26.02.05, 19:50
tez mi ciarki przeszly smile) ale doslownie myślałam o tym parę dni temu, kiedy
byłam z moja córeczką u mojej mamy, bawiłysmy ię, a ona nagle, jak nidy
odwracala sie w jakas strone i machala. bylo to tak sugestywne, ze yez od
razu pomyslalam, ze ktos tu jeszcze jest oprocz nas.. tak czy inaczej
wynikalo by z tego, ze dzieci lapia dobry kontakt z duchami, chociaz ktoras z
mam pisala o synku, kt z wrzaskiem ucieka z korytarza.. szkoda, ze sie tego
nie pamięta.. jak myślicie co to za duchy?
Obserwuj wątek
    • miriam_b Re: duchy 27.02.05, 21:14
      duchy jak duchysmile"złe" i te "dobre" są...tylko że dzieci mają rzeczywiście
      doskonały kontakt z nimi...duchom też łatwoej nieraz dogadać się z dziećmi...ja
      wierzę i wiem cosik o tym...ale moja córka narazie nie miała kontaktu z nimi..
    • wana Re: duchy 28.02.05, 10:54
      Moja Ula czasem wstawała w nocy, pokazywałą palcem w kąt pokoju i mówiła"pam"
      (tzn. pan). W ciągu dnia też potrafiła powiedzieć: "o, pam psised"!
      Ciarki mnie przechodziły, a nie wpadłam na pomysł, aby pokazać jej albuz ze
      zdjęciami - może rozpoznała by pana...
      Poczekam, czy Julenio będzie "panów" widział smile))
      Pozdrawiam
      wana
      • kasiula.m Re: duchy 28.02.05, 11:17
        Ja słyszałam, że dzieci widzą duchy i aurę zanim zaczną mówić. I do ok. 5 roku
        życia pamiętają swoje poprzednie wcielenie (o ile wierzyc w reinkarnację).
        Czasem mogą opowiadać coś o poprzednim życiu, a dorosłym sie wydaje, że dziecko
        fantazjuje (np. "opiekowałem się babcią -ona była mała a ja duży...").
        Oczywiście tych rzeczy nie mozna sprawdzić.

        Opiekowałam sie kiedyś pewnym czterolatkiem, który nagle podczas zabawy zaczął
        mi opowiadac niesamowite rzeczy o śnieżnych psach ciągnących sanie, że zasypał
        je śnieg, a to są jego psy i że leżą pod śniegiem i że tam gdzie mieszkał
        zawsze była zima, każdy mieszkaniec tej miejscowości miał strzelbę, itd.
        Wyciągałam z niego jak najwięce szczegółów. Normalnie nigdy nie fantazjował w
        taki sposób i nie opowiadał z takim przejęciem...

        Parę dni później opowiedziałam to ego rodzicom, okazało się, że niedawno ten
        chłopczyk widział film o podobnej tematyce sad

        Ale... może jest w tym odrobina prawdy? smile
    • johana2 Re: duchy 28.02.05, 12:30
      Igorek ma 3,5 roku. Jak był jeszcze niemowlakiem (ale już widział), bardzo
      często patrzył w kąt za mną i usmiechał się szeroko do kogoś...Było to tak
      sugestywne że oboje z mężem wierzyliśmy że faktycznie kogoś tam widział. A
      teraz od pewnego czasu słucham historii o tym jak ja byłam malutka a on duży i
      opiekował się mną. Poza tym wśród firanek w sypialni i tylko tam mieszkają
      duchy. Często muszę je przeganiać i niestety często (ponoć ) nieskutecznie. A
      wczoraj zaczął opowiadać mi o planetach dość precyzyjnym jak na takiego malucha
      słownictwem. Ciarki mi przeszły: mój dziadek często opowiadał o obcych
      planetach i lotach w kosmos. A było to baaardzo dawno temu...Nie wiem co o tym
      sądzić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka