Syn już od wielu miesiecy zmaga się z kaszlem. Już chyba ze 3-4 razy byliśmy u lekarza. Są okresy, ze kaszel się wycisza, ale nigdy nie znika całkowicie, zazwyczaj syn pokasłuje rano. Ostatnio znów wrócił nasilony, zwłaszcza w nocy i nad ranem, ale i w ciągu dnia. Brał już wiele syropów: wykrztuśne, powielające, hamujące, na uczulenie, ale nic nie pomaga i kaszel wciąż wraca

macie jakieś pomysłu co to za paskudztwo?