Dodaj do ulubionych

Bitwa o zabawki

05.11.12, 11:11
Moja 3 letnia córeczka ma kuzyna 2 letniego, i rodzina małego wymaga aby swoje zabwaki oddawała kuzynowi a jego zabawek nie wolno ruszac i jak on chce tez ma oddawac???
Jak wy reagujecie i jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Bitwa o zabawki 05.11.12, 11:17
      stefcia31 napisała:

      > i rodzina małego wymaga aby swoje
      > zabwaki oddawała kuzynowi
      a jego zabawek nie wolno ruszac i jak on chce tez ma
      > oddawac???
      > Jak wy reagujecie i jak jest u was?

      hę? jak to ktoś wymaga od twojego dziecka czegokolwiek?? U nas dzieci nikomu swoich zabawek nie muszą oddawać.
    • el_elefante Re: Bitwa o zabawki 05.11.12, 11:33
      Rodzina może sobie posiadać wymagania, ale sam fakt ich posiadania nie powoduje, że ty masz się do nich stosować. Ja w ogóle nie rozumiem takiego podejścia. Zabawka jest własnością dziecka. Można dziecko zapytać, czy da się innemu pobawić zabawką. Jak pozwoli, to ok. Jak nie, to inne dziecko usłyszy: Tomek nie chce, żebyś się bawił jego zabawką. Koniec tematu.
      Należy oczywiście zachęcać dzieci do współpracy i dzielenia się, ale bez wywierania presji typu: no dajże mu się pobawić, bo on chce i zaraz będzie płakał jak nie dostanie. Można zasugerować, zapytać ale po tym uszanować decyzję.
      A w ogóle najlepiej zostawić dzieciaki same sobie, niech się dogadują. Kto to widział, dyktować dzieciom w zabawie komu czym się wolno bawić?
      • stefcia31 Re: Bitwa o zabawki 05.11.12, 11:56
        widze, ze jednak tak uwazacie jak ja, myslałam,że moze jestem dziwna. Przeważnie moja córeczka płacze, bo swoimi zabawkami ma się dzielić, a jak weźmie kuzyna i on chce teraz, to tez ma oddac bo jest podobno starsza ( o rok,) co jest dla mnie smieszne, bo dla mnie tez jest małym dzieckiem.
    • bluemka78 Re: Bitwa o zabawki 05.11.12, 13:22
      Jak do nas przychodzą goście z dziećmi to ich dzieci mogą sie bawić czym chcą, chyba ze któreś z naszych dzieci wzięło to najpierw, to wtedy sie tłumaczy zeby poprosił/ poprosiła to może da mu/ jej sie pobawić i tak samo jest u innych, gdy my idziemy w gości.
      Gdyby ktos zasugerował jak u Ciebie ze moje dzieci maja coś oddać ot tak dla zasady, bo inne chce to bym interweniowała i powiedziała, ze u nas wyglada to tak i tak. A jeśli u kogoś by była taka sytuacja to bym zasaugerowala inne/ nasze rozwiazanie, jeśli ktos by sie upierał przy swoim to byśmy sie zebrali i wiecej nie przyjeżdzali, bo odwiedziny maja być przyjemnością, a nie trzymaniem dziecka na sile na kolanach, zeby nei ruszyło przypadkiem cudzych zabawek, a jak wiadomo cudze są najciekawsze i to cała przyjemność u dzieci, zeby sie pobawić czymś innym niż w domu.
      • stefcia31 Re: Bitwa o zabawki 05.11.12, 13:48
        tez uwazam ,że to dziecko co wzięło pierwsze powinno się bawic, ja tłumaczyłam zeby dała sie pobawic swoimi zabawkami jak kuzyn był u nas, tylko jak pojechała do kuzyna i chciała się pobawic jego zabawkami to on zaraz chciał to samo, i tu była inna zasada, bo ma oddac bo jest starsza az o rok!!!
        • bluemka78 Re: Bitwa o zabawki 05.11.12, 15:31
          Ja bym sie postawiła, bez jaj przecież taka różnica to żadna różnica wieku, poza tym uważam ze jakakolwiek różnica by nie była to trzeba dzieciom wpajac ogólne zasady, by były z nimi zaznajomione. Pozniej pójdzie taki kuzyn do przedszkola i bedzie wyl non stop ze dzieci mu zabierają zabawki, a on chce i sie przyzwyczaił ze wszystko jest jego.
          • stefcia31 Re: Bitwa o zabawki 06.11.12, 06:50
            też się z tym zgadzam, o to musze sie postawic matce , babce i dziadkowi
            • biala-kawa Re: Bitwa o zabawki 07.11.12, 19:47
              a potem widzi się na placu zabaw scenki pt podbiega dziecko, wyrywa zabawkę i krzyczy "mama mówiła, że trzeba się dzielić". przy takim podejściu ten dwulatek niedługo tak się będzie zachowywał wink
              a tak na serio. jej zabawka, jak chce to się dzieli, nie chce to nie. pierwsza wzięła nie musi oddawać, bez względu na wiek bo niby z jakiej racji. nie bawi się czymś i inne dziecko to wzięło, to niech się pobawi - nie ubędzie przecież. skończy to odda. u nas to jedyna zasada.
    • hanalui Re: Bitwa o zabawki 05.11.12, 19:15
      stefcia31 napisała:

      > Jak wy reagujecie i jak jest u was?

      A po cholere reagowac? Niech dzieciaki to zalatwia miedzy soba. Nie kumam tego ciaglego wtracania sie miedzy dzieci i decydowanie za nie
    • baszysta Re: Bitwa o zabawki 07.11.12, 21:46
      >a jego zabawek nie wolno ruszac

      hehe co te polaczki odpiehdalaja, "co je twoje to je moje ale co moje to juz nie twoje".

      uciekalabym gdzie pieprz rosnie bo mentalnosc to te kuzynostwo ma na poziomie krowy Kalego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka