malinowa_krowa 06.08.12, 14:07 jak w temacie. stosujecie? jak wygląda to u Was? w jakim wieku są Wasze dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joshima Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:09 malinowa_krowa napisała: > jak w temacie. > stosujecie? Nie. Uważam to za kiepską metodę wychowania. Przynosi krótkofalowe efekty ale na dłuższą metę jest nieskuteczna. Mam trzyletnią córkę Odpowiedz Link Zgłoś
malinowa_krowa Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:14 to napisz proszę jak reagujesz, gdy Twoje dziecko nie jest posłuszne. (zakładając, że tłumaczenie nie wystarcza). Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:19 To zależy od sytuacji. Nie wymagam od mojego dziecka, żeby było posłuszne zawsze tylko dlatego, że ja coś chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:25 malinowa_krowa napisała: > to napisz proszę jak reagujesz, gdy Twoje dziecko nie jest posłuszne. dziecko nie ma byc posłuszne. Celem wychowania nie jest zmuszenie do posłuszeństwa i uległosci. Dziecko to nie małpa tresowana, że pani matka powie skacz, to dziecko ma skakać. Lepiej podaj przykład tego nieposłuszeństwa, to podyskutujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:23 Nie stosujecie. Corka ma 20 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:27 nie stosuje, bo to jest tresura, taka durna zabawa w kij i marchewke. Dzieci maja półtora i 3 i półroku. Odpowiedz Link Zgłoś
wanielka Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:32 nie stosuję systemu kar i nagród, dzieci: 2,5 i 1 rok. starszemu wiele tłumaczę i coraz łatwiej nam się dogadać, mimo jego krnąbrności i mojej zapalczywości jak trzeba to zabraniam, odwracam uwagę lub pertraktujemy. młodszy jest spokojny i uległy, wystarczy mu powiedzieć NIE i reakcja jest od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
maja.london888 Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:34 Oczywiście, że stosuję i uważam, że dziecko powinno słuchać się rodziców. Moja córka (2,5l) nigdy nie dostała klapsa, ale była w kozie, gdy: po raz drugi pomalowała ścianę kredkami (a 10 min wcześniej pomazaną ścianę umyłam i tłumaczyłam, że tak nie wolo - jak widać tłumaczenie nie pomogło, koza - tak, nigdy więcej już tego nie zrobiła); po raz kolejny zabrała zabawkę koleżance, doprowadzając ją do spazmów; napluła mi w twarz. Nagrody były przy nauce korzystania w nocnika, zdarzają się czasem za dobre zachowanie w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:44 Ale system kar i nagrod to nie jedyny sposob, zeby dziecko 'sluchalo sie rodzicow' (cokolwiek to znaczy). Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 06.08.12, 15:00 maja.london888 napisała: > a 10 min wcześniej pomazaną ścianę umyłam i tłumaczyłam > , że tak nie wolo - jak widać tłumaczenie nie pomogło Głupio zrobiłaś. Trzeba było dać dziecku ścierę i niech myje. A koza pomogła doraźnie. Jak dziecko dojdzie do wniosku, że mama się nie dowie i że będzie można kary uniknąć to zrobi coś głupiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: system kar i nagród 06.08.12, 15:23 mozna bylo zabrac kredki. A skonczy sie tym, ze jak dziewczynka bedzie chciala zwrocic na siebie uwage bedzie robilo to co mama zabraniala.....bo taki jest skutek kar. Dziecko widzi ze nagle rodzic poswieca MU i tylko MU uwage wiec jak bedzie chcialo znowu te uwage dla siebie to zrobi cos by mama zauwazyla (czyli cos na co mama szbko i intensywnie reagowala) Odpowiedz Link Zgłoś
2plusik Re: system kar i nagród 06.08.12, 15:30 To zależy od dziecka. Młodszemu zabrałabym kredki, bo wiem, że zrobiłby to raz jeszcze - jest typem buntownika i osobnikiem robiącym na złość. Starszemu bym nie zabrała. Widziałby, że to co zrobił naprawdę mnie zdenerwowało, zabolało i wiem, że nie powtórzyłby tego. Odpowiedz Link Zgłoś
enjo Re: system kar i nagród 07.08.12, 22:32 a ja stosuje i dziala. z karami to wyglada tak, ze ostrzegam, ze bedzie kara, nawet mowie jaka (o ile uda mi sie tak szybko wymyslic odpowiednia ) i daje wybor - albo zrobisz to, o co prosze, albo bedzie kara. i czesto kara jest wlasnie pozbawianie dziecka Twojej uwagi, czyli np. powiedzialam, ze sie razem pobawimy w..., ale jezeli nie bedziesz grzeczny, to sie z Toba nie pobawie. natomiast chwale za dobre zachowanie, czasem nawet kupuje jakis maly prezent (Mlody moze sobie np. wybrac resoraka w sklepie). zawsze mowie, za co dostaje nagrode. zawsze jest mu mowione, za co jest kara czy nagroda i dlaczego powinno byc tak albo inaczej. i, z perspektywy stosowania tej metody przez ponad pol roku, stwierdzam, ze dziala: przede wszystkim Mlody polubil byc grzeczny, bo wie, ze wtedy pewnie dostanie nagrode: albo materialna, albo czas, fajnie spedzony z rodzicami. i nie uwazam tego za "tresure" tylko wlasnie za wychowanie. to obejmuje przeciez glownie takie rzeczy, jak: przez ulice zawsze przechodz za reke, nie popychaj innych dzieci, nie uciekaj rodzicom na ulicy, nie syp piaskiem w inne dzieci etc. po prostu kwestia bezpieczenstwa jego i innych dzieci. reasumujac, stosuje i popieram stosowanie. pzdr e. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz1978 Re: system kar i nagród 07.08.12, 22:51 dla niektorych osob wychowanie dziecka jest tresura. Ciesze sie, ze ja do takich nie naleze a ciekawe ile osob powiela system ze swojego domu rodzinnego - ja uwazam, ze system wychowawczy moich rodzicow wzgledem mnie i mojego brata byl odpowiedni i tez go stosuje. Byly nagrody, byly tez i kary, bylo tlumaczenie i konsekwencja i pewnie dzieki temu nie sprawialismy z bratem jakis problemow. Obecnie mam do czynienia z dzieckiem, w przypadku ktorego nie ma konsekwencji, sa chwilowe kary, mnostwo nagrod na pierdoly i ten model jest moim zdaniem bardzo chybiony ostatecznie kazdy ma swoj rozum i swoja wizje rodzicielstwa, ale strasznie nie lubie tego krytykowania innych. I te niektore osoby stawiajace sie w roli mentora - smieszne to troche Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 06.08.12, 16:25 oshima napisała: > Głupio zrobiłaś. Trzeba było dać dziecku ścierę i niech myje. no ja tak zrobiłam. młody wziął ścierę, patrząc w oczy śmiał się i sobie podśpiewywał. nawet nie udawał, że próbuje umyć porysowany stolik. i co wtedy?? Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: system kar i nagród 06.08.12, 19:10 > > a 10 min wcześniej pomazaną ścianę umyłam i tłumaczyłam > > , że tak nie wolo - jak widać tłumaczenie nie pomogło > Głupio zrobiłaś. Trzeba było dać dziecku ścierę i niech myje no to tez zalezy od dziecka, bo moja taka kare potraktowalaby jako swietna zabawe, uwielbia sciere i mazanie/papranie i podejrzewam, ze tym bardziej mazalaby sciany kredkami, zeby jeszcze dostac sciere w "nagrode" Wniosek - nie na kazde dziecko dziala to samo. Ja bym pewnie zabrala kredki, bo u nas to skuteczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 06.08.12, 19:16 mikams75 napisała: > no to tez zalezy od dziecka, bo moja taka kare potraktowalaby jako swietna zaba > we, zle do tego podchodzisz. W moim pojęciu dziecko nie robi tego za karę. Pomazała to sprząta. Normalna kolej rzeczy a nie kara. A że robi to chętnie to w czym problem? Wolałabyś, żeby robiła to z płaczem? Miałabyś satysfakcję? Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: system kar i nagród 07.08.12, 10:08 mialabym satysfakcje, jakby do dziecka dotarlo i wiecej by nie mazala. Przerabialam juz mazanie i mycie podlogi. W rezultacie dziecko mazalo po to, zeby myc, bo to fajna zabawa. A niestety nawet zmywalne mazaki po wiekszych akcjach zostawiaja widoczne przebarwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 07.08.12, 22:01 mikams75 napisała: > mialabym satysfakcje, jakby do dziecka dotarlo i wiecej by nie mazala. Dzieci. Do wieku mniej więcej 7 lat działają impulsywnie. Nawet jeśli wiedzą, że czegoś nie wolno to po pierwsze często o tym zapominają (przypominają sobie po fakcie), albo działają nim zdążą pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: system kar i nagród 06.08.12, 19:22 Mozna zabrac kredki i kazac myc. Mój tez uwielbia takie mycie, ale doszłam do wniosku, ze to ma byc nie tyle kara, co konsekwencja, wiec wazne zeby było umyte, a ze lubi, to niech sobie lubi. Nie chodzi mi o to, zeby go dręczyc. Dobrze wie, ze źle zrobił i ze mi sie to nie podoba, bo go o tym informuję - zrszta pare razy polaował stolik i 2 razy zdarzyło mu sie pomalowac kredkami szafke (ale wtedy był naprawde mały), a ostatnio raz drzwi balkonowe i na tym sie skonczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: system kar i nagród 06.08.12, 22:25 A co zrobic jak nie będzie chciała umyć? Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: system kar i nagród 07.08.12, 00:20 mówić jak zdarta płyta, ze trzeba umyć...dziecko pewnie bdzie cos chciało za chwilę, bawić sie albo cokolwiek, to można powiedziec, ze ok ale ze najpierw trzeba umyć i ze sie mu pomoże, ale sciana czy co tam pobrudziła, musi byc czyste - spokojnie i stanowczo. Ja jeszcze stosuje taki sposób, ze mówię ze jak cos tam zrobi, to ja się bardzo ucieszę i pokazuję, jak będę sie usmiechac - ku mojemu zaskoczeniu, to działa rewelacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 07.08.12, 13:09 > Ja jeszcze stosuje taki sposób, ze mówię ze jak cos tam > zrobi, to ja się bardzo ucieszę i pokazuję, jak będę sie usmiechac - ku mojemu > zaskoczeniu, to działa rewelacyjnie. czyli stosujesz NAGRODĘ!! dziecko ma coś zrobić , co TY chcesz bo nie wynika to z jego wewnetrznej motywacji, że tak trzeba a nagrodą za wykonie tego będzie uśmiech mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: system kar i nagród 07.08.12, 21:06 mozesz to nazwac nagroda, bo na pewno to jest dla dziecka nagrodzające, ale mozesz tez powiedziec, ze mówie o swoich uczuciach, bo to szczera prawda, ze sie ucieszę - dla dziecka mój usmiech jest nagradzający, ale to nie jest to samo co nagroda typu: zrób to, a dam ci cukierka; system nagród i kar jet metoda behawioralną i nie ma wiele wspólnego z odnoszeniem się do uczuć i potrzeb Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 07.08.12, 22:06 > dla dziecka mój usmiech jest nagradzający, ale to nie jest to samo co > nagroda typu: zrób to, a dam ci cukierka; Hmmm..... no sorry .... ale dla mnie to jest to samo Sprzątnij to mama sie będzie uśmiechać / cieszyć Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: system kar i nagród 07.08.12, 22:52 To ze dziecko robi cos po to, by rodzic sie cieszył albo był z niego dumny jest naturalne i powiedziałabym ze od tego sie wszystko zaczyna - od dobrej relacji, a ze robi dla cukierka, to tez naturalne, ale konsekwencje troche trudniejsze, bo gorzej jak tego cukierka nie dostanie któregos razu, a cieszyc sie to ja zawsze będę jak on po sobie posprząta az w koncu on sobie te norme uwewnętrzni i sam sie bedzie cieszył...i to chodzi - a nie chodzi o to by sam sobie cukierki kupował (jak sobie bedzie mógł sam kupic to sprzątac mu sie odechce Odpowiedz Link Zgłoś
2plusik Re: system kar i nagród 06.08.12, 15:27 Myślę podobnie i podobnie postępuję. Odpowiedz Link Zgłoś
eweliska18 Re: system kar i nagród 06.08.12, 14:34 córka ma 3,5 roku nie stosuje i nigdy nie stosowałam, tłumaczę i tłumaczę aż do bólu choćby i 1000 razy, partner dziwi się skąd we mnie tyle cierpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: system kar i nagród 06.08.12, 15:00 Nie stosuję. To do niczego nie prowadzi. Stosuję za to naturalne konsekwencje. Np. gdy rozwala jedzenie, mówię, że zupa jest do jedzenia, nie do wylewania, rozrzucania. Gdy nadal to robi, to zabieram talerz mówiąc: chyba już się najadłeś. Stosuję też wzmocnienia pozytywnego zachowania. Dużo tłumaczę. Np. po przyjściu do domu mój syn rozwalał swoje buty, czapkę rzucał w kąt, wszystko fruwało. Pokazałam mu w internecie jak strażacy mają wszystko poukładane w remizie (jest zafascynowany strażą) i za każdym razem, gdy udało mu się odłożyć na miejsce jakiś element garderoby, chwaliłam go, że tak ładnie dba o porządek, jak prawdziwy strażak. Teraz nie mam już z tym problemu. Dziecko musi rozwinąć w sobie wewnętrzną motywację do czegoś, a kary na pewno w tym nie pomagają. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: system kar i nagród 06.08.12, 15:01 Nie mam żadnego systemu i jak poprzedniczki uważam, że dziecka nie należy poddawać tresurze. Ile tylko moge tłumaczę. Niejako "pozasystemowo" zdarzają się nagrody (np. dłuższa zabawa na ulubionym placu zabaw, wycieczka do lasu ponadprogramowa itp. za wyjątkowo i szczególnie dobre zachowanie w żłobku lub np. za podjęcie próby jazdy na rowerze do czego namawiałam go godzinami a za nic nie chciał spróbować) i kary (coś w rodzaju "time-out" ale ze stałym kontaktem wzrokowym i bez przegięć, np. za uparte rzucanie zabawkami mimo tłumaczenia czy odmowę posprzątania tego co sam narozwalał). Ale jak napisałam to sporadycznie się zdarza. Synek ma ponad 3 latka. Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 Re: system kar i nagród 06.08.12, 15:15 Nie stosujemy. 5 i 12 lat. Jakoś nigdy nie stosowałam kar ani tym bardziej "systemu". Nie umiem też szukać zachęt typu sprzątanie "na strażaka", ani świecić podobnymi przykładami. Czasem się po prostu wkurzam, a dzieci gdy widzą że to nie przelewki, podporządkowują się. Nagroda za łaskawą jazdę na rowerze? W głowie mi się nie mieści. To chyba jazda na rowrze sama w sobie powinna być nagrodą, aprzynajmniej miłum spędzeniem czasu, a nie czymś do czego dziecko jest przymuszane.. Szykuj się na sprawianie nagród za to , że dziecko raczy pływać na lekcjach pływania albo być aktywne na lekcjach ang. Albo, że w ogóle da się na takie zjaęcia zaprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: system kar i nagród 06.08.12, 15:41 aniko16 - generalnie zgadzam się z drugą częścią twojej wypowiedzi, a wcześniej nie chciałam się rozpisywać i jak się obawiałam został ten przykład źle zrozumiany. Nie nagradzam syna za jazdę na rowerze bo to żaden wyczyn godzien nagrody. Syn od 1,5 roku śmiga jak szalony na laufradzie, na dwóch kółkach równowagę utrzymuje perfekcyjnie, za żadne skarby już od paru miesięcy nie dał się namówić żeby choćby spróbować wsiąść na rower z pedałami. Nie i już. Nie zmuszam, nie przekupuję. Proponuję, tłumacze, zachęcam, pokazuję przykłady, sama pokazuję, tłumaczę... Kiedy po paru miesiącach cierpliwego nie zmuszania i kategorycznych jego odmów, wsiadł na rower z pedałami i spróbował - tak, został nagrodzony dwa razy dłuższym spacerem na swoim ukochanym laufradzie (nie przekupiony! o nagrodzie dowiedział się po fakcie próby na zwykłym rowerze). Jak wspomniałam zgadzam się z drugą częścią twojej wypowiedzi i nie zamierzam nagradzać dziecka za wszystko, jak robią to niektórzy (mam znajomą która nagradza córkę za zjedzenie obiadu, samodzielne ubranie się itp. - nagrodą są słodycze lub zabawki...). I nie nagradzam go za każdą jazdę na rowerze Ale również nie uważam żeby jazda na rowerze miała być nagrodą - tego nie rozumiem. Przecież to jest po prostu forma aktywności na świeżym powietrzu, jaką każdy rodzic powinien ochoczo zapewniać własnemu dziecku dla jego zdrowia i kondycji. Nie rozumiem co w tym może być nagrodą. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: system kar i nagród 06.08.12, 16:18 moim zdaniem to jest zla metoda. Wystarczy przypomiec dziecku o karze, albo nagrodzie i ono zmienia swoje zachowanie, samo z siebie nie zrobi nic dobrego, jesli nie ma co liczyc na nagorde. A jesli dochodzi do tego niekonsekwencja w wymierzaniu zwlaszcza kar, bo o nagrodzie dziecko zawsze sobie przypomni i bedzie sie jej domagac, to dziecko robi sie powoli wyrachowane. Chociaz w dzisiejszych czasach akurat ta cecha w wielu aspektach zycia, jest wrecz pozadana. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 06.08.12, 16:37 stosuję i kary i nagrody. dzieci mają 3,5 roku i 6 lat. przy złym zachowaniu najpierw jest zapowiedziane co się stanie jeśli nie uspokoją się/nie zrobią czegoś a następnie dotrzymuje słowa. przy czym w tej chwili zapowiedz kary wystarcza. I śmieszy mnie stwierdzenie, że tresuje się dziecko i dziecko nie musi robić tego co ja chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 08.08.12, 19:53 Wyobraź sobie dziecko przyzwyczajone do bycia posłusznym dorosłym. I księdza, pana sąsiada, konserwatora w szkole, który mówi "Chodź tu do mnie na kolanka. A jakie masz ładne majteczki..." Wyobraź sobie nauczycielkę w przedszkolu, która mówi "Byłeś niegrzeczny, masz goły stać na krzesełku na środku sali!" Wyobraź sobie pomoc nauczyciela w przedszkolu, która wpycha siłą pierogi z truskawkami alergikowi. Wyobraź sobie... Zaprawdę, posłuszeństwo to nie jest to, co chciałabym osiągnąć u moich dzieci. I wiesz co? Dzisiaj 2 koleżanki, matki rówieśników mojej starszej, dzwoniły do mnie, czy mogłaby odwiedzić ich dzieci. Matki i dzieci lubią ją, bo umie się zachować, umie zorganizować zabawę, ma nawyk sprzątania po zabawie, ma ciekawe pomysły i tak dalej. Ja odfajkowuję to jako sukces, nie wiem, czy tobie by się podobało takie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 08.08.12, 20:26 truscaveczka napisała: > Wyobraź sobie dziecko przyzwyczajone do bycia posłusznym dorosłym. I księdza, p > ana sąsiada, konserwatora w szkole, który mówi "Chodź tu do mnie na kolanka. A > jakie masz ładne majteczki..." Ta, jasne - bo dzieci posłuszne to pozbawione rozumu. > Wyobraź sobie nauczycielkę w przedszkolu, która mówi "Byłeś niegrzeczny, masz g > oły stać na krzesełku na środku sali!" > > Wyobraź sobie pomoc nauczyciela w przedszkolu, która wpycha siłą pierogi z trus > kawkami alergikowi. > > Wyobraź sobie... No sorry .... ale aż tak bujnej wyobraźni jak ty nie mam. > Zaprawdę, posłuszeństwo to nie jest to, co chciałabym osiągnąć u moich dzieci. No cóż .... jak to się mówi "nie mój cyrk ....." Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 08.08.12, 20:36 Zachowywanie się w obraźliwy sposób to kiepski sposób na rozmowę. Manipulowanie wypowiedzią innych, usuwanie części, która mogłaby zagrozić twojej argumentacji, też. Może boisz się, że twoja metoda nie jest dobra? Albo masz złe doświadczenia, o których chcesz zapomnieć? Nie wiem, nie chcę popełnić nadużycia. Nie będę teoretyzować. I nie jest tak, że molestowanie czy inne nadużycia dorosłych wobec dzieci zdarzają się wyłącznie innym. Tak samo jak nie tylko inni chorują na raka czy wpadają pod samochody. Miejmy nadzieję, że ty i twoje dzieci nie doświadczą niczego takiego. PS Przykłady przeze mnie przytoczone pochodzą z prasy i są autentyczne, o ile mi wiadomo. I nie sądzę, że ofiarami stały się dzieci "pozbawione rozumu". Znasz takie w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 08.08.12, 21:02 truscaveczka napisała: > Manipulowanie wypowiedzią innych, usuwanie części, która mogłaby zagrozić twojej argumentacj i, też. Hmmm .... ale że niby po co miała zostawiać twoją wypowiedz o tym jak to zapraszana i lubiana jest twoja córka ?? Miałam ci gratulować?/ Czy przekonywać, że moja karana/nagradzana i dość posłuszna córka tez jest lubiana?? > Może boisz się, że twoja metoda nie jest dobra? Albo masz złe doświadczenia, o > których chcesz zapomnieć? Nie wiem, nie chcę popełnić nadużycia. Nie będę teore > tyzować. To natomiast jest świetny sposób na rozmowę i wcale nie obraźliwy. "przygadał kociło garnkowi" > I nie jest tak, że molestowanie czy inne nadużycia dorosłych wobec dzieci zdarz > ają się wyłącznie innym. Tak samo jak nie tylko inni chorują na raka czy wpadaj > ą pod samochody. > Miejmy nadzieję, że ty i twoje dzieci nie doświadczą niczego takiego. Tobie i twoim dzieciom również tego życzę > PS Przykłady przeze mnie przytoczone pochodzą z prasy i są autentyczne, o ile m > i wiadomo. I nie sądzę, że ofiarami stały się dzieci "pozbawione rozumu". Znasz > takie w ogóle? Aż boję sie pozostawić to bez komentarza, żeby znowu nie zostać upomniana. Więc wcale nie dziwie się, że nie musisz karać swoich dzieci - bo styl wypowiedzi jest gorszy niż kara. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 08.08.12, 21:29 ewcia1980 napisała: > Hmmm .... ale że niby po co miała zostawiać twoją wypowiedz o tym > jak to zapraszana i lubiana jest twoja córka ?? > Miałam ci gratulować?/ > Czy przekonywać, że moja karana/nagradzana i dość posłuszna córka tez j > est lubiana?? Może dokonać porównania? > To natomiast jest świetny sposób na rozmowę i wcale nie obraźliwy Nie uważam go za obraźliwy i nie miałam tego na celu, by cię obrazić. > "przygadał kociło garnkowi" "Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli" - jeśli chodzi o ścisłość. > Tobie i twoim dzieciom również tego życzę W imieniu dzieci - dziękuję. W swoim - no cóż > Aż boję sie pozostawić to bez komentarza, żeby znowu nie zostać upom > niana. > Więc wcale nie dziwie się, że nie musisz karać swoich dzieci - bo > styl wypowiedzi jest gorszy niż kara. Nie rozumiem. Czy nietypową składnią da się kogoś ukarać? Mistrz Yoda musiał zapewne straszliwie karać swoich padawanów. Jeśli starasz się mnie wyprowadzić z równowagi, to ci słabo wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 08.08.12, 22:08 > Może dokonać porównania? Ale CO miałam porównywać?? > Nie uważam go za obraźliwy i nie miałam tego na celu, by cię obrazić. Tak samo jak ja moim poprzednim postem. I nadal cały czas sie zastanawiam Co cię tak obraziło. > Nie rozumiem. Czy nietypową składnią da się kogoś ukarać? Składnią - nie wiem. Mentorski styl wypowiedzi typu "ja wiem najlepiej", traktowanie "z góry" na zasadzie "jestem ponad tym" , pogadanki na zasadzie "ględzenia" - to gorsze niż kara. > Jeśli starasz się mnie wyprowadzić z równowagi, to ci słabo wychodzi a ja sadzę, że skoro o tym wspominasz, to chyba jednak coś w tym jest Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: system kar i nagród 08.08.12, 20:45 Dzieci posłuszne to dzieci posłuszne. Na przykład takie, które nauczone przez rodziców mówią: "Nie, proszę pana. Mama nie pozwala mi siadać na kolanach obcym, trzeba słuchac mamy." Albo: "Nie zrobię tego, proszę pani. Rodzice powiedzieli, że nikt w szkole nie może mi kazać się rozebrać, pani też nie." Względnie: "Nie zjem tych pierogów, nie wolno mi. A jak mi je pan spróbuje wepchnąć, to poskarżę się rodzicom. Dla pana informacji, mój tata ma dwa metry wzrostu i ćwiczy karate, a jak się go wkurzy, potrafi być bardzo nieprzyjemny." Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: system kar i nagród 08.08.12, 20:56 minerwamcg napisała: > Dzieci posłuszne to dzieci posłuszne. Na przykład takie, które nauczone przez r > odziców mówią: "Nie, proszę pana. Mama nie pozwala mi siadać na kolanach obcym, > trzeba słuchac mamy." Albo: "Nie zrobię tego, proszę pani. Rodzice powiedzieli > , że nikt w szkole nie może mi kazać się rozebrać, pani też nie." Względnie: "N > ie zjem tych pierogów, nie wolno mi. A jak mi je pan spróbuje wepchnąć, to posk > arżę się rodzicom. Dla pana informacji, mój tata ma dwa metry wzrostu i ćwiczy > karate, a jak się go wkurzy, potrafi być bardzo nieprzyjemny." masz racje minerwamcg, niektore forumowe mamy dorabiaja takie ideologie, ze tylko pusty smiech ogarnia. Ja bylam tzw. poslusznym wobec doroslych dzieckiem, ale gdy przyszla sytuacja, ze pedofil chcial mnie, moja siostre i kolezanke skusic do samochodu slodyczami (a wiadomo co znaczyly slodycze dla dziecka w latach 80tych) pokazalysmy mu fige z makiem. Koles musial sie jakos ratowac wystawiajac przyrodzenie w nasza strone, ale my bylysmy juz daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 08.08.12, 21:07 > masz racje minerwamcg, niektore forumowe mamy dorabiaja takie ideologie, ze tyl > ko pusty smiech ogarnia. A posłuszne dziecko to wstyd i obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: system kar i nagród 08.08.12, 21:12 Dokładnie, a jak pani w szkole po partyjnej linii kazała, żebyśmy przyszli odwalać jakąś pracę społeczną w niedzielę, dostawała od nas (również wychowanych w posłuszeństwie) odpowiedź "muszę zapytać mamy, czy mi pozwoli". Mama oczywiście nie pozwalała i byliśmy kryci Odpowiedz Link Zgłoś
saguaro70 Re: system kar i nagród 06.08.12, 16:58 Moje dziecko ma ponad 5 lat. Nie ma systemu kar i nagród. Pozwalalam córce na wiele. Niech sie przekona o wszystkim na własnej doopie. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: system kar i nagród 06.08.12, 19:04 Nie mam zadnych systemow. Kara nastepujevzaraz pomzbrodni i jest adekwatna do niej.... Zadnych chmurek czy sloneczek... Odpowiedz Link Zgłoś
marcik.f Re: system kar i nagród 06.08.12, 22:31 To moja dzisiaj malowała farbkami. zaczęła mazać wszędzie, mimo, że pokazałam i wytłumaczyłam gdzie wolno malować). Powiedziałam, że jak nie przestanie to zabiore farby. Nie przestała. Zabrałam. Lament. Po godzinie zajęła się kredkami. Zaczęła je rozsypywać, deptać po pudełku na owe kredki. Uprzedziłam dwa razy. Nie podziałało. Zabrałam. Lament. Nie chce posprzątać swoich zabawek, które sama porozwalała z wielkim entuzjazmem, nie wyjdzie z pokoju dopóki tego nie zrobi. Czy to jest kara czy konsekwencja wg Was? Bo ja juz zgłupiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: system kar i nagród 06.08.12, 22:46 wiesz co... kara to jest konsekwencja jakiegos zachowania.... konsekwencja mazania po scianach jest kara w postaci zabrania farb... konsekwencja niesprzatania wpokoju jest : a. syf b. kara w postaci siedzenia w nim do usranej smierci az sie posprzata itd... Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: system kar i nagród 07.08.12, 00:27 karą byłoby gdybys za ten syf kazała jej stac w kącie,albo np. kazała umyć podłoge w kuchni, bo to nie ma zadnego zwiazku i pokazuje jedynie ze ma słuchac mamy bo inaczej bedzie źle Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: system kar i nagród 07.08.12, 22:57 eeeeeeeeeeee???? mmozna roznie ukarac.. nie koniecznie stawiajac w kacie..mozna za kare wyrzucic farby, kredki, za kare mozna 100000 innych rzeczy zrobic, ktore nie beda mialy nic wspolnego z fizycznym karaniem Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: system kar i nagród 08.08.12, 19:44 Wyzej pojawił sie watek o róznicy miedzy kara i konsekwencja i do niego sie odniosłam. A ze kar mozna sobie 100 tys wymyslic to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 07.08.12, 00:50 Camel. Wszystko pomieszałeś. Konsekwencja to coś co w sposób naturalny wynika z jakiegoś zachowania. Kara to coś co wynika z zachowania tylko dlatego, że rodzić ustalił taki taryfikator. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: system kar i nagród 07.08.12, 23:00 e tamm.... dla mnie kara jest konsekwencja tego co zroilo dziecko. inaczej..konsekwensja naturalnie wynikajaca z mazania po scianach bedzie pomazana sciana konsekwencja to : wynik, rezultat, skutek, następstwo działań bądź zdarzeń. czyli konsekwencja mazannia po scianach jest zabranie dziecko farb...i ukaraie go wlasnie w taki sposob. > Camel. Wszystko pomieszałeś. Konsekwencja to coś co w sposób naturalny wynika z > jakiegoś zachowania. Kara to coś co wynika z zachowania tylko dlatego, że rodz > ić ustalił taki taryfikator. > Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 07.08.12, 23:52 Zawsze sądziłam, że konsekwencją pobrudzenia czegokolwiek jest konieczność wyczyszczenia tegoż. No ale ja jestem kobietą i może mam na ten temat inne spojrzenie niż facet. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: system kar i nagród 08.08.12, 23:10 no coz..to tez pewnie kara... ale fakt..masz racje... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 15:54 camel_3d napisał: > no coz..to tez pewnie kara... ale fakt..masz racje... Jaka kara? Czy ty sprzątasz za karę? Ja nie. Ja sprzątam, bo wymaga tego sytuacja i tego chcę nauczyć córkę. Sprzątanie to nie kara tylko taka sama codzienna aktywność jak poranna toaleta. Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: system kar i nagród 08.08.12, 23:55 > Zawsze sądziłam, że konsekwencją pobrudzenia czegokolwiek jest konieczność wycz > yszczenia tegoż. No to źle sądziłaś, bo konieczność wyczyszczenia nijak nie wynika automatycznie z pobrudzenia. Omawiane coś może przecież zostać brudne, prawda? Konieczność wyczyszczenia ściany wynika z faktu jej pobrudzenia ORAZ dodatkowej, narzuconej odgórnie zasady, że ściana ma być czysta. Która to zasada jest (przynajmniej z punktu widzenia dziecka) równie sztuczna, jak związek między brudną ścianą a staniem w kącie... Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 09.08.12, 00:48 Katriel, słusznie prawisz, ale niestety nie wytłumaczysz tu tego, ja kiedyś próbowałam bez powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 15:57 katriel napisała: > No to źle sądziłaś, bo konieczność wyczyszczenia nijak nie wynika automatycznie > z pobrudzenia. Omawiane coś może przecież zostać brudne, prawda? To zależy, czy jest czyjeś prywatne czy tez jest elementem przestrzeni wspólnej. Brudne buty jak pobrudzę mogę sobie mieć bo to moja spraw, czy wyglądam dobrze, czy jak fleja. Rozumiem, że ty rozszerzasz obszar i uważasz, że jak nikt Cię nie zmusza to nie musisz zostawiać po sobie porządku. Już rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz1978 Re: system kar i nagród 06.08.12, 22:52 trudno mowic o systemie, ale naleze do raczej surowych matek i jak tlumaczenie nie przynosi rezultatu to odsylam dwulatka do pokoju, chwile sie pozlosci, poryczy i za chwile jest spokoj. Wtedy tlumacze jeszcze raz. jak byl mlodszy to raczej tylko tlumacyzlam, zabieralam od rzeczy zakazanych itp Pieciolatek chyba "za kare" raz bajki nie obejrzal czy cos takiego, ale on raczej poki co na kary nie zasluguje. Nagroda to dla starszego syna tzw "przyjemnosc" czyli kupno loda/gofra/pojscie na basen/jazda na autku (takim automacie jakims) itp. albo kupno czegos drobnego (autko itp). I tez uwazam, ze dziecko powinno byc raczej posluszne, zwlaszcza, ze takie nieposluszne, rozpuszczone i olewajace rodzicow (jak ci jzu zaczynaja proby bycia konekwentnymi) dzieci widze na codzien Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: system kar i nagród 07.08.12, 12:11 mysz1978 napisała: > trudno mowic o systemie, ale naleze do raczej surowych matek i jak tlumaczenie > nie przynosi rezultatu to odsylam dwulatka do pokoju, chwile sie pozlosci, pory > czy i za chwile jest spokoj. a gdzie tu konsekwencja czynu? Jesli np. porozwalal kredki to jaki ma to zwiazek z siedzeniam samotnie w pokoju? Czujesz ..... bo dziecko to czuje. Tzn. nie rozumie dlaczego jest odsylane do pokoju - rozumie tylko, ze mama tak chce. O to ci chodzi czy raczej by zropzumial bezpodrecnia i logiczna konsekwencje sowich czynow? > Pieciolatek chyba "za kare" raz bajki nie obejrzal czy cos takiego, ale on racz > ej poki co na kary nie zasluguje. I obys go wiecje nie karala a jedynie uczyla konsekwencji. No chyba ze tej bajki nie obejrzal bo zniszczyl plyte...... > Nagroda to dla starszego syna tzw "przyjemnosc" czyli kupno loda/gofra/pojscie > na basen/jazda na autku (takim automacie jakims) itp. albo kupno czegos drobne > go (autko itp). A jak bezdzie mial 18 lat to jakie planujesz nagrody? Ja zadnych. Ja chce by moja corka robila (czula ze to jej dzialka bez merchewki na kiju) to co powinna wg mnie robic, np. chodzic do szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: system kar i nagród 07.08.12, 00:24 Zabieranie kredek czy farb to konsekwencja, to ze ma posprzątac jak porozwalała to tez konsekwencja (tylko musisz jej wczesniej to powiedziec, ze tak bedzie - nie wiem tez ile ma Twoje dziecko, bo niektore są za małe na takie sprzątanie) Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 07.08.12, 00:49 marcik.f napisała: > Czy to jest kara czy konsekwencja wg Was? Bo ja juz zgłupiałam. Moim zdaniem kara. I to bez sensu. Po 15 minutach Twoje dziecko nie będzie już pamiętało o co cały ten cyrk. Ile ma lat? Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że znalazła sobie świetny sposób, żeby przyciagac Twoją uwagę. Tj robienie Ci na przekór. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: system kar i nagród 07.08.12, 10:34 > > Czy to jest kara czy konsekwencja wg Was? Bo ja juz zgłupiałam. > Moim zdaniem kara. I to bez sensu. Po 15 minutach Twoje dziecko nie będzie już > pamiętało o co cały ten cyrk. Dzieci naprawde nie maja sklerozy! 3 latek to juz bardzo duzo i dlugo pamieta. Mlodsze dziecko przez kilka dni tez bedzie pamietalo co zlego zrobilo i jaka byla konsekwencja. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: system kar i nagród 07.08.12, 22:07 Ale pozostaje jeszcze interpretacja plus skrzywienie perspektywy wywołane przez emocje... Jak się z kimś kłócisz, to też wielokrotnie nie pamiętasz po chwili o co właściwie poszło, ale właśnie na siebie warczycie i wyciągacie wszelkie urazy na pięc lat wstecz. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: system kar i nagród 07.08.12, 00:06 I znowu, jak w temacie o posłuszeństwie, wbiję kij w mrowisko i znowu Joshima będzie polemizowała z tym, co sobie wymyśliła na motywach tego, co napisałam. Ale niech tam. Jestem pokojowo nastawiona do świata i zniosę nawet filatelistów. Na systemie kar i nagród opiera się świat. Człowiek tak ma, że sam z siebie nie jest specjalnie skłonny respektować panujące zasady - więc w obronie społecznego ładu wymyślono ordery i mandaty karne, pochwały z wpisaniem do akt i ciężkie więzienia, trzy dni urlopu z woja za wzorowo wyczyszczone buty i wywalanie z pracy na zbity pysk. Nie widzę powodu tworzyć dla dziecka jakiegoś innego systemu, w którym wszystko jest przyjazne jak śmietankowy budyń, a cokolwiek by się zrobiło, i tak jest cacy, bo przecież nie wolno oceniać. Takie dziecko najdalej w czwartej klasie podstawówki dowiaduje się, że za nieodrobioną lekcję dostaje się pałę, a na szóstkę trzeba się napracować - i szok. Na karach i nagrodach opierają się najpopularniejsze systemy religijne (a co za tym idzie etyczne) świata. Jak mogłabym uczyć dziecko drugiej prawdy wiary "Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze", gdybym uważała, że kary i nagrody są złe? Niezależnie czy wierzy się w zbawienie z wiary (protestanci) czy z uczynków (katolicy), piekło i niebo istnieje. Dlatego tak, uważam, że kary i nagrody są w porządku. Wszyscy im podlegamy. Chodzi "tylko" o to, żeby karząc i nagradzając robić to sprawiedliwie. I z całych sił starać się robić to niegłupio Odpowiedz Link Zgłoś
amy.27 Re: system kar i nagród 07.08.12, 00:43 rewelacyjnie napisane i wyjasnione. z podpisuje sie obiema rekami. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 07.08.12, 00:54 minerwamcg napisała: > Na systemie kar i nagród opiera się świat. Żyjesz w błedzie. Czy nie kradniesz dlatego, że czeka za to kara, czy dlatego, że jesteś przyzwoita osobą i wiesz, że kradnąc kogoś skrzywdzisz? Jeśli tylko z tego pierwszego powody (a tak zdaje się twierdzisz) to chyba nie mam o czym z Tobą rozmawiać. > Człowiek tak ma, że sam z siebie nie > jest specjalnie skłonny respektować panujące zasady Jeśli taka jesteś to żal mi Ciebie, ale nie mierz wszystkich swoją miarą. > Na karach i nagrodach opierają się najpopularniejsze systemy religijne (a co za > tym idzie etyczne) świata. To chyba nie słyszałaś o chrześcijaństwie, albo nie za bardzo je rozumiesz BTW filatelistą też jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: system kar i nagród 07.08.12, 00:56 minerwamcg napisała: > I znowu, jak w temacie o posłuszeństwie, wbiję kij w mrowisko Człowiek tak ma, że sam z siebie nie > jest specjalnie skłonny respektować panujące zasady - więc w obronie społeczne > go ładu wymyślono ordery i mandaty karne, pochwały z wpisaniem do akt i ciężkie > więzienia, trzy dni urlopu z woja za wzorowo wyczyszczone buty i wywalanie z p > racy na zbity pysk To zastanów się dlaczego ten świat jest taki podły, a ludzie dopuszczają się tylu świństw? Jak widać, dla ludzkości jako ogółu, ten system kar i nagród jakoś słabo motywujący jest, prawda? Na każdym kroku spotkasz się z łamaniem praw, zasad, przepisów. O ile nikt nie widzi, nie zlapie, nie doniesie, jest ok. A gdy nikt nie widzi? Prawda jest taka, że aby czlowiek postępował dobrze, praworządnie, etycznie i moralnie, musi mieć silny kręgosłup, dobrze wyszkolone sumienie. To musi wypływać z wnętrza, z osobistej motywacji. Moja sąsiadka ma 7-letniego syna. Kiedyś złoiła go za to, że nie powiedział mi dzień dobry (innym sąsiadom też nie mówił),słyszałam też o jakimś szlabanie na komputer. Efekt jest taki, ze gdy idzie z rodzicami, mowi dzień dobry, gdy idzie sam nigdy. Mama się cieszy, że wreszcie nauczyła syna kultury, ale... A ten wątek religijny to hmmm...no proszę cię. Przecież to to samo społeczeństwo, o którym można poczytać w statystych kryminalnych. Albo mamy tylu ateistów, albo dla ludzi kara od Boga nie jest żadną motywacją. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: system kar i nagród 07.08.12, 21:14 Zgadzam się i ubolewam, ze niektorzy pozostają w swym rozwoju moralnym na etapie robienia czegos z powodu nagrody lub kary, bo to pierwszy poziom własciwy dla wieku przedszkolnego. Zeby dzieci rozumowały troszkę dojrzalej nie wystarczy wychowywać je poprzez tresurę...Moze warto poczytać choćby o rozwoju moralnym wg Kohlberga. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: system kar i nagród 07.08.12, 07:47 minerwamcg napisała: CytatCzłowiek tak ma, że sam z siebie nie jest specjalnie skłonny respektować panujące zasady to ze ty tak zyjesz i nie respektujesz bez bata nad glowa zasad - nie znaczy, ze wszyscy. Cytat Na karach i nagrodach opierają się najpopularniejsze systemy religijne (a co za tym idzie etyczne) świata. coz za piramidalna bzdura. CytatNiezależnie czy wierzy się w zbawienie z wiary (protestanci) czy z uczynków (katolicy), piekło i niebo istnieje. kolejna bzdura. bo nie istnieje. chcesz dzieci uczyc, ze bajki to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: system kar i nagród 07.08.12, 16:10 Murwa.kac napisała: >> Na karach i nagrodach opierają się najpopularniejsze systemy religijne >> (a co za tym idzie etyczne) świata. > coz za piramidalna bzdura. Jakieś konkrety? >> Niezależnie czy wierzy się w zbawienie z wiary (protestanci) czy z uczy >> nków (katolicy), piekło i niebo istnieje. > kolejna bzdura. bo nie istnieje. chcesz dzieci uczyc, ze bajki to prawda? W każdym razie dobrze jest nauczyć dzieci szacunku dla cudzej religii. Niestety w tym celu trzeba najpierw to opanować samemu. Odpowiedz Link Zgłoś
noemi23 Re: system kar i nagród 07.08.12, 10:57 minerwamcg napisała: > I znowu, jak w temacie o posłuszeństwie, wbiję kij w mrowisko i znowu Joshima b > ędzie polemizowała z tym, co sobie wymyśliła na motywach tego, co napisałam. Al > e niech tam. Jestem pokojowo nastawiona do świata i zniosę nawet filatelistów. > Dokładnie tak samo uważam!! Co ciekawe Joshima jako " największa ekspertka na tym forum od wychowania dzieci" ma ciągle ten jeden i ten sam szablon-wzór na wychowanie, bo skoro na jej dzieciach to się sprawdza to na innych też musi, a jak nawet ktoś tłumaczy że sie nie sprawdza to i tak on jest w błędzie itp. W każdym wątku o wychowaniu Joshima gra pierwsze skrzypce tworząc nowoczesne ideologie o wychowywaniu dzieci, typu że dziecko nie ma być posłuszne rodzicom i dosłownie wszystko na odwrót, bo dla odmiany teraz to " co złe to jest dobre, a co dobre złe ". Chciałabym zobaczyć jak to w praktyce wygląda takie wychowanie wg wzoru Joshimy szczególnie za kilka lat jak dzicko będzie miało nie 3 a 13 lat, z tym że każdy ma inne mierniki moralne i to co dla jednego jest złe i negatywne to dla drugiego już nie koniecznie, wiec i tak taka matka będzie twierdzić, że ma dobrze wychowane dziecko. No ale to już każdego osobna sprawa, z tym że dlaczego tak się tu ostro krytykuje metody które opisuje poszczególna e-mama, która widzi że jej sposób wychowania sprawdza się w przypadku jej dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
enjo Re: system kar i nagród 07.08.12, 22:47 tez sie zgadzam, popieram i podpisuje pod! obojetnie czy nazwiemy to kara, konsekwencja, efektem, czy jeszcze innym obcym slowem, ktorego nie znam, system pokazywania, co jest dobre, a co zle jest najlepszym sposobem wychowania. oczywiscie, przy kazdorazowym tlumaczeniu, dlaczego. zbyt wiele, niestety, widze przykladow jak dzieci (te rzekomo "nietresowane") stanowia wrecz zagrozenie dla innych dzieciakow na placach zabaw. dlaczego nie mozna takiego dziecka nauczyc, ze nie popycha sie innych, nie wchodzi "pod prad" na zjezdzalnie, skoro z drugiej strony stoi kolejka chetnych, ze nie zabiera sie cudzych zabawek bez pytania, ze nie sypie sie piaskiem i nie rzuca sie przedmiotami w innych??? ja wiem, ze kazde dziecko robi te wszystkie rzeczy na kolejnych etapach swojego rozwoju, ale wlasnie wtedy siadasz i mowisz mu dlaczego tego nie wolno robic, a jezeli nie poslucha, to moze jednak nie powinien przychodzic na plac zabaw, dopoki tego nie pojmie! i nie uwazam tego za tresure, tylko za wychowanie - obowiazek rodzicow. a juz teksty oceniajace typu: postepujesz glupio, naprawde moglybyscie sobie darowac. w koncu kazde dziecko jest inne i tylko jego matka naprawde je zna. i wydawaloby sie, ze kto jak kto, ale inna matka powinna to wiedziec... e. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-tyma Re: system kar i nagród 07.08.12, 10:00 mam 4 letniego syna, który przez cały rok przedszkolny codziennie dostawał kare od pań(siedzenie na krzesełku), już jedyne co sam o sobie mówi to że jest grzeczny, bądź niegrzeczny, wszystko zaczęło się jakby kręcić dookoła tego, uważałam, że fajne jest jego przedszkole, ale teraz się obawiam, czy to idzie w dobrym kierunku.. Odpowiedz Link Zgłoś
malinowa_krowa Re: system kar i nagród 07.08.12, 13:28 swoim wątkiem nie miałam na celu rozpętać jakiejś ideologicznej burzy. mój syn chyba powoli "rozpoczyna" tzw. bunt 2-latka. stąd moje pytanie. pozdrawiam wszystkie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
enjo Re: system kar i nagród 07.08.12, 22:55 kochana, bunt dwulatka (moje 2,3) staram sie przetrwac sila spokoju i konsekwencja, ignorujac pogardliwe spojrzenia starszych pan w stylu: "co z niej za matka, ze sobie z dzieckiem nie potrafi poradzic". jak sie Mlody kladzie na ziemi z histeria, ja siadam obok i wyjmuje ksiazke. co 2,3 strony pytam, czy juz sie zdecydowal isc dalej. informuje przy okazji, ze gdybysmy tu nie siedzieli od 10 minut, zdazylibysmy pojsc na lody, a tak juz nie mamy czasu, itp. dziala. chyba. czestotliwosc takich zachowan znacznie sie zmniejsza. ale lekko nie jest, zatem trzymam kciuki i zycze powodzenia e. Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: system kar i nagród 08.08.12, 12:46 Pieprzenie z tym brakiem kar i nagród, i że nikt nie tresuje swojego dziecka. Każda reakcja na dziecko, jego zachowanie, jest jakąś karą lub nagrodą. No, ale jak ktoś woli nowomowę lub zasady wymyślone przez pseudospecjalistki z telwizora, to ja wolę na swojej drodze dzieci tych osób nie spotykać Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 08.08.12, 13:28 sarling napisała: > Każda reakcja na dziecko, jego zachowanie, jest jakąś karą lub nagrodą. Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 08.08.12, 16:30 Oh, jak błyskotliwa chciałaś być! A Ty - tulisz kiedy zrobi coś co Ci się nie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 08.08.12, 17:11 >Na systemie kar i nagród opiera się świat. Człowiek tak ma, że sam z siebie nie jest >specjalnie skłonny respektować panujące zasady - więc w obronie społecznego ładu >wymyślono ordery i mandaty karne, pochwały z wpisaniem do akt i ciężkie więzienia, trzy dni urlopu z woja za wzorowo wyczyszczone buty i wywalanie z pracy na zbity pysk. dokladnie, kara czy nagroda jest ocena w szkole, nagroda jest prenia w pracy, kara jest wyrzucenie z tej pracy. Kary i nagrody beda w zyciu waszych dzieci czy chcecie tego czy nie Nowe idiotyczne ideologie "rob co chcesz" odbijaja sie na dzieciakach w przedszkolu, w szkole, na zepsutej mlodziezy, bezsilnych matkach na forum emama To nie tresura to wychowanie drogie matki. Chyba ze jestescie zwierzakami, wtedy tak, wasze dzieci mozna tresowac Nie wyobrazam sobie posiadania dziecka bez reakcji na jego zachowanie. Nie mowie tu o dziecku autorki watku, ja pamietam 1 rok 11 miesiecy, bo to bardzo male dziecko ,ktore nie ma mozliwosci oceny , czy robi dobrze czy zle, w tym wypadku to tylko duzo tlumaczenia i nagradzanie dobrych zachowan. Ale gdy 5 latka zaklada kotu gumke na szyje, 7 latek nie wychodzi od kolegi przywolany, dzieci powyzej 5 roku zycia ponownie nie sprzataja zabawek po zabawie , to co , nalezy to olac? Olanie tego moze rowmac sie tragedia W sumie nie obchodzi mnie zdanie innych matek, wiem ze stosujac kary i nagrody postepuje slusznie. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 08.08.12, 18:32 paliwodaj napisała: > Ale gdy 5 latka zaklada kotu gumke na szyje, 7 latek nie wychodzi od kolegi prz > ywolany, dzieci powyzej 5 roku zycia ponownie nie sprzataja zabawek po zabawie > , to co , nalezy to olac? A Ty między olaniem a ukaraniem nie widzisz żadnej innej możliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 08.08.12, 20:09 > A Ty między olaniem a ukaraniem nie widzisz żadnej innej możliwości? Tja ..... tłumaczyć i wyjaśniać - to zdaniem forumowym ekspertów jedyna skuteczna metoda wychowawcza. Wszystkie inne są be. Tylko ponawiam pytanie: forum.gazeta.pl/forum/w,566,137977542,137980795,Re_system_kar_i_nagrod.html Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 08.08.12, 18:31 sarling napisała: > A Ty - tulisz kiedy zrobi coś co Ci się nie podoba? W ogromnym skrócie i uproszczeniu. Tak zdarza się. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 08.08.12, 18:59 nie joshima, nie widze, po kilku razach ( 2 maksymalnie ) omawiania takiego problemu z dzieckiem nie widze innam mozliwoscie niz dac kare zanim wydarzy sie nieszczescie. Joshima , moja corka tez jest bardziej reformowalna niz synowie, latwiej mi sie nia dogaduje, czasami ma dzikie zapedy, ale uwierz mi, ze wychowujac 3 latke i majac niemowle w domu , nie posiadalas wszystkich prawd zyciowych na temat dzieci, juz ci to kiedys pisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 08.08.12, 21:56 paliwodaj napisała: > nie joshima, nie widze, po kilku razach ( 2 maksymalnie ) omawiania takiego pro > blemu z dzieckiem nie widze innam mozliwoscie niz dac kare zanim wydarzy sie ni > eszczescie. Żal mi Twojego dziecka. Serio. > Joshima , moja corka tez jest bardziej reformowalna niz synowie, latwiej mi sie > nia dogaduje, czasami ma dzikie zapedy A Ty uważasz, że m oja to melepeta? > ale uwierz mi, ze wychowujac 3 latke i > majac niemowle w domu No popatrz. Mam trzylatkę w domu i niemowlę. Jakoś to nie zmienia mojego stanowiska w tej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 09.08.12, 13:52 Joshimo, jak to jest, bo coś mi się tu nie zgadza. Podobno swoim dzieciom wyłącznie tłumaczysz, nie karzesz, uznajesz, że mogą mieć inne zdanie, iny pomysł, a tu jesteś przodowniczką w kategorycznych sądach, Ty wiesz najlepiej, nie cofasz się przed napisaniem komuś "źle robisz, głupio myślisz". Jesteś dwulicowa czy po prostu taka jesteś - zarozumiała i autorytarna? Jakby nie patrzeć - Twoim dzieciom też jest czego współczuć Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 09.08.12, 14:34 dzieci maja prawo miec swoej zdanie. Ty nie musisz sie z nim zgadzac. To takie proste. Jesli moja corka chce miec brudne sciany - to jej praw tak myslec. Domem zarzadzam ja, rodzic. I jesli dla mnie brudna sciana nie jest problemem to zgadzam sie z dzieckiem. Jesli chce miec sciany czyste to wymagam by one takie byly. Zeby miec sciany czyste informuje o tym dziecko. Kiedy nastepuje pobrudzneie scian, dziecko wiedzac, ze one maja byc czyste, myje sciane. Jelsi dziecko nie wiedzialo, ze sciana m byc czysta, to informuje dziecko (nie tlumacze), ze sciany maja byc czyste i RAZEM myjemy sciane. Konsekwencja tak - zawsze ale jesli dziecko bylo zapoznane z gory z regulami. Jesli nie, to zanim konsekwencja czynu (np. mycie sciany) informacja z regula i dlaczego (wystarczy nawet ze ja, rodzic tak chce). A potem, jesli to mozliwe (np. zlamanej pluty DVD nie da sie naprawic - konsekwencja zlamania jest nieogladanie bajki z TEJ plyty) naprawienie szkody. Ech.....czasami wystarczy pomyslec logicznie.... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: tulisz swoej dziecko tylko jak na to zasluzy? 09.08.12, 15:59 Ależ ja tobie również nie zabraniam mieć i wyrażać własnego zdania. Tobie również wyłącznie tłumaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: system kar i nagród 08.08.12, 19:18 Nie stosuję kar i nagród, moje dziecko to nie pies, którego trzeba tresować. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 08.08.12, 19:49 Nie stosuję, dzieci 7 i 2 lata. Od dziecka nie oczekuję posłuszeństwa i grzeczności. Dostosowuję wymagania do wieku dziecka, o inne sprawy dbam sama. Oczekuję elementarnej współpracy i szacunku do innych, okazując szacunek i współpracując. Dzisiaj synek wylał na podłogę w kuchni całą butelkę mineralki. Wzięłam dwie szmaty i solidarnie pościeraliśmy wodę. Kiedy mnie spadło pranie przy wieszaniu na balkonie, on podał mi to, co mi zleciało. Małemu wskazuję zachowania pożądane z krótkim komentarzem. Jeśli ma ochotę rzucać, zabieram nieodpowiednie przedmioty i daję zośkę, czy małą piłeczkę. Jeśli ma ochotę bić, przytulam i mówię "Nie bijemy, przytulamy." Z siedmiolatką dużo rozmawiam, zapewniam jej swoją uwagę i trochę czasu (zwykle po kolacji, kiedy Mały już śpi). Dzisiaj z wielkim fochem leżała na kanapie w dzień, twierdząc, że pomimo mojego zakazu ona sobie właśnie włączy komputer i już! Na spokojnie powiedziałam jej, że może iść na dwór, że na placu zabaw czeka jej kolega, F., że kilka dni temu, kiedy była sama na placu, to jej było smutno i ciekawe, czy F. za nią tęskni. Pomamrotała, żeby nie było, że jest miękka, po czym pozbierała graty i poszła na dwór. Bawiła się doskonale. Udało mi się nie nakrzyczeć na nią, nie obrazić jej, nie dać zakazu na kompa na tydzień za takie groźby. Udało mi się, bo akurat nie byłam zmęczona, niewyspana czy głodna (Tak samo powodem nieprzyjemnego zachowania dzieci mogą być kwestie niewyspania (ile razy moi pójdą póżniej spać, tyle razy następny dzień jest naprawdę niefajny) i głodu - dziecko, któremu zleciał poziom glukozy we krwi to dziecko skomplikowane.) Zauważyłam, że gdy mnie coś dolega, automatycznie dzieci się do mnie dostosowują, więc staram się dbać o siebie, swój wypoczynek i tak dalej. Kolejna rzecz - wyłapuję pozytywne zachowania dziecka i je zauważam, doceniam. "Cieszę się, że nie zostawiłaś bałaganu na biurku, fajnie będzie później tu porysować, co?" Lubisz być karana? Motywuje cię to do czegokolwiek? Jak reagujesz, kiedy ktoś mówi "Jaka pyszna sałatka, kto ją robił, no paluszki lizać?" Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 08.08.12, 20:03 Truskaveczko, fajny wpis Generalnie widzę w kolejnym już wątku, że wiele osób zupełnie nie widzi różnicy między karą, konsekwencją i dodatkowo jeszcze konsekwencją naturalną. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: system kar i nagród 09.08.12, 01:08 >No popatrz. Mam trzylatkę w domu i niemowlę. Jakoś to nie zmienia mojego stanowiska w tej sprawie wlasnie o tobie pisze jakbys w swoej "blyskotlowisci ' nie zauwazyla i kolejny raz pisze ze wiele przed toba, ja mam 10 , 7 i 4 latke w domu i wiekszy przeglad mozliwosci dzieciecych zachowan Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: system kar i nagród 08.08.12, 22:06 No własnie julka Truskaveczce też gratuluję wpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: system kar i nagród 09.08.12, 11:07 Myślę tak jak truskawka napisała Fajnie opisała sedno. A dyskusja w tak żarliwym tonie spowodowana jest tym, że niektóre osoby nie rozumieją o co chodzi z tą naturalną konsekwencją. Myslą, że kiedy piszę: nie, nie stosuję kar, to znaczy, że dziecko robi co chce i jest rozpuszczone. To nieprawda. Wkładamy z mężem duuuużo wysiłku w wychowanie naszego dziecka. Chcemy, żeby miał silny kregosłup moraly i postępował dobrze, nawet gdy nas obok nie będzie. Nie pod pręgierzem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 12:37 > A dyskusja w tak żarliwym tonie spowodowana jest tym, że > niektóre osoby nie rozumieją o co chodzi z tą naturalną konsekwencją. Owszem , ale nie rozumieją też osoby, które twierdzą, że naturalną konsekwencję stosują. Bo dla mnie zabranie kredek gdy dziecko porysowała ścianę jest KARĄ a ktoś wcześniej pisał, że dla niego to naturalna konsekwencja. Podobnie z wymyciem brudnej ściany - dla mnie to też kara czy też zasada narzucona tak czy inaczej przez rodzica (bo jakoś nie wydaje mi się, że dzieci same biegną po szmatę z uśmiechem wołając "a teraz mamo umyję ścianę"). Naturalna konsekwencja byłoby to, ze teraz dziecko ma brudną ścianę w pokoju i tyle. > Myslą, że kiedy piszę: nie, nie stosuję kar, to znaczy, że dziecko robi co chce i jest r > ozpuszczone. To nieprawda. Ale z drugiej strony patrząc nieprawdą jest też , że jeśli ktoś stosuje kary/nagrody to tresuje/musztruje/ćwiczy dziecko jak psa. Czy też bzdurne są insynuacje, że dziecko posłuszne to od razu siada na kolanach pedofilom. > Wkładamy z mężem duuuużo wysiłku w wychowanie naszeg > o dziecka. Chcemy, żeby miał silny kregosłup moraly i postępował dobrze, nawet > gdy nas obok nie będzie. Nie pod pręgierzem. A agresja w tym wątku bierze się z takich komentarzy. Bo sugerujesz (celowo, badz nie celowo - nie będę wnikać) że ktos kto stosuje kary/nagrody nie wkłada wysiłku w wychowanie dziec. Ton jest w stylu "jestem lepszym rodzicem bo ........" dzieci sa różne i to co "działa" na jedno niekoniecznie sprawdzi się przy innym. Moja córka jest spokojna, współpracująca, z którą da się dogadać i do której mam pełne zaufanie w kwestii bezpieczeństwa. Mój syn generalnie ma wszystko w nosie. Jemu można 1000 razy tłumaczyć, 100 razy prosić a on i tak robi swoje. Jak pisałam wcześniej - jak porysował stolik, wreczyłam mu szmatę i wytłumaczyłam czemu ma umyć to stał ze szmatą w ręku, śmiał sie w oczy, podśpiewywal i nawet nie udawał, że chce sprzątnąć. Aż córka zaczęla się na niego złościć bo ona juz dawno by ten stolik umyła. Wczoraj tez - córka przybiegła od siebie z pokoju pomóc mi sprzątnąć zabawki syna bo on się uparł, że nie sprzątnie i on może iść spać w takim bałaganie. I w rezultacie córka sprzątnęła w pokoju syna Więc watek toczyłby się trochę inaczej gdyby jedna strona wykazała trochę zrozumienia dla drugiej. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: system kar i nagród 09.08.12, 14:03 > do której mam pełne zaufanie w kwestii bezpieczeństwa. domyslam sie ze corka ma min 25 lat, o jezeli chodzi o dzieci ktorych dotyczy to forum, to dam sie pokoroic ze to nie prawda, tu juz nie chodzi o celowe niebezpieczne dzialanie, ale wlasnie o dzialanie ktore niechcacy moze doprowadzic do sytuacji ryzykownych, takiej wiedzy i mozliwosci oceny dzieci do 5-6 roku zwyczajnie nie posiadaja Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 14:15 paliwodaj napisała: o jezeli chodzi o dzieci ktorych dotyczy > to forum, to dam sie pokoroic ze to nie prawda, tu juz nie chodzi o celowe nieb > ezpieczne dzialanie, ale wlasnie o dzialanie ktore niechcacy moze doprowadzic d > o sytuacji ryzykownych, takiej wiedzy i mozliwosci oceny dzieci do 5-6 roku zwy > czajnie nie posiadaja Nie znasz mojego dziecka więc nie masz podstaw do podważania tego co napisałam więc bądź łaskawa tego nie robić. Nie mam zamiaru do niczego Cię przekonywać więc na tym poprzestańmy. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 09.08.12, 14:21 ewcia1980 napisała: > Naturalna konsekwencja byłoby to, ze teraz dziecko ma brudną ścianę w pokoju i > tyle. I tu masz 100% racji. > A agresja w tym wątku bierze się z takich komentarzy. > Bo sugerujesz (celowo, badz nie celowo - nie będę wnikać) że ktos kto > stosuje kary/nagrody nie wkłada wysiłku w wychowanie dziec. > Ton jest w stylu "jestem lepszym rodzicem bo ........" Moim zdaniem nie było tu takiej sugestii, naprawdę zupełnie jej nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: system kar i nagród 09.08.12, 14:42 jul-kaa napisała: > ewcia1980 napisała: > > Naturalna konsekwencja byłoby to, ze teraz dziecko ma brudną ścianę w pok > oju i > > tyle. > > I tu masz 100% racji. Nie, nie macie racji. Jak dziecko zabrudzi bluzke to brudna bluzka idzie do prania - to naturalna konsekwencja. Jesli dziecko bedzie na tyle duze by wlozyc ubrania do pralki i ja nastawic - to bedzie to robilo. Sciane (no prawie) kazda mozna umyc. Zatem brudna sciane sie myje.....kto? Mozna zostawic brudna sciane - naturalna konsekwencja bedzie jeszcze bardziej brudna sciana i nawet sciany w calym mieszkaniu.....no bo co? Skoro moze byc brudna tu to dlaczego nie moze byc np. w kuchni? Inna sprawa jest nieodwracalnosc. Zlamana plyta DVD nie nadaje sie do naprawy (jak brudna sciana czy bluzka - naprawa - doprowadzenie do czystosci). Konsekwencja zlamania plyty jest brak bajki z tej plyty. Konsewencja polamania kredek jest brak kredek..... Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 15:08 > Nie, nie macie racji. Jak dziecko zabrudzi bluzke to brudna bluzka idzie do pra > nia - to naturalna konsekwencja. Jesli dziecko bedzie na tyle duze by wlozyc ub > rania do pralki i ja nastawic - to bedzie to robilo. > Sciane (no prawie) kazda mozna umyc. Zatem brudna sciane sie myje.....kto? Mozn > a zostawic brudna sciane - naturalna konsekwencja bedzie jeszcze bardziej brudn > a sciana i nawet sciany w calym mieszkaniu.....no bo co? Skoro moze byc brudna > tu to dlaczego nie moze byc np. w kuchni? jakoś nie przekonała mnie ta argumentacja Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 16:09 ponponka1 napisała: > Nie, nie macie racji. Jak dziecko zabrudzi bluzke to brudna bluzka idzie do pra > nia - to naturalna konsekwencja. A następnie nie pójdzie w niej do przedszkola choćby nie wiem jak bardzo chciało. A poza tym co za problem? Brudna bluzka? Na arze w strumieniu pierzesz czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 09.08.12, 22:22 Mamy rację, a Ty nie rozumiesz pojęcia konsekwencji. Ty możesz ustalić, że konsekwencją pomazania ściany jest konieczność jej umycia, ale to NIE JEST naturalna konsekwencja, choćbyś nie wiem, jak chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 09.08.12, 15:44 ewcia1980 napisała: > (bo jakoś nie wydaje mi się, że dzieci same biegną po szmatę z uś > miechem wołając "a teraz mamo umyję ścianę"). Być może nie spodoba ci się to, co napiszę, ale owszem, biegną. Wiesz, możliwe, że my ciebie widzimy jako domowego terrorystę, a ty nas jako podporządkowane dzieciom mięczaczki, ale tu chodzi o coś więcej, niż to, jakie stereotypy do siebie przykładamy. No a jeśli ktoś pisze "ja robię tak a tak" albo "ja się staram i wkładam wiele pracy" to raczej nie oznacza "jesteś głupia i masz wszy a twoje dzieci złodziejami będą"* *Autentyczne wyzwisko z mojego podwórka 30 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 19:16 > Być może nie spodoba ci się to, co napiszę, ale owszem, biegną. W sumie ni mnie to chłodzi ni grzeje. Forum, jak papier, wszystko przyjmie, również takie zapewnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 16:05 ewcia1980 napisała: > Podobnie z wymyciem brudnej ściany - dla mnie to też kara A Ty sprzątasz po sobie wyłącznie za karę? > (bo jakoś nie wydaje mi się, że dzieci same biegną po szmatę z uś > miechem wołając "a teraz mamo umyję ścianę"). Słabo z Twoją wyobraźnią. Tak właśnie robią te, które nigdy nie sprzątały za karę. > Ale z drugiej strony patrząc nieprawdą jest też , że jeśli ktoś stos > uje kary/nagrody to tresuje/musztruje/ćwiczy dziecko jak psa. > Czy też bzdurne są insynuacje, że dziecko posłuszne to od razu siad > a na kolanach pedofilom. A jakieś merytoryczne argumenty? > A agresja w tym wątku bierze się z takich komentarzy. > Bo sugerujesz (celowo, badz nie celowo - nie będę wnikać) że ktos kto > stosuje kary/nagrody nie wkłada wysiłku w wychowanie dziec. Bo nie wkłada, bo to jest o wiele łatwiejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 09.08.12, 16:35 joshima napisała: > > Czy też bzdurne są insynuacje, że dziecko posłuszne to od razu > siad > > a na kolanach pedofilom. > A jakieś merytoryczne argumenty? No właśnie. Ja znam z życia (nie tylko z prasy) ten problem i wiem, że nadużycia dorosłych wobec dzieci zdarzają się znacznie częściej, niż się zdawać może. I niestety - może dotyczyć i nas bez względu na metodę wychowania. Może też okazać się, że histeria i nieposłuszeństwo uratują dziecko, a posłuszeństwo przyniesie im zgubę. Ludzie mają nawyk myślenia "Mnie to nie spotka" i przeżywają szok, gdy jednak spotyka. A nawet jeśli miałoby nie spotkać - better safe than sorry (jaki jest polski odpowiednik?). Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 19:26 > Może też okaz > ać się, że histeria i nieposłuszeństwo uratują dziecko, a posłuszeństwo przynie > sie im zgubę. Może ale nie musi Więc po co wyciągać tak daleko idące wnioski! Ja byłam posłusznym dzieckiem. Ale byłam edukowana przez rodziców w pewnych kwestiach. Będąc dzieckiem nie otwierałam drzwi nikomu obcemu - miałam zakazane (czy jak chcesz to nazwać) przez rodziców. Nie wsiadałam z nikim do samochodu (mama do dziś opowiada jak to sąsiadka ze zdziwieniem opowiedziała jej, że chciała mnie podwieźć do domu ze szkoły a ja nie wsiadłam; sąsiadki za dobrze nie znałam więc zgodnie z tym co mówili rodzice nie wsiadłam. Odnośnie dotykania przez obcych to nie pamiętam czy była rozmowa z rodzicami i pewne instrukcje ale ja z córką o tym rozmawiam. więc jeśli z dzieckiem rozmawia się o pewnych sprawach to bez względu na to czy jest "posłuszne" czy "nieposłuszne" będzie wiedziało jak reagować. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 09.08.12, 19:50 Tylko to, że są możliwe różne scenariusze. I można być jednocześnie ufnym i wierzyć w ludzi (a nie zarzucać im kłamstwo co krok) i rozważnym i nieposłusznym, gdy trzeba. Za co siebie karzesz sprzątaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 20:32 > Tylko to, że są możliwe różne scenariusze. > I można być jednocześnie ufnym i wierzyć w ludzi (a nie zarzucać im kłamstwo co > krok) i rozważnym i nieposłusznym, gdy trzeba. Ale będziemy teraz omawiać wszystkie możliwe scenariusze? I tak gdybać I analizować wszystko na 1000 sposobów? Jeśli chciałaś przedstawić swój punkt widzenia - zrobiłaś to Jeśli chciałaś mnie uświadomić, że moje dzieci były narażone na molestowanie - to są tak samo narażone jak twoje czy inne Do teorii jakoby moje "posłuszne" były bardziej narażone jakoś nie przekonałaś mnie. > Za co siebie karzesz sprzątaniem? Masz z tym jakiś problem? Bo ja nie więc wybacz, że nie będę się tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 10.08.12, 07:08 Wiesz, co to "Yell and tell"? Dzieci za bardzo regulowane przez wychowanie nie krzyczą, gdy tego sytuacja wymaga. Tylko ja znów pisze ogólnie, a ty zaczniesz jak lwica swoich bronić... Tak, każde dziecko jest narażone na nadużycia dorosłych. I między innymi od tego, co rodzice mu mówią i jak wychowują, zależy jego reakcja i umiejętność obronienia się. I uwierz, ja z autopsji piszę, nie z głowy. Poza tym w tym wszystkim nie chodzi o wykazanie ci, że wpychasz swoje dzieci w ramiona pedofila do licha. Mnie samej chodziło o zaprezentowanie innego punktu widzenia - żeby czytający to forum rozumieli, że można podejść do dziecka różnie i wiąże się to z różnymi konsekwencjami, oraz że warto refleksyjnie spojrzeć na własny styl. I jeszcze to: "Wszystko, co mówię, może być sprowadzone do 2 słów: zaufajcie dzieciom. Nic prostszego, ale i nic trudniejszego. To trudne, bo aby zaufać dzieciom, musimy najpierw zaufać sobie, a większość z nas została nauczona w dzieciństwie, że nie jesteśmy godni zaufania." W sumie to i tak chodzi o refleksyjność własnych działań a nie chodzenie łatwymi, utartymi ścieżkami. Wiesz, to tak, jak mówią bojący rodzice niektórzy: "Mnie bili i wyrosłem na przyzwoitego człowieka." Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 10.08.12, 09:13 truscaveczka napisała: > Poza tym w tym wszystkim nie chodzi o wykazanie ci, że wpychasz swoje dzieci w > ramiona pedofila do licha. Skoro tak twierdzisz! Bo ja ten twój post: forum.gazeta.pl/forum/w,566,137977542,138038314,Re_system_kar_i_nagrod.html odebrałam DOKŁADNIE tak. > Mnie samej chodziło o zaprezentowanie innego punktu widzenia - żeby czytający t > o forum rozumieli, że można podejść do dziecka różnie i wiąże się to z różnymi > konsekwencjami, oraz że warto refleksyjnie spojrzeć na własny styl. [...] > W sumie to i tak chodzi o refleksyjność własnych działań a nie chodzenie łatwym > i, utartymi ścieżkami. Czyli "misja". Więc .... powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 10.08.12, 09:27 Nie jestem odpowiedzialna za to, jak inni mogą interpretować moje słowa. A co do misji - po co wypowiadasz się na forum? To jakkolwiek zmienia twoje życie na lepsze? Piszemy po to by byli jacyś odbiorcy, by coś wynieśli z naszego dyskursu, prawda? No, chyba że po prostu lubisz pisać i obojętne ci jest, czy ktoś to czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 10.08.12, 09:43 truscaveczka napisała: > A co do misji - po co wypowiadasz się na forum? To jakkolwiek zmienia twoje życ > ie na lepsze? Piszemy po to by byli jacyś odbiorcy, by coś wynieśli z naszego d > yskursu, prawda? No ja nie wiem w jakim celu ty piszesz i w sumie mi to obojętne. Forum , na którym dowolna bzdurę może napisać każdy oszołom nie traktuję aż tak poważnie. Fachowe porady zasięgam u osób kompetentnych a nie od leczących jakieś kompleksy (względnie chcących się dowartościować) wszystko najlepiej wiedzących forumowych mamusiek, które mają na stanie dzieci co najwyżej 2 sztuki a zachowują się jakby miały patent na wychowanie wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 10.08.12, 10:29 Nie jest obojętne, skoro zdefiniowałaś to, nazwałaś misją i wykpiłaś Ja fachowych porad nie szukam. Obserwuję postawy, wyciągam wnioski. Mało spotkałam ludzi, którzy są kompetentni. Ci, którym ufam, mówią "lepiej się dogadać, niż karać" A kobiety na tym forum bywają różne, ale nie wierzę, że ze złej woli chcą się podzielić swoimi doświadczeniami. Może tylko dużo z nich ma odruch uważania swojej prawdy za jedynie słuszną. Zobacz, zaczęło się od tego, że ja nie stawiam najwyżej w hierarchii wartości przekazywanych dzieciom posłuszeństwa. Ja. Bo ja widzę w posłuszeństwie zagrożenie, choć na bieżąco, na teraz jest pewnie wygodne. Wydaje mi się, że ty poczułaś się zaatakowana i zagrożona, bo ty cenisz posłuszeństwo. No ok, cenisz to cenisz, ale chciałam wyraziście dać znać, że niesie ono za sobą zagrożenia. Z początkowej utarczki słownej próbuję zrobić dyskusję o meritum, ale troszkę mi nie wychodzi. Może jednak zostawimy na boku to, że poczułaś się urażona moim postem o kolanach pedofila? Bo to nam utrudnia komunikację. Albo - jeśli wobec forum czujesz pogardę ("Forum, na którym dowolna bzdurę może napisać każdy oszołom"), zostawmy to i już nie drążmy? Myślę, że ja swój cel osiągnęłam - pokazałam zróżnicowanie postaw, uzasadniłam mniej więcej, czemu wybrałam moją i jak działa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 10.08.12, 12:42 truscaveczka napisała: > Nie jest obojętne, skoro zdefiniowałaś to, nazwałaś misją i wykpiłaś [...] > Albo - jeśli wobec forum czujesz pogardę ("Forum, na którym dowolna bzdurę może > napisać każdy oszołom"), zostawmy to i już nie drążmy? Typowo forumowe wiedzieć co czuje/myśli druga osoba lepiej niż ona sama I właśnie dlatego forum traktuje .... lekko (nie, nie z pogardą - bo wtedy bym tu nie pisała) a porad / pomocy szukam gdzie indziej . > Ja fachowych porad nie szukam. Obserwuję postawy, wyciągam wnioski. Mało spotka > łam ludzi, którzy są kompetentni. Ci, którym ufam, mówią "lepiej się dogadać, n > iż karać" Hmmmm.... wierzę, rozumiem, nie mam nic przeciwko. A ja mam inaczej - ot tyle. > Zobacz, zaczęło się od tego, że ja nie stawiam najwyżej w hierarchii wartości p > rzekazywanych dzieciom posłuszeństwa. Ja. Bo ja widzę w posłuszeń > stwie zagrożenie, choć na bieżąco, na teraz jest pewnie wygodne. Wydaje mi się, > że ty poczułaś się zaatakowana i zagrożona, bo ty cenisz posłuszeństwo. No ok, > cenisz to cenisz, ale chciałam wyraziście dać znać, że niesie ono za sobą zagr > ożenia. Z początkowej utarczki słownej próbuję zrobić dyskusję o meritum, ale t > roszkę mi nie wychodzi. Może jednak zostawimy na boku to, że poczułaś się urażo > na moim postem o kolanach pedofila? Bo to nam utrudnia komunikację. Jak dla mnie zaczęło się od tego, że po jednej informacji "stosuję kary/nagrody" wyciągnęłaś wniosek , że dla mnie posłuszeństwo to najwyższa wartość, a przez to moje dzieci są bardziej narażone na molestowanie (to tak w skrócie). Ok - chciałaś napisać "ogólnie" - przyjmuję do wiadomości twój punkt widzenia. Ja mam odmienny i niech tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 10.08.12, 13:03 ewcia1980 napisała: > Typowo forumowe wiedzieć co czuje/myśli druga osoba lepiej niż ona sam > a Taką właśnie postawę prezentujesz Ty sama. > Jak dla mnie zaczęło się od tego, że po jednej informacji "stosuję k > ary/nagrody" wyciągnęłaś wniosek , że dla mnie posłuszeństwo to najwyższa > wartość, a przez to moje dzieci są bardziej narażone na molestowanie > (to tak w skrócie). Napisałaś w tym wątku więcej postów z których można wyciągnąć taki wniosek Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 10.08.12, 13:13 oshima napisała: > Taką właśnie postawę prezentujesz Ty sama. masz prawo do swojej opinii. > Napisałaś w tym wątku więcej postów z których można wyciągnąć taki wniosek Wyciągaj sobie jaki tylko chcesz wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 10.08.12, 10:34 ewcia1980 napisała: > No ja nie wiem w jakim celu ty piszesz i w sumie mi to obojętne. Pytanie było, po co ty piszesz i było rzeczywiście ciekawe. Ja bym stawiała, że piszesz (w tym wątku, innych twoich wypowiedzi nie kojarzę), żeby się upewnić, ze robisz dobrze. Żeby samą siebie przekonać. Dlatego ironicznie się wypowiedziałaś o "misji". Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 10.08.12, 11:37 jul-kaa napisała: > Pytanie było, po co ty piszesz i było rzeczywiście ciekawe. Czy ja wiem? Pytanie było za razem odpowiedzią sugerującą w jakim celu powinnam pisać Piszemy po to by byli jacyś odbiorcy, by coś wynieśli z naszego dyskursu, prawda? Ale czy ja muszę pisać w takim celu? Może akurat mam inny? Ja bym stawiała, że > piszesz (w tym wątku, innych twoich wypowiedzi nie kojarzę), żeby się upewnić, > ze robisz dobrze. Żeby samą siebie przekonać. Dlatego ironicznie się wypowiedz > iałaś o "misji". Właśnie dlatego do forum podchodzę z przymrużeniem oka. Bo tu każdy wie lepiej co czuje/myśli druga osoba. Pytanie tego wątku było ankietowe i tak też je potraktowałam. Oczywiście, że się upewniam czy postępuję dobrze wychowując tak a nie inaczej moje dzieci ale u osób kompetentnych, które ZNAJĄ moje dziecko i mogą swoje rady dostosować pod te konkretne jednostki. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 10.08.12, 11:48 ewcia1980 napisała: > Ale czy ja muszę pisać w takim celu? > Może akurat mam inny? Nie musisz, oczywiście. Ale dlaczego nie możesz? Skoro nie żeby się upewnić, nie żeby komuś przekazać swój punkt widzenia, to po co? Dla rozrywki li i jedynie? > Właśnie dlatego do forum podchodzę z przymrużeniem oka. > Bo tu każdy wie lepiej co czuje/myśli druga osoba. Masz szansę zaprzeczyć odpowiadając na pytanie > Oczywiście, że się upewniam czy postępuję dobrze wychowując tak a nie > inaczej moje dzieci ale u osób kompetentnych, które ZNAJĄ moje dzi > ecko i mogą swoje rady dostosować pod te konkretne jednostki. Ale rozważania teoretyczne dotyczące metod wychowawczych nigdy nie będą dotyczyły konkretnych jednostek, tylko generalnych zapatrywań na problem. Dlatego nikt rozsądny nie pisze personalnie do ciebie, tylko opisuje, jak postrzega daną kwestię. Unoszenie się świadczy o braku świadomości tego faktu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 10.08.12, 13:06 > Nie musisz, oczywiście. Ale dlaczego nie możesz? Skoro nie żeby się upewnić, ni > e żeby komuś przekazać swój punkt widzenia, to po co? Dla rozrywki li i jedynie? Z nudów?? A tak na serio - w kwestiach mało ważnych - upewniam się na forum. W sprawach ważnych - nie Kiedyś na forum uznano moje dziecko za "niemote" która MA PROBLEMY z komunikacją bo zdarzyło się jej raz w przedszkolu zesikać (miała 3 lata) i nie poinformować o tym pani. Więc uważasz, że to jest odpowiednie miejsce żeby szukać pomocy? > Masz szansę zaprzeczyć odpowiadając na pytanie od dziś czytasz/piszesz na forum? > Ale rozważania teoretyczne dotyczące metod wychowawczych nigdy nie będą dotyczy > ły konkretnych jednostek, tylko generalnych zapatrywań na problem. Dlatego nikt > rozsądny nie pisze personalnie do ciebie, tylko opisuje, jak postrzega daną kw > estię. Unoszenie się świadczy o braku świadomości tego faktu. No to dlatego wyjaśniłam Ci, że : jul-kaa: "Ja bym stawiała, że piszesz żeby się upewnić, ze robisz dobrze." jest blednę bo; ewcia1980: "> > Oczywiście, że się upewniam czy postępuję dobrze wychowując tak a nie > > inaczej moje dzieci ale u osób kompetentnych, które ZNAJĄ moje dzi > > ecko i mogą swoje rady dostosować pod te konkretne jednostki. więc rady ogólne są mi średnio przydatne. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 21:40 Strażaka ewakuującego dom też byś nie wpuściła, bo mama zakazała? Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 21:59 joshima napisała: > Strażaka ewakuującego dom też byś nie wpuściła, bo mama zakazała? No gdyby w domu się nie paliło to raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 22:04 Ewakuacje wynikają nie tylko z pożaru. Może być wyciek gazu, znalezienie niewybuchu w okolicy, zbliżająca się powódź i tak dalej i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 22:12 joshima napisała: > Ewakuacje wynikają nie tylko z pożaru. Może być wyciek gazu, znalezienie niewyb > uchu w okolicy, zbliżająca się powódź i tak dalej i tak dalej. Teraz mam analizować okoliczności w których wpuściłabym a w których nie wpuścił strażaka ? żebyś się jeszcze bardziej podekscytowała to powiem ci, że mając 29 lat nie wpuściłam do domu dwóch postawnych mężczyzn, którzy bez zapowiedzi z gazowni przyszli na kontrolę licznika. byłam sama w domu z dwójką małych dzieci i panowie wcale nie byli zaskoczeni, że ich nie chcę wpuścić zaproponowali, że : - mogę zadzwonić na Policję żeby ich wylegitymowali - przyjadą za jakiś czas jak wróci mój mąż Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 22:21 ewcia1980 napisała: > Teraz mam analizować okoliczności w których wpuściłabym a w których n > ie wpuścił strażaka ? Nie musisz. Przecież już napisałaś, że nie wpuściłabyś bo mama zabroniła, a Ty nyłas karna Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 22:29 joshima napisała: > ewcia1980 napisała: > > > Teraz mam analizować okoliczności w których wpuściłabym a w których nie wpuścił strażaka ? > Nie musisz. Przecież już napisałaś, że nie wpuściłabyś bo mama zabroniła, a Ty > nyłas karna Hmmm..... a ja jestem pewna, że napisałam: "No gdyby w domu się nie paliło to raczej nie. " Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 22:36 Doprawdy? Ja byłam posłusznym dzieckiem. Ale byłam edukowana przez rodziców w pewnych kwestiach. Będąc dzieckiem nie otwierałam drzwi nikomu obcemu - miałam zakazane (czy jak chcesz to nazwać) przez rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 22:49 Dalej się " podniecasz" kogo wpuściłabym do domu a kogo nie? joshima napisała: > Doprawdy? > [i]Ja byłam posłusznym dzieckiem. > Ale byłam edukowana przez rodziców w pewnych kwestiach. > Będąc dzieckiem nie otwierałam drzwi nikomu obcemu - miałam zakazane (czy jak c > hcesz to nazwać) przez rodziców.[i] Doprawdy! joshima napisała: > Strażaka ewakuującego dom też byś nie wpuściła, bo mama zakazała? ewcia1980 napisała: "No gdyby w domu się nie paliło to raczej* nie. " * celowo pogrubione tu zastosuj: ( Ech... Fajnie by było, gdybyś przeczytała i przynajmniej spróbowała zrozumieć post na który odpowiadasz. ) by joshima Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 19:10 > A Ty sprzątasz po sobie wyłącznie za karę? No bynajmniej nie z przyjemności. > Słabo z Twoją wyobraźnią. Ależ ja nie napisałam, że sobie tego nie wyobrażam. Bo w forumowej rzeczywistości ja jestem w stanie wszystko sobie wyobrazić. >Tak właśnie robią te, które nigdy nie sprzątały za karę. Ty jakieś badania robiłaś czy grupą reprezentatywną jest twoje prywatne dziecie ( lat 3!) i dzieci znajomych ? > A jakieś merytoryczne argumenty? Ale jaki Ty chcesz argument odnośnie teorii jakoby dzieci posłuszne były bardziej narażone na molestowanie? Teoria z d..y więc co tu analizować? Dla mnie argumentem wystarczającym jest to, że sama byłam dzieckiem bardzo posłusznym a wyedukowanym przez rodziców i potrafiłam powiedzieć NIE. > Bo nie wkłada, bo to jest o wiele łatwiejsze. Oczywiście tak powiedział forumowy ekspert, który pozjadał wszystkie rozumy mając w domu raczej uległą 3-latkę i niemowlaka. ps. Już 2 razy pytałam o coś, skoro jesteś takim forumowym ekspertem ale pewnie odpowiedzi się nie doczekam! Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 21:43 ewcia1980 napisała: > > A jakieś merytoryczne argumenty? > > Ale jaki Ty chcesz argument odnośnie teorii jakoby dzieci posłuszne b > yły bardziej narażone na molestowanie? Ech... Fajnie by było, gdybyś przeczytała i przynajmniej spróbowała zrozumieć post na który odpowiadasz. > > Bo nie wkłada, bo to jest o wiele łatwiejsze. > Oczywiście tak powiedział forumowy ekspert, Właściwie to Ty powiedziałaś opisując jak to ze swoim synem inaczej nie potrafisz sobie poradzić Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: system kar i nagród 09.08.12, 21:52 > Właściwie to Ty powiedziałaś opisując jak to ze swoim synem inaczej nie potrafi > sz sobie poradzić no tu proponuję zastosować własną radę: > Ech... Fajnie by było, gdybyś przeczytała i przynajmniej spróbowała zrozumieć p > ost na który odpowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
maja.london888 Re: system kar i nagród 09.08.12, 20:19 A moim zdaniem chodzi tu jeszcze o adekwatność reakcji na zachowanie dziecka. Jeśli dziecko ciągnie mnie za włosy, to tłumaczę, że tak nie wolno, mamę to boli itd. Jeśli ciągnie dalej, to mówię, że wychodzę do drugiego pokoju i dziecko zostaje samo (to już kara czy dalej tłumaczenie?). Jeśli dziecko przybiega i szarpie mnie ponownie, to zapowiadam karę (u mnie jest to pójście do kozy i przemyślenie sytuacji). Jeśli znowu jestem pociągnięta za włosy, to realizuję zapowiedzianą karę. Po wyjściu z kozy dziecko już nie ciągnie. Co w takiej sytuacji robi rodzic, który nie stosuje kar? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 21:44 maja.london888 napisała: > Co w takiej sytuacji robi rodzic, który nie stosuje kar? O dziecku w jakim wieku mówimy? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 09.08.12, 22:05 Dziecku w tym wieku jestem w stanie bez problemu i wysiłku uniemożliwić ciągnięcie mnie za włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
maja.london888 Re: system kar i nagród 10.08.12, 11:30 To proszę napisz jak? Podałam przykład, więc napisz jak byś się zachowała w tej konkretnej sytuacji? Widzę, że wiele osób łatwo wydaje sądy i ocenia innych, a jak podałam przykład i prosiłam o odpowiedz, to nikt nie odpowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 10.08.12, 11:36 Nikt Ci nie odpowiada, bo podobne sytuacje były omawiane wielokrotnie, pytania nie są oryginalne. Ale proszę: Kredki: tłumaczyć i uniemożliwić pomazanie pilnując dziecka i kredek (lub zabierając kredki). Ciągnięcie za włosy - uniemożliwić blokując dziecku rękę, wstając (nie dosięgnie, prawda?). Nadal jesteś silniejsza przecież. Zabawka i koleżanka - zabrać z miejsca przestępstwa. To nie są kary, tylko uniemożliwienie brojenia. Co to jest koza? Odpowiedz Link Zgłoś
maja.london888 Re: system kar i nagród 10.08.12, 11:43 Zabranie kredek to kara, a blokowanie ręki, to stosowanie przemocy... Koza, to miejsce odosobnienia (może być kąt pokoju czy też małe pomieszczenie typu magazynek). Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 10.08.12, 11:49 maja.london888 napisała: > Zabranie kredek to kara, a blokowanie ręki, to stosowanie przemocy... Nie masz racji. > Koza, to miejsce odosobnienia (może być kąt pokoju czy też małe pomieszczenie t > ypu magazynek). Zamykasz dziecko w magazynku? O jasna cholera, tu mnie wryło. Odpowiedz Link Zgłoś
maja.london888 Re: system kar i nagród 10.08.12, 12:29 Nie jest tak, że jeśli ktoś stosuje kary, to robi to non stop i życie dziecka polega na ciągłym staniu w kącie. Ja stosuję karę w EKSTREMALNYCH sytuacjach, gdy nic innego już nie działa; moje dziecko było ukarane kilkakrotnie w swoim życiu; kara podziałała. Nie każe dziecka, bo pomalowało ścianę, tylko wtedy, gdy zrobiło to po raz koleiny, mimo moich tłumaczeń. Wychowanie dziecka przez "uniemożliwianie mu" różnych zachowań (np. ciągnięcia za włosy) jest dla mnie śmieszne. Dziecko ma zrozumieć, że postępuje źle, ma zrozumieć, że tak postępować nie wolno. Blokowanie ręki czy ciągnięcie za włosy dziecka, żeby zrozumiało, że to boli, nie jest żadnym tłumaczeniem, ale karą i to bolesną. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 10.08.12, 12:43 maja.london888 napisała: > Ja stosuję karę w EKSTREMALNYCH sytuacjach Opisałaś sytuacje, które w najmniejszej mierze NIE SĄ ekstremalne. > Wychowanie dziecka przez "uniemożliwianie mu" różnych zachowań (np. ciągnięcia > za włosy) jest dla mnie śmieszne. Dziecko ma zrozumieć, że postępuje źle, ma z > rozumieć, że tak postępować nie wolno. Ale to nie jest tak, ze powstrzymujesz dziecko z uśmiechem na ustach i słowami "jak ślicznie ciągniesz mamusię za włosy". Dla mnie zamykanie w magazynku nie jest nawet śmieszne. Jest przerażające w wyrafinowanym okrucieństwie. > Blokowanie ręki czy ciągnięcie za włosy dziecka, żeby zrozumiało, że to boli, n > ie jest żadnym tłumaczeniem, ale karą i to bolesną. Jak rozumiesz blokowanie ręki? Bo ja jako przytrzymanie uniemożliwiające pociągnięcia czy uderzenie. Przytrzymanie ręki NIE JEST bolesne, chyba, że celowo chcesz sprawić ból. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: system kar i nagród 10.08.12, 12:50 Generalnie wychowanie przez kary sprawia, że dziecko unika niepożądanych zachowań ze strachu przed karą, a nie ze względu na drugiego człowieka, na wspólne dobro i tak dalej. Jeśli dziecko (a potem młodzież czy dorosły) nie robi czegoś ze strachu przed karą, to w momencie, kiedy podejrzewa, że ta kara go nie spotka, zrobi to z przyjemnością. Ja bym nie chciała, żeby moje dziecko postępowało właściwie ze strachu. Przykład: moi rodzice wyjechali i poprosili mnie o zrobienie czegoś u siebie w domu. Bardzo mi się nie chciało tego robić, wiedziałam, że się NIE dowiedzą, że u nich nie byłam, bo to było nie do sprawdzenia. Ale jednak poszłam, bo wychowano mnie tak, że strach przed karą nie jest motywem moich działań. Kiedy rozmawiałam o tym ze znajomymi, bardzo się dziwili ("przecież rodzice by się nie dowiedzieli!"). Rozumiesz przykład? Karami nie ukształtujesz kręgosłupa moralnego - w dużym skrócie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 10.08.12, 13:11 maja.london888 napisała: > Wychowanie dziecka przez "uniemożliwianie mu" różnych zachowań (np. ciągnięcia > za włosy) jest dla mnie śmieszne. Dziecko ma zrozumieć, że postępuje źle, ma z > rozumieć, że tak postępować nie wolno. Ale poza uniemożliwieniem trzeba mu tłumaczyć. Stosując kary uczysz unikania kar. Właściwie niczego więcej. Kiepska motywacja do dobrego zachowania. Wolę, żeby dziecko zachowywało się odpowiednio bo tak się robi a nie po to by uniknąć kary. Odpowiedz Link Zgłoś
tempera_tura Re: system kar i nagród 10.08.12, 11:51 Myślę że takie sytuacje to już dawno powinny być załatwione u 2,5 latka... Tzn podstawy, wiadomo że nie wolno. Jeżeli do tej pory marnie reagowałaś/nie reagowałaś bo mały itd to teraz jest efekt. Dziecko pewnie zastanawia się co będzie jak szarpnie jeszcze raz... Ja takich prostych rzeczy uczyłam od maleńkiego, wtedy jest łatwiej, teraz mojemu trzylatkowi nie przyjdzie taki pomysł do głowy bo od dawna wie ze tego sie nie robi i już. W tym momencie pewnie również nie wiedziałabym jak zareagować.... To akurat przykład zachowania które łatwo wytłumaczyć dziecku (nie rób bo boli), mój syn zaskoczony tym że boli (miał wtedy z 1,5 roku) załapał jak ja pociągnęłam jego za włosy (oczywiście w celach demonstracyjnych pod pełną kontrolą). Więcej nie ciągnie. Ja pokazuje dzieciakowi skutki jego zachowań (pozytywnych również), bez ściemniania, pokrzykiwania. Samo "nie rób tego" nic nie podziała, nie pokaże. Oczywiście przykład z włosami jest dość hardkorowy, częściej skupiamy sie na prozaicznych; zalanej podłodze (trzeba wytrzeć, jak sie nie wytrze to sie ma mokre nogi i syf w domu), trzeba wytrzeć buty (bo jak nie to błoto nawet na dywanie, nie jest miło), trzeba odłożyć zabawki na miejsce bo inaczej nie wiadomo gdzie są i trzeba szukać. wszystko trzeba przecwiczyć. Ja nie tylko mówi jakie będą skutki tej zalanej podłogi w nieodpowiednim momencie ale daje zamoczyc te skarpety, roznieść po chałupie.Dziecko samo widzi co się dzieje....działa. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: system kar i nagród 10.08.12, 13:08 No ale odpowiedziałam. Czego nie rozumiesz? Co za problem usiąść tak, żeby dwulatek nie sięgnął do włosów i żeby móc go w porę złapać za rękę. I żeby nie było, że teoretyzuję. Moja córka w tym wieku gryzła. Oduczyłam ją bez kar. Jedynie powstrzymując w porę i tłumacząc, że tak nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
tempera_tura Re: system kar i nagród 10.08.12, 10:59 Nie stosuje. Uważam że to idiotyczny pomysł karanie małego dziecka za jakieś bzdury. Jeszcze idiotyczniejszy nagradzanie go za bycie "grzecznym". Zabraniam tylko niebezpiecznych rzeczy. Resztę durnych zachowań staram się wyeliminować tłumacząc dziecku co i jak. Udaje się. Dziecko które wykonuje polecanie i jest "grzeczne" tylko po to żeby dostać nagrodę to dla mnie wielka pomyłka. A kosmosem jest już "grzeczne" zachowanie i w formie nagrody dłuższe wyjście na plac zabaw, zabawa z rodzicami itd...... Żal mi takich dzieci. No ale to ja, nie oceniam, może innym nie przeszkadza takie manipulowanie dzieciakami. Rozumiem że dla niektórych liczy się tylko konkretny natychmiastowy efekt a nad skutkami i bajzlem w głowie dziecka będa się zastanawiać kiedy indziej Fakt, nie mam wielkiego doświadczenia w tej kwestii, moje dziecko jest wybitnie "grzeczne", rozumne, wie ze jak nasyfi to trzeba sprzątnąć, nie wścieka się, nie "robi na złość", słucha co się do niego mówi i idiotyczne pomysły najpierw konsultuje ze mną. Z drugiej strony istnieje możliwość że to skutek wychowywania bez niepotrzebnych systemów i metod. W końcu to nie zwierzak. Odpowiedz Link Zgłoś
lipcusiowa Re: system kar i nagród 10.08.12, 11:28 Ja również nie stosuje tej "metody". Dziecko mam przedszkolne i jedno więc pewnie dla niektórych co ja tam wiem,ale... Moje dziecko właściwie nie wymaga stosowania kar- wa czasem "niegrzeczne" ale jakoś nie przyszło mi do głowy karać np. za pomalowanie ściany- zdarzyło sie raz- dziecko miało około 2 lat. Nie karze za powysypywane produkty kuchenne (zdarzają sie mieszanki) bo najczęściej takie pomysły przychodzą dziecku do głowy kiedy sie nudzi. No cóż to że ja akuratnie nie mam dla niego czasu to nie jest jego wina. I owszem tłumacze-dużo. Moje dziecko rozumie... Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: system kar i nagród 10.08.12, 12:36 O to to. Bardzo mi się Twój wpis podoba Jak mogę ukarać dziecko za to, że to JA go nie dopilnowałam (pasuje do Twojego przykładu o wysypanych produktach)? Moje dzieci też dużo rozumieją. Naprawdę Nawet dwulatek o wdzięcznej ksywie Inżynierek-Propelerek Odpowiedz Link Zgłoś