Dodaj do ulubionych

problem kupowy ;)

16.11.13, 16:40
co to może być??? od kilku dni dzieć robi rzadką kupę - coś jak rozwodniona zupa-krem w różnych odcieniach żółtego o takim dość charakterystycznym kwaśnawym zapachu- fuj wink. Biegunka to nie jest, bo kupa jest raz lub dwa razy dziennie. Zaczęło się chyba we wtorek.
Wcześniej (w środę półtorej tygodnia temu) załapał w żłobie jakieś choróbsko- gorączka + zajęte gardło. Lekarka przepisała antybiotyk, ale nie chciał go pić więc dostał ze 3-4 razy, większość zwykle wypluł i dałam sobie spokój, zwłaszcza, że gorączka przeszła i czuł się lepiej. W ulotce od antybiotyku wyczytałam, że może powodować biegunkę/ zapalenie okrężnicy... ale nie wiem, czy te kupy od tego antybiotyku...
W czwartek wrócił do żłoba, tam się dowiedziałam, że prawdopodobnie jakiś rotawirus panuje, bo niektóre dzieci gorączkują, mają wysypkę, wymioty. Ale te rzadkie kupy zaczęły się przed powrotem do żłoba więc już nie wiem, co z tym fantem zrobić. Młody teraz nie ma ani gorączki, ani wymiotów, ani wysypki. Tyle, że dużo śpi i szybko się męczy. Odwodniony nie jest- pije, sika. Je tak średnio, w żłobie jadł dobrze.
Ma ktoś jakiś pomysł, co to może być? Czekałam aż samo przejdzie, ale jakoś się nie zapowiada. Uhh sad
Obserwuj wątek
    • baba-baba Re: problem kupowy ;) 16.11.13, 19:50
      Czyli jako pierwszy zdobył rotawirusa i sprzedał innym.
      Przerwanie antybiotyku to duży błąd.
      • ajserped Re: problem kupowy ;) 16.11.13, 20:15
        niekoniecznie pierwszy, bo jeszcze jedno dziecko przed nim podobnie gorączkowo-grypowo zachorowało. o rota dowiedziałam się, jak wróciliśmy po chorobowym. antybiotyk nie był na rota, a jak byłam z nim u lekarza to o rota nic nie mówiłam, bo nie było wtedy jeszcze ze żłobka żadnej informacji.
        • kiki1981 Re: problem kupowy ;) 17.11.13, 00:27
          Przy rota jest duża biegunka. Może to reakcja organizmu na chorobę, może coś dziecko zjadło. U mnie córki reagowały dziwnymi kupami na owoce popite sokiem czy innym piciem.Ja bym podała Enterol lub inny probiotyk (ale Enterol najlepszy na kupy) i węgiel w syropku. Syropek jest słodki nawet dobry w smaku. Do jedzenia zupka z ryżem, na dodatek marchewka i tak z 2 dni. Jesli to nie wirus powinno przejść.
          Antybiotyku nie powinno się przerywać.
    • kotobala Re: problem kupowy ;) 17.11.13, 00:55
      ajserped napisała:
      > Wcześniej (w środę półtorej tygodnia temu) załapał w żłobie jakieś choróbsko- g
      > orączka + zajęte gardło. Lekarka przepisała antybiotyk, ale nie chciał go pić w
      > ięc dostał ze 3-4 razy, większość zwykle wypluł i dałam sobie spokój, zwłaszcza
      > , że gorączka przeszła i czuł się lepiej.

      Brawo mamusia, brawo, brawo. Bo dziecię NIE CHCIAŁO... A potem się zdziwisz, że dziecko ma cie w DOOPIE.

      Czy u was egzystuje coś takiego, magicznego, jak KONSEKWECJA???
      Sorry jestem zbulwersowana, bo tak mamuś ja ty to spotykam non stop I się biedulki żalą, żalą i żalą.

      Ja tego nie rozumiem, bo wobec psa stosujesz większą KONSEKWENCJĘ niż wobec własnego dziecka. PIes ma wyjść na ludzi? Czy twoje dziecko ma się okazać sierotą, za które wszystko zrobi matki i nawet zatańczy zaklaska nogami jak sobie dzieciątko zażyczy... Powodzenia zatem smile
    • gemmi18 Re: problem kupowy ;) 17.11.13, 11:10
      Przerwanie antybiotyku nie było zbyt rozsądne... Nie dość, że aż żal go brać, to jednak jak już trzeba, to przerywasz stosowanie - czyli zostały już zabite dobre bakterie, organizm będzie je odbudowywał następny rok, przez co dziecko straciło już dużą część odporności, a pozytywne działanie antybiotyku zostało przerwane, czyli nie było go wcale. Antybiotyk to nie witamina C!

      A kupa jaką opisałaś to biegunka (wcale nie musi występować 10 razy dziennie), myślę że całkiem innego pochodzenia, jakiś wirus. Moje dzieci 2 tygodnie temu to przechodziły, trwało 4 doby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka