sole-luna
09.01.13, 17:58
W ubieglym roku zmarla 6.letnia coreczka mojej znajomej(rak mozgu),po kilku miesiacach u synka(2 lata) znajomej z placu zabaw przez przypadek wykryto nowotwor oka(na zdjeciach z urodzin)-leczy sie juz rok...I tak od tej pory jestem bardzo przewrazliwiona i zastanawiam sie,jak mozna zapobiegac.Tym bardziej,ze ostatnio w telewizji slyszalam,ze niestety lekarze czesto bagatelizuja rozne objawy,ze nie daja skierowan na specjalistyczne badania itp.
I jeszcze pozniej nawinal mi sie blog pewnej mamy(zaczelam go czytac,kiedy jej coreczka zyla i byla nadzieja,ze pokona chorobe...):
sandrusia6.blogspot.it/
Nie potrafie sobie wyobrazic,co czuja rodzice chorych dzieci,a co dopiero,kiedy te dzieci umieraja..