Dodaj do ulubionych

Haemophilus influenzae u 2 dziewczynki

28.11.12, 06:59
Witajcie, wczoraj przyszły pozostałe wyniki mojej córki ze szpitala, no i dziecko ma ww bakterię w nosie jak i w plwocinie indukowanej. Oczywiście w google czytałam, że ta bakteria może prowadzić nawet do sepsy czy zapalenia opon mózgowych. Czy teraz powinnam zrobić wymaz z nosa wszystkim domownikom, żeby ustalić kto jest nosicielem? antybiotyk lekarz kazała włączyć gdy pojawi się ropny katar bądź jakakolwiek infekcja. Czy ktoś miał styczność z tą bakterią? będę wdzięczna za odpowiedzi, pozdrawiam, Guśka
Obserwuj wątek
    • guska24 Re: Haemophilus influenzae u 2 letniej dziewczynki 28.11.12, 06:59
    • annubis74 Re: Haemophilus influenzae u 2 dziewczynki 28.11.12, 08:41
      na Hib się szczepi co nie chroni przed zachorowaniem w 100%,
      jak dziecko zostanie wyleczone to jest szansa że na tą bakterię będzie odporne. Bo większość starszych dzieci i dorośłych miała kontakt z bakterią i ma odporność. Co da badanie, kto jest nosicielem - niewykluczone że wszyscy lub nikt, a dzieko miało kontakt z bakterią gdzie indzej
      HIb głownie powoduje choroby dróg oddechowych, a dodatkowe powikłania mogą ale przeciez nie muszą się zdarzyć. Nie ma nic gorszego niż diagnozowanie przez google. człowiek wpada w paranoję. Duzo zdrowia dla córeczki :
    • rulsanka Re: Haemophilus influenzae u 2 dziewczynki 28.11.12, 08:44
      Czytałaś, czytałaś, ale nie doczytałaś.
      Haemophilus wchodzi w skład fizjologicznej flory dróg oddechowych. Jedynie serotyp B, posiadający otoczkę, może być potencjalnie niebezpieczny, a i tak głównie dla niemowląt i to osłabionych. Pozostałe serotypy są niegroźne w ogóle, a wręcz chronią drogi oddechowe przed kolonizacją przez coś mniej fajnego, np. pneumokoki. Na typ B córka była szczepiona jako niemowlak, więc prawdopodobnie go nie ma. A nawet jeśli, to nie jest już niemowlakiem i bakteria jest dla niej niegroźna. Wyluzuj.
      Ropny katar to też nie tragedia, jakbym każdy ropny katar u syna leczyła antybiotykiem, to już odporności by nie miał w ogóle. Jak się dba o drożność i oczyszczanie nosa, to nawet brzydki katar mija.
      • guska24 Re: właśnie problem w tym że ma typu B 28.11.12, 09:31
        • rulsanka Re: właśnie problem w tym że ma typu B 28.11.12, 11:10
          Ale ona jest juz duza, wiec w zasadzie nic jej nie grozi. smile
    • slonko1335 Re: Haemophilus influenzae u 2 dziewczynki 28.11.12, 08:53
      Moje dziecko ma hiba w nosie i gardle. Było szczepione(szczepienie jest obowiązkowe obecnie), nie przejmujemy się wiec tym.
    • basca_basca Re: Haemophilus influenzae u 2 dziewczynki 28.11.12, 12:47
      Ja HIP miałam w liceum. Poszedł mi na stawy - puchły kolana. Leczyłam autoszczepionką.
      Lekarz pewnie przepisał ci antybiotyk z antybiogramu, więc przy kolejnym katarze może zostanie usunięty.
    • fajnykotek Re: Haemophilus influenzae u 2 dziewczynki 28.11.12, 12:54
      Mój syn miał tą bakterię, bodajże w gardle, kiedy miał z 5-6 lat. Mimo że był szczepiony. Dostał antybiotyk celowany i było po sprawie. Też spanikowałam tak jak Ty smile
      • martasz123 Re: Haemophilus influenzae u 2 dziewczynki 29.11.12, 10:39
        Moje obie córki miały tą bakterię, jedna w wieku 3 m-cy (nie była jeszcze szczepiona), druga w wieku 4 lat, wykryto ją w szpitalu gdy były chore na zap płuc i to ona była przyczyną, leczone były antybiotykiem. Było to w styczniu i w pazdzierniku podczas ropnego kataru u starszej znowu ta bakteria się pojawiła, ale została wyleczona antybiotykiem w kropelkach, teraz młodsza ma katar ropny wiec rowniez stosujemy te kropelki. U dzieci szczepionych (hib) nie pojawi się posocznica czy zapalenie opon mozgowych, więc się nie przejmuj tak bardzo.
        • zjawa1 Do autorki 29.11.12, 12:53
          Nie pankuj. Nie wiem czy wiesz ale kazdy drobnoustruj moze doprowadzic do sepsy. Sepsa to jest bardzo zlozony proces. Prawda jest taka, ze jesli system immunologiczny jest uposledzony to nawet wirus moze doprowadzic do nadkazenia i sepsy.
          Eliminujac pod tym katem jedna bakterie, napewno nie gwarantujesz sobie pewnosci, ze z jakis tysiecy innych powodow nie zlapiesz sepsis.
          Dlatego nie prawdziwe jest pisanie, ze szczepionka hib zabezpiecza przed posocznica czy zapaleniem opon. Bo rowniez to ostatnie, moze wywolac naprawde wiele roznych czynnikow.
          Wyznaje zasade, ze jak ktos ma zachorowac na powyzsze, wspomniane, to zachoruje.
          • zjawa1 Re: Do autorki 29.11.12, 13:04
            A jesli chodzi o szczepionke Hip, szczepilas dziecko?
            Bo jak nie szczepilas, a macie odmiane B to sami jestescie sobie winni. Niestety taka jest prawda.
            Jednak ta szczepionka w bardzo duzym stopniu zabezpiecza przed posiadaniem odmiany B tej bakterii.
            • guska24 Re: Do autorki 29.11.12, 13:19
              Dziecko było szczepione stąd moje zdziwienie, że ma tą bakterię. Czy powinnam zrobić wymaz np. z nosa wszystkim domownikom w kierunku tej bakterii? nie wiadomo ile czasu moje dziecko chodzi z tą bakterią...a co do sepsy i zapalenia opon mózgowych to wiem, że nie tylko od tego można zachorować.
              • slonko1335 Re: Do autorki 29.11.12, 13:37
                Czy powinnam z
                > robić wymaz np. z nosa wszystkim domownikom w kierunku tej bakterii?
                ale po co?
                • guska24 Re: Do autorki 29.11.12, 13:44
                  No właściwie to nie wiem, wizytę u pediatry mamy w poniedziałek, czy może ktoś z nas ma, zaraziła się od nas, jak później dostanie antybiotyk przy infekcji (takie zalecenie dostałyśmy z Instytutu od lekarza prowadzącego) to jeśli ktoś z nas ma to znowu może złapać? kompletnie nie jestem zorientowana w temacie bakteriisad
                  • slonko1335 Re: Do autorki 29.11.12, 14:00
                    Była szczepiona, jest tylko nosicielem zapewne. Mojemu też akurat na dwa latka wyszedł ten hib w nosie, obecnie ma ponad 4, żadnego antybiotyku nie brał choć też uzgodnione było, że przy jakiejś cięższej infekcji z ropnym katarem dostanie zgodny z antybiogramem-tyle, że póki co tej infekcji cięższej nie było mimo, że rozpoczął karierę przedszkolaka w zeszłym roku, a wiec antybiotyku nie dostał i tak jak pisałam, był szczepiony a wiec nie przejmujemy się kompletnie tym hibem, innych domowników ani rodzeństwa nie badaliśmy.
                    • wasylkap Re: Do autorki 29.11.12, 14:53
                      Hmmmm, ja się waham. Synowi wyszedł hib w nosie i gardle, był szczepiony. Wymaz zrobiłam, bo synek walczy z przerośniętym migdałem. Teraz jest w trakcie kuracji inupretem i jak widzę daje to efekty (bierze 3 tygodnie). Ale właśnie zaczął mu się też katar, zielony, poza tym ok......pediatra zaleca antybiotyk smile Brać ? smile
                      • slonko1335 Re: Do autorki 29.11.12, 15:27
                        Mój też brał imupret na obkurczenie migdała i daliśmy radę bez usuwania.
                        Odnośnie antybiotyku ja Ci nie poradzę, w tej kwestii akurat słuchałam syna laryngolog bo to akurat ona zleciła ten wymaz, pediatra w przychodni kazała by brać na bank chociaż skierowania na wymaz dać nie chciała i robiłam go prywatnie.... nasz pediatra prywatny i laryngolog stwierdzili, że nosicielstwa się nie leczy, chyba że coś się będzie działo. Nic strasznego się nie działo więc nie podaliśmy.
                        • zjawa1 Co ja zrobilabym?!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.11.12, 15:54
                          Mialam podobny klimat, nawet pisalam o tym.
                          Jesli dziecko ma taka bakterie, to ona moze sie uaktywniac chorobotworczo przy spadku odpornosci.
                          Jak Twoje dziecko ma: Ktar, migdaly powiekszone itp.
                          To ja, zwalczylabym te bakterie antybiotykiem.
                          Dziekuje, ze posluchalam jednak mojego pediatry, ktory jako jedyny kazal podac drugi antybiotyk. Pediatra stwierdzil, ze jest przeciwny nosicielstwo zwlaszcza jesli jakas bakteria powoduje stany chorobowe.
                          Posluchalam, podalam i jestesmy ,,czysci".
                          A z tego co mi jeszcze mowil, to z tym nosicielstwem u kogos ponoc jest tak, ze bakteria zaraz moze gl wtedy, gdy atakuje chorobotworczo. Jak jest ,,uspiona" to krzywdy zdrowej osobie ponoc nie robi.
                          Ja olalam przebadanie calej rodziny na nosicielstwo naszego syfa, bez sensu. Bo w przedszkolu moze byc kilkanascie takich nosicieli w tym kolejnych kilkunastu z jej chorobotworczymi odczynami.
                          Na pocieszenie powiem, ze jednak organizm uodparnia sie na bakterie.
                          • slonko1335 Re: Co ja zrobilabym?!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.11.12, 15:59
                            > Mialam podobny klimat, nawet pisalam o tym.
                            no niezupełnie, bo w tym wątku mowa jest o bakterii przeciwko której dziecko jest zaszczepione.
                            • zjawa1 Re: Co ja zrobilabym?!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.11.12, 16:21
                              Tak, ale mogla-jak miala pecha-zlapac te bakterie przed pierwszym szczepieniemsmile Wiele jest takich przypadkow, ze dziecko tuz po narodzinach lub w ich trakcie cos lapie.
                              Moja kolezanka-ciekawa historia-miala jakiegos chorobotworczego paciorkowca w pochwie. Dziecko przechodzac przez drogi rodne, w trakcie porodu zainfekowalo sie nim i musialo niestety brac antybiotyk.
                              Ja na miejscu autorki zrobilabym wymazy z gardla i nosa. Sprawdzila nasilenie tej bakterii, a wiec czy jest mocno obfity jej wzrost itp.
                              • slonko1335 Re: Co ja zrobilabym?!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.11.12, 16:24
                                No ale co to zmienia? skoro już zaszczepione a wcześniej nic strasznego się nie wydarzyło na szczęście...
                                A ten paciorkowiec koleżanki to dziadostwo starszne, może doprowadzić do zgonu noworodka-mój gin każdej ciężarnej robi na niego badanie przed porodem...
                                Mój ma a dokłąndiej miał bo traz to nie mam pojęica tego hiba w nosie i gardle bardzo obfitego, trzy plusy dostałwink
                                • zjawa1 Re: Co ja zrobilabym?!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.11.12, 16:29
                                  Jej tez podobno robili 2 tygodnie przed porodem i wyszlo z posiewu wszystko ok.
                                  A tu chyba w miedzy czasie go musiala, tuz przed porodem gdzies zalapac.
                                  Pisze tylko, ze jak dziecko ma notoryczne katary i jakies konkretne problemy zdrowotne, to jednak powinno sie podejrzewac bakterie HIB i wybic ja wg. antybiogramu.
                                  My walczylismy z paciorkowcem pyogenes. I chyba nareszcie zostalo paskudzrtwo zabite calkowicie. Wiecej syfow-puki co- nie mamy jak na razie.
                                  • slonko1335 Re: Co ja zrobilabym?!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.11.12, 16:36
                                    >A tu chyba w miedzy czasie go musiala, tuz przed porodem gdzies zalapac
                                    wcale bym się nie zdziwiła jakby gdzieś w szpitalu....dobrze, że wykryli w każdym razie i dziecku nic się nie stało...
                                  • rulsanka Re: Co ja zrobilabym?!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.11.12, 17:40
                                    Zjawa, ja sama radziłam Ci wybić tego paciorkowca. Ale z paciorkowcem sprawa jest inna niż z HiBem. Paciorkowiec ropny, sama jego obecność, grozi powstaniem przeciwciał niszczących stawy i serce. HiB sam w sobie nie daje takich powikłań, dlatego leczenie nosicielstwa nie ma sensu, może przynieść więcej szkody niż pożytku. Dopiero poważniejsze zachorowanie może, ale nie musi zagrażać dziecku. Najprawdopodobniej nie zagraża, bo dziecko było szczepione, a poza tym nie jest już w grupie ryzyka. Tak czy inaczej przy HiBie nie powstają przeciwciała, które długo po zakończeniu pierwotnej choroby niszczą inne organy, i jak te przeciwciała już powstaną, to nie można ich zlikwidować. Dlatego paciorkowca trzeba wybić.
                                    Infekcja HiBem może przebiegać jak zwykły katar i nic poza tym, bez żadnych dodatkowych atrakcji.
                                    • zjawa1 rulsanka 29.11.12, 23:22
                                      Pamietamsmile Ty chyba bylas jedyna osoba, ktora tak mi wlasnie radzila.
                                      No i przyznam, bardzo przekonujaca bo i Twoje zdanie mialo ogromny wplyw na podjecie mojej decyzji, takze dziekuje Ci.
                                      Choc wiesz, ze razem z moim pediatra bylas w mniejszosci?smile
                                    • barbaralazowska82 Re: Co ja zrobilabym?!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.11.13, 19:47
                                      Święta Hildegarda z Bingen, benedyktynka, XII -wieczna święta, od roku Doktor Kościoła, obdarzona darem widzenia. Z nakazu Pana Boga, przekazała wiedzę jak się zdrowo odżywiać, jak się leczyć. Opisała około 50 chorób, przekazała około 2000 przepisów na wszystkie choroby. Kążda choroba jest wyleczalna, jeśli przestrzega się jej wskazówek i jeśli nie jest za późno. W księgarniach jest wiele książek z jej wizjami. Polecam centra św. Hildegaedy. (szukać w internecie).Trzeba wrócić do natury, czyli apteki Pana Boga. Chemia i antybiotyki nie wyleczą zagubionej cywilizacji.

                                      Barbarała Łazowska Kowtun
                            • annubis74 Re: Co ja zrobilabym?!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.11.12, 00:52
                              żadne szczepienie nie daje gwarancji odporności
                              moja córka złapała krztusiec na który była szczepiona
                              więć nie przeceniajmy szczepień
                              • zjawa1 annubis74 30.11.12, 12:20
                                Wynalezienie szczepionek, to jeden z najwiekszych sukcesow i dobrodziejstw w medycynie w dziejach ludzkosci.
                                Dzieki nim wyeliminowano np. ospe prawdziwa i wiele innych.
                                Jednak nalezy pamietac, ze tak naprawde szczepienia to odpowiedzialnosc zbiorowa.
                                Niestety co raz czesciej zdarza sie tak, ze statystycznie co raz wiecej osob unika szczepien obowiazkowych swych dzieci, wiec prawdopodobienstwo wystepoiwanie danego szczepu bakterii czy wirusa ( na ktory jest cszczepionka) wzrasta w populacji. Jednoczesnie wzrasta niebezpieczenstwo tego, ze mimo szczepien wspomniane drobnoustroje moga zaatakawoc organizm czlowieka.
                                Jednym slowem. Im wieksza ilosc ludzi szczepi sie, tym mniejsze prawdopodobienstwo ewentualnego zakazenia.
                                Abstrahujac od powyzszego, nawet w takie sytuacji jak jest teraz, szacunki zachorowania na zaszczepiony szczep daje bardzo duza odpornosc i w bardzo duzym stopniu procentowym chronia szczepionego.
                                A jesli zalicza sie do tej mniejszosci, ktora niestety jednak zachoruje, to przebieg choroby dzieki szczepieniu jest duzo bardziej lagodniejszy i nie wystepuja prawie wcale ostre powiklania danej choroby.
                                Gdyby nie wymyslone szczepienia, to najprawdopodobniej co druga osaba tutaj na forum nie istanialabysmile Bo populacja ludzka bylaby znacznie mniejsza.
                        • wasylkap Re: Do autorki 29.11.12, 17:23
                          Słonko, inupret, to ja "ściągnęłam" od Ciebie. W jakimś wątku wyczytałam , że Twojemu synkowi pomógł właśnie na migdały, zaczęłam drążyć temat i jesteśmy w trakcie kuracji.
                          Przy okazji więc dziękuję za nieświadomą pomoc smile

                          Waham się nad antybiotykiem, bo widzę, że inupret działa (bierze 3 tydzień), od września dopiero teraz pierwszy raz jest chory i to "tylko" na katar, więc uznaję to za sukces smile. Katar co prawda zielony, ale widzę, poprawę po zastosowaniu mucofluidu i inhalacji. Zapisałam go do laryngologa i zobaczę co on powie. Na razie szukam informacji,, bo lubię być przygotowana do wizyty, aby wiedzieć o co ew. zapytać.


    • sueno Re: Haemophilus influenzae u 2 dziewczynki 29.11.12, 19:24
      Moj maly ma 10 tydzien kaszel mokry i katar ropny. Przez 10 tygodni leci non stop zielenina, doszlo jeszcze zapalenie ucha, ostre zapalenie spojowek, goraczka, dziecko nie umie oddychac przez nos. Chrapie. Dzis dostalismy wymaz z antybiogramem i niestety tez jest ta bakteria.
      Jestesmy po 2 antybiotykach Zinnat i Klabax, nie wprowadzily zadnej poprawy. ( a wg antybiogramu jest wrazliwa na te antybiotyki). W przyszlym tygodniu idziemy do laryngologa. Zamiast ladowac w malego antybiotyki, wezmiemy Broncho-Vaxom tam jest szczep tej bakterii. Mam nadzieje ze bedzie poprawa.
      • zjawa1 sueno 29.11.12, 23:28
        Przepraszam, ze sie wtracam a propos antybiotykoterapi, ale Zinnat to cefalosporyn 2-giej generacji.
        Natomiast do zwalczania HIB z tego co wiem najlepsze sa cefalosporyny 3-ciej generacji.
        To, tak pisze, na marginesie. Wiec mozliwe, ze Zinnat nie zwlaczyl bakteriisad
        • guska24 Re:Dziękuję za wypowiedzi 30.11.12, 07:28
          w poniedziałek mamy bilans więc zobaczymy co nam powie pediatra. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka