Dodaj do ulubionych

Lek przed placzem

20.04.18, 23:12
Moj syn ma obecnie 3,5 roku. Ma siostre dwa lata od siebie mlodsza, ktora jak kazde dziecko co jakis czas plakala i nie bylo z tego tytulu problemu. Natomiast gdy syn wrocildo przedszkola we wrzesniu, zaczal sie problem. Bardzo emocjonalnie reagowal na inne placzace dzieci - placz jakiegokolwiek dziecka powodowal u niego panike i placz. To minelo wraz z czasem, gdy nowe dzieci w jego grupie przestaly plakac. Natomiast jakis czas temu poroblem znowu powrocil - kazde wyjscie i placz innego dziecka np. Placz na placu zabaw powoduje u niego paraliz. Nie jest w stanie wejsc na zajecia na ktorych sa mlodsze dzieci bo on automatucycznie „boi sie plakania”. Doszlo do tego ze ostatnio jak byli u nas znajomi z malym dzieckiem to on bal sie wyjsc z pokoju ze strachu przed placzem (tak mi to tlumaczy). Jak mu pomoc?
Obserwuj wątek
    • haus.frau Re: Lek przed placzem 21.04.18, 23:27
      Myślę że to taki wiek, kiedy uczucia innych zaczynają być przez dzieci mocniej odbierane - moja córka, niespełna 4l, od jakiegoś czasu bardzo, bardzo intensywnie reaguje na śmiech. Jeśli coś powie (do mnie, do taty, babci, innych dzieci czy obcych) i reakcja będzie rozesmianie się (a miewa całkiem celne komentarze) to momentalnie wybucha szlochem albo w najlepszym wypadku obraża się i ucieka "bo się z niej śmieją" mimo iz wcale tak nie jest. Potrafi wybuchnąć płaczem na śmiech obcych ludzi mijanych na ulicy.
      A płaczące dzieci wręcz ja hipnotyzują, potrafi się przez 10 min zastanawiać, dlaczego mijane dziecko płakało...

      My się po prostu staramy rozmawiać o uczuciach, oswajac jakoś te cudze i własne, mówić co czujemy widząc emocje innych, jak można zareagować itp.
    • elisabe Re: Lek przed placzem 23.04.18, 00:12
      znam 13-latko, który nadal tak ma. Po prostu nie może znieść płaczu dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka