Dodaj do ulubionych

samotne wychowanie maluszka

08.01.15, 21:24
Witam wszystkich!
Jestem samotnie wychowującą dziecko młodą mamą. Mieszkam z rodzicami ze względu na trudność ze znalezieniem pracy. Mieszkam w małym miasteczku, w którym ciężko jest znaleźć zatrudnienie, kiedy wspominam, że wychowuję małe dziecko.
Mój synek ma na imię Antoś - jest wspaniałym 4latkiem.
Mam wrażenie, że ostatnio zrobił się bardzo nieznośny, reaguje agresją na stres w przedszkolu (bije inne dzieci), a w domu często krzyczy bez powodu. Pomocy, nie wiem co zrobić?
Obserwuj wątek
    • mlodamama098 Re: samotne wychowanie maluszka 08.01.15, 21:58
      Niestety ojciec mieszka za granicą i szczerze średnio interesuje się swoim synem. Ma tam inną rodzinę i pomimo moich próśb rzadko odwiedza Antka, dzwoni od wielkiego święta... Antek już troche o nim zapomina. Rodzice bardzo pomagają. Kiedy próbuję podjąć jakąś pracę, rodzice się nim zajmują. Problem w tym, że kiedy nie ma mnie w domu Antoś potrafi rzucać wszystkim co mu wpadnie w ręce...
    • mlodamama098 Re: samotne wychowanie maluszka 08.01.15, 22:14
      Podejrzewam, że rodzice rozpieszczają Antka. Często opowiada mi ile bajek dziś oglądał albo odwraca głowę i śmieje się, kiedy pytam czy zjadł dużo słodyczy. Mały urwis smile na rodziców ciężko wpłynąć, bo mają swoje lata, ale ciągle z nimi rozmawiam, żeby bardziej stosowali się do moich zasad.
      Czy sugerujesz, że wszystkie problemy wynikają jednak z braku męskiego autorytetu? Boję się wiązać przede wszystkim z obawy, że mój syn będzie czuł się odtrącony.
    • camel_3d znowu dyskusja tej samej osoby 08.01.15, 22:22
      z soba samym?

    • budzik11 Re: samotne wychowanie maluszka 09.01.15, 08:10
      A twój synek nie jest już ministrantem, jak w takim samym wątku na innej stronie? I tam miał na imię Michał, nie Antoś.
      Co za durny troll...
      • mlodamama098 Re: samotne wychowanie maluszka 09.01.15, 23:51
        nie nie, nie jest ministrantem smile
    • mlodamama098 Re: samotne wychowanie maluszka 09.01.15, 23:51
      chyba bunt to normalnie zachowanie, prawda? okej, jeśli będę próbowała związać się z kimś, będę brała pod uwagę jego zdanie. To nieuniknione, to mój mały mężczyzna smile przede wszystkim liczy się dla mnie jego szczęście! porozmawiam z rodzicami, mam nadzieję, że wesprą mnie trochę na moich zasadach, choć wiem że to będzie trdune,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka