Dodaj do ulubionych

katar alergiczny?

17.10.14, 11:29
Witam, ponieważ moje dziecko ma przewlekły katar odkąd poszła do przedszkola zastanawiam się nad przyczyną..w lekarzy już chyba przestałam wierzyć...katar jest rożny...raz żółty ( szczególnie z rana, ale nigdy zielony) potem biały, raz jest go mniej raz więcej...właściwie jedynym momentem kiedy go nie było to jak młoda przeszła kurację antybiotykiem na zapalenie ucha...po 3mca wróciło...odwiedziliśmy już 2 polecanych laryngologów- jeden stwierdził, że nos zielony( czyli alergiczny), drugi tego nie potwierdził...na testy co prawda jesteśmy zapisani,a le każdy pediatra nam je odradza, że u 4 latka to i tak nie wyjdzie...więc odciągamy ten katar, psikamy rożnymi specyfikami...nic właściwie nie pomaga...wydaje mi się,że minimalnie jedynie pomogło polyvaccinum czyli szczepionka na katar bakteryjny...rodzina to podpowiada, żeby ja w ogóle zostawić i niczym nie leczyć...jedynie kontrolować uszy ( miała wysięki, przeszły raz ale teraz znowu wróciły)...podtrzymajcie mnie na duchu...bo zwariuje...
Obserwuj wątek
    • paulinus2001 Re: katar alergiczny? 17.10.14, 11:48
      Rodzina ma rację, posłuchaj ich zamiast jakiś "wszystkowiedziących" matek na forum. Moja córka ma też katar przez cały sezon jesienno-zimowy. No początku próbowałam różnych rzeczy. Robiliśmy wymazy z nosa, stosowaliśy różne krople na receptę, produkcji aptecznej, inhalacje, leki na uodparniające, na migdałki itd., itp. Córka ma jedynie stwierdzony przerośnięty migdał co może nasilać produkcję wydzieliny. Badanie słuchu i uszów ok, więc odpuściłam. Alergolog alergie wykluczył. Większość lekarzy powiedziało mi, że kata u dziecka żłobkowego/przedszkolnego katar jest zjawiskiem normalnym. Jednak od września córka poszła do nowego przedszkola i znów zaczęły się schody, bo panie oraz inni rodzice mało przychylnie patrzą na dziecko z glutem. Dlatego znowu chodzę po lekarzach żeby wystawili zaświadczenie, że dziecko z katarem nie wymaga izolacjismile
      • rulsanka Re: katar alergiczny? 17.10.14, 14:57
        Jeżeli są zapalenia ucha lub wysięki to trzeba utrzymywać drożność nosa. Wszystkimi dostępnymi sposobami.
        Rzeczywiście z niewielkim katarem "przedszkolnym" przy dobrym samopoczuciu dziecko może chodzić do przedszkola. Natomiast niech to nie będzie kapiący ohydny gil. Może być niewielka wydzielina, którą daje się wysmarkać. O nos trzeba tak zadbać z rana, by nie gilił. Oczyścić płukaniem, odciąganiem, wpuścić krople itp. Nie jesteśmy sami na tym świecie. Poza tym dziecko z odetkanym nosem ma zupełnie inny komfort życia.
    • melancho_lia Re: katar alergiczny? 17.10.14, 12:13
      Moi jak uczęszczali do przedszkola mieli katar praktycznie przez cały czas. Nic z tym nie robiłam, zapas chusteczek w wsio.
      Starszak miał testy w wieku 5 lat po nagłej reakcji alergicznej (spuchł i miał jakieś dziwne plamy na ciele, wylądowaliśmy na ostrym dyżurze)- wyszła alergia na pyłki drzew.
      Młodszej katar minął pod koniec przedszkola.
    • wro-tka Re: katar alergiczny? 17.10.14, 12:57
      dobry laryngolog po śluzówce potrafi powiedzieć czy powodem kataru są infekcje czy też alergia.
      dobry alergolog nie powie, że testy nie wychodzą u dziecka 4-letniego.

      z mojego domowego podwórka.
      córka miała robione testy w wieku 3 lat. wyszła pleśń. w tym roku testy powtórzyliśmy (a córka ma lat 5) i wyszła pleśń.
      każdy laryngolog, a chodzimy tylko do dobrych, bo nie mam czasu na teorie z d..., po włożeniu kamerki do nosa stwierdza, że ma typowy nos alergika. to samo mówią mnie, starej alergiczce.
      przedszkole nasze jest stare, przedwojenne, teraz był zalany przy okazji powodzi w 97. zapleśniałe jest na maksa. dziecko ma wieczny katar. i moglibyśmy z tym żyć, gdyby nie to, że katar powodował wieczne infekcje oskrzelowe.
      i tak... teraz jest córa ustawiona na lekach, do nosa bierze sterydy w trybie ciągłym. nie ma ideału, ale jest o niebo lepiej. ten katar nie zakaża się. można nad nim zapanować.

      zatem... osobiście wykluczyłabym wszystkie możliwe powody kataru.
      • kalipso30 Re: katar alergiczny? 17.10.14, 14:08
        Testy zapewne zrobimy, jedyne co ewentualnie podejrzewam to roztocza...moze kurz...choć w domu, tez się z tym spotyka, spotykała a wcześniej, przed przedszkolem objawów nie miała...pokarmowych uczuleń chyba nie podejrzewam, nigdy żadnych wsypek itp...jedynie co mnie zastnawia to rodzaj kataru- zawsze mi się wydawało, i z takim u dorosłych alergików-znajomych się spotykałam, a mianowicie, że był to katar wodnisty, z napadowym kichanie, częstym zaczerwienieniem oczu...córka ma przerost migdała ale na poziomie 40%, nie chrapie, w nocy oddycha przez nos...w dzień buzią...katar ją wtedy męczy....To
        • wro-tka Re: katar alergiczny? 18.10.14, 16:51
          > Testy zapewne zrobimy, jedyne co ewentualnie podejrzewam to roztocza...moze kur
          > z...choć w domu, tez się z tym spotyka, spotykała a wcześniej, przed przedszkol
          > em objawów nie miała...

          no to albo nabywa odporności i po prostu choruje albo ma alergię na coś co jest w przedszkolu. może to być ukryty grzyb, pleśń, albo roślina/drzewo za oknem przedszkola.

          > u dorosłych alergików-znajomych się spotykałam, a mianowicie, że b
          > ył to katar wodnisty, z napadowym kichanie, częstym zaczerwienieniem oczu...

          zupełnie fałszywy trop wink
          ja na trawy kicham i smarkam, trę oczy.
          na pleśń i grzyby od razu duszę się/kaszlę. nigdy nie mam kataru.
          moja chrześnica na pokarmówkę kaszle.

          cór
          > ka ma przerost migdała ale na poziomie 40%
          przerost migdała sprzyja katarowi i jego konsekwencjom.
      • rulsanka Re: katar alergiczny? 17.10.14, 14:49
        Żeby to było takie proste. Częsta jest alergizacja poinfekcyjna, która w obrazie się nie różni. Różni się od infekcyjnej tym, że przechodzi po sterydach (zazwyczaj wystarczy kilka dni stosowania) i nawraca dopiero po następnej infekcji. Warto spróbować sterydów donosowych.
        • kalipso30 Re: katar alergiczny? 17.10.14, 14:57
          Kiedyś przez jakiś czas stosowaliśmy rhinocort, teraz od 2 tygodni fanipos...ja nie zauważam poprawy...
          • rulsanka Re: katar alergiczny? 19.10.14, 09:11
            To może właśnie świadczyć o alergii. Może jakieś leki doustne?
            • kalipso30 Re: katar alergiczny? 19.10.14, 11:15
              Aerius również stosowaliśmy i również nie było poprawy...zrobimy testy...zobaczymy czy coś pokarzą i czy wogóle będą miarodajne.Do tego znowu zawitamy do laryngologa. Teraz co prawda młoda ma infekcje wirusowową- kaszel...ale np wczoraj cały dzień była na dworzu, wieczorem ją zatkało...trochę wody z nosa...a rano jak jej przepukłakałm nos sinusem to wyleciało z 10 cm żółtych gili...teraz cisza...i raczej bardziej zatkany nos....
              • wro-tka Re: katar alergiczny? 20.10.14, 08:29
                >zrobimy testy...zobacz
                > ymy czy coś pokarzą i czy wogóle będą miarodajne.

                a po czym poznasz, że są miarodajne? wink
    • rilla-m Re: katar alergiczny? 20.10.14, 12:02
      Mój 2.5-latek tak ma - (chodzi do żłobka) - od paru tyg katar, i kiedy już mi się wydaje że jest mniejszy, to następuje atak od nowa. Psikam noc, daję Zyrtec, ściągam fridą - tyle że w żłobku siedzi z tym glutem... Starszy syn (5 lat) dość podobnie, choć teraz mu zupełnie katar minął - już 3. dzień bez fridy! tongue_out mam pytanie do Ciebie odnoście tej szczepionki donosowej - mam w domu ale trochę boje się podać - koleżanka mnie nastraszyła że u jej synka się pogorszył katar - podawałaś, jak miał katar?
      • rulsanka Re: katar alergiczny? 20.10.14, 12:40
        Odciągasz nos fridą pięcioletniemu dziecku?!
        • kalipso30 Re: katar alergiczny? 20.10.14, 13:32
          polyvaccinum zaczęliśmy stosować jak córka była całkiem zdrowa, choć z minimalnym katarem...można potem stosować podczas infekcji, jedynie nie zwiększa się dawek...ja póki co jestem zadowolona- katar jest ale nie jest aż tak straszny jak przed szczepionką...a co do fridy u 5-latka...ja mam 4-latka i rniwez stosuję, gluty są tak gęste, że ona sama ich nie jest w stanie się pozbyć...żaden wstyd...a dla niej ulga...
          • rulsanka Re: katar alergiczny? 20.10.14, 13:40
            Przede wszystkim frida jest nieskuteczna. Jeszcze u niemowlaka, który ma mały nosek i brak zatok, to jeszcze ujdzie. Ale ja miałam porównanie ile wyciągała frida a ile katarek. I frida była do niczego (mam, więc wiem). Nie wyobrażam sobie wyciągania fridą takiej ilości glutów jakie posiada w nosie mój syn po nocy. Cała frida by się zapełniła a ja bym się porzygała. U starszego dziecka gili pozbywamy się płukaniem sinus rinse, można użyć jakiegoś zamiennika.
            • rilla-m Re: katar alergiczny? 20.10.14, 14:29
              Po pierwsze może wyraziłam się niedokładnie - chodziło mi o katarek, ten do odkurzacza (z przyzwyczajenia mówimy na to frida). Odciąga świetnie. Po drugie pisałam o młodszym, 2.5-letnim synku. A po trzecie mój pięciolatek ma CZR i niestety nie umie dmuchać nosa... Po co od razu wyrażać zdziwienie??? Temat rozmowy dotyczył czegoś innego.
              • rulsanka Re: katar alergiczny? 21.10.14, 09:04
                Napisałaś tak:

                Starszy syn (5 lat) dość podobnie, choć teraz mu zupełnie katar minął - już 3. dzień bez fridy!

                Dość jednoznaczne, że chodzi o pięciolatka. Użyciu katarka się nie dziwię, fajnie odciąga smile i gdyby np. moje dziecko nie dawało sobie nosa wypłukać to odciąganie katarkiem jest kuszące. Natomiast frida mnie zdziwiła bo to jest jakiś nieskuteczny koszmarek, katorga dla rodzica (i dziecka) a zero efektu.
                • rilla-m Re: katar alergiczny? 21.10.14, 10:53
                  A, ok smile tak, frida to dramat, ale tak długo jej używaliśmy że jak w końcu kupilismy katarek, to z przyzwyczajenia używamy nazwy frida

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka