Dodaj do ulubionych

Taniec czy balet?

25.02.13, 23:57
Chcialabym zapisac corke (4,5) na jakies fajne zajecia i zastanawiam sie co bedzie lepsze taniec czy balet?
Nie wiem dokladnie na czym polega ten taniec, ale obawiam sie ze jak jej puszcze plyte w domu to wyjdzie prawie na to samo wink Nie chcialabym, zeby to bylo jakies zwykle skakanie, tylko tyle, zeby mi sie dziecko "wyzylo" a zaplace za to kupe kasy smile

Moze macie doswiadczenia w tej kwestii??
Jesli chodzi o corke to balet chyba bardzo bedzie jej sie podobal, bo caly czas uskutecznia tu jakies figury...
Obserwuj wątek
    • ola33333 Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 00:20
      moja corka (6 lat) chodzi na balet, ktory jest dla niej troche za nudny..
      W marcu bedzie przedstawienie i po nim wymeldowuje ja. Powiedziala, ze do przedstawienia jeszcze wytrzyma. Chetnie bym ja zapisala na jakies inne tance, ale na razie nic nie mozemy znalezc, jak juz to nam godziny nie pasuja.
      W balecie dziewczynkom podobaja sie stroje, te falbaniaste tutu, ale na tym entuzjazm sie konczy, mojej przy sztandze po prostu nie chce sie cwiczyc pozycji baletowych.
      • saszanasza Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 07:52
        o ile mojej 4,5 latce lekcja baletu się podobała, tak mnie, jako matce przeciwnie...w efekcie byliśmy wyłącznie na jednych zajęciach.
        nauczycielki tańca (a przynajmniej ta konkretna i te z opowiadań znajomych) są bardzo zmanierowane (ale to chyba jakieś "wypaczenie zawodowe"), balet traktują bardzo ambicjonalnie, dzieci ciągle były pouczane. w balecie trzeba być zdyscyplinowanym i robić dokładnie to, o co pani prosi.

        moim zdaniem balet ma sens, gdy rzeczywiście chce się dziecko w tym kierunku "kształcić", a nie wyłącznie zapewnić mu dobrą zabawę na krótki okres czasu.

        taniec ma bardziej "swobodny charakter" moim zdaniem, ale dużo zależy, czy chcemy zapewnić dzieciom dobrą zabawę wyłącznie, czy to ma być coś więcej.
    • paliwodaj Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 01:53
      a balet to niby nie taniec?
      zapytaj czy mozecie miec jedna lekcje darmowa - probna.
      Ten "taniec" powinien byc bardziej sprecyzowany, przeciez nie pomieszaja baletu z hip hopem. Nawet nie zawracaj sobie glowy zajeciami jezeli to maja byc pomieszane dyscypliny tanca. Balet czasami jest dla bardziej energicznych dzieci zbyt nudny, wiele dziewczynek rezygnuje bo wiele tam nie ma "akcji" .
      Moja corka, 5 lat chodzi na "creative rhythm", w naszej szkole nie zapisuja dzieci na czysty balet przed ukonczeniem 5 roku zycia i zgadzam sie to strata czasu przed 5 rokiem zycia, to jej drugi rok.
      Syn 2 lata chodzil na jazz, teraz wzial hip hop , ktory u nas moga brac dzieci po ukonczeniu 8 lat. Na koniec roku maja wystep, w tym roku dostali juz kostiumy, wystep jest na profesjonalnej scenie - to chyba najwieksza frajda dla moich dzieci - wystapic na scenie przed publicznoscia
      • mojemieszkanie24 Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 08:26
        zapytam tak: czy córka kiedykolwiek pytała o to, czy może chodzić na balet ?

        U mnie w poprzedniej grupie ( wtedy miałam 4-5 latki) była jedna dziewczynka, która marzyła by zostać baletnicą- ciągle tańczyła do wolnej muzyki, chciała nosić sukienki podobne do tych baletowych, rysowała baletnice i oglądała obrazki. Rodzice zapisali i są bardzo zadowoleni. Dziewczynka była( i jest nadal) bardzo ambitna i zdyscyplinowana.

        Po jakiś 2 miesiacach na balet postanowiła również zapisać swoją córkę inna matka ( te dwie dziewczynki były kolezankami) i to była porażka. Dziecko się na zajęciach wygłupiało, chciało tanczyć po swojemu, muzyka klasyczna ją nudziła. Mama wypisała córkę z zajęć i zapisała na tańce.

        To pokazuje, ze balet jest tańcem wymagającym i jeżeli córka nigdy nie wspominała o balecie to ja bym zapisała na taniec. Jeżeli chcesz bardzo, by córka chodziła na balet to możesz przecież iść z dzieckiem na zajęcia otwarte w szkole baletowej. Niech córka zobaczy, porówna co jej się bardziej podoba. Mnie rodzice zapisali na pianino jak miałam 4-5 lat. Chcieli bym poznała różne instrumenty i tam miałam możliwość też pograć na innych. Ostatecznie wybrałam keyboard smile Miałam też możliwość spróbowania wielu rzeczy i odnalezieniu siebie. Też daj córce taką możliwośc.

        • mojemieszkanie24 Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 08:28
          Co do lekcji tańca to znajdź dobra szkołę i zapytaj o program, żeby to nie były zajęcia muzyczno-ruchowe tylko lekcje tańca ( bo jak rozumiem o to ci chodzi)
    • slonko1335 Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 08:39
      Poszłabym na lekcje próbną na jedno i na drugie. Moja chodziła i na taniec i na balet, po roku zdecydowała się tylko na taniec. Tęskni trochę za baletem więc nie wiem czy aby zamiany nie będzie od nowego roku szkolnego albo znowu obu nie będzie ciągnąć. W domu figury baletowe ćwiczy dość często.
      • bbuziaczekk Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 09:37
        Tez bym poszla na lekcje probne na jedno io drugie i niech dziecko samo wybierze!
        Ale jesli ja bym miala wybierac to napewno nie balet! Balet mi sie bardzo nie podoba, nudny i wogole taki nie na topie tzn chodzi o to ze z tanca bedzie miala wieksze korzysci niz z tego sztywnego baletu.
        No ale my to my a wazniejsze jest to co sie dziecku spodoba.
    • jematkajakichmalo Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 09:44
      dzieki za odpowiedzi. Tak naprawde to mala jest "zafascynowana" baletem niestety pod wplywem filmow barbie. Bardzo podobaja jej sie tez te stroje smile Obawiam sie jednak, ze na tym sie skonczy, bo faktycznie nie pomyslalam o tym, ze moze to byc dla niej nudne. Chyba musialabym ja zapisac do zespolu malpek w zoo, bo nie zatrzymuje sie na sekunde i w jednym miejscu nie wysiedzi. Caly czas podskakuje, tanczy, biega... Dzis podzwonie po tych szkolach i popytam.
    • igajos Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 10:34
      Córka "męczyła" o balet jak jeszcze do żłobka chodziła. Dlaczego - nie wiem.
      Jako czterolatkę zapisałam na balet, ale nie do szkoły baletowej, tylko do szkoły tańca. Jak dzwoniłam do szkół baletowych to zraziło mnie takie profesjonalne podejście. Np w jednej tylko czarne stroje, szyte na miarę. W innej zajęcia 2 razy w tygodniu po godzinie. Dla czterolatki bardziej chodzi o zabawę, podstawy a nie regularna szkołę. Jak się spodoba i zaangażuje, to wtedy można przejść do profesjonalnej szkoły baletowej.
      Dostała strój, baletki, doczekać się nie mogła. Na początku była zachwycona, a po 4 miesiącach zaczęła się nudzić. W szkole, która prowadzi zajęcia można w ramach miesięcznej opłaty skorzystać z innych zajęć. Tańce nowoczesne jej nie pasowały. Ale bardzo jej się spodobała gimnastyka artystyczna z elementami baletu. Ze zmianą grupy nie było problemu i teraz znów z chęcią chodzi na zajęcia. Zobaczymy jak długo wink Teraz zaczyna mówić o judo smile
      • una_mujer Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 12:08
        Tak naprawdę to wszystko jedno - najwięcej zależy od instruktora / nauczyciela. Jeżeli ma kontakt z dzieckiem, dziecku pasuje styl prowadzenia zajęć, to i najnudniejsze zajęcia staną się super... Niektórzy stawiają bardziej na dyscyplinę, uczenie dzieci określonych kroków czy ruchów, a inni bardziej na zabawę i "wyżycie się", a uczenie się jest w mniejszym zakresie i niejako przy okazji. Nawet balet można poprowadzić na początek w wersji light - ja miałam szczęście w dzieciństwie chodzić na taki. Oprócz ćwiczeń przy drążku tańczyliśmy np. skoczną polkę czy robiliśmy ćwiczenia z rytmiki - dla mnie to była super zabawa, przestało mi się podobać, jak zaczeło się robić bardziej na poważnie.
        Która metoda jest skuteczna zależy od temperamentu dziecka.
    • ponponka1 spytaj sie corki a nie nas 26.02.13, 13:16
      Bo to ona ma czerpac z tego frajde.
      • mae24 Re: spytaj sie corki a nie nas 26.02.13, 16:03
        Temat bardzo przyda mi sie za jakis czas, bo dziecko jak tylko uslyszy muzyke, zaczyna podskakiwac. Jak myslicie, jaki jest odpowiedni wiek na takie zajecia?
    • kanna Re: Taniec czy balet? 26.02.13, 19:37
      Moja chodziła i na to, i na to smile

      Balet jest świetny jako korektywa - ładnie kształtuje sylwetkę, prostuje plecki itp. mała miał też świetną panią, która pięknie trzymała grupę. Ale tam te dziewczynki ciężko pracowały.
      Taniec to zabawa - dużo biegu, latania, ruchu. Bardziej ligtowo.

      Teraz chodzi na aikido. czasem pytam, czy chciałby wrócić na balet , a ona na to "Nie, tam to się strasznie męczyłam" wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka