Dodaj do ulubionych

synek kocha jesć..............

27.04.05, 19:58
Obserwuj wątek
    • krzysiowamama Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 20:03
      oj kliknęłam za szybkosmileWitajcie ,mój synek Krzyś własnie skończył 15 miesięcy
      i ma 85 cm i 15 kg wagi jest dużym facetem!!On po prostu kocha jeść zawsze tak
      było od urodzenia(waga urodzeniowa 4 kg)i tu mam własnie problem nie wiem co
      mam już robićsadżeby jadł mniej. Krzys pochłania wszystko, nigdy nie grymasi ale
      tez ciągle przybiera na wadze.Fakt że jest wysoki bo 85 cm troche mnie uspokaja
      (tata ma 2 metry)ale jak poskromić jego apetyt??Czy któraś z mam miała ten
      problem z dzieckiem?posdrawiam Krysia
      • gnpolec Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 20:35
        niemal pomyslalam, że sama jestem autorką tego posta smile)

        tu druga Krzysiowa mama
        mój co prawda ma 4 latka ale wage 6 latka
        tez jest duzy, zawsze w swoim własnym centylu, od maleńkiego
        niestety waga nieco odchodzi od wzrostu czyt-mogłaby byc niższa ale nie spoósb
        z nią walczyc, je umiarkowanie, pod moim okiem, słodycze niemal nie istnieja w
        naszym domu, jest bbbb energiczny, na pl zabaw szaleje, sama nie wiem, skąd te
        dysproporcje (nawiasem mówiąc wcale nie tak b rzucające się w oczy...)
        apetyt ma i miał, stąd tak ważna nasza uwaga dot tego co , kiedy i ile je,
        gdyby go zostawic sama na sam z lodówką podejrzewam kapitulacje tej ostatniej
        gdy uczył sie mówić i podstaw dobrzego wychowania na pytanie Krzysiu, co sie
        mówi, gdy skończy sie jeść (podpowiadam, ze punktowana odpowiedź to "dziekuję)
        niezmiennie mówił "jeszcze!!"

        o ile maluch nie jest ospały, waga nie upośledza jego ruchów, nie spowalnia go,
        nie poci sie nadmiernie, lubi biegać to..... widocznie.... Krzysie.... po
        prostu.... tak mają.....

        pozdrawiam ciepło

        Ps a jak miło w takiego Krzysia jest się wtulić, prawda?
        • andaba Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 20:56
          A ja mam czworo takich co kochają jeść... Tyle, że tylko najmłodszy (2 lata)
          jest "duży", reszta wszystko "wybieguje". Nie przejmujcie się, dzieci później
          już tak nie przybierają, co nie znaczy, że mniej jedzą. Niestety...
      • izabela_74 Re: synek kocha jesć.............. 29.04.05, 13:50
        Cześć Mamo Krzysia,
        mój synek też ma podobny wzrost i wagę ale jest starszy- 22 miesiące. Na
        początku przybierał na wadze równo z miesiącami (oj co ja się nasłuchałam od
        rodziny męża).;P
        Ale nie o tym chciałam...- jeśli chodzi o Małego to odstawilimy mu
        wszystkie "wypełniacze" : zero chrupek, ciasteczek, zero wafelków, aczkolwiek
        czasem łapię Nianię lub miłą Panią sąsiadkę na ratowaniu "tego biednego
        dziecka" co to mu "rodzice żałują a przecież ich chyba stać"... ale nie o tym
        chciałam ;P
        Potem od roczku gdy zaczął chodzić waga zaczęła zwalniać. Korzystaliśmy i
        korzystamy z każdej chwili aby Adaś mógł sie wybiegać, pospacerować, pooglądać
        świat. W momencie odstawienia od cyca waga była już o kilka kilo mniejsza.
        Teraz trochę idzie czasem w górę (maluch uwielbia mięsko i serki homo) a czasem
        w dół (czasem jest tak zaaferowany życiem, że nie ma czasu jeść).
        Myślę, że nie ma się co martwić na zapas. Postaraj się wypełnić dziecku czas
        innymi atrakcjami. Wyprowadzaj Krzysia do dzieci, niech się rusza jak
        najwięcej.
        A jeśli chodzi o włączanie się głodu gdy inne dziecko je (lub co gorsza pije)
        to z moich obserwacji ynika, że wystarczy bo jedna mama wyciągnęła coś na placu
        zabaw, żeby ruszyła "lawina" mama-daj lub "żebraninka". To jest nie do
        opanowania. ;D
        Iza
      • martaglowacka Re: synek kocha jesć.............. 11.05.05, 10:34
        Hej smile
        Mój synek ma troche ponad 3,5 roku, 110 cm i prawie 22 kilo wagi smile ( a
        urodzeniowa 2950 g)
        Tez zawsze lubił jeść, chociaż i odmówić mu się zdarzy. Tato wysoki (189 cm) i
        też potężnej raczej budowy (108 kg). Po prostu są ludzie duzi i mali smile Jeśli
        lekarz nie mówi nic na temat ew. otyłości (u nas pomimo parametrów w 96 centylu
        wszystko jest proporcjonalnie) to nie ma się co martwić. Poczekaj, aż Krzysio
        pójdzie do przedszkola, zacznie więcej biegać i mniej jeść (bo czasu nie
        będzie) smile
        Pozdrawiam
        Marta
      • bmjw88 Re: synek kocha jesć.............. 23.05.05, 21:55
        poźno znalzłam ten wątek a skoro już znalazłam
        mamy dzieci ktore uwielbiają jeść powinny się wspierać jak mamy niejdadków
        Mamy niejadków nie widzą że probelm może by tez w drugą strone
        Moje dzieci kochają jeść
        Jak ty jesz i cokoliwek jesz dziecko zawsze chce
        takie dzieci uwielbiją tuczyć ciocie i babcie "bo ono tak lubi"
        Oono lubi i ono chce a ty sie martwisz coraz bardziej
        nie chce mi się pisać szczegółów
        Mam w pracy koleżanke rzomumie mnei jej dzieci też lubia jeść
        myśle ze jest sie czym martwić bo sama się martwie
        i powinnyśmy się wspierać
        pzdr
    • hratli Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 21:41
      wiesz z jednej strony, to masz dobrze. nawet nie wiesz, ile nerwow moze
      przysporzyc niejadek. tu masz problem z glowy. ja jestem mama niejadka, ale
      jakos nauczylam sie z tym radzic. z kolei pediatra mowi mi, ze "paramatry " smile)
      sa ok i sie czepiam. moj syn ma 85 cm wazy jakies 11,5 kg.

      a z drugiej strony, nie wiem, czy to jest waga prawidlowa. hmm troszke duzo.
      miejmy nadzieje, ze jest to po prostu taki okres w wieku dziecka i waga sie
      ustabilizuje. jesli pediatra mowi, ze wszystko ok - to cieszyc sie tylko.
      pozdrowki :0
      • krzysiowamama Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 21:59
        No własnie wiem że troche duzosadnajgorsze jest to ze on jest ciagle głodny a
        tzn że jak mu odmawiam jedzenia to stoi pod kuchnia i płaczesadi co ja mam
        zrobic,wygląda juz jak mały miś.Zredukowałam mu ilość mleka modyfikowanego do 1
        butelki dziennie bo zjada również serek lub jogurt,poza tym zbyt duza ilośc
        mleka objawia sie wysypką, ze słodyczy tylko biszkopty lub chrupki.Teraz myśle
        by nauczyć pic go wode mineralna niegazowana bo do tej pory pije soki(mój błąd-
        bo jak nie chciał wody to nie nalegałam podawałam sok)pije ogromne ilosci
        (więcej niż je!!)Mysle i mysle gdzie popełniam bład...co można zmienic zeby
        było zdrowiej.Jeszcze jedno krzys potrafi podejsc do dziecka ktore cos je i tak
        długo stac az kolega sie nie podzieli,ewentualnie odda po dobrocismileTo jest moim
        zdaniem łakomstwo bo na spacer zawsze wychodzi najedzony żeby własnie nie
        podjadal.POmozcie bo juz nie daje rady...........sad
        • hratli Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 22:14
          sluchaj, a co on takiego wlasciwie je? i w jakich ilosciach? moze warto
          spisywac np jadlospis i pojsc z nim do lekarza. moze cos poradzi i nie bedziesz
          sie zamartwiala. cos trzeba dzialac.
          • krzysiowamama Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 22:38
            Co je ?Rano zjada zazwyczaj Pół bułki z masłem+plaster żółtego sera bądz szynki
            dodatkowo mały jogurt lub serek bakus i picie(tego duzo ale rano jeszcze
            herbata) po tym za godzine znow cos chce!!no wiec zazwyczaj scieram jabłko
            lub daje banana.To wszystko w granicach od 8 do 10 rano.Około 12 wypija sok i
            idzie spac. około 14,15 bo długo śpi je obiadek(nic tłustego) to jest zazwyczaj
            zupka lub drugie danie(w ilościach sporych ale nie jakos przesadnie-namawiac
            go nie musze bo on nigdy nic nie zostawiasmilePóżniej idziemy na spacer około 2-3
            godzin aktywny bez wózka(chodzi od 9 miesiąca)i tu podjada biszkopty,lub
            chrupki i popija sokiem.Około 19 wracamy i na kolacje dostaje mleko
            modyfikowane no i oczywiscie popija sokiem(on bez soku życ nie moze!)czasem
            skubnie jakies owoce jeszcze np winogrona, mandarynki ale juz w małych
            ilosciach.Podczas snu budzi sie ze dwa razy na sok,wczesniej było mleko ale
            wyeliminowalam próbowałam dac wode ale sie rzucał,rozbudzał itd odpuściłam i
            daje sok-ale dzis juz nie dam postanowilam ograniczyc te soki na rzecz wody.To
            jest oczywiscie przykładowy jadłospis Krzysia,staram sie zeby był urozmaicony.







































            po obiedzie idziemy na spacer na 2 do 3 godzin i tu podjada biszkopty lub
            chrupki i pije duzo pije(soki)około 19 wracamy do domu
            • hratli Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 22:52
              ale to nie jest jakas masa jedzenia. mysle ze to te soki tak nabijaja. maja w
              sobie cukier, a krzys pije je w mega ilosciach. sprobuj stopniowo, coraz wiecej
              dodawac do nich wody. dobry pomysl ma jadna z kolezanek, gotowac wlasne
              kompoty. hmm zamiast biszkoptow, moze ugotowane warzywa. no nie wiem. moze po
              prostu krzys ma taka przemiane materii. i juz. ja bym poszla z tym do lekarza -
              nie zaszkodzi.
              poza tym nie do konca tlumaczylabym tym, ze dziecko po rodzicach jest niskie,
              czy wysokie, czy inne. na pewno genetyka ma wiele wplywu - ale bez przesady.
            • mynia_pynia Re: synek kocha jesć.............. 28.04.05, 09:41
              Jak dla mnie to główne posiłki sa oki. To zależy ile mu dajesz tych chrupek i
              biszkoptów. A jeśli chodzi o soki to są one b. kaloryczne. W 100g jest naogół
              od 30 do 70 kal. więc policz jeżeli dziecko wypija 1 litr w ciągu dnia to ma
              gratis 300 - 700 kal.
              Dobrym pomysłem jest rozcięczanie soku wodą mineralną pół na pół.
            • taaga Re: synek kocha jesć.............. 29.04.05, 12:06
              Mój synek też z tych ! Ma 16 miesięcy i uwielbia wcinać. Doszło do tego, że
              staram sie ukrywać jak coś jem, bo jak zobaczy (nawet jeśli co dopiero zjadł
              swoje) - to od razy chce z mojego talerza. Ale zaczyna mieć swoje smaki - coraz
              mniej chętnie je mleczko, a coraz częściej woli "konkrety".
              Staram się nie dawać mu za tłustych i zbyt słodkich rzeczy tzn: zupki, dużo
              warzywek, owoce - tak, słodycze - żadne, chlebek, nie drożdżówki.
              No i rzeczywiście chyba bardzo istotne są te soczki. Wiem po sobie - odkąd
              przerzuciłam się z soków na wodę mineralną - mam wrażenie, że mam mniejsze
              problemy z wagą.
              Dobra rada na oduczanie od soczków! Staraj się stopniowo soczki rozcienczać z
              wodą, dojdziecie w końcu do samej wody, albo przynajmniej wody z zabarwieniem
              soczku.
              Ale moim zdaniem, dopóki to nie otyłość nie ma się co martwić - wiem co mówię!
              Mój mały przez jakiś czas chorował i nie miał zupełnie apetytu - ile mnie czasu
              i nerwów kosztowało, żeby cokolwiek zjadł, a i tak skończyło się na tym, że
              przez kilka dni jadł tylko kilka "kwadracików" chleba z masłem przez cały
              dzień, na szczęście pił!!!
              Pozdrawiam wszystkie "pulpeciki" i "wszystkojadki". Aga z Serdelkiem
            • amb25 Re: synek kocha jesć.............. 29.04.05, 12:53
              mnie sie wydaje, że on wcale nie je bardzo dużo.
              A waga może być spowodowanoa duża ilością skoów - nawet jeśli nie są dosładzane
              to zaweirają cukier z owoców.
            • anyamama Re: synek kocha jesć.............. 11.05.05, 09:49
              witaj,
              ja tez jestem mamusia dziewczynki ktora kocha jesc- teraz ma 2 latka i 7
              miesiecy, prawie 100cm wzrostu i ok 20 kg wagi. przeczytalam twoj jadlospis i
              moim zdaniem mozna w nim sporo zmienic na lepsze(ja tez zmienilam w taki
              sposob). na przyklad- zamiast bialego, praktycznie bezwartosciowego pieczywa-
              pieczywo razowe, zamiast sera zoltego- twarozek, zamiast szynki- drobiowa chuda
              wedlina. do tego pomidorek, ogorek itp. bakusia podaje corci dopiero na drugie
              sniadanie. soki owocowe kupne sa bardzo dosladzane, wiec lepiej zaczac je
              rozcienczac woda. zupke zamiast smietana- zaprawiac jogurtem. na spacerze
              wykorzystac zainteresowanie malucha i ograniczyc chrupki, biszkopty itd. lepiej
              jako przekaske dac kawalek jabluszka albo banan pokrojony w plasterki. mleko
              podawac jakas godzinke przed spaniem, a nie zaraz przed. to nie sa duze zmiany,
              ale takie jedzenie bedzie bardziej wartosciowe, sycace i napewno mniej
              kaloryczne, a synus z pewnoscia skorzysta z wiekszej ilosci skladnikow
              pokarmowych- wtamin itd. pozdrawiam cieplutko. Ania
        • mbkow Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 22:50
          soki naturalne maja fruktoze, wiec nie sa 'tuczace'. jezeli to jest dla ciebie
          problem, moze sprobujesz mu ograniczyc weglowodany? bez bananow, makaronu,
          nalesnikow, gotowanej marchwii i ziemniakow czy bialego chleba. petitki ze
          slodkosci. a bez ograniczen warzywa, owoce, ryz (basmati), miesko, chlebek
          razowy, przetwory mleczne, dzemy z fruktoza, soki naturalne owocowe. do
          slodzenia herbat mozna kupic fruktoze. taka diete mozna stosowac w czasie
          ciazy, wiec jest bezpieczna.
          na mnie waga Twoejgo synka nie robi wrazenia smile ale Twoj stosunek do tego tak.
          powinnas sie wyluzowac i nie myslec o tym w kategoriach 'pomozcie, bo nie daje
          rady'. tylko go nabawisz kompleksow.
          monika
        • charl75 Re: synek kocha jesć.............. 12.05.05, 13:11
          Moja corcia tez nie nalezy do chudziutkich, nawet nazywamy ja z mezem
          pieszczotliwie cielecinkasmile) Ma 13 miesiecy, ale sprawia wrazenie jakby caly
          czas byla glodna. Zdrza sie, ze po skonczonym obiadku wyciaga lapke zeby
          jeszcze cos dostac. Wlasciwie to jedynym sposobem ,zeby odwrocic jej uwage od
          jedzenie sa dluuuuugie, kilkugodzinne spacery, podczas ktorych dostaje na
          przykald tylko banana i niejedzenie niczego przy niej, bo wtedy nie da spokoju
          dopoki nie dostanie. I przerzucilysmy sie na wode mineralna,niegazowana, z
          dodatkiem kilku kropelek cytrnyki. Acha i staram sie zeby jak najwiecej jadla
          rano, w poludnie, pozniej juz coraz zmniej. Pozdrawiam
    • kasjo3 Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 22:24
      Witam mamusie!
      U mnie w rodzinie mam 13 latka,mierzy to maleństwo 180cm,waży 65kg (Tatuś 220cm
      wzrostu 80kg).Jeśli Twój żarłoczek dobrze się rozwija to nie ma się czym
      martwić.Diete rozszerz o gamę warzyw i owoców.I nie martw się, widać będzie duży
      chłopaczek, po tatusiu.Pozdrawiam
    • charl75 Re: synek kocha jesć.............. 27.04.05, 22:39
      Moja corcia tez najchetniej tylko jadlaby i jadla, buzia jej sie nie zamyka, a
      ze czesto trudno jest jej odmowic, to troche ja oszukuje. Wogole ma teraz 13
      miesiecy prawie i tez pila mi straaaaasznie duzo sokow, wiec teraz codziennie
      gotuje jej kompocik, bez zadnego dodatku cukru, najczesciej z jablek,ale dodaje
      tez i inne owoce co sa pod reka. I to jej daje do picia, oprocz tego dostaje
      wode mineralna, ktorej na poczatku nie chciala, ale jak dodalam kilka kropelek
      cytrynki. Poza tym sama jej gotuje najczesciej wiec staram sie zapychac ja
      warzywami, jak juz placze ze chce chlebek to jej daje kawaleczek grahamki albo
      inne pieczywa z pelnego przemialu. Zadnych slodyczy, czekolad i tym podobnych,
      ale za to robie mus z banana, truskawy, malinek i dziecko sie zajada
      baaaardzosmile) Poza tym to ma taka troche po nas urode, bo my do chudzielcow nie
      nalezymy, chociaz tez nie jestesmy otyli, ale mamy "ciezsza"smile) budowe
      charl
    • agawa22 Re: synek kocha jesć.............. 28.04.05, 12:10
      Mój 14 mies synek to również żarłok. Napiszę CI jego jadłospis: Wstaje ok 7.00
      zazwyczaj zje pół kromki chlebka (tylko gruboziarnisty), serek-danonek,
      plasterek szynki i trochę herbatki (gorzkiej). ok. 11 jakiś owoc (jabłko lub
      banan najczęściej). Idzie spać , jak wstaje to zjada zupę , cały talerz.
      Wychodzi na podwórko, tam biega ok 2 h, jak wraca to zjada drugie danie.
      Uwielbia mięsko w każdej postaci i to dużo, to albo dostaje mielone lub w sosie
      z ziemniaczkami lub ryżem. Potem przegryza jakieś paluszki, biszkopty. W
      międzyczasie pije tylko wode. Ja wracam z pracy ok 17 to dostaje cycusia, ok 19
      kolacja(kromka chleba, szynka lub jajeczko). Idzie spać ok 20 i zasypia przy
      cycku. W nocy budzi sie 5 razy i dalej ciągnie cycka. Opiekunka mówi, że je
      więcej od niej, ale on wcale nie jest gruby. Wzrost ok 85 cm waga 12 kg.On
      wszystko spala, mały perszing(określenie babci). Tylko nie dostaje słodyczy i
      pije wodę lub gorzką herbatę.Pediatra mowi ze wszystko ok
      • mgb1976 Re: synek kocha jesć.............. 28.04.05, 12:44
        Moje dziecko tez kocha jeść. Ma 8 lat, niby ni ma nadwagi, ale jest dość
        nabity.W każdym razie - jak mały pojedzie do babci, to po powrocie je cały
        czas. Je pełnowartościowy posiłek, a po 15 minutach prosi o kromeczkę. Na
        szczęście jest już duży, zna się na zegarku. już dawno wprowadziłam określony
        rytm dnia i mały wie, że je śniadanie, idzie do szkoły, dostaje byłeczkę, potem
        w szkole ok. 12 je obiad, w domu ok. 15.30 też je obiad - ale tylko mięsko +
        surówki bądź zupka bez ziemniaków i śmietany, kolacja zimą o 18, latem o 19.
        Podobnie ma wyznaczone pory do spania, grania na komputerze itp. nie byłoby
        problemu, gdyby nie jeździł do babci, ale tak są do siebie przywiązani, ze nie
        mam serca odmaiwiać. a mama nie potrafi go ograniczać...
        • kopytko1 Re: synek kocha jesć.............. 28.04.05, 13:23
          Witaj,nie jesteś jak widać sama z takim łakomczuchem.Ja w domu też mam
          takiego.Ma 2 latka,ok 90cm i miał już na wadze 19,700!!! Teraz troszkę schudł.
          Odstawiłam od cysia,to raz.Dwa to badania endokrynologiczne,sprawdzenie czy wsio
          w porządku.U nas wyszło że mały ma niedobór jodu,więc dostaje jodid(pół
          tabletki) i witaminę B6.
          Trzy to trzymanie diety,na zalecono dietę 100kcalbig_grin Śmiech na sali,no ale
          faktycznie zupki gotuję na wodzie a nie na powiedzmy korpusie z kurczka.Nie
          dostaje słodyczy(bardzo sporadycznie),je owoce i warzywa,chleba nigdy nie lubił
          tak jak i ziemniaczków.Mało pił jak jeszcze dostawał cysia,teraz wygląda to już
          lepiej,pije soki warzywno owocowe zawsze rozcięczane wodą i wodę mineralną
          niegazowana,

          I jedna rzecz,wiem że dobre serduszko mamy lituje się nad dzieckiem ale wiesz
          pomyśl o tym że za kilka lat wyrośnie z niego utute dziecko które może mieć z
          tego powodu przykrości.Spróbuj ograniczyć jedzenie,podsuwaj dietetyczne
          jedzenie,no ser żółty o zawartości tłuszczu 17%,nie kiełbasę i parówkę tylko
          sama zrób wędlinę,upiecz indyka do chleba.No i teraz lato idzie więc jak
          najwięcej ruchu na świeżym powietrzu,jak dziecko się nie nudzi to i o jedzeniu
          nie myśli,Nie ma po prostu czasu na to żeby coś zjeść.Myślę że warto spróbować i
          się troszkę pomęczyć.

          No ale się rozpisałam...jak chcesz pisz na priv ebenes@poczta.onet.pl lub gg 4418712

          Ewa
          • krzysiowamama Re: synek kocha jesć.............. 28.04.05, 13:43
            Witajcie !!Dziś waga wskazała 16 kg a on dopiero 16 miesiac zaczął !!Więc jak
            widać waga idzie z miesiącamismileCo do wypowiedzi jednej z Was nie uważam że
            przesadzam po prostu nie chce żeby moje dziecko jak pójdzie do przedszkola było
            wyzywane od tych grubych i gorszych-to raz, a dwa nie uwazam zeby nadwaga
            sprzyjała zdrowiu.Sądze że za prawidłowe nawyki żywieniowe dzieci odpowiadają
            rodzice i do nas własnie nalezy myslenie nad tym co nasze dziecko ma jesc i
            kiedy.JA wyrzucam sobie ze za szybko odstawilam Krzysia od cyca(nie chciał pic-
            strasznie sie rzucał),mogłam odciągac , a nie podawac modyfikowane i to jest
            mój bład-bo od tego czasu mamy problem z wagasadAle cóz człowiek sie uczy na
            błedach.......odstawiłam soki,będe serwowac kompoty domowej roboty no i za radą
            Kopytko1 zwracać uwage na ilosc tłuszczow w jedzeniu(napewno sie do Ciebie na
            gg odezwe)Wiecie ja nie widziwiam uwazam że naprawde mamy problem, za strony
            meża wszyscy maja nadwage i Krzyś moim zdaniem też ma tendencje do
            tycia.pozdrawiam Krysia
            • kopytko1 Re: synek kocha jesć.............. 28.04.05, 13:47
              Cieszę się że masz takie podejściesmile Mój też tak rósł w oczach,co miesiąc
              starszy i o kg cięższy.
              Dla świętego spokoju możesz zrobić mu te badania hormonalne.TSH FT3 i FT4,i
              pokazać endokrynologowi,on poradzi co dalej.

              Czekam na ggsmile


              Ewa
            • pade Re: synek kocha jesć.............. 29.04.05, 14:37
              Doskonale Cie rozumiem.
              Mam w domu niejadka. Prawie 7 lat, 128cm wzrostu i 23kg wagi, dość duzy jak na
              swój wiek, ale taka witeczka i córcia 19 mies. nie wiem ile wzrostu, 13,5kg,
              brzusio ogromne. Nie ma reguł jesli chodzi o dzieci. W syna wpycham (czasem
              siłowo nawet) wszystko co się da w duzych ilościach i waga ani drgnie, nie da
              się go utuczyć. Córcia miała "jelitówkę", nie jadła przez tydzień i tez waga
              nie drgnęła, nic nie schudła.
              Skoro synek ma tendencję do tycia, postaraj się karmić go max 5 razy dziennie w
              naprawdę małych ilościach, może mniej na obiadek? Bez tłustych sosów? Ja np.
              nie zabielam w ogóle zup, sosy są od święta. Jedynie synkowi daję czasem coś
              tłustszego. biszkopty i soczki tez sa tuczące...
    • maczkama Re: synek kocha jesć.............. 29.04.05, 13:39
      uważam że masz racje chcąc ograniczyć sok. Te gęste soki są słodkie i dosyć
      kaloryczne. Słyszałam kiedyś radę żeby odzwyczajać dziecko od soku coraz
      bardziej go rozcieńczając. Ale tak naprawdę stopniowo żeby dziecko niemalże
      tego nie zauważało. A w sezonie można dawać do picia kompoty mało słodzone.
      Ja bym jeszcze nad tą bułką rano pomyślała...
      Może jakiś ciemny chlebek
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka