elagie841
02.02.14, 23:30
Mój 3,5 latek nagle został domatorem. Wyjazdy na zakupy 5 km od domu wogóle nie wchodzą w grę bo jak twierdzi wszystko jest daleko od domu. trwa to już cały miesiąc, wcześniej jakoś nie było problemu z jakimikolwiek wyjazdami basen, place zabaw, zakupy itp..
Nic się nie stało w tym czasie nie zgubił się, nie wystraszył zawsze z chęcią jeździł ze mną wszędzie.
Miał ktoś może podobny problem bo już nie mam pomysłu.Tak się nie da normalnie funkcjonować.
"Przekupywanie" nie daje żadnego rezultatu ( jednak dzieci mogą funkcjonować bez nowych zabawek itp)