Dodaj do ulubionych

3,5 latek nagły domator

02.02.14, 23:30
Mój 3,5 latek nagle został domatorem. Wyjazdy na zakupy 5 km od domu wogóle nie wchodzą w grę bo jak twierdzi wszystko jest daleko od domu. trwa to już cały miesiąc, wcześniej jakoś nie było problemu z jakimikolwiek wyjazdami basen, place zabaw, zakupy itp..
Nic się nie stało w tym czasie nie zgubił się, nie wystraszył zawsze z chęcią jeździł ze mną wszędzie.
Miał ktoś może podobny problem bo już nie mam pomysłu.Tak się nie da normalnie funkcjonować.
"Przekupywanie" nie daje żadnego rezultatu ( jednak dzieci mogą funkcjonować bez nowych zabawek itp)
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: 3,5 latek nagły domator 03.02.14, 07:10
      Może tak już mu zostać wink).
      Moja córka też domatorka, ciężko ją wykurzyć z domu. Zaczęło się to też jakoś w podobnym wieku i trwa do teraz (8 lat już ma).
    • mikams75 Re: 3,5 latek nagły domator 03.02.14, 09:39
      a jak juz go wyciagniesz to chce wracac, czy pozniej jak mu sie spodoba, to do domu nie chce wracac?
      Moja nie lubila sie nigdy ubierac i tez chetnie zmienilaby sie w domatorke oby tylko nie byc zmuszonym do ubierania sie. Lubi wychodzic, ale to ubieranie bywa silniejsze wink
      A pozniej nie chce wracac, bo sie trzeba znowu rozbierac big_grin
      • elagie841 Re: 3,5 latek nagły domator 03.02.14, 13:27
        Oczywiście że nie chce. mam nadzieję że to przejściowe i właśnie związane z jesienią lub zimą ( bo niewiem jak nazwać tą porę roku smile )
    • danaide Re: 3,5 latek nagły domator 03.02.14, 11:13
      Może za dużo z nim wychodziłaś, zakładając, że to takie małe dziecko i musi robić to co rodzic? A tu przedszkolak zdobywa nagle własną osobowość i upodobania.

      Moja córeczka miała kryzys ok. 2-2,5 roku życia, bo okazało się że za dużo wychodzimy, a ona chciała normalnie posiedzieć w domu, pobawić się swoimi zabawkami. Zaczęłam się organizować tak, by więcej czasu spędzała w domu, byśmy obie spędzały - na spokojnie, a od chwili gdy poszła do przedszkola w ogóle przestałam zabierać ją do centrów handlowych czy moich lekarzy. Teraz ma 4 lata i już zdążyła za tym wszystkim zatęsknić. Również atrakcje typowo dziecięce uzgadniam z nią - w końcu ma to służyć nam obu.

      Wyjście na zakupy nie musi się wiązać z kupowaniem dziecku nowej zabawki. Możesz zaproponować kawiarnię/pizzę, kino, przejazd samochodzikiem/wózkiem, zwiedzanie sklepu zoologicznego albo sklepu z narzędziami, ekrany interaktywne w centrach handlowych, jakąś inną, nową atrakcję, zależną od miejsca, w którym jesteś. W tym także zdobycie nowej umiejętności społecznej.
      • elagie841 Re: 3,5 latek nagły domator 03.02.14, 18:51
        Może za dużo z nim wychodziłaś, zakładając, że to takie małe dziecko i musi rob
        > ić to co rodzic? A tu przedszkolak zdobywa nagle własną osobowość i upodobania.


        Tak tylko żaden wyjazd nigdy nie był wbrew niemu, zawsze chętnie.

        > Wyjście na zakupy nie musi się wiązać z kupowaniem dziecku nowej zabawki. Możes
        > z zaproponować kawiarnię/pizzę, kino, przejazd samochodzikiem/wózkiem, zwiedzan
        > ie sklepu zoologicznego albo sklepu z narzędziami, ekrany interaktywne w centra
        > ch handlowych, jakąś inną, nową atrakcję, zależną od miejsca, w którym jesteś.
        > W tym także zdobycie nowej umiejętności społecznej.


        Nie chodziło mi o to że każdy wyjazd kończył się zakupem zabawki to tylko było krótko opisane, była pizza, kino, kulki, place zabaw, samochodziki i inne tego typu sprawy nigdy nie były to zwykłe suche zakupy tylko w pewnym sensie uspołecznianie, bo nie chodzi do przedszkola więc próbowaliśmy w różny sposób spędzać czas.
        Zwierzęta też lubi więc chętnie zaglądaliśmy do sklepu po nową rybkę roślinkę itp.. /
        Do dziadków nie chce jechać a to jest 5km od domu i zawsze jeździliśmy do nich chętnie.
        I nigdy nic na siłę zawsze uzgadnialiśmy i nie miałam z nim problemu.
        Mam nadzieję że to przejdzie
        • klio02 Re: 3,5 latek nagły domator 03.02.14, 20:46
          A na spacery (piechotą) synek chce wychodzić?
          • elagie841 Re: 3,5 latek nagły domator 03.02.14, 21:33
            Tak od 4 dni chodzi w dłuższe trasy, a tak to było tylko wokół domu i dosłownie za płot na boisko smile
            • klio02 Re: 3,5 latek nagły domator 04.02.14, 12:23
              To w porządku, bardzo się cieszę. smile
              Nie pytałam o to bez powodu...
              Mój wnuczek (w listopadzie skończył 4 latka) stał się domatorem mniej więcej pod koniec września - niechętnie gdziekolwiek jeździł, a już prawie wcale nie chciał wychodzić z domu na spacer, do sklepu czy gdziekolwiek, do przedszkola musiał być zawożony samochodem, czasem wspominał, że bolą go nogi, a nawet zdarzyło się dwa razy, że rano, po wstaniu z łóżka, przeciągając się, powiedział: bolą mnie kości... Ale przy tym był wesoły, ciekawy świata i radosny. Jako że żyje w wielopokoleniowej rodzinie, gdzie my starsi narzekaliśmy czasami na ból kręgosłupa, no, kości w ogóle, to sądziliśmy, że po prostu powtarza takie teksty po nas. A jego niechęć do chodzenia kładliśmy na karb zmęczenia, coraz krótszych jesiennych dni, nawet lenistwa... Poza tymi wyglądał na zdrowe, wesołe, zwykłe dziecko.
              Jak bardzo się myliliśmy okazało się 18 listopada, gdy zdiagnozowano u naszego Słoneczka białaczkę limfoblastyczną. sad Głównie ze względu na to, że musiał mieć często kontrolowaną morfologię (z uwagi na inną chorobę) i w listopadzie zaczęły gwałtownie spadać płytki krwi (w ogóle cała morfologia szalała), szybko trafił do Wrocławia do kliniki hematologii. Jest w trakcie leczenia. Głęboko wierzymy, że pokona chorobę.

              Warto więc, tak mówią też lekarze na oddziale, robić dziecku, nawet takiemu wyglądającemu na zdrowe, kontrolną morfologię przynajmniej dwa razy w roku, ponadto USG brzucha. Nawet prywatnie (lekarze niezbyt chętnie dają skierowanie, przynajmniej u nas...) - to znów nie takie drogie badania, a gdyby, nie daj Boże, coś się działo, wcześnie wykryta choroba daje większe szanse na wyleczenie.

              Pozdrawiam serdecznie. smile
              • beverlyja90210 Re: 3,5 latek nagły domator 06.02.14, 22:51
                klio z calego serca zycze aby maly wyzdrowial,trzymaj sie kochana.
          • roksana1030 Re: 3,5 latek nagły domator 06.02.14, 15:06
            mój we wszesniu skonczyl 3 lata i tez od tej zimy nie chce opuszczac domu, mysle ze to kwestia ubierania sie , bo sam mi powiedzial ze nie lubi kurtki , butow zimowych ..... to pokolonie leniwców niestety...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka