mika_p
02.09.18, 21:29
Bez mnóstwa drobniutkich elementów, bo w domu jeszcze półtoraroczniak.
Bez długiego przygotowywania zabawy, jak w "pułapce na myszy".
Kiedyś moja córka miała "rodeo" (osioł, na którego nakłada się wyposażenie biwakowe, aż wierzgnie), ale to już za stare, nie ma w normalnych sklepach.
Co teraz jest fajnego?