Dodaj do ulubionych

I co ,poszły ?

02.09.13, 08:50
Wasze przedszkolaki?

Moja cała szczęsliwa, ja tez.
No i ta opłata -1 zł za dodatkową godzinę, aż miło ...Grosiki zapłaciłam.
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 09:14
      poszły. na debiut.
      na poczatku sie przestraszyła i nie chciała puścić mojej ręki, ale jakoś sie udało. jak pare minut później zajrzałam to siedziala na dywanie i obczajała dzieci.
      okazuje sie ze kilka mam znam wiec bedzie troche łatwiej sie zorganizowac.
      aczkolwiek nie ukrywam że zdenerwował mnie brak informacji. w sumie to niewiele wiem. no ale z drugiej strony teraz rano zamieszanie, dzieciaki ryczą itd, wiec moze przy odbiorze sie dopytam o pare rzeczy...

      lipcowa, a zajecia dodatkowe będą u was?
    • klubgogo Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 09:19
      Trzeba to pytanie zadać za tydzień, gdy zaczną się pierwsze katarki i większość dzieci zostanie w domu tongue_out
      • agata.redakcja Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 10:03
        Moja poszła chętnie, chodziła już tam na zajęcia rozwojowe od stycznia, więc zna to przedszkole.
        W szatni ok, na sali jak zobaczyła ten jeden wielki ryk, to już nie było takiej radości. Kazano nam iść do domu, mam nadzieje, że się szybko grupa zaadaptuje, ale słyszałam, że może to trwać tygodniami.
        Jakie macie doświadczenie z początkującymi przedszkolakami? Jak uchronić przed chorobami? Przede wszystkim tęsknotą smile
        Pozdrawiam,
        --------------
        Pierwszy dzień w przedszkolu
        • q_fla Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 10:37
          U mojej córki kryzys nastąpił po tygodniu i trwał równo tydzień.
          Najważniejsze, to być rodzicem pewnym swojej decyzji, ufać nauczycielom, nie okazywać dziecku strachu. Pożegnania w szatni ograniczyć do minimum.

          Jak uchronić przed
          > chorobami?

          Nie panikować i zatrzymywać w domu przy byle katarze. Nie przegrzewać, ograniczyć cukier w diecie, karmić zdrowo, dużo ruchu na świeżym powietrzu. Żadnych super witaminek i wynalazków rzekomo zwiększających odporność. I najważniejsze: dobry pediatra, który infekcji wirusowych (np wirusowe zapalenie oskrzeli) nie leczy antybiotykami i nie daje zwolnienia z powodu katarków i kaszelków.
        • sunlife44 Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 19:29
          mój syn chodzi do żłobka odkąd skończył 1,5 roku. teraz ma 2,5 i szczerze przyznam zaczął nam chorować. nie było miesiąca bez gorączki kaszlu czy wysypki.
          dziś pierwszy oficjalny (prawie całe wakacje chodził) dzień w przedszkolu a on chory.. od tygodnia siedzi w domu angina i wysypka - lekarz podejrzewa szkarlatynę sad niestety takie są "uroki" przedszkolaka. niestety jeszcze tydzień siedzenia w domu przed nami... a on już codziennie rano wstaje i krzyczy "mama ja idę do kola".
          więc myślę że takie maluszki to tęsknią póki jeszcze rodzica widzą rano a potem jak już z dziećmi zaczną szaleć, to już luz... a przede wszystkim dzieciom udzielają się emocje rodzica...
      • aniasa1 Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 15:22
        > Trzeba to pytanie zadać za tydzień, gdy zaczną się pierwsze katarki i większość
        > dzieci zostanie w domu tongue_out

        Ty tez pojdz ale do dobrego lekarza. Na szczescie takiej propagandy nie sieje zbyt wiele matek.....
        • klubgogo Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 17:46
          Po co się tak unosić? Przecież Ty przodujesz w leczeniu przedszkolnego kataru w domu.
    • puza_666 Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 10:24
      Bosz, poszla az sie zadymilo za nia smile Od kilku dni zreszta gadala ze chce do przedszkolasmile Boje sie teraz ze mimo iz wszystko ladnie, pieknie to cos sie spierniczy, cos nie spasi, mloda dostanie histerii i dostane telefon z przedszkola...ale ja to ja, zawsze na zapas zmartwiona.
      • bbuziaczekk Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 10:27
        Poooooszli
        Starszy 2 rok do przedszkola wiec poszedl z usmiechem....
        Mlodsza 1 rok wiec debiut!
        ALe obylo sie bez zadnych problemow. Poszli pieknie, ladnie na sale.
        Mloda oszolomiona tym wszystkim wiec nie miala juz czasu na myslenie o mamie i tacie.
        Zobaczymy drugiego i trzeciego dnia smile
        Jej brat rok temu tak samo sie zachowal. Ale juz 2 i 3 dnia troche sie rozmazal w szatni. Ale na sale juz poszedl bez problemu.
        • bbuziaczekk Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 10:29
          Aaaa i jak tam bylam cale 20 minut to zadne dziecko nie plakalo smile
          Ciekawe jak bylo pozniej jak juz ten szum i pierwszy szok ustapil.
          • betty842 Bo pierwszego dnia prawie żadne dziecko nie płacze 02.09.13, 12:24
            Tak mi powiedziała znajoma przedszkolanka. Płacze i histerie zaczynają się już drugiego dnia ale pierwszego dnia raczej jest ok.Poza tym mówiła mi,ze kazde dziecko przechodzi kryzys (chodzi mi o takie 3-4 latki),jedne mają go na początku chodzenia do przedszkola a inne po miesiacu czy dwóch albo jeszcze później (mój miał kryzys po miesiącu ale taki bardzo lekki tylko oczy zaszły mu łzami). No i podobno lepiej jak dziecko przechodzi kryzys zaraz na początku niż własnie poźniej bo często się zdarza,że własnie takie dziecko które przechodzi kryzys po miesiacu czy dwóch,nie wraca juz do przedszkola.
            • mia_siochi Re: Bo pierwszego dnia prawie żadne dziecko nie p 02.09.13, 15:39
              W naszym przedszkolu była dziś płaczowa masakra, nie chcę nawet mysleć co w takim razie będzie dalej... Dzieci rzucały sie z płaczem na podłogę, aż przykro było patrzeć
            • grajfrutt Re: Bo pierwszego dnia prawie żadne dziecko nie p 05.09.13, 00:34
              A mój miał kryzys po paru miesiącach i dla mnie to lepiej, bo jakby mi ryczał na początku (poszedł jako 2-latek) to wróciłby do niani, zresztą tak się umawiałam. A tak na początku chodził z euforią, a jak później wielka radość opadła to wyjścia nie było, trzeba było kryzys przeczekać i tyle. Ale przynajmniej ja wiedziałam, że generalnie jest dobrze w przedszkolu, tylko ma taki zły okres i łatwiej było przeczekać.
    • thea19 Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 12:37
      poszlo szczesliwe, zrobilo mi papa, dalo buziaka i jak powiedzialam, ze musze isc, to tylko dodal, ze do pracy.
      na dniach adaptacyjnych wychodzil ostatni bo nie mogl sie z zabawkami rozstac. ciekawe jak dzis mu dzien minie
    • mia_siochi Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 14:10
      Moje poszło do nowego zupełnie przedszkola i armaggedon był istny, 125 sztuk dzieci + rodzice... Nikt nic nie wiedział. Odebralam go po 1,5 godzi (tak obiecałam, ze po śniadaniu, bestia jest pamiętliwa), jutro będzie trochę dłużej i tak stopniowo do końca tyg. W przyszłym tyg zobaczymy.
      Płaczu nie było, dziecko żłobkowe zaprawione w boju.
      Przedszkole piekne, plac zabaw aż dech zapiera.
    • koza_w_rajtuzach Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 14:58
      Moja już do szkoły poszła wink))) i niezbyt chętnie, bo woli w domu siedzieć, chociaż cyrków nie robi z tego powodu, bo to już duża panna. A syn nadal przy mamusi... do przedszkola drugi rok się nie dostał, więc dopiero do zerówki pójdzie....
    • aniasa1 Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 15:39
      poszedl, ale nie obylo sie bez placzu. Zmiana sali, szatni i zmiana opiekunek. Ktos blysnął i na ranny dyzur przyszla Pani ktorej dzieci nie znaly, dopiero na 12 przyszla ich ukochana pani...... Sama bylam zaskoczona - ale nie plakalam wink Musialam wytlumaczyc i uspokoic......
    • mama_amelii Re: I co ,poszły ? 02.09.13, 17:07
      Poszła chętnie.Na sali jeden wielki ryk,ale moja młoda wytrzymała do drzemki(troche popłakala do mamy i zasneła).Odebrałam zaraz po spaniu i jutro chce iść do przedszkola.Zobaczymy.Dzisiaj zawiózł maż,a jutro juz ja i mam stresasad
    • bluemka78 Re: I co ,poszły ? 03.09.13, 10:24
      Oczywiście, że poszły. Chodzą od czerwca więc na luzaka. W grupie większość dzieci pożłobkowych więc mało wycia, ale jednak opowiadały że:
      Michał wył w kącie, Gabryś wył przy szafce, a Nikoś w łazience. I tak wyli i wyli aż uszy bolały ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka