Dodaj do ulubionych

autokar z pasami

05.05.14, 19:03
No nie da się. Nie istnieją takie. A poza tym są odradzane.
To wg dyrektorki naszego przedszkola.

I w ten oto sposób muszę wziąć urlop i zawieźć młodego ma miejsce zbiórki a potem odebrać, bo autokarem go nie puszczę. Nie po to mam porządny fotelik w aucie, żeby dziecko sobie przy pierwszym hamowaniu wybiło zęby w autokarze.
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: autokar z pasami 05.05.14, 19:36
      Moim zdaniem przesadzasz...To znaczy, że nigdy - do końca jazdy w foteliku - nie pojedzie na żadną wycieczkę klasową, do kina, do teatru itp. bo wątpię, że za każdym razem dasz radę go wszędzie wozić?
      Ale oczywiście zgadzam się, że pasy powinny być. Kiedyś planowali wprowadzić pasy we wszystkich nowych autokarach, wychodzących z fabryki ale czy to weszło - nie wiem?
      • slonko1335 Re: autokar z pasami 05.05.14, 20:01
        Ale oczywiście zgadzam się, że pasy powinny być. Kiedyś planowali wprowadzić pa
        > sy we wszystkich nowych autokarach, wychodzących z fabryki

        chyba weszło tylko co z tego, te pasy są dla dorosłych i dziecku mogą tylko bardziej zaszkodzić niż ich brak w ogóle:
        "Niepokojem napełnia nas pomysł zapinania dziecka przewożonego autobusem dwupunktowym pasem bezpieczeństwa. Wszelkie znane nam badania wskazują na to, że zapięcie dziecka tym pasem może paradoksalnie pogorszyć jego bezpieczeństwo, a już bardzo zła byłaby sytuacja, gdyby policja wymuszała używanie jakiegokolwiek typu fotelików przez linie autobusowe. Tak bowiem czasami interpretowany jest wspomniany powyżej przepis prawa. Taka interpretacja może doprowadzić do tego, że, aby zadośćuczynić kontroli policyjnej, linie autobusowe zakupią np. odpowiednią liczbę styropianowych siedzisk. Skutkiem czego ochrona dziecka będzie znacznie gorsza, ponieważ żadne z tego typu siedzisk (nawet bardzo dobrej jakości i renomowanych marek) nie jest dopuszczalne do użytku z dwupunktowym pasem bezpieczeństwa. Jak ocenia to ekspert ds. bezpieczeństwa dzieci w samochodach, Paweł Kurpiewski, jest to pierwsza taka sytuacja, kiedy zapięcie dziecka w taki sposób może pogorszyć, a nie polepszyć jego bezpieczeństwo."
    • aniasa1 Re: autokar z pasami 05.05.14, 21:41
      i slusznie. W naszym przedszkolu w ub roku kolezanki synek spadl z fotela w trakcie podrozy, wrocil z malym guzem. W tym roku juz pasy byly w autokarze. Z relacji mojego syna wynikalo ze wszystkie dzieci sie pospały jak wracaly z farmy, tak sobie pomyslałam ze dobrze ze te pasy jednak byly. Moj jak zasypia to z pewnoscia spadlby z fotela nawet bez hamowania.
    • anna.wasil Re: autokar z pasami 06.05.14, 00:44
      Biedne dziecko smile
      Nigdy nie pojedzie autokarem z kolegami/koleżankami i nie wsiądzie do autobususad
      Dlaczego zakładasz,że dziecko coś sobie zrobi..przepraszam za pytanie jest niepełnosprawne ruchowo?
      Pomyśl,dzieci spędzą wspólną podróż a Twoje jakoś tak inaczej.To go izoluje od innych dzieci.
      Ps.mam dorastającą córkę i zachowywałam się w ten sam sposób jak Ty..(do dzisiaj tego żałuję) i cieszę się że mąż w końcu mnie troszkę "ogarnął" bo miałabym w tej chwili ofiarę życiową sad((
      Pozdrawiam i troszkę luzu smile
      • mia_siochi Re: autokar z pasami 07.05.14, 19:43
        anna.wasil napisała:


        > Dlaczego zakładasz,że dziecko coś sobie zrobi..przepraszam za pytanie jest niep
        > ełnosprawne ruchowo?

        Uważasz, że tylko niepełnosprawne ruchowo 3 latki mogą się uszkodzić podczas wypadku, wlatując pod siedzenie?

        > Pomyśl,dzieci spędzą wspólną podróż a Twoje jakoś tak inaczej.To go izoluje od
        > innych dzieci.

        Nie martw się, moje dziecko z pewnością nie było nigdy izolowane big_grin

        > Ps.mam dorastającą córkę i zachowywałam się w ten sam sposób jak Ty..(do dzisia
        > j tego żałuję) i cieszę się że mąż w końcu mnie troszkę "ogarnął" bo miałabym w
        > tej chwili ofiarę życiową sad((
        > Pozdrawiam i troszkę luzu smile

        Ależ możesz sobie "z troszkę luzu" wozić nawet noworodka luzem na tylnym siedzeniu, nic mi do tego wink
    • mamma_2012 Re: autokar z pasami 06.05.14, 01:14
      Łudząc się, że da się uniknąć wszystkich niebezpieczeństw można zamienić swoje życie i życie własnych dzieci w prawdziwy koszmar. Od takich "drobiazgów" się zaczyna.
      Zdecydowana większość dostępnych autokarów nie posiada pasów, a ludzie, także z dziećmi, podróżują nimi bezpiecznie docierając do celu.
      Nie wspomnę już nawet o autobusach poruszających sie po mieście i często niebezpiecznie hamujących.
      W życiu jeszcze mnóstwo wycieczek przed nim jak sobie z tym poradzisz? Nie będzie jeździć, za każdym razem będziesz brać urlop? A co z uczuciami Twojego dziecka, pomyśl jak musi się czuć w takiej sytuacji?
    • camel_3d Bezpieczcne to nie jest 06.05.14, 04:01
      musialby byc to pasy specjalnie dostosowane do dzieci. tak samo jak w fotelikachl gdyby autokar mial normalne pasy, przy ostrym hamowaniu, dzieciom moglo by glowki poobcinac...smile))
      po prosty zwykly pas, podobnie jak w przypadku tego w samochodzie przechodzi dokladnie przez szyje dziecka...

      swoja droga .. ciekawe czy kiedys puscisz dziecko na wycieczke autokarowa z klasa.. jak sie okaze ze pasow nie ma... poza tym, wycieczki autokarowe sa fajne bo nie trteba siedziec non stop...mozna sie po autobusie paletacsmile))
      • aniasa1 Re: Bezpieczcne to nie jest 07.05.14, 09:28
        > musialby byc to pasy specjalnie dostosowane do dzieci. tak samo jak w fotelikac
        > hl gdyby autokar mial normalne pasy, przy ostrym hamowaniu, dzieciom moglo by g
        > lowki poobcinac...smile))
        > po prosty zwykly pas, podobnie jak w przypadku tego w samochodzie przechodzi do
        > kladnie przez szyje dziecka...

        nie widzialam jeszcze w autokarze pasow jak w samochodzie. Zawsze sa biodrowe. MOj syn mial wlasnie takie biodrowe w autokarze
        • slonko1335 Re: Bezpieczcne to nie jest 07.05.14, 09:34
          Zawsze sa biodrowe

          Nie zawsze, są i trzypunktowe a to właśnie te biodrowe są najniebezpieczniejsze dla dzieci...
          • aniasa1 Re: Bezpieczcne to nie jest 07.05.14, 11:48
            > Nie zawsze, są i trzypunktowe a to właśnie te biodrowe są najniebezpieczniejsze
            > dla dzieci...

            dlaczego? Te w samolocie tez? to po co te pasy skoro takie niebezpieczne? czy chcesz powiedziec ze lepiej juz nie miec pasow wcale?. Co znaczy "najniebezpieczniejsze?"
            • slonko1335 Re: Bezpieczcne to nie jest 07.05.14, 12:30
              No ponoć lepiej wcale niż ten biodrowy a już absolutnie nie z fotelikiem chyba, że specjalny pas dostosowany do fotelika ale takich u nas nie ma..pasy są dla dorosłych i nie są przystosowane do przewozu dzieci tak jak pasy w aucie dlatego w aucie jest wymóg fotelika i odpowiednia waga dziecka do danego fotelika żeby pas w ogóle zadziałał. W dodatku od tych biodrowych już się odchodzi w ogóle bo nic nie dają nawet w przypadku dorosłych a dziecku ponoć bardziej jeszcze zaszkodzić mogą. Niestety mamy znowu nieścisłość w przepisach bo jak pas jest to powinien być zapięty i dlatego wielu dyrektorów zamawia autobusy bez pasów w ogóle jeśl ima do wyboru tylko te z dwupunktowymi, podobnie trzypunktowe-bez fotelika czy podkładki nie powinny być użyte -pas jest dla dorosłego i przebiega w niewłaściwym miejscu u dziecka, nie zawsze wiec trzeba od razu wieszać psy na dyrekcji bo u nas byli właśnie jacyś spece ze straży i chyba pancernika i tłumaczyli rodzicom i nauczycielom...
              Trochę info jest na fotelik.info
              • slonko1335 Re: Bezpieczcne to nie jest 07.05.14, 12:32
                acha o samolocie nic nie wie wyobrażam jednak sobie, że przy zderzeniu dwóch samolotów żadne pasy już potrzebne nie będą...inne siły tutaj i inne zdarzenia mogą wystąpić i te pasy chyba inne funkcje muszą spełniać.
                • aniasa1 Re: Bezpieczcne to nie jest 08.05.14, 09:42
                  > acha o samolocie nic nie wie wyobrażam jednak sobie, że przy zderzeniu dwóch sa
                  > molotów żadne pasy już potrzebne nie będą...
                  no raczej nic nie pomoze, nawet fotelik hehehhe
                  tylko wciaz nie moge znalezc dlaczego konkretnie te biodrowe w autobusie sa takie niebezpieczne. Oczywiscie pewnie zalezyod rodzaju wypadku, ale chyba lepiej zeby przy duzej sile zderzenia pas wcisnął sie w brzuszek niz dziecko mialoby latac po autokarze? Poza tym jak pisalam wczesniej dziecko siedzace od strony przejscia moze w trakcie snu spasc z fotela a ten pas nawet biodrowy zapobiegl by temu
                  • slonko1335 Re: Bezpieczcne to nie jest 08.05.14, 10:15
                    Pamiętam tyle, że nie jest to pas bezwładnościowy, więc w razie wypadku nie zapobiegnie wyfrunięciu jeśli takie siły będą działać że dziecko przefrunęłoby bez pasów ale może przy okazji zmiażdżyć narządy wewnętrzne/wbić się, udusić przy mniej groźnym wypadku(a takie jednak zdarzają się częściej) gdzie bez tego pasa by tak się źle nie skończyło....jak się natknę jakie konkretne były badania gdzieś to wkleję, bo rzeczywiście teraz na szybko znajduję tylko, że przeprowadzono szereg badań które stwierdziły ,że wręcz szkodzi a nie pomaga w ochronie ale nie ma żadnych konkretów co badali..
                    • slonko1335 Re: Bezpieczcne to nie jest 08.05.14, 10:22
                      acha i takiego spadnięcia dziecka z fotela jak sie nawet zdarzy nie rozpatruje zupełnie w ramach tragedii, dla mnie to mniej więcej zdarzenie takie jak przewrócenie się i obicie kolana...i chyba wole zaryzykować takie obicie kolana niż pęknięcie śledziony, miazga z wątroby czy przebite złamanymi żebrami płuca....
                    • kkwroc Re: Bezpieczcne to nie jest 08.05.14, 10:51
                      Ja czytałam, że to nie chodzi o sam pas, tylko że zapięcie 2-punktowym pasem bezwładnościowym fotelika, który nie jest do tego dostosowany (bo żaden nie jest) jest tragedią. Już lepiej użyć samych pasów o ile w miarę sensownie one przechodzą przez dziecko, no bo wiadomo, że niemowlaka tak nie zapniesz i gdyby przechodził gdzieś w okolicy żeber czy szyi to też nie. Poza tym logika wskazuje że musi być zaciągnięty na maxa. Jak się tak nie da zaciągnąć to lepiej też nie używać bo i tak nie zadziała, a to tak jakbyś specjalnie przed dziecka brzuchem ścianę wybudowała. Tak samo zresztą działają luźno zapięte pasy w fotelikach samochodowych.
    • mamcia2014 Re: autokar z pasami 06.05.14, 08:17
      to się nazywa paranoja... Czy chodzi ono do przedszkola i na plac zabaw w kasku ? ( żeby przypadkiem się nic nie stało )
      • aniasa1 Re: autokar z pasami 07.05.14, 09:37
        > to się nazywa paranoja... Czy chodzi ono do przedszkola i na plac zabaw w kasku
        > ? ( żeby przypadkiem się nic nie stało )

        to nie jest paranoja. To sa obawy odpowiedzialnego rodzica.
        Padaja tu argumenty ze w miejskiej komunikacji nie ma pasow - owszem ale autobus nie rozpedza sie do 80/godzine tylko jedzie wolno i co chwila sie zatrzymuje, poza tym wycieczka grupowa to zupelnie inne podrozowanie. Jadac sama z dizeckiem trzymasz je, i masz mozliwosc przytrzymac je podczas hamowania, lub kiedy zasnie. Na wycieczce nie ma takiej opcji.
        Pisalam juz wyzej syn kolezanki spadl z fotela podczas podrozy, dla takiego dziecka to jednak duza wysokosc, dorosly podeprze sie noga, dziecko leci jak worek, skutki moga byc powazne.
        I nie trezba ostrego hamowania zeby tak sie stalo.
    • betty842 Re: autokar z pasami 06.05.14, 09:50
      A ja cię trochę rozumiem bo za każdym razem jak mój syn jedzie z przedszkola na jakąś wycieczkę to moją pierwszą obawą jest własnie ten brak pasów w autokarze i wizja wypadku.Ale mimo to puszczam go na te wycieczki....
      My w tym roku jedziemy na Węgry autokarem i podobno pasy w autokarze bedą i pilotka przejdzie się po autokarze czy wszyscy pasy zapięli. Moje dzieci mają 3 i 7 lat i juz wiem napewno,że jeśli juz nie bedą umieli "wysiedzieć" to pozwole im się trochę poruszać ,wezmą ze sobą autka itp wiec pewnie zamiast siedzieć na fotelach to bedą kucać przed fotelem i się bawić.I zamierzam im na to pozwolić mimo,że wolałabym żeby siedzieli z zapiętymi pasami. W samochodzie nigdy bym na to nie pozwoliła.No ale szczerze mówiąc nie wiedziałam,ze takie pasy w autobusie mogą przynieść wiecej szkody niż pożytku (jeśli chodzi o dzieci). A jak te pasy w autokarze wyglądają? Tak jak w samochodzie czy tak jak w samolocie zapinane w pasie?
      • mikams75 Re: autokar z pasami 06.05.14, 11:37
        ja widzialam pasy w autokarze zapinane jak te w samolocie.

        a poza tym to u nas dzieci jezdza na wycizcki komunikacje miejska/podmiejska i pociagami i problem nie istnieje jak je zapiac.
    • kanna Re: autokar z pasami 06.05.14, 14:11
      Zapytam z innej strony - a autobusem Twoje dziecko jeździ? Pociągiem? tramwajem? Autokarem? Metrem?
      Tylko samochodem, tak?

      Biedne sad
      • mia_siochi Re: autokar z pasami 06.05.14, 18:01
        kanna napisała:

        > Zapytam z innej strony - a autobusem Twoje dziecko jeździ? Pociągiem? tramwajem
        > ? Autokarem? Metrem?
        > Tylko samochodem, tak?
        >
        > Biedne sad

        Ha ha, to że nie musi tłuc się nigdzie autobusem -klasyfikuje je jako "biedne"? Piękne big_grin
        Ja nie jechałam tramwajem nigdy, pociągiem kilka razy w życiu, autokarem w latach 80' tych, autobusem ładnych 20 lat temu. I nie płaczę z tego powodu big_grin

        A nie, przepraszam, byłam na wycieczce gdzie obwożono nas po okolicy autokarem, więc mam zaliczone tongue_out
      • silje78 Re: autokar z pasami 07.05.14, 17:07
        dlaczego biedne? jedyne czego żałuję to tego, że moja 6,5 latka nie miała okazji przejechać się pociągiem i w te wakacje nadrobimy. autokarem jechała na wycieczkę z przedszkola. sporadycznie zdarza się, ze jedzie autobusem, lubi. tramwajem tez kilka razy. choć po ostatnich wakacjach kiedy dzieciaki uparły się, że na plaże pojedziemy tramwajem oboje mają dość... 30min w ścisku i upale bez klimatyzacji. oboje nawet nie chcieli słyszeć następnym razem o tramwaju, tak więc faktycznie. biedne te dzieci, które nie muszą na co dzień poruszać się komunikacją miejską...
    • attiya Re: autokar z pasami 06.05.14, 15:03
      no nie wiem, może i faktycznie tam u ciebie nie istnieją, bo moje dziecko jeździ jednak autokarem, gdzie są pasy suspicious
      jeżdżę też często autobusem miejskim na dłuższych trasach i tam - wyobraź sobie - nie ma takowych ale jakoś nic do tej pory się nie stało
    • zuza-nka88 Re: autokar z pasami 06.05.14, 15:16
      jakie szczescie ze wszystkie wypadki da sie zaplanowac, takze ja nie wsiade bez pasów kiedy bedzie planowany wypadek, a jesli nie ma takich planow to spokojnie mozna jezdzicsmile no baaa co sie moze stac?

      ehhh ciezki temat moja przedszkolaczka pod kiniec maja ma wycieczke ponad 80km w jedna strone...jestem przerazona, zobaczymy jak da sie to ogarnac, jesli beda pasy bedzie miała fotelik
    • gemmi18 Re: autokar z pasami 06.05.14, 15:23
      Nie łudź się, nie dostaniesz tu poparcia. W przedszkolu tez nic nie wskórasz. Był już dokładnie taki wątek kiedyś. I owszem - ludzie inwestują w najlepsze foteliki, trzęsą się nad dzieckiem od małego. Ale autokar to rzecz całkiem inna. Tu się okazuje, że najbezpieczniej porusza się nim bez pasów, bez fotelików, luzem. Bo przecież najczęściej dzieci dojeżdżają do celu w całości. Samochodem bez pasów i bez fotelików również dojechaliby najczęściej w całości. Oprócz tych, którzy mieliby po drodze wypadek. Ale przecież dziennie ginie ok. 15 osób na drogach i na pewno nie zdarzy się to Tobie, mnie, czy sąsiadowi zza płotu. Ewentualnie pecha będzie miała pani ze spożywczego. I gdy w końcu jakiś autokar z dziećmi będzie miał wypadek i któreś dziecko zginie, bo wyleci jak długie, to się wszyscy zreflektują, że jednak nie tylko pani ze spożywczego może mieć pecha.
      Ale to jest walka z wiatrakami, bo przepisów nie ma, bo autokarów z pasami jest mało, bo większość ma takie podejście, jak napisałam. Wożąc dziecko na swoją rękę, sprawisz mu przykrość, bo ono tego nie zrozumie i to nie dzieci powinny za to odpowiadać.
      Musisz ulec, musisz być dobrej myśli i mieć nadzieję, że nic się nie stanie.
      • slonko1335 Re: autokar z pasami 06.05.14, 20:01
        Chyba nie porównujesz sił działających na pasażera podczas wypadku samochodem i podczas wypadku autobusem?
        Ja bardzo bym sobie życzyła gdyby autobus wiozący moje dziecko gdziekolwiek posiadał pasy które nadają się do zapinania dzieciom ale nie jestem przekonana, czy aby takie są dostępne u nas. Jakiekolwiek pasy nie rozwiązują problemu a czasem są nawet gorsze niż jakby ich nie było...Tak myślę, że chyba z poddupką chociaż by było sensowniej niż bez z tymi pasami (trzypunktowymi) jak są w autobusie a z kolei to niewielki kłopot zabrać dla dziecka poddupkę. Młoda jedzie na DD na wycieczkę ze szkoły i ma być autokar z pasami, wezmę podkładkę na wszelki wypadek i zobaczę jak te pasy wyglądają.
    • ichi51e Re: autokar z pasami 06.05.14, 15:25
      Sa autobusy z pasami 3 punktowymi. https://naszapodroz.files.wordpress.com/2010/07/w-pasach.jpg
      W takie mozna by wpiac fotelik. W dwupunktowe sie nie da. Trzypunktowe bez siedzonka sa niebezpieczne, dwupunktowe chyba przed niczym nie zabezpieczaja uncertain
      Wszystkim broniacym sepiacej dyrektorki zazdroszcze braku wyobrazni.
      • ichi51e Re: autokar z pasami 06.05.14, 15:30
        Caly autokar fotelikow (ktore ktos musialby miec (powiedzmy rodzic dostarcza) i wpiac (taak) niestety jest marzeniem scietej glowy. 20 dzieci ladowaloby sie godzine. W razie czego nie wydostana sie z niego nigdy uncertain do tego. Tak ze rozumiem dyrektorke.

        Jak dziecko bedzie miec 120cm bedxie moglo sie przypinac autobusowym pasem wiec kiedys tam ze szkola pojedzie.
    • anna.wasil Ha ..:) 06.05.14, 22:06
      Dzięki za fajne wpisy i racjonalne myślenie Wam kochane mamy.
      A bałam się troszkę że po tak "odważnym" wpisie mnie zlinczujecie smile
      Pozdrawiam autorkę postu smile
    • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 10:25
      No właśnie wczoraj przeszło mi przez myśl jechanie z dwuletnim dzieckiem autobusem 3h i od razu pomyślałam - a fotelik. No wybaczcie, NIGDY nie zgodziłabym się, żeby moje dziecko jechało gdziekolwiek bez zapiętych POPRAWNIE pasów. W autobusie działają takie same siły jak w samochodzie osobowym, tyle tylko że w przypadku zderzenia trochę tych sił pochłania masa autobusu. Ale w przypadku wywrotki np to nic nie pomorze - tylko fotelik.

      W Polskim busie ponoć mają fotelika dla wszystkich dzieci poniżej 120 cm. Ktoś wie jak to działa?
      • slonko1335 Re: autokar z pasami 07.05.14, 10:37
        dwa foteliki konkretnie:
        "W trosce o bezpieczeństwo naszych małych pasażerów przypominamy, że rodzice powinni zapewnić im fotelik podczas podróży. Jednocześnie informujemy, że na pokładzie każdego autokaru PolskiBus.com są dostępne dwa foteliki dla dzieci o wadze: 9-36 kg."
        www.facebook.com/media/set/?set=a.457570190930562.100401.197603713593879&type=3
        no ale dobre i to od czegoś trzeba zacząć...choć dwie sztuki to trochę śmieszne...
        • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 10:42
          Acha czyli wszystkie ich autobusy mają pasy 3-punktowe? Bo jak tak to faktycznie większego problemu nie ma jeśli ktoś ma swój fotelik.
          • slonko1335 Re: autokar z pasami 07.05.14, 10:46
            Na to wygląda, gorzej jak ktoś fotelika nie ma lub nie za bardzo ma go jak zabrać i na żadną z dwóch sztuk się nie załapie...
          • az-82 Re: autokar z pasami 07.05.14, 10:51
            Powiem szczerze, że jakiś czas temu pomyślałam, że może by się latem wybrać z dzieckiem autokarem, żeby nie musieć się tłuc z własnym samochodem do innego wielkiego miasta, czego nie lubimy z mężem, ale właśnie od razu pomyślałam, a co z fotelikiem? Przecież nie posadzę dziecka od tak na fotelu. I ochota mi przeszła.

            W życiu nie pomyślałabym żeby pozbawiać dziecka przedszkolnego czy szkolnego wycieczki z kolegami z powodu pasów, ale też uważam, że dziecko powinno być przypięte. Dorośli też, szkoda, że często tej opcji nie ma.
            Pierwszy raz tu przeczytałam, że pasy 2 punktowe są niebezpieczne dla dzieci. To oznacza, że samolotem również dziecka nie można bezpiecznie zabrać, bo tam też tylko pasy dwupunktowe. Nie podoba mi się to co tu czytam. Będę musiała wybierać między bezpieczeństwem, a realizacją różnych planów wyjazdowych.
            • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 12:29
              Z samolotem to jest trochę ina sprawa, bo też o zupełnie inne zdarzenia chodzi - raczej nie zderzenia z czymś. Tu jest mowa trochę o czym innym. Jeśli są pasy 2-punktowe bezwładnościowe to te pasy trzeba zapiąć nawet małemu dziecku i tak jest najbezpieczniej, bo do takich pasów żaden fotelik nie pasuje. Jeśli są pasy 2-punktowe ze zwijaczami to można na nich zamontować fotelik, który 2-punktowymi pasami się da (a jest kilka modeli zaledwie). Jeśli takiego fotelika nie ma, to należy dziecko zapiąć tylko pasami. Niebezpieczne jest zapinanie pasami fotelika do 3-punktowych na 2-punktowych. Już lepiej użyć samego pasa!

              Natomiast jeśli są 3-punktowe to NIE WOLNO zapinać w nich dzieci jeśli pas szyjny przechodzi przez szyję. Już lepiej nie zapinać w ogóle lub zapiąć tylko biodrowy (a szyjny za plecami - jak się da). Jeśli pasy 3-punktowe są to natomiast nie powinno być żadnego problemu z zamontowaniem jakiegokolwiek fotelika montowanego na pasy.

              Natomiast skoro polski bus dysponuje takimi autokarami, w którym 3-punktowe pasy są to pewnie da się też taki autokar wypożyczyć. Zatem OBOWIĄZKIEM każdego organizatora wycieczki dla małych dzieci powinno być wypożyczenie właśnie takiego autokaru. Potem już łatwo - rodzic przyprowadza dziecko i montuje fotelik na siedzeniu. Samo zapięcie się w pasy zazwyczaj rozgarnięte 4-lotki wykonują same. Pozostaje tylko kwestia zaciągnięcia pasów ale tyle chyba wychowawczynie mogą zrobić. Jeśli ktoś nie ma fotelika montowanego na pasy to taki fotelik w każdym większym mieście można bez problemu wypożyczyć - w mniejszym pewnie da się pożyczyć od sąsiada np. Zresztą nie rozumiem osobiście sytuacji, w której dziecko nie posiada żadnego fotelika i nie ma do żadnego fotelika dostępu, bo to oznacza że to dziecko nigdy nie jechało i nie pojedzie (w wieku dziecięcym) samochodem. Może i takie sytuacje się zdarzają ale są raczej jednostkowe.

              Wniosek - skoro się DA to obowiązkiem dyrektora powinno być zorganizowanie tego tak, żeby było bezpiecznie, a rodzice powinni tego wymagać - WSZYSCY!
              • slonko1335 Re: autokar z pasami 07.05.14, 12:35
                Natomiast skoro polski bus dysponuje takimi autokarami, w którym 3-punktowe pas
                > y są to pewnie da się też taki autokar wypożyczyć.

                ale jesteś pewna, że wszędzie się da? czy tylko gdybasz? mieszkam w dużym mieście i owszem dzieci na wycieczkę bedzie wiózł autobus z pasami (chociaż nie wiem z jakimi)ale nie sądzę, że wszędzie to dostępne. Z ciekawości zadzwoniłam do trzech firm które wynajmują autobusy na wycieczki dla dzieci i w żadnej nie ma takiej możliwości.
                • mamma_2012 Re: autokar z pasami 07.05.14, 12:56
                  Moje dziecko dziesiątki (a raczej setki) razy jechało autokarem w przedszkolu, w szkole, na wakacje z rożnych firm, różnymi autokarami i chyba nigdy nie podstawiono pojazdu wyposażonego w pasy, więc nie jest to powszechne rozwiazanie póki co (przynajmniej w Warszawie)
                  Nie wyobrażam sobie przez całe życie wozić jej po Polsce i okolicach bliższych i dalszych. Gdyby były pasy, to kazalabym zapiąć, natomiast odpuścić wyjazd, czy odwozic samochodem, to dla mnie rozwiazanie nie do zaakceptowania.
                  A dziś tez pojechała autokarem 200 km i też bez pasów
                  • slonko1335 Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:02
                    No ale wiesz, setki dzieci jeździ bez pasów i fotelika zapewne i żyją. płacz i zgrzytanie zębami jest w momencie kiedy coś się dzieje a tego nie przewidzisz. Skoro są możliwości to fajnie z nich korzystać i mieć świadomość że zrobiło się wszystko co można żeby dziecko jechało bezpiecznie-jak ich nie ma bo są nie do końca rozwiązane prawnie trudno między czymś a czymś trzeba wybierać. W myśl zasady jednak KLient Nasz Pan-jak wreszcie zrobi to kilka firm i tylko z nich będą zamawiane autokary będzie musiała to zrobić i reszta żeby trzymać się na rynku...Na szczęście wypadki autokarów jednak znacznie rzadsze i mniej brzemienne w skutkach niż te samochodowe.
                  • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:04
                    Nie jest powszechnym rozwiązaniem, bo ty jako rodzic nie żądałaś podstawienia autokaru, który bezpiecznie przewiezie twoje dziecko. Gdybyś ty i inni rodzice żądali takiego autokaru to pewnie by się znalazł - szczególnie w Warszawie. Przepisy mówią wyraźnie - w pojeździe samochodowym (a autobus jest takowym) dzieci małe (przepisy to dokładnie określają) mają być przewożone w fotelikach. Nie rozumiem zatem rodziców, którzy jawnie godzą się na nie tyle NIEBEZPIECZNE co NIEPRZEPISOWE przewożenie swoich dzieci.
                    • slonko1335 Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:10
                      . Prze
                      > pisy mówią wyraźnie - w pojeździe samochodowym (a autobus jest takowym)

                      czekaj czekaj, bo prawo nie nakazuje przewozu dzieci w fotelikach w autokarze-mamy lukę prawną i przewoźnicy z niej korzystają niestety
                      • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:31
                        prawo mówi w "pojeździe samochodowym". Według obowiązującej interpretacji autokar "pojazdem samochodowym" jest. Także raczej nie jest to luka prawna tylko milczące przyzwolenie na nieprzestrzeganie prawa, bo jest realny problem z jego przestrzeganiem - patrz gimbusy. Też zresztą uważam że nie tędzy droga, bo jakby policja zaczęła kontrolować czy foteliki są to by pokupowali za 50 zł z tesco, montowali na pasach 2-punktowych albo "na sznurek". Byłoby to bardziej niebezpieczne niż przypięcie tym 2-punktowym.

                        Jedynym sposobem na zmianę realiów jest to żeby każdy rodzic indywidualnie upominał się o bezpieczeństwo swojego dziecka. Jestem przekonana, że gdyby znaczna część rodziców żądała autokaru z 3-punktowymi pasami i była gotowa za niego zapłacić, to w kilka godzin by się znalazł.
                        • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:41
                          Teraz mi się przypomniało. Jakieś 7 lat tamu miałam pod opieką siostrzeńca, coś koło roczku. Rodzice zostawili mi go z fotelikiem - kołyską i mieli po niego przyjechać. Wydarzył się wypadek i po dziecko wrócić nie mogli, więc ja wsadziłam małego do swojego auta i go zawiozłam do babci - bagatela 120 km. W życiu nie montowałam fotelika, byłam zdenerwowana, kierowałam się instrukcją nadrukowaną na foteliku i zamontowałam go przodem do kierunku jazdy. Niedługo po wyjechaniu z domu zatrzymała nas policja - jakiś trzeźwy piątek czy coś. Zerkali do auta, widzieli że dziecko w foteliku ale nikt mi nie zwrócił uwagi że totalnie źle zamontowanym. Dlatego ja dziękuję policji za kontrolę fotelików w takiej postaci - "na sztukę". Jakbym krzesełko do karmienia pasami przypięła też by pewnie nie poznali. Jak dla mnie to policja drogowa powinna być ekspertem od fotelików. Nie tylko sprawdzić oczywiste rzeczy jak przód/tył ale też stabilne zamocowanie czy napięcie pasów, bo 50% dzieci jeździ w źle zamontowanych fotelikach, a trudno wyszkolić wszystkich rodziców, którzy fotelik bez przymiarki na allegro kupili. To już chociaż wyszkolmy policjantów uncertain
                          • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:46
                            Ja się jeszcze wtedy tych policjantów spytałam czy fotelik dobrze zamontowany, bo się nie znam a musiałam. To mi jeden zaciągnął pas i odpowiedział "chyba dobrze" i tak jechałam te 120 km.
                        • slonko1335 Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:44
                          kkwroc napisała:

                          > prawo mówi w "pojeździe samochodowym". Według obowiązującej interpretacji autok
                          > ar "pojazdem samochodowym" jest.

                          no właśnie nie, bo nie ma prawnej interpretacji tego przepisu, nie ma żadnego orzecznictwa w tej sprawie-czyli est to luka prawna bo przepis można interpretować różnie a to znaczy, że niestety z korzyścią dla przewoźnika bo on z tej luki korzysta.


                          Jestem przekonana, że gdyby znaczna
                          > część rodziców żądała autokaru z 3-punktowymi pasami i była gotowa za niego zap
                          > łacić, to w kilka godzin by się znalazł.
                          tutaj się niestety obawiam, ż epodchodzisz zbyt optymistycznie do fakty posiadania przez firmy autobusów z trzypunktowymi pasami, no i problem z tymi rodzicami, bo ciagle niestety gro z nich ma w samochodzie fotelik tylko dlatego, że musi ale albo w nim nie zapina dziecka albo i wozi bez albo zapina tylko dlatego żeby nie dostać mandatuświdomość społeczeństwa jest nikła ale to widać anwet po tym wątku i wielu innych dotyczących autobusu i pasów więszości rodizców wystarcza że autobus ma pasy i nikt nie zwraca uwagi jakie i czy są jakimkolwiek zabezpieczeniem dla dziecka, czują sie rozgrzeszeni bo autobus pasy ma...
                          • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:51
                            > Jestem przekonana, że gdyby znaczna
                            > > część rodziców żądała autokaru z 3-punktowymi pasami i była gotowa za nie
                            > go zap
                            > > łacić, to w kilka godzin by się znalazł.
                            > tutaj się niestety obawiam, ż epodchodzisz zbyt optymistycznie do fakty posiada
                            > nia przez firmy autobusów z trzypunktowymi pasami, no i problem z tymi rodzicam
                            > i, bo ciagle niestety gro z nich ma w samochodzie fotelik tylko dlatego, że mus
                            > i ale albo w nim nie zapina dziecka albo i wozi bez albo zapina tylko dlatego ż
                            > eby nie dostać mandatuświdomość społeczeństwa jest nikła ale to widać anwet po
                            > tym wątku i wielu innych dotyczących autobusu i pasów więszości rodizców wystar
                            > cza że autobus ma pasy i nikt nie zwraca uwagi jakie i czy są jakimkolwiek zabe
                            > zpieczeniem dla dziecka, czują sie rozgrzeszeni bo autobus pasy ma...

                            Pewnie masz rację... z rodzicami będzie najgorzej. Szczególnie jak się okaże że będą musieli dopłacić za autokar lepszej klasy. Zaraz się znajdzie grono typu "przecież myśmy zawsze jeździli bez pasów i żyjemy", "przecież to daleko i dziecku niewygodnie" itp. itd. Mój synek idzie za rok do przedszkola to się pewnie przekonam na własnej skórze. Ale na pewno przed każdą wycieczką zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby ten wyjazd był możliwie bezpieczny. Jeśli się nie uda... teraz nie wiem jak postąpię - czy poślę dziecko na wycieczkę, czy dowiozę sama czy jak... czas pokaze.
                    • mamma_2012 Re: autokar z pasami 07.05.14, 14:22
                      Myślę, że jednak jest to zgodne z przepisami, bo bardzo często przed wyjazdem przyjeżdżała policja i sprawdzała autokary.
                      Nie znam regulacji prawnych w tym zakresie, ale pewnie ustawodawca zrobił jakiś wyjątek, tak jak dla taksówek.
                      Naprawdę nie mam nic przeciwko pasom i fotelikom w autokarach (i naprawdę dobrze, że czasem się zdarzają), ale raczej nie wyobrażam sobie powszechnosci takiego rozwiązania póki co i żadne naciski w tym momencie chyba tego nie zmienią (a swoja droga przez tyle lat nikt z rodzicow naciskac nie probowal). Nie da się nagle wymienić wszystkich autokarów na nowe, a pasy są tylko w takich. Lokalni przewoźnicy, którzy wożą dzieci wycieczki, zupełnie takimi nie dysponują, a Ci którzy maja nowe pojazdy maja zapewne odpowiednio wyższe ceny, a nie wszyscy rodzice sa skłonni do płacenia wiecej.
                      Jest jeszcze kilka technicznych problemów, choćby taki, jak i kiedy montować foteliki, bo przecież w autokarach podróżujących na dłuższych trasach ludzie wsiadaja i wysiadają i trudno przewidzieć ile dzieci się pojawi. Nawet w tych polskich busach, jak widać są tylko dwa foteliki, bo gdzie wozić wiecej?
                      Z czasem problem będzie zanikał, bo wiecej będzie nowych pojazdów i chętni będą mogli montować foteliki. Do tego czasu osobiście nie widzę szans na jakieś rozsądne rozwiazanie problemu.
                      A córka, która dziś pojechała autokarem z obowiązku fotelikowego już dawno wyrosła, pozostaje co najwyżej kwestia pasów (jak wróci to się zapytam czy były i czy nauczyciele sprawdzali czy dzieciaki ich użyły) wink

                • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:00
                  Ja zadzwoniłam do jednej znajomej i oni mają. Wszystko jest pewnie kwestią ceny i dobrych chęci. W Wałbrzychu możesz takiej firmy nie znaleźć, ale przecież autokar można wypożyczyć z Wrocławia. Że nieekonomicznie... no cóż ja na bezpieczeństwie wolę nie oszczędzać zwłaszcza jeśli jest to REALNE niebezpieczeństwo. Jestem ponadto przekonana, że gdyby zapotrzebowanie na takie autobusy było, gdyby organizatorzy wycieczek się o nie pytali, a rodzice wymagali to w szybkim tempie i autokarów by przybyło.

                  Właśnie się dowiedziałam, że u mojego chrześniaka w przedszkolu (prywatnym) jak wyjeżdżają na wycieczki to podstawiany jest autobus (a właściwie większy bus), który ma zamontowane nie tylko pasy, ale foteliki 9-36 na prawie wszystkich siedzeniach. Firma ponoć ściśle współpracująca z kilkoma prywatnymi przedszkolami. Także jak widać... zapotrzebowanie było to i usługodawca się znalazł.
                  • slonko1335 Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:05
                    ja się z Tobą absolutnie zgadzam ale w wielu miejscach po prostu takiego autokaru nie uświadczysz-szukałam na polskim busie ale nie zajmują sie wynajmem swoich autokarów a przynajmniej nie znalazłam takiej opcji.

                    Ciekawa jestem jak to wygląda za granicą czy tam jest to jakoś prawnie rozwiązane?
                    • kkwroc Re: autokar z pasami 07.05.14, 13:44
                      Może i tak, ale upominać się trzeba i próbować. Wówczas jak nie teraz to za 2 lata się znajdzie.

                      Najbardziej to się w Szwecji/Norwegii o bezpieczeństwo dzieci w autach martwią to najszybciej bym tam szukała. Też jestem ciekawa...
    • lianis Re: autokar z pasami 07.05.14, 20:54
      Glowa muru nie przebijesz, nie wiem czy kiedykolwiek wszyscy rodzice beda mieli swiadomosc tego jak istotne dla bezpieczenstwa ich dzieci sa foteliki. Moze pokolenie naszych dzieci wozonych w fotelikach bedzie mialo inna swiadomosc, bo na razie to czasami az noz w kieszeni sie otwiera na to co sie widzi. Na ulicy mam sasiadow ktorzy swojego ponad dwulatka wsadzaja do kolyski zamontowanej przodem do kierunku jazdy pasem tylko biodrowym, w foteliku dziecka nie zapinaja bo sie juz dawno przestalo miescic w pasy, ramiona i glowa z fotelika wystaja. Razu pewnego zwrocilam uwage ze to niebezpieczne dla ich dziecka i uslyszlam ze nie moja sprawa i oni w dziecinstwie w 10 osob w maluchu jezdzili... Faktycznie nie moja sprawa, dziecka szkoda i tyle. Ja tez pamietam ze w 4 dorosle osoby i 5 dzieci syrenka nad jezioro sie jezdzilo z sasiadami, ale czasy inne, predkosci na drogach inne i znacznie mniejsze natezenie ruchu.
      • aniasa1 Re: autokar z pasami 08.05.14, 09:50
        > Glowa muru nie przebijesz, nie wiem czy kiedykolwiek wszyscy rodzice beda mieli
        > swiadomosc tego jak istotne dla bezpieczenstwa ich dzieci sa foteliki.

        to prawda. Wciaz widuje dziecko stoajce miedzy fotelami w trakcie jazdy. Normalnie tylko zatrzymac i w dziob dac.
    • mynia_pynia Re: autokar z pasami 11.05.14, 17:32
      Byłam teraz z moim 2,5 latkiem nad morzem. Jechaliśmy pociągiem a później busem.
      Bus miał pasy dla dorosłych, więc go przypięłam tymi pasami, siebie też. Przez głowę w trakcie jazdy przemykało mi tylko ze u siebie w aucie mam wypaśny fotelik zapinany tyłem a syn siedzi sobie w pasach dla dorosłych które w razie czego nie wiem czy mu by większej krzywdy nie zrobiły.
      Natomiast co do bezpieczeństwa w autobusie a w osobówce to się nie zgodzę, że jest porównywalne, bo owszem siły działają podobne ale tylko jak się wali w mur, przy zderzeniu z samochodem osobowym najczęściej podróżujący w autobusie są tylko poobijani.

      • yadrall W UK 12.05.14, 14:15
        W UK chyba wszystkie autobusy rejsowe maja 3-punktowe pasy. Nie wiem czy sa jeszcze jakies bez pasow-co wiecej kierowca potrafi sprawdzic czy ludzie pozapinali pasy. Wiec na wycieczki dzieci jezdza na podkladkach (poddupnikach-sa na wyposazeniu autobusu,albo przedszkole-szkola ma),albo rodziec dostarczaja swoje fotele,ktore nauczyciele wpinaja do autobusu. Nie ma zadnego problemu. W obecnym semestrze moj 4.5 latak co czwartek jedzie na caly dzien do lasu i co czwartek rano zostawiam w przedszkolu jego fotel (jezdzi jeszcze w 5. punktowych pasach fotela 9-36kg),a po poludniu odbieram dziecko i fotelik.
        Wiec sie da smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka