figa33
15.04.13, 10:34
Powiem szczerze, że parę lat temu spadałam ze stołka jak usłyszałam o tym, jakie prezenty kupuje się na komunię, np quady. Teraz czytam na forum o życiowych dylematach, czy wianek ma być z prawdziwych kwiatów, czy ze sztucznych.
Ale jak przeczytałam o poprawianiu uszu jako przedkomunijnej praktyce, to wbiło mnie w krzesło.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13737586,Poprawiaja_dzieciom_uszy__Operacja_na_pierwsza_komunie.html#TRLokWarsTxt