kkwroc
15.09.13, 14:11
Krzyś ma 17 miesięcy. Ja nie pracuję i na razie do pracy nie wracam. Synek jest małym urwisem, po dniu z nim spędzonym jestem zazwyczaj wykończona. Chyba że może pobawić się z innym dzieckiem - wówczas jakby go nie było. Przez godzinę potrafi mnie nie zauważać i rzucać piłeczkę do kolegi czy puszczać do niego samochodziki.
Chciałabym, żeby spędzał dużo czasu z innymi dziećmi. Niestety, idzie jesień i zima więc na podwórku długo nie posiedzi. Nie chciałabym go też zarzucać tysiącem zajęć typu rytmika (już chodzi), basen (też chodzi), gimnastyka, angielski i bóg wiec co jeszcze, bo nie chodzi mi to żeby napinać plan i przez cały tydzień wozić go to tu to tam. Ideałem byłoby miejsce gdzie mogę go "wpuścić do grupy" na 2-3 godziny i siedzieć sobie z boku i jeśli nie będzie protestował, ulotnić się. Czy takie miejsca dla tak małych dzieci w ogóle istnieją? Jeśli tak to jak tego szukać, jak to się nazywa? Może ktoś zna takie miejsce we Wrocławiu. Jeśli nie to może macie jakieś inne pomysły?