona, oczy nieprzytomne z tej histerii, wyglądała dosłownie jakby ją szatan opętał. Syn też zaczął płakać, bo przestraszył się tych wrzasków. Nie wiem, ile czasu byśmy tam jeszcze spędzili, gdyby nie moja koleżanka, która nas zobaczyła i podeszła, pogadała do małej i ta spuściła z tonu na tyle, że w miarę spokojnie doszła do samochodu. Tam ubzdurała sobie, że będzie siedzieć w fotelu brata i musiałam stoczyć nową batalię, żeby ich powpinać w foteliki. Całą drogę było darcie, że mam się zatrzymać. Masakra. W domu usiadłam i zaczęłam z nią rozmowę, była skruszona, przepraszała, przytulała się i...padła spać na 4 godziny. To był mój pierwszy błąd, że w ogóle zabrałam ją dalej od domu, wiedząc, że jest niewyspana, bo wtedy w nocy bardzo krótko spała, więc zmęczenie spotęgowało efekt, ale to przecież nie może być wytłumaczeniem takich histerii. Dodam, że podobne incydenty (może nie aż tak nasilone), miały miejsce już ok 3 razy. Gdzie popełniam błąd, udać się do psychologa? Czy taki bunt u trzylatków zdarza się? Rok temu przeszliśmy bunt dwulatka z rzucaniem się na glebę, jak jej się coś nie podobało, potem długo, długo był spokój aż do teraz. Zaczynam bać się wychodzić sama z dwójką na raz, bo obawiam się, że w takich sytuacjach nie ogarnę ich razem i któreś zrobi sobie krzywdę.
Obserwuj wątek
    • twitti Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 10:47
      U nas podobne sceny coraz czesciej. Corka Za dwa miesiace skonczy 3 lata. Bunt dwulatka jakos minal, a teraz wchodzimy w bunt 3-latka.
      • 1maja1 Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 11:17
        spokojnie dziewczyny, nalezy przeczekac i ladowac powoli baterie na kolejny bunt 4 latkabig_grin ja juz przeszlam bunt 1.5 roczniaka, 2 latka, 3 latka (syn). Teraz u niego jest w miare spokojnie, natomiast cora wlasnie od jakiegos miesiaca stala sie tak marudna i uparta, w dodatku podrozuje z nimi codziennie autobusami i tramwajami, wiec regularnie moje dzieci odstawiaja show dla licznych widzow pod tytulem "zejdz z tego siedzenia, ja tu chce siedziec, ono jest moje, mama!!! aaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!" trzymajcie mnie, bo nie wytrzymamuncertain
        • margo1985 Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 13:47
          Siedzenie jest jej big_grin Dobre!! czasem można usiąśc obok po drugiej str. busa i wtedy się nie odzywać...dziecko nie będzie wiedziało o co chodzi i w końcu przyjdzie, bo się wystraszy, że zostanie samo..taka metoda jest dobra jedynie jeśli mamy dużo czasu - tylko bez klapsów, drogie panie. Nie opłaca się być bokserem, bo później dziecko może również NAS zacząć bić, a żeby doglądać postępy, czy prawidłowo się rozwija (nasze dziecko) zawsze można kupić takie...tanie testy dziecka- każda mama może je zrobić, między innymi ja, po zabawach, co kilka miesięcy, i jak skala rozwoju dziecka pokazywała, że jest coś nie tak, szłam do specjalistki. Pomaga..
      • margo1985 Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 13:43
        Może w Polsce to mało popularne, ale takie zaburzenia można kontrolować, poprzez comiesięczne testy dziecka i podglądaniu wskaźników na skala rozwoju dziecka. Dziecko jest do opanowania wink
    • ma_niusia Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 11:16
      Moim osobistym zdaniem niewyspanie samo w sobie mogło być przyczyną. Zmęczone rozdrażnione dziecko które nie wie co chce i nie radzi sobie z tym - mój syn w takich sytuacjach jeszcze lepsze akcje odstawia wink
      Jeśli zdarza się to sporadycznie (a 3-4 razy to jest sporadycznie) to nie jest to duży problem.
      Ja w takich sytuacjach po pierwsze staram się być spokojna, konsekwentna, po drugie wejść w skórę dziecka i zrozumieć o co tak naprawdę chodzi (zmęczenie, za mało uwagi, nuda?). Poza tym stosuję "standardowe" sposoby: krótkie jasne wyjaśnienie, przytulanie, odwracanie uwagi...
    • semi-dolce Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 11:30
      Jak najbardziej zmęczenie, niewyspanie oraz głód, pragnienie itd. mogą być przyczyna takich zachowań. Musisz po prostu dbać, by dziecko było wyspane i najedzone na dłuższe wycieczki.
      • rulsanka Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 11:43
        Dokładnie, unikanie przemęczenia i wygłodzenia to podstawa smile
        Jeżeli dziecko spało potem 4 godziny, to naprawdę musiało być wykończone.

        Mój czterolatek nie przechodzi obecnie żadnego buntu, normalnie daje się z nim dogadać, a ostatnio też zaliczył kilka histerii. Po jednej również spał 4 godziny. Po dwóch histeriach z kolei zjadł taką ilość, że trudno było uwierzyć, że tyle się w nim może zmieścić. I kolejny raz znowu z przemęczenia, i znowu spanie.
        • lileigh Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 11:49
          Dzięki dziewczyny, tak myślę, że pewnie to zmęczenie było katalizatorem tego wybuchu. Nauczka na przyszłość dla mnie smile
    • minerwamcg Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 12:41
      Nasza córka nigdy nie jest bardziej marudna niż kiedy jest śpiąca.
    • afro.ninja Re: Bunt trzylatka??? 26.07.12, 12:47
      wozek spacerowka?? jesli tak to bym wziela mlodsze dziecko na reke, a mala do wozka. a kiedys widzialam jak matka pchala wozek, a dziecko siedzialo w koszu, bo tam dziecku bylo wygodniej. Inne matki pewnie by na to nie pozwollily, jak widac mozna sie dogadac. wink
    • piekielna-diablica Re: Bunt trzylatka do opanowania 26.07.12, 20:33
      dziewczyno - tobie to się chyba płyta zacięła z tymi testami
      jak rany - z pięć postów i w każdym bredzisz o testach
      współczuję temu twojemu dziecku - ciągle na cenzurowanym...
      • minerwamcg Re: Bunt trzylatka do opanowania 26.07.12, 20:52
        Nie zacięła się jej płyta, tylko jest na prowizji. Wrzuć w wyszukiwarkę margo1985, oprócz testów reklamuje skutery tmax 530 smile
        Czy jest na sali moderator?
        • 1maja1 Re: Bunt trzylatka do opanowania 26.07.12, 21:02
          minerwamcg napisała:

          > Nie zacięła się jej płyta, tylko jest na prowizji. Wrzuć w wyszukiwarkę margo19
          > 85, oprócz testów reklamuje skutery tmax 530 smile
          > Czy jest na sali moderator?

          buahahaha, sie tez zaczelam zastanawiac, gdy laska w dwoch postach niby w odpowiedzi do mnie zaczela nakrecac cos testach, a tu jeszcze 3 razy sie zareklamowala, niektorzy to nie maja wstydutongue_out
          • basca_basca margo1985 - reklama 26.07.12, 21:11
            Jestem ciekawa czy tym razem moderacja usunie te posty.
            Miesiąc temu też reklamowała na małym dziecku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka