edytkus Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 31.05.05, 05:09 Powiem krotko: moje dziecko to nie krowa, zakolczykowane byc nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
malopal Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 31.05.05, 12:01 Ja w szoku nie jestem, bo już kilka razy spotkałam sie z podobna sytuacją, ale absolutnie nie moge wyjść z podziwu dla bezmyślności tych matek, które "kolczykują" swoje maleństwa. Ja - podobnie jak Ty - pomyślę o kolczykach, jak moja Zuza przyjdzie i sama o nie poprosi. Nie wiem, czy to będzie w wieku 6 czy 10 lat, ale raczej nie wcześniej. Na dzisiaj (prawie 3 lata) wystarczą nam pierścionki noszone okazjonalnie i kucyki z kolorowymi gumkami, aby czuc się mała damą Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 31.05.05, 15:35 Normalnie poplakalam sie ze smiechu,dziewczyny co wy opowiadacie?? Szok, rece opadaja. Jak czytam o braku inteligencji,czy zamykaniu w wiezieniu to mi Was ZAL, czy wasze dzieci sa chowane pod kloszem, wiedza co to skaleczenie,brudne rece,placz,klaps, zabawa z innymi dziecmi. Czytajac wasze posty wyobrazilam sobie wasze wychowanie,"kochanie nie baw sie tym bo XXX miala to w raczkach i przejda na ciebie zarazki....30 stopni na polku a wasze dzieci ubrane w zimowe ciuchy . Moja coreczka miala 2,5 miesiaca jak poszlam jej przebic,nie bylo placzu,teraz ma 4 latka i cieszy sie ze ma kolczyki,teraz mam 2 coreczke i tez podejme za nia decyzje,jej tez przebije. Jestem wspaniala,madra matka wiem co robie wiec nie wyjezdzajcie mi tu z tekstami ze takie powinni zamykac bo to wy robicie krzywde waszym pociecha robiac z nich kalekie dzieci, pewnie nie jedza tez miesa wieprzowego ,nie bawia sie w piasku i zaslaniaja oczy podczas wieczorynki gdy smerf Osilek caluje smerfetke hah. Odpowiedz Link Zgłoś
billy7 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 31.05.05, 17:15 Nie przesadzaj!!! Popadasz w skrajności, nie widzę związku między kolczykami a zabawą w piasku! A moze Twoje dziecię nie będzie chciało miec kolczyków???!! Ja bym nie chciała mieć takiej matki, która wszelkie decyzje bedzie podejmowała za mnie..:p Odpowiedz Link Zgłoś
milkavanilka Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 31.05.05, 17:52 Hmmm,dla mnie nie jesteś "wspaniałą,mądrą matką"(tak a propos-kto Ci to powiedział?)ale osobą nie szanującą ciała swojego dziecka,które jest tylko i wyłącznie jego własnością.Punkty odniesienia,które przytaczasz nijak się mają do przebijania uszu nie służące niczemu.Chciałabym przeczytać w tym temacie chociaż JEDEN racjonalny argument ZA.Jak dotąd go nie znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 31.05.05, 17:53 Sugerujesz, że krzywdzę moją corkę tym, że jej nie przekłułam uszu do tej pory (20 m-cy)? Niebardzo widze związek pomiędzy nadopiekuńczością, o której piszesz (ja osobiście nie stosuję żadnej z wymienionych przez Ciebie praktyk, ale owszem, zdarzają się) a okaleczaniem niemowląt, jak ktoś nazwał, poniekąd slusznie, przebijanie uszu niemowlętom (bez pytania ich o zdanie, rzecz jasna, ale którą mamusię obchodzi zdanie jej wlasnego dziecka, prawda..?) No bo gdzie tu związek? Pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 01.06.05, 10:26 Ej, dziewczyno, co Ty opowiadasz? Jaki klosz??? Moje dzieci całe życie są chowane przy otwartym oknie, nikt na nie nie dmucha, ubierane są lekko, bawią się jak chcą, jak się ubrudzą, to się umyją. Nie chorują, bo są odporne. Julenio był już trzy razy w górach, w zwykłych schroniskach, gdzie woda miała 8 stopni - był myty jak wszyscy, a ma dopiero 17 miesięcy. Córka, mając 7 lat, jest bardzo samodzielną osóbką, doskonale pływa, jeździ na rolkach, rowerze, itp. Jak się przewrócą, to się podniosą, żaden problem. Więc naprawdę nie ma powodu, byś się nad nimi litowałą - pomyśl o swojej córeczce - to nad nią należy się z troską pochylić, bo to ona ma nierozsądną (aby nie napisać ostrzej) matkę, która z głupoty szafuje zdrowiem i bezpieczeństwem dziecka. Okaleczyłaś ją na całe życie!!! NIe przyszło Ci do głowy, że jako osoba dorosła nie będzie chciałą kolczyków??? I co, ma sobie zrobić operację uszu? Odciąć kawałki z dziurami??? Nie pomyślałaś, bo to chyba za trudne postawić się w sytuacji osoby, która za ileś tam lat może myśleć inaczej, niż jej mamusia. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
jolawola Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 31.05.05, 16:08 A ja mam przykład!!!Przekłułam uszy swojej cóeczce Domiceli()kidy miała 3 latka, w moim bloku wszystkie "młode damy" nosiły kolczyki, ale Domka nie miała jakoś ochoty na przekłuwanie, to ja ją przekonałam teraz ma 6 lat i nienawidzi kolczyków! Ma do mnie pretensje że nie może się np. tarzać w pisaku jak inne dzieci, bo wiadomo-zakażenie się może wdać. Nie lubi kolczyków, i zresztą dopiero teraz zauważam że wygląda dość głupio, a i pamiętam jeszcze historię sprzed dwóch lat kiedy pociągnęłą niechcący paluszkiem za kółeczko, ile było łez, że boli. Krew poleciała, ale na szczęście nic takiego się nie stało. ALE MOGŁO SIĘ COŚ STAĆ. Teraz mam jeszcze dwie córeczki Marię-Annę(4 lata) i Rozalię(6 ms) i żadnej z nich nie przekłuję uszków aż do skończenia...15 lat. Bo mi wtedy rodzice pozwolili. Pozdrawiam i odradzam Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 31.05.05, 21:16 Jestescie smieszne skoro oceniacie "mamy" przez glupie przebicie uszu. Mialam ochote zrobilam to ,naszczecie wiem ze dziecko nie bedzie mialo przykrych wspomnien,tak jak dzieci starsze ktore niby same chca(bo nie wiedza jak to jest)Sama wiem najlepiej i widze jak mam dzieci wychowane ze jestem wspaniala mama (kto mi to powiedzial???) odpowiadam - mąż i dzieci a to dla mnie najwazniejsze Zrobilyscie z niczego wielkie HALO.W jskim wy swiecie zyjecie? mam dziecko zamknac w domu bo ma kolczyki, i nie wolno jej sie bawic w piasku bo dostanie infekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Do Shani 31.05.05, 21:48 "Jestescie smieszne skoro oceniacie "mamy" przez glupie przebicie uszu. Mialam ochote zrobilam to." I to jest właśnie sedno całej sprawy - TY miałaś ochotę i TY ZROBIŁAŚ to. Tylko gdzie w tym całym twoim "chceniu" jest DZIECKO?????? Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Do Shani 31.05.05, 21:58 Aha - dodam, że mnie też zakolczykowano w dzieciństwie. I mam o to żal - koczyki wyjęłam i nie noszę. Nienawidzę kolczyków. A szpetne dziury mam niestety do dziś. Ale mnie nikt nie pytał o zdanie. Podobnie jak twojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Podwójny SZOK !!! 01.06.05, 00:00 Hej dziewczyny. Ja dziś w TESCO przeżyłam podwójny szok. Widziałam ok. 1,5 rocznego chłopca z kolczykiem w jednym uchu. Złoty, okrągły kolczyk....... Szok. W sumie idiotycznie to wyglądało... ------------------------------------------------------ Betty to mama a to jestem ja: GWIAZDECZKA Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaaug Re: Podwójny SZOK !!! 01.06.05, 00:17 ja uważam ,że kolczyki w uszach maluszka (niemowlaka) rzeczywiście świadczą o pozimie rodziców -niskim rzecz jasna mnie sie to nie podoba, moja córa przebije sobie albo nie jak dorośnie ******************************* niestety większość populacji to durnie ******************************* Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Podwójny SZOK !!! 01.06.05, 09:29 Widzac jak sie wypowiadacie moge powiedziec ze to wlasnie Wy macie niski poziom,, Moja coreczka cieszy sie ze ma kolczyki,wyglada w nich slicznie, ja pamietam jak mi przebito gdy bylam starsza i gorzej to przezywalam niz male dziecko ktore nie wie co sie dzieje, jego uszka to blonka gdzie mniej to boli niz osobe starsza,. Same wybieracie za dziecko co ma jesc,gdzie ma chodzic do przedszkola,czy szkoly,do 18 roku zycie mowicie co ma robic wiec nie wyjezdzajcie z takimi tekstami ze jestesmy wyrodnymi matkami bo tylko mozna was wysmiac.Do kosciola na rozaniec. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Podwójny SZOK !!! 01.06.05, 10:32 Szkołę czy przedszkole, jeśli dziecko chce, można zmienić. Dziur w uszach już nie zlikwidujesz. Naprawdę nie widzisz różnicy??? No to gratuluję poziomu. Niskiego, niestety... Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
milkavanilka Re: Podwójny SZOK !!! 01.06.05, 14:25 Gratuluję Ci męża i dzieci,które Cię doceniają i mają Cię za "wspaniałą żonę i matkę",jednak ja nie chciałabym na swojej drodze spotkać kogoś takiego jak Ty.Sączy się z Twoich postów jad i zacietrzewienie-może masz temperament choleryka-może więc pora znaleźć ujście dla niego w inny sposób.Nie chcę Cię osądzać na podstawie kilku wypowiedzi,ale przedstawiasz się w nich w bardzo niekorzystnym świetle.A już Twoje stwierdzenie"do kościoła na różaniec" może być przez niektóre osoby odebrane jako naigrawanie się ze spraw wiary.Nie tędy droga,atak w tym przypadku nie jest najlepszą obroną.Musisz nauczyć się dyskutować przedstawiając argumenty-bo na tym ta rzecz polega.Odbijanie piłeczki w złości zmienia jej kierunek Odpowiedz Link Zgłoś
maxim31 Re: Dyskusja pozbawiona sensu, moim zdaniem 01.06.05, 09:29 Po co przekłuwac uszy małym dzieciom? Jeden racjonalny powód podajcie, proszę. Myślę, że takiego argumentu NIE MA. Ponieważ takie małe dziecko nawet ładnie nie wygląda - a chyba dlatego się te uszy dziurawi? Przeciwko jest cała masa: ból, strach (skąd wiecie, czy takie małe dziecko nie odczuwa lęku w trakcie zabiegu?), gojenie się - kto przewidzi, czy nie bedzie komplikacji, brak poszanowania cudzej godności - dlaczego to ktoś ma decydowac o wyglądzie dziecka? Sakada jest przykładem - jako dorosła kobieta wcale nie jest zadowolona z faktu zrobienia dziurek w uchu. Dla mnie jest to niebezpieczne - a niech maluch wyciągnie z ucha kolczyk i np. go połknie. Albo zahaczy o coś i rana gotowa. Nad czym w ogóle sie tutaj zastanawiac? Nie rozumiem w ogóle dylematu, sorry. Sama mam 4 dziury w uchu i lubie nosic kolczyki. Przekłułam uszy mając 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kiti5 Re: Do Shani 01.06.05, 19:27 Dlaczego przekułaś uszy swojej córce? Zeby ładniej wyglądała?Bo bez kolczyków Ci się nie podobała a z kolczykiem bardziej.Czy zaspokoiłas tym swoje ambicje?.Smiem wątpić Odpowiedz Link Zgłoś
sheenaz Re: Do Shani 01.06.05, 23:11 oj bidulko... a raczej biedne Twoje Córeczki... mama miała zachciankę, to myk do kosmetyczki i bach dziecku po uszach... hehehe, wcale nie boli?? śmieszna sprawa... okaleczyłaś tylko dziecko... nie pozostawiłaś jej żadnego wyboru... ciekawa jestem czy za Ciebie teźż weszyscy decydują? zastanów się czy to zrobiłaś dla siebie czy dla dziecka? bo wydaje mi się, że chciałaś mieć kolejną tylko ozdobę... może teraz jej machnij permanentny makijaż, nie będzie się musiała martwić już potem czy pomalować chociażby usta czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 01.06.05, 10:30 Właśnie... TY miałaś ochotę... A Twoje dziecko? Już nie dasz mu szansy na powiedzienie "NIE". Cholernie bezmyślne i egoistyczne postępowanie, ot co. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
golka24 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 01.06.05, 12:52 Temat kolczyków u małych dziewczynek nie od dzisiaj wywołuje szereg emocji. Jednemu się to podoba, innemu nie. Tolerancja u Polaków jest porażająca, jak widać po wypowiedziach mam na forum. Mamy, które decydują o przekłuciu uszu swoich córek są ostro krytykowane, ba podobno świadczy to o niskim ich poziomie. Któraś z mam napisała nawet, że nie matka powinna decydować o założeniu kolczyków, tylko dziecko. Ciekawe, że o innych rzeczach to właśnie my - mamy decydujemy, a nie nasze pociechy! Decydujemy na przykład o kupnie chodzika dla dziecka, chociaż lekarze od jakiegoś czasu trąbią głośno, żeby takowych chodzików nie kupować, ponieważ szkodzą dzieciom. Ale to przecież mama decyduje, prawda? Czyli co? Wyrodna matka, o niskim poziomie, która kupiła chodzik tak? Ale nikt takiej mamy nie poucza, że źle robi, wbrew zaleceniom lekarzy, bo według niej robi dobrze. Ktoś powie, że nie można porównywać kolczyków i chodzika, może i racja. Ale w tym i w drugim przypadku chodzi przecież o ciałko ( uszka, nóżki, bioderka )naszych ukochanych dzieci prawda? Jedna mama sprawi dzieciaczkowi kolczyki, a inna w prezencie na chrzciny zafunduje bobasowi operację plastyczną uszu. I to jest w porządku? Widocznie tak, bo jakoś nie widziałam specjalnych sprzeciwów wobec takiego postępowania. Ba, mamy przekazują sobie adresy najlepszych chirurgów plastycznych, którzy takie operacje przeprowadzają. Ale to jest ok, bo na chrzcinach dziecię musi jakoś wyglądać. Myślę, że każda z mam piszących tutaj na forum jest świetną mamą na wysokim poziomie, kochającą swoje dzieciątko i pozwólmy każdej mamie decydować o sprawach związanych z jej dzieckiem.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 01.06.05, 13:13 Zauważ, że w wielu krajach chodziki są prawnie zakazane. Odpowiedz Link Zgłoś
golka24 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 01.06.05, 13:22 Niestety nie w Polsce, a chodzików w sklepach całkiem sporo Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 01.06.05, 14:59 Nie, nie pozwólmy. Jeśli mama uzna, że jej dziecku nie potrzeba 10 paluszków, tylko 9, bo to szczęśliwa liczba, to co? Potępiam okaleczanie dziecka, tak samo, jak potępiam chodziki. Co do innych wyborów - są konieczne, ale raczej odwracdalne, prawda? A dziur nie zlikwidujesz. Nawet matka n ie ma prawa okaleczać dziecka. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
golka24 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 11:12 Nie popadaj w skrajności wana. Nikt przecież nie mówi o obcinaniu dziecku palca. Do chodzików mam tak samo negatywny stosunek jak i ty, ale myślę, że jednak niektóre mamy kupują takowe dla swoich dzieci. Nie pochwalam, ale i nie potępiam takiej mamy, bo to ona zadecydowała, co dla jej dziecka jest właściwe ( a być może właściwe jednak nie jest ), chociaż być może innym nie za bardzo się to podoba. Nie nam to oceniać, bo jakoś bardzo łatwo przychodzi nam kytyka innych, a nie patrzymy na siebie i własne zachowania. Czy każda z nas jest taka idealna we wszystkim co robi? Idąc dalej można by napisać, że matka nie ma żadnych praw do niczego, a najlepiej tylko same obowiązki.Na pewno nie nazwałabym wyrodną matką tą, która zdecydowała się na kolczyki u swojej pociechy, bo jakże wtedy nazwać matkę, która po porodzie wyrzuca swoje dziecko na przykład do śmietnika? Jak napisałam, nie popadajmy w skrajności, a opieranie się tylko na opiniach obcych uważam za trochę bezmyślne ( bez obrazy ), ponieważ każdy ma swój rozum i potrafi się nim posługiwać.Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 12:49 Może i popadam w skarajności, ale jak tu wyjaśnić, że przebicie ciała (w tym przypadku uszu) jest naruszeniem prawa innego człowieka do zachowania nietykalności cielesnej i osobistej? Jakim prawem matka kaleczy swoje dziecko? Przecież nie z przyczyn zdropwotnych, edukacyjnych czy rozwojowych, tylko dla zaspokojenia własnych potrzeb estetycznych (czy wątpliwych, czy nie , to już inna kwestia) - oczywiście mówimy tu o malutkim dziecku, które nie może zaprotestować. Uważam, że nawet kilkulatka nie powinna mieć kolczyków (nie chce mi się znowu pisać o zagrożeniach, to wszystko jest wyżej), bo nie zna wszystkich ewentualnych konsekwencji dokonanego wyboru, ale powiedzmy, że jej decyzja jest bardziej lub mniej świadoma. Ale maleńkie dziecko? Kilkumiesięczniak? Dziewczyny, opanujcie sie - opinie o niskiej inteligencji matek, które zakolczykowały dzieci wzięły się stąd, że matki te nie rozumieją, iż ich władza nad dzieckiem nie jest absolutna i nikt nie dał im prawa do kaleczenia dziecka na całe życie. A taka postawa to też arogancja, czyż nie? Nie jestem matką idealną - daleko mi do takowej, ale nigdy świadomie nie okaleczyłabym dziecka. Jego ciało - jego prawo. Jak córa będzie chciała kolczyki za parę lat - to będzie jej decyzja. Jak synek będzie chciał się obrzezać - ok, to też będzie jego decyzja. Ja im tego napewno nie zrobię. Nie opieram się na opiniach innych, tylko właśnie na własnych przemyśleniach - mam takie, a nie inne zdanie na ten temat. A matki kolczykującej nie nazwałam wyrodną, tylko głupią - bo tak sądzę. I jest to moja opinia, napewno nie bezmyślna. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
golka24 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 13:34 A jakim prawem matka krzyczy na dziecko, bije je, pozwala aby dziecko nią rządziło? Uważasz wana, że to jest coś innego, że tego nie można porównywać? Matka ma prawo do jednych czynności, a do drugich to już nie? Uważasz, że kilkuletnia dziewczynka nie powinna mieć kolczyków i ja to szanuję, ale szanuję również mamę, która zdecydowała się na założenie kolczyków swojej córce.Powiedzmy sobie szczerze:to mamy podejmują prawie wszystkie decyzje związane z ich dzieckiem i to nie tylko wtedy, kiedy dzieci sa jeszcze małe. Ba, podejmujemy te dezyzje nawet jak dziecko ma kilkanascie lat. A dlaczego? Bo takie nasze prawo - prawo matki!I nie pisałabym tutaj o władzy absolutnej, bo mamy to nie rządzący, a dzieci nie poddani. Moim skromnym zdaniem nie ma ludzi idealnych i bardzo dobrze, bo świat byłby nudny. A ja nie nazywam żadnej matki głupią, bo właśnie nie mam takiego prawa żeby oceniać kogoś nie znając go wcale. Czyż nie jest dziwne, że ludzie tak bardzo chcą tolerancji dla siebie, a tak niechętnie tolerują przekonania i poczynania innych osób? Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 13:45 Ale czy Ty naprawdę nie widzisz, że DZIURA w ciele jest na całe życie??? Nie widzisz różnicy??? Szkołę można zmienić, swoje postępowanie względem dziecka - też, ale dziur już nie zalepisz!!!! A jak dziewczynka, jako kobieta, będzie chciałą mieć uszy bez dziur, to co? Nie możesz zostawić jej tej decyzji? Tolerancja nie ma tu nic do rzeczy - jest to podjęcie nieodwracalnej decyzji za innego człowieka. Nie mówiąc już o zagrożeniach, jakie to za sobą niesie. Naprawdę warto jest chociażby w maleńkim stopniu ryzykować zdrowiem dziecka??? Czy to nie jest głupotą? Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
thrier Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 14:21 Czy dziewczynka kliku-kilkunastoletnia jest w stanie odpowadać za swoje decyzje po czasie? Jeśli zdecyduje się na przebicie uszu, to jako dorosła kobieta na pewno nie będzie żałowała? A ile dorosłych kobiet żałuje że jednak przekłuło sobie uszy....??? Dyskusja jak na targu przekupek - każda krzyczy głośniej i uważa że ma świętą rację. Niech każdy dba o siebie i swoje dzieci tak jak uważa za najlepsze a wybieranie sposobu ubierania (bo kolczyki to element ubioru) to indywidualne prawo każdego człowieka. Mam dwie córki - NIE WAŻNE czy zakolczykowane czy nie! Odpowiedz Link Zgłoś
golka24 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 14:24 Ejże, a ty nigdy nie podjęłaś żadnej nieodwracalnej decyzji za swoje dziecko? I sądzę, że tolerancja ma tu bardzo wiele do rzeczy. Szanujmy poglądy i postępowanie innych. Kolczyki to nie od dzisiaj wybuchowy temat. Myślisz, że gdy przestanie się na przykład bić dziecko, to ono zapomni? Czasami takie przeżycia zostają z nami na bardzo długo i tkwią gdzieś w podświadomości, bo przecież słyszy się o takich sytuacjach, prawda? Że dziecko było bite, zastraszane i będąc dorosłym nie potrafi żałozyć rodziny, jest nieszczęśliwe, samotne.Wiele rzeczy jest na całe życie i to jest przykre, złe i niesprawiedliwe. Ale tak jest i tylko od nas zależy, czy się z tym pogodzimy, czy będziemy mnożyć trudności. Uwazasz, że bicie jest lepsze, niż założenie kolczyków? No, ale przecież mama może zmienić swoje postępowanie wobec dziecka, prawda? Tak po prostu, odsuwamy w kąt ileś tam lat maltretowania fizycznegi i psychicznego. Tylko te nieszczęsne małe dziurki zostają w uszach i może jeszcze jakieś blizny po uderzeniach gdzieś na plecach....czy to nie jest na całe życie? Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 14:51 Zapomniałam dodać, że nie biję swoich dzieci. Jakie decyzje mogłąm podjąć nieodwracalnie? To, że zaszczepiłam je w/g zaleceń lekarzy? Tak, ale dla ich dobra. Wybrałam taki a nie inny wózek? Przepraszam, już tego nie zmienię. Wczoraj dałąm Uli na kolację pyzy? No zjadła, przepadło... Ale nie okaleczyłam żadnego z nich. A kolczyki to nie jest sprawa ubioru - bluzkę, czy obciachowe spodnie można zdjąć, śladu nie będzie. A po kolczykach - zostaje. Jeżeli dorosła osoba przebije sobie uszy i potem zmieni zdanie, to może mieć pretensje tylko do siebie. Jeżeli zadecydujesz za dziecko, ono może mieć pretensje do Ciebie. Proste. Naprawdę tak trudno poczekać...? Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
ulkad Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 05.06.05, 16:57 Do chodzików mam tak samo negatywny stosunek jak i ty, ale myślę, że > jednak niektóre mamy kupują takowe dla swoich dzieci. Nie pochwalam, ale i nie > potępiam takiej mamy, bo to ona zadecydowała, co dla jej dziecka jest właściwe > ( a być może właściwe jednak nie jest ), chociaż być może innym nie za bardzo > się to podoba. Nie nam to oceniać, bo jakoś bardzo łatwo przychodzi nam kytyka > innych, a nie patrzymy na siebie i własne zachowania. Ale jesli tak mama spyta sie na jakims forum, co inni sada o chodzikach, bo siostra kuzynki szwagra twierdzila, ze sa swietne, to nie nalezaloby przedstawic jej argumentów antychodzikowych? Pozdrawiam - Ula bez dziur w uszach, nie majaca z tego powodu jakis kompleksów Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 11:04 Dziekuje za wpis milo czytac ze jest chociaz jedna osoba ktora potrafi stanac po obu stronach a nie zaraz wylkinac ,ceniac,jest mi bardzo przykro ze nie potraficie rozmawuiac na poziomie.Dziewczyny nie wiem ile wy macie lat ale wstyd mi za was,za wasze oceny, za bzdury jakie piszecie,ja wiem ze jestem wspaniala mama,i to jest najwazniejsze a wy skoro nie znacie czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
golka24 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 11:24 Masz rację shani79. Jak pisałam wcześniej, tolerancja jest u nas porażająca. Wytykanie innym błędów, krytykowanie i ocenianie jest na porządku dziennym. Szkoda tylko, że nie patrzymy na siebie przede wszystkim, a dopiero potem na innych. Bardzo łatwo jest osądzać innych, prawda? Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 13:16 Zgadzam sie z toba Szkoda ze tej kultury nie da sie zmienic,dlaczego ? Bo Polacy uwielbiaja plotkowac,zazdroscic, mowic co sadza o innych ,a w sobie widza tylko zalety Milego dzionka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 01.06.05, 12:57 Mnie się takie pomysły nie podobają, ale jak ktoś chce, a dziecku nie szkodzi, to dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia ja sie zazstanawiam nad jezykiem i pepkiem 01.06.05, 16:00 po co mi sie corka ma zastanawiac pozniej- bedzie miala w pepku i w jezyku, przezwyczaji sie, poza tym teraz ma taki sliczny brzuszek a pozniej sie moze roztyje i nie bedzie mogla nosic... Odpowiedz Link Zgłoś
to.futerko.jest.lepsze Re: ja sie zazstanawiam nad jezykiem i pepkiem 02.06.05, 11:35 hej mamuski! przytaczacie różne za i przeciw kolczykom u małych dzieci. Zgadzam sie, ze nie ma zadnych "za". Dla mnie małe dziewczynka z kolczykami wyglada koszmarnie - jak stara malutka. I świadczy nie najkorzystniej o rodzicach, niestety. Bo oprócz aspektów bezpieczeństwa i naruszania nietykalności cielesnej dziecka jest jeszcze aspekt, powiedziałabym, kulturowy, a raczej - subkulturowy. W pewnych kręgach bowiem uwielbienie dla imienia dżesika, samanta itp. łączy sie z przebijaniem uszu małym dziewczynkom i świadczy o tzw. obyciu i stylu. Łatwo sie zorientować, ze tym wątku zwolenniczkami przekłuwania są własnie takie kręgi, sorki za dosadność. Dla innych, bardziej świadomych, przekłuwanie uszu niemowlakom jest po prostu równie obciachowe jak imię dżesika. Dlatego nie sądzę, żeby obie te frakcje porozumiały sie w tej kwestii Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: ja sie zazstanawiam nad jezykiem i pepkiem 06.06.05, 14:18 wieczna-gosia napisała: > po co mi sie corka ma zastanawiac pozniej- bedzie miala w pepku i w jezyku, > przezwyczaji sie, poza tym teraz ma taki sliczny brzuszek a pozniej sie moze > roztyje i nie bedzie mogla nosic... no i wczesnym przekuwaniem jezykia jest ten plus ze latwiej zapewnic abstynencje te 2-3 tygodnie po zabiegu polecic ci dobre studio przekuwania? bosz, zastanawiam sie jakby tam zareagowali na małe dziecko. chyba syna zaprowadze, jak juyz bede go miała ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kama_msz Re: ja sie zazstanawiam nad jezykiem i pepkiem 07.06.05, 11:39 dziewczyny, troche przesadzacie, co jednemu sie podoba drugiemu nie musi. ja chcialam swojej coreczce przebic uszka jak bedzie miala pol roczku, ale zmienilam zdanie, bo przestalo mi sie to podobac, ona jest wystarczajaco slodkaale jak sie komus podoba to prosze bardzo, inna sprawa, ze faktycznie malec moze zahaczyc o kolczyk i nieszczescie gotowe, ale to juz tez kwestia wyobrazni mamy. co do "szpetnych dziur" ktore pozostana w uszach, no coz, ja uwielbiam kolczyki i mam przekute uszy. niestety mam uczulenie i od pewnego czasu w ogole nie moge nosic niczego, nawet zlota i nie uwazam, zeby w moich uszach byly szpetne dziury, wrecz przeciwnie tych dziurek prawie wcale nie widac. wiec nie przesadzajmy Odpowiedz Link Zgłoś
agad9 Re: ja sie zazstanawiam nad jezykiem i pepkiem 10.07.05, 11:29 Niektóre z pań piszą tutaj, że są kolczyki specjalne dla niemowląt, że najlepiej przebijać jak dziecko jest malutkie, że to ładnie wygląda, że nie boli itd. Ja mam 14 lat (nie jestem matką, więc moze nie powinnam sie tu wypowiadac ) i przebiłam uszy wczoraj - na własne życzenie. Mnie to nie bolało, tylko jakby "ścisnęło" mi uszy. Ale niemowlaczek na pewno mocniej to odczuje. Proponuję poczekac, az dziecko samo powie, ze bedzie chcialo nosic kolczyki.Po co mu zadawać ból? Odpowiedz Link Zgłoś
filadelka Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 02.06.05, 14:58 Więc jednak są zwolenniczki okaleczania dzieci?Na zdrowie. I jeszcze wiecie co? Kupcie córkom stringi,pomalujcie usta,kupcie czarne szpilki i mini spódniczkę,ach,przekłujcie jeszcze nos i pępek(będzie wyglądała wręcz prześlicznie!)zabierzcie córeckzi do salarium,kosmetyczki i zróbcie im koniecznie balejarz,to takie modne teraz!Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 12:46 Sa zwolenniczki jak i przeciwniczki, musicie nauczyc sie tolerancji.To ze przebilam dziecku uszy nie znaczy ze jestem glupia i mam robic tak jak piszesz Ja rozumiem kobiety ktore sa przeciwne nie mysle o nich zle,ale ......bardzo nie spodobala mi sie ocena wielu z was,zamiast napisac tylko o tym ze wy tak nie robicie - te ktore przebly zostaly bardzo obrazone,zwyzywane.Jaki wy przyklad dajecie swoim pociecha? Przykre jest to ze rosnie kolejne pokolenie ktore bedzie potrafilo tylko ranic. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 15:19 Nie ma miejsca na tolerancję tam, gdzie krzywdzi się dziecko. A czym innym jest przebicie ciała maleństwa, jak nie krzywdzeniem? Być może te, które przedziurawiły swoje dzieci poczuły się urażone - to ich sprawa. Nie myślą one o dzieciach, tylko o dumie własnej, nie myślą o tym, że krzywdzą maleńką istotkę, tylko o tym, co inni powiedzą - bo nie powiesz mi, że kolczyki są dla dziecka, raczej dla wybujałego ego mamusi i jej chęci zaszpanowania. To nazywam głupotą i zdania nie zmienię. Mogę być tolerancyjna dla czyichś poglądów innych, niż moje, ale nie w kwestii zdrowia i krzywdzenia dzieci!!! Tu na tolerancję nie ma miejsca!!! Czy będziesz tolerowała matkę, która z powodu przekonań religijnych nie zgadza się na przetoczenie krwi choremu dziecku, w wyniku czego dziecko umiera? Bo ja nie - zaryzykowała życiem i zdrowiem dziecka. Ty też ryzykujesz zdrowiem dziecka, bo przedziurawiając uszka maleństwu NIE MASZ gwarancji, że nie będzie konsekwencji, prawda? Więc dlaczego to robisz??? Nie wystarczy napisać, że ja nie przebijam uszu dziecku - to, tak, jakbyś napisała, że Ty nie bijesz dziecka, ale tolerujesz to, że inni to robią. Ja jedno i drugie potępiam. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
golka24 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 17:25 A jak myślisz wana, dziecko będzie miało większe pretensje do rodzica jako dorosły o dziurki w uszach, czy o bicie, które też zostawiło swój ślad na jego ciele na przykład? Już naprawdę nie przesadzajmy z tymi dziurkami.Przecież nie mają one średnicy 1 metra.Tyle kobiet, małych dziewczynek ma kolczyki ( i widzi się to na ulicach )i jakoś nie dzieje im się straszna krzywda. Ciekawe, że teraz mamy tak się oburzają na kolczyki, a jak córa ma 11-12 lat ( pewnie jest dorosła i sama może podejmować wszystkie dotyczące niej decyzje ), to nosi kolczyk wszędzie gdzie popadnie czy farbuje włosy ( oczywiście nie wszystkie pannice takowe kolczyki noszą i nie wszystkie farbują sobie włosy ). No tak, zaraz mi zarzucisz, że przecież farbę z włosów można zmyć i nie jest ona na całe życie. Pewnie, wszystko można jak się chce i nie porównuję bynajmniej przebicia uszu z farbą na włosach doprawdy. Ale tleniona małolata z papieroskiem w buziuni nie oburza specjalnie nikogo. Zabawne.I właśnie niektóre mamy zbyt przejmują się tym, co inni powiedzą. Jak napisałaś wcześniej, nikt nie ma prawa robić tego czy tamtego swojemu dziecku, tak samo jak nikt nie ma prawa dyktować innym co mają robić czy jak traktować własne dziecko. Ty lubisz, jak ciebie ktoś poucza? Wątpię, bo tak naprawdę to nikt tego nie lubi.Nawet na forum są posty mam, które skarżą się na koleżanki, teściowe, które im coś doradzają, nie pytane wcale o zdanie. Ja osobiście inne rzeczy uważam za głupotę, ale każdego sprawa, co dla niego jest głupie czy nie na miejscu. A ludzie mają różne przekonania czy nam się to podoba czy nie.Wiele rzeczy się potępia u innych, szkoda tylko, że u siebie nic złego nie widzimy.Miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ulkad Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 05.06.05, 17:01 shani79 napisała: > Sa zwolenniczki jak i przeciwniczki, musicie nauczyc sie tolerancji.To ze > przebilam dziecku uszy nie znaczy ze jestem glupia i mam robic tak jak piszesz: > ) > Ja rozumiem kobiety ktore sa przeciwne nie mysle o nich zle,ale ...... Ja bym dziecku nie przekłuła uszu, z jednego prostego powodu - zeby potem nie mialo do mnie o to pretensji. Pewnie beda mieli o rózne inne rzeczy, po co sobie jszcze to dokladac? A jak przekłuje sobie samo, np. w wieku kilkunastu lat, to pretensje bedzie moglo miec wylacznie do siebie, jesli potem cos mu sie nie bedzie podobac. Pozdrawiam - Ula Odpowiedz Link Zgłoś
solange75 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 19:25 Nurtuje mnie jedno pytanie: ktora z mam krzywdzi bardziej swoje dziecko: ta, ktora przebila mu uszy, czy ta, ktora calymi dniami siedzi przed komputerem wypisujac brednie, powtarzajac 100 razy swoje opinie, ktore juz wyszyscy znaja na pamiec, podczas gdy z pewnoscia zasmarkane dziecie placze sie miedzy kablami??? Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 19:52 Ta co siedzi, to niby ja, co? Nie trafiłaś )) Może i powtarzam swoje teksty, ale widać potrzebnie, bo do niektórych nie trafiają. Potępiam (jak już pisałam, wybacz )) ) i kolczykowanie i bicie. Tak samo palenie. Poprostu nie mogę zrozumieć, jak matka może robić świadomie krzywdę swojemu dziecku. Nie jestem idealna, mam sobie dużo do zarzucenia, ale nie narażam dziecka na niebezpieczeństwo tylko po to, aby zaspokoić swoje ego. Powtarzam: czy kolczykujące matki mają 100% pewności, że dziecku to nie zaszkodzi? Że nie wda się zakarzenie, że nie rozerwie sobie ucha w zabawie, że walnięte przez inne dziecko w ucho w zabawie nie będzie z tego powodu cierpieć...? Tego nie rozumiem i dla mnie nie branie pod uwagę dobra dziecka, tylko własne widzimisię jest głupotą. Ale przecież się powtarzam. Idę, zanim moje zagilone dziecko powiesi się na kablach )) Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
tunieczka Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 20:12 Moje zdanie jest takie: małe dziewczynki w kolczykach dla mnie sa śmieszne, a mama, która funduje je córeczce -próżna, dla mnie to zaspokojenie zwykłej próżności.Fakt, że w pewnych środowiskach kolczykowanie należy do dobrego zwyczju. Inny krąg kulturowy, inny świat. Nie ma co dyskutować, bo i tak zakorzenionego sposobu myślenia nie zmieni się. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 20:48 A mnie najbardziej w tym (i temu podobnych) wątku zastanawia, że jedynym argumentem za kolczykami u niemowląt jest fakt, że są gorsze krzywdy (bicie, na ten przyklad). Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 20:56 Nie mam nic przeciwko zakolczykowanym dzieciom dopóki nie są one moje))Mi się to baaardzo nie podoba i według mnie niemowlak z kolczykami wygląda śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
milak13 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 22:46 Niechcący trafiłam na ten temat i doprawdy zajadłość dyskusji zaszokowała mnie. Sama mam córkę "zakolczykowaną" na jej usilne prośby w wieku 4 lat. Ale pierwsze kolczyki dostała zaraz po urodzeniu od dziadka, który sporo przebywał w Szwecji i widział tam mnóstwo niemowlaków z kolczykami w uszkach. Tak mu się to spodobało, że jako pierwszy prezent dla pierworodnej, ukochanej wnusi wybrał właśnie specjalne maleńkie kolczyki. Gwoli wyjaśnienia - dziadek, jest światłym, wykształconym człowiekiem i nikt nie może mu zarzucić prymitywizmu o którym piszecie. No, chyba że te kolczyki go w Waszych oczach dyskwalifikują Nie założyłam wtedy córce kolczyków - po prostu tak się jakoś złożyło, a nie dlatego, że uważałam że to niestosowne. Sama widziałam, np. na Węgrzech maleńkie dziewczynki z kolczykami i wcale mnie to nie bulwersowało. A co do krzywdy... Jakoś mnie wasze rozpaczliwe posty o dziurawieniu, okaleczaniu dzieci nie przekonują. Ja np. uważam że większą krzywdą jest zostawienie maleńkiego dziecka niani, babci i pójście matki zaraz po urlopie macierzyńskim do pracy. To jest prawdziwa krzywda, której dzieci nigdy matce nie zapominają i pozostawia prawdziwą bliznę - tylko że jej nie widać gołym okiem. Albo inny przykład: znajoma z Danii ma dwie maleńkie dziewczynki z przekłutymi uszkami. Za to zaszokowana była powszechnym używaniem przez matki w Polsce pieluch jednorazowych. W Danii dobry pediatra wręcz nakazuje używanie jak najdłużej pieluch tetrowych, żeby uchronić dziecko przed uczuleniami. Owszem, pieluchy tetrowe są tam drogie jak zaraza no i roboty 10 razy więcej. Ale to z troski o zdrowie dziecka. Czy np. pod tym względem macie czyte sumienie? A przecież macie chyba świadomość że naturalne = zdrowsze. Przykłady można mnożyć. Ja w każdym razie uważam, że jeżeli ktoś tak najeżdża na innych, sam ma sobie pewnie coś do zarzucenia. I wtedy fajnie jest pokazać sobie samemu, że inni są gorsi... Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 23:10 Milak13: "Sama mam córkę "zakolczykowaną" na jej usilne prośby w wieku 4 lat. Ale pierwsze kolczyki dostała zaraz po urodzeniu od dziadka, który sporo przebywał w Szwecji i widział tam mnóstwo niemowlaków z kolczykami w uszkach. Tak mu się to spodobało, że jako pierwszy prezent dla pierworodnej, ukochanej wnusi wybrał właśnie specjalne maleńkie kolczyki." Ja jestem bardzo ciekawa,gdzie dziadek widzial te niemowlaki z kolczykami w uszach.Z cala pewnoscia nie byly to szwedzkie dzieci.Zakolczykowane niemowlaki to w wiekszosci te z Peru,Chile,ew.jakies murzynskie dzieci.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
milak13 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 03.06.05, 23:53 Moje dwie "szwedzkie" kuzynki (ojciec Polak, matka rodowita Szwedka)miały kolczyki w uszach jako roczne dzieciaki - kiedy zostały "podziurawione" - nie mam pojęcia. A w czasie mojego pobytu w Szwecji widziałam mnóstwo maluszków z kolczykami - sądząc po kolorze skóry, statusie rodziców i dzielnicy w której mieszkały, mało miały wspólnego z narodowościami, o których piszesz. No chyba, że tak trudno prawdziwego Szweda w Szwecji spotkać Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 04.06.05, 12:11 OK. Podejcie mi chociaż jedno uzasadnienie, ale takie z punktu widzenia dziecka, nie matki, przemawiające za zakolczykowaniem parodniowego, czy paromiesięcznego dziecka. Tylko jedno, obiektywne, a się odczepię. I niech to nie będzie tekst: "późneij by ją bardziej bolało", bo nie wiadomo, czy później dziecko kolczyki by chciało. Poza tym jeżeli mógłby się wypowiedzieć jakiś ekspert, byłoby dobrze. Co do dziadka, no cóż... Może być najświatlejszym człowiekiem, ale jeżeli z miości do dziecka przywozi mu strusia, bo gdzieś tam "wszystkie " dzieci strusie mają, a moje jest akurat na pierze uczulone, to - mimo całęgo szacunku dla dziadka i jego dobrych chęci - dziecku strusia nie daję. A tak, mamy tu doczynienia z zaspakajaniem ego i widzimisię matki, czy to szwedzkiej, czy polskiej, czy czeskiej. To, że gdzieś tam kolczykuje się dzieci (wcale nie wszystkie, to też jest ocena subiektywna), nie znaczy, że robi się dobrze. Jedzmy g..., miliony much nie mogą się mylić, prawda? To ten sam mechanizm. Być może pampersy szkodzą, być może nie. Ja, dzięki pampersom mogę więcej czasu poświęcić dzieciom i chociażby dlatego z nich korzystałam i korzystam. Moich dzieci nie uczuliły, pewnie przez przypadek. Człowiek wybiera to, co mu pasuje, ale dokonując wyborów nie ma prawa świadonie krzywdzić innej osoby, a zwłaszcza dziecka. Kolczyki są normą w pewnych kręgach kulturowych, ale - na szczęście - jeszcze nie u nas. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 04.06.05, 20:32 Nie jestem ekspertem, ale murzyńskie dzieci zawsze wydawały mi sie szczęsliwsze od szwedzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
solange75 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 04.06.05, 15:18 Milak13 zgadzam sie z Twoja wypowiedzia. Musisz jednak zrozumiec, ze w tej dyskusji biora udzial matki idealne, o czystym sumieniu juz nie wspomne. Pieluchy pieluchami, ale ostatnio to robaki ze sloiczkow musialy same wyjsc, zeby je zobaczyly (mielonych wczesniej nie bylo widac). Zupke dla dziecka ugotowac sie nawet nie chce, ale Partie Obroncow Zakolczykowanych Dzieci juz maja. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
solange75 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 04.06.05, 15:22 Kurcze, ale blyskawiczna odpowiedz... Mialo byc ogolnie, a Ty sobie tak do serca bierzesz... Pasuja tutaj jak ulal dwa powiedzenia: "uderz w stol a nozyce sie odezwa" "winny sie tlumaczy" Odpowiedz Link Zgłoś
solange75 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 04.06.05, 15:25 to powyzej do pani wana Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 04.06.05, 20:16 Nadal nie poznałam ani jednego, obiektywnego argumentu "ZA" dla dziurawienia dzieci. Czyli, że go nie ma. Tak myślałam. Egoizm i bezmyślność. No cóż, gratuluję. Nie macie żadnych rozsądnych argumentów, dlatego walicie kulą w płot. Robaki ze słoiczków??? Żenada. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
billy7 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 04.06.05, 15:29 ale beznadzieja...zgadzam się absolutnie z wypowiedzią Driadei parę postów wyżej. Dyskusja trwa a wy cały czas nie podałyście jeszcze argumentu "za". Jedyne co robicie to atakujecie te które się z zakolczykowaniem nie zgadzają. smutne.. Odpowiedz Link Zgłoś
asiaasia1 Do Shani - off topic . 04.06.05, 15:35 Cześć , Shani , mam pytanie totalnie off topic , skąd wzięłaś swój nick ? Moja młodsza córka ma tak na imię , czy może Twoja córa także ? W Polsce to imię jest chyba nieznane , chyba , że rodzinom mieszanym . Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Do Shani - off topic . 06.06.05, 12:04 Witam,bylam kiedys we francji tam bawilam dzieci,dziewczynka miala na imie Shani, bardzo mi sie podobalo, wiec chcialam dac swojej coreczce,ale...wiekszosc osob twierdzila ze to zydowskie, ze brzydkie, pierwsza coreczka ma na imie Nicol, 2 miala Ines ale poszlam i zmienilam ,nie chcialam urazic meza dajac Shani na pierwsze ale uparlam sie i ma Eliza Shani. Slicznie twoja coreczka ma na imie gratuluje wyboru a ty jak dawalas nikt nic nie mowil? Odpowiedz Link Zgłoś
asiaasia1 Re: Do Shani - off topic . 08.06.05, 22:04 Cześć , A jak panie w USC zarejestrowały Ci Shani na drugie ? Tata moich córek jest obcokrajowcem , więc u nas nie było problemu . Nikt imion nie komentował . Gdyby komentarze były to olewam je ciepłym moczem . Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Do Shani - off topic . 09.06.05, 09:26 Zgadzam sie z toba, co one moga, teraz mozna dawac imie jakie sie tylko chce, zaczela mi tylko tlumaczyc ze to osmieszenie dla dziecka, ze nie powinno sie takich dawac no ale uparlam sie i nie mogla mi zabronic, tylko jak mialam chrzciny to sie smialam bo ksiadz nie umial wypowiedziecJesli siedzisz czasem na gg to podaj numer to pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 JESTEM W SZOKU!!!! 04.06.05, 20:42 I ja jestem w szoku, zażartość dyskusji mnie powala. Moja kolezanka (bardzo swiatła, mądra osoba, i cudowna matka) zakolczykowała właśnie swoja kilkuletnią córeczkę, na jej prosbę, bo chciała mieć kolczyki jak mama. Pod ich wpływem i ja sie ugięłam pod presją własnego dziecka (13), która od lat mnie dreczyła w tej sprawie, aj a sie nie zgadzałam, bo .... bałam się dziadków! Mają poglądy jak najzagorzalsze forumowiczki. Nie wiem jak teraz, ale lata temu każdy czeski dzidziuś płci zeńskiej miał kolczyki - a Czesi naprawdę kulturalni ludzie. Chcecie argumentów "za"? Logicznych? To sie po prostu ludziom podoba - po co jeszcze logike w to mieszać? Jesli kolczyki bedą płaskie, nie wiszące, mała szansa, ze dziecko spotka jakaś krzywda. A co do bezpieczeństwa - nigdy wszystkiego sie nie przewidzi i zawsze jakieś ryzyko jest, nie dajmy sie zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: JESTEM W SZOKU!!!! 05.06.05, 00:10 Kilkuletnie dziecko gdyby mnie prosiło, to bym przekłuła. Sama przekłułam uszy w wieku siedmiu lat i do dziś to pamietam , to był szczyt moich marzeń. Natomiast przekłuwanie niemowlętom uszu całkowicie mija się z celem. Moim zdaniem oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: JESTEM W SZOKU!!!! 05.06.05, 09:54 Kolega mojej córki został w przedszkolu uderzony piłką w ucho, właśnie tam, gdzie montuje się kolczyki. Ucho spuchło jak bania, boli i będzie potrzebna interwencja chirurgiczna. A gdyby jeszcze na dodatek miał kolczyk??? Argument, żę to się ludziom podoba nie jest obiektywny, tylko subiektywny. Ludziom??? Matkom, nie koniecznie ich dzieciom. Nie mam nic przeciwko kolczykowaniu starszych dziewczynek, pisałam o tym wyraźnie. Zgroza mnie ogarnia na myśl o kolczykowaniu niemowlaków. A co do dawnej Czechosłowacji - no cóż. Po pierwsze NIE WSZYSTKIE dziewczynki były/są zakolczykowane. Po drugie właśnie tam dostała nakaz osiedlenia się duża część ludności cygańskiej, a jak wiadomo u Romów kolczyki u maleńkich dzieci pokazują status materialny dorosłych. To, że inni wzięli z nich przykład o niczym nie świadczy. Argumentu logicznego, biorącego pod uwagę dobro dziecka nadal brak. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
spring78 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 04.06.05, 21:51 Dziewczyny przepraszam was za moją bezpośredniość, ale jak widzę takie maluchy z kolczykami to mnie cholera bierze. Kompletna głupota matek. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
isia_50 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 05.06.05, 14:14 Wychodząc z chrzcin moja bliska przyjaciółka, dziewczyna mądra, wykształcona, dr ekonomii powiedziała do mojej dwumiesięcznej córci swojej chrześnicy: "a na roczek będziemy kłuć uszka". Przyznam, że mnie to zaskoczyło, zareagowałam, że chyba nie do końca, bo ja nie będę przebijać jej uszu, bo to zbyt niebezpieczne, dziecko może zahaczyć i wyrwać kolczyk z uchem. Minął prawie rok. Na roczek moja córa dostała od chrzestnej... złote kolczyki. Do dziś leżą w szkatułce (córa ma 5 lat) i pewnie długo poleżą, bardziej jako pamiątka. Nie zamierzam jej przekłuwać uszu, i tak jest śliczna, a nie będę jej narażała na rozerwanie ucha. Jeśli kiedyś jako nastolatka zapragnie nosić kolczyki proszę bardzo. Dodam, że sama mam przekłute uszy od 14 roku życia, bardzo lubię nosić kolczyki. Acha sama jestem chrzestną córki mojej przyjaciółki (rok później) i gdy pytałam co mam kupić małej na roczek, powiedziała, że kolczyki, więc kupiłam. Jej córa ma przebite uszy, przyjaciółka jest wspaniałą mamą. Ani ja nie uważam, że skrzywdziła dziecko, ani ona nie obraża się o to, że jej prezent leży pod kluczem. Każda z nas podjęła pewną decyzję i jest przekonana o jej słuszności. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
solange75 Argument za 04.06.05, 21:20 Nam sie to poprostu podoba i tyle. Zakazane nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jordan75 Re: Argument za 04.06.05, 21:42 phii! A może dziecku się nie spodoba jak dorośnie? Rozumiem jeszcze kilkulatki, ale dziesięciodniowe niemowlaczki? Powiedziały wam, że chcą mieć kolczyki?? Przykre to. Ja bym nie chciała, żeby mi matka uszy przebijała bez mojej zgody. Podobają się Wam kolczyki u miesięcznej dzidzi ? Ok. Rozumiem. Mnie nie i na pewno swojej córce tego bym nie zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Argument za 04.06.05, 21:49 Nikt Ci nie każe. Ani nawet nie namawia. Odpowiedz Link Zgłoś
milak13 Re: Argument za 04.06.05, 22:13 "phii! A może dziecku się nie spodoba jak dorośnie? Rozumiem jeszcze kilkulatki, ale dziesięciodniowe niemowlaczki?" Prawde powiedziawszy, nie bardzo rozumiem, co za różnica między przekłuwaniem uszek dziewczynce kilkuletniej czy kilkumiesięcznej. Naprawdę myślisz, że np. czterolatka jest osobą tak odpowiedzialną że może decydować o "dziurach" na całe życie? Moim zdaniem to że przekłułam uszy córce w wieku lat 4 a nie 4 miesięcy jest kompletnie bez znaczenia. To była na jej prośbę - ale i tak moja decyzja. Przecież jestem matką i mogłam powiedzieć, że się nie zgadzam - nawet znaleźć mnóstwo argumentów "na nie". I nawet gdybym to zrobiła na jej prośbę wieku lat 10, 12 czy 15 to nigdy bym nie mogła powiedzieć, że to ona wzięła za to odpowiedzialność - to w końcu to ja wyrażam zgodę na ten zabieg w gabinecie. A tak poza tym - pytałam córki, czy pamięta że bolało. Powiedziała, że wogóle nie pamięta zabiegu a tym bardziej bólu. A uraz - zdarzyć się może wszystko, ale chyba łatwiej nam chronić niemowlaka niż przedszkolaka czy ucznia szkoły podstawowej. No i mam nadzieję że doszliśmy do porozumienia: komu się nie podoba - niech nie przekłuwa. A że niektórym z nas się podoba - przekłuwamy. Oby tylko takie "krzywdy" matki robiły swim dzieciom! Odpowiedz Link Zgłoś
jordan75 Re: Argument za 04.06.05, 22:27 Taka różnica, że np. to 6 - letnie dziecko będzie chciało lub nie "to" zrobić. Ma jakąś szansę wypowiedzenia się na ten temat, 4- miesieczne już raczej nie. Ja pamiętam, że w tym wieku nie chciałam słyszec o kolczykach, choć mnie do tego namawiano. Na szczęście nikt nie postąpił wbrew mojej woli i przekłułam wtedy kiedy tego zapragnęłam -czyli ok.18 roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Argument za 05.06.05, 10:00 Argument subiektywny i z punktu widzenia Matki. A ja wyraźnie pytałam o punkt widzenia dziecka i o argument obiektywny. Czyli co, tak jak myślałam - nie ma takowego? Podrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Gdzie w Wwie tatuaż dla niemowląt? 05.06.05, 00:33 chciałabym młodszemu machnąć serce w koronie z napisem Kocham Swoją Kochaną Mamę bardzo mi się takie tatuaże podobają no i na zawsze mu pamiątka po mamusi zostanie starszy już ma, robilismy jak miał 6 miesięcy, zniósł to doskonale, a teraz dumny pokazuje kolegom w przedszkolu, niestety w międzyczasie zlikwidowali salon i nie wiemy, gdzie teraz szukać Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Aluc! 07.06.05, 09:34 A bo w tej stolicy to wszystko podupada! Zapraszam do Wrocka, mam namiar na fajowski zakład (ostatnio robiłam tam moim córkom makjaż pernamentny) i powiem Ci, że ostanio zaczęli tam robić tatuaże fluorescencyjne! Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia faktycznie fajnie wyglada 08.06.05, 13:45 Ja strzelilam synkowi trwala- jak mu sie slicznie loczki kreca. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 05.06.05, 14:49 Dyskusja zenujaca.Czy naprawde tak ciezko napisac, ze "nie podoba mi sie, nie lubie" zamiast obrzucac innych epitetami? Ta glupia, tamta bezmyslna, egoistka, zbrodniarka wrecz, co to okalecza biedne dziecko, etc... Moja córka dostala kolczyki na roczek, leza i czekaja, bo uszu nie ma przebitych do dzis, ona sie boi, a mnie nie zalezy, by je nosila juz teraz.Sama mam przebite uszy( w wielu 9 lat), ale kolczykow nie nosze.Dziurek nie uwazam za szpecace,w ogole nie zwracam na nie uwagi. Wiele córek moich kolezanek jest zakolczykowanych, zyja i maja sie dobrze, nie znam drastycznych przypadkow naderwania ucha, lejacej sie krwi itp.Dopiero czytajac ten watek dotarło do mnie, ze to prawie smiertelne zagrozenie niesie,hehe, do tej pory zylam w nieswiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaiwa Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 05.06.05, 15:10 Ale nie chodzi o to, że to wygląda brzydko (to akurat rzecz gustu), ale o fakt, że ktoś okalecza wlasne dziecko (pomijam już ból, bo to też rzecz wzgledna, pomijam też niebezpieczenstwo urwania czy rozerwania ucha) dla zaspokojenia wlasnego ego łamiąc przy okazji konstytucyjnie zapewnione prawo do nietykalności cielesnej. Nie ma ani jednego rzeczowego argumentu (wnioskuję z dyskusji) za okaleczaniem dzieci. Bo "podoba mi się", "nie jest zabronione", "jesteście żenujące" to żadne argumenty. Pzdr. mamaiwcia Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 14:05 łamiąc przy okazji konstytucyjnie zapewnione prawo do > nietykalności cielesnej. Hmm, czyli wg Ciebie zostaje naruszone prawo? Ciezkie dziala wytoczylas. Zycze wszystkim dzieciom, aby tylko takich przypadkow naruszenia nietykalnosci cielesnej doswiadczaly. Dzieci sa bite, maltretowane, molestowane, taka jest rzeczywistosc.Przy tym przekłucie uszu to pikus. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaiwa Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 14:22 Ta, jasne. Nie chodzi przecież o to, że są na świecie gorsze rzeczy. To, że okaleczanie dzieci jest mniejszym złem, nie znaczy, że złem nie jest. A prawo jest naruszone, spojrzyj no: Art. 217. § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Pzdr. mamaiwcia Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 14:48 Proponuje alarmowac Policje, widzac zakolczykowane male dziecko.Skoro to takie zło i do tego karalne, na co czekac? Odpowiedz Link Zgłoś
klarak Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 05.06.05, 19:54 sorry, ale smieszą mnie wypowiedzi typu "moja córeczka ma 22 miesiące i przekłułam jej uszy, bo chciała mieć kolczyki jak ja, a nie miala ich gdzie wsadzic"... a jak jej sie spodobają wasze sylikony albo kolczyki w sutkach, to też im zrobicie? Moja córeczka ma 2 lata i chce jeść z podłogi, wbiegać pod auta na ulicy i najchętniej siedziałaby 24 godzinę na dobę w wannie jednocześnie ogladając filmy na wideo. czy to znaczy, że mam jej na to pozwolić? dziwny taki argument. przyznajcie, że chodzi o zaspokajanie waszej próznosci i już. dziecko bedzie równie szczesliwe, gdy mu sie powiesi czeresnie na uszach! no chyba, ze mu sie robi od urodzenia wode z mozgu... Odpowiedz Link Zgłoś
monika291 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 05.06.05, 22:59 Klarak zgadzam się z Tobą całkowicie,moja też chce sobie wkładać kolczyki (ale chyba tak do końca nie wie co chce)(kupuje jej takie naklejki na wode i przyklejam-to sa chyba do paznokci ale trzymają sie czasmi nawet 4 dni),paznokcie też chciała by mieć długie i pomalowane (ale długo jeszcze poczeka),na plaży chce miec "duże ćicki" a nie płaskie(chodzi o strój)a przeciez nie wsadze jej piłeczek (dzieci nago dla mnie- koszmar-oczywiście na plaży)itp ,itd takich przykładów mozna mieć wiele. Ale z drugiej strony uważam że kazdy chce dla dziecka jak najlepiej i jezeli któraś mama uwaza ze jej prawie 2 letnie dziecko che miec kolczyki i jest tego swiadome -to niech ma-to ona cierpi za ból swojej dzidzi nie ja. Acha a tak apropo "bezbolesne kolczykowanie"-troche boli sprawdzałam na sobie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 12:32 Co wy za zabawy pociecha dajecie ze maja sobie uszy rozrywac?? A szczepicie dzieci??? przeciez to boli i moze wywolac rozne reakcje. Mamy chca jak najlepiej dla swoich dzieci, przeciez logiczne jest to ze nie wsadzimy im silikonow tak jak piszecie haha, a to ze dzieci maja kolczyki to nic zlego,mi sie bardzo podobaja dziewczynki z kolczykami. Ja mialam przebijane uszy hm...w wieku chyba 14 lat, zapamietalam to sobie bo bylam juz swiadoma swojej decyzji, balam sie ,bolalo, przebijala mi pielegniarka igla, teraz sa specjalne pistolety ,sekunda i masz przebite, jak szczepienie,(nawet szczepienie bardziej boli). Wybieracie ubranka, ubieracie w falbanki,sukineczki jak stara malenka, to dopiero jest osmieszenie dziecka, bol psychiczny Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 12:37 Dzieci szczepione są dla ich dobra i zdrowia. A kolczykowane? Sama sobie odpowiedz, bo ja nie mam pojęcia dlaczego. A co do falbanek i sukieneczek - skąd wiesz jak mamy ubierają swoje dzieci? Zaglądałaś im do szafy? Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 12:42 To co, nie podasz ŻADNEGO obiektywnego argumentu "ZA"? Stara malutka, dobre sobie, a jak wg Ciebie wygląda maleńka dziewuszka z kolczykami? Co do zabaw, to naprawdę, nie potrzeba wybujałej wyobraźni, żeby wymyślić takie, które są potencjalnie groźne dla malucha w kolczykach. Miałaś 14 lat, jak przebiłaś uszy. I co, te wcześniejsze 14 było tak traumatyczne, że postanowiłaś swojej córeczce tego oszczędzić? Czemu nie dałaś jej jeszcze paru lat na podjęcie decyzji??? Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 12:51 Same wybieracie ciuszki nie pytajac o zdanie dziecka o to mi chodzilo z falbankami. A co do kolczykow to powiem wam jedno wszystko zalezy od kosmetyczki ktora przebija. Przebicie w odpowiednim miejscu ucha (kolczyki) jest bardzo zdrowe na oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 12:58 "Przebicie w odpowiednim miejscu ucha (kolczyki) jest bardzo zdrowe na oczy." Aha. I wszystko jasne. PS: Jakie to bzdurne teorie są w stanie wymyślić ludzie, żeby usprawiedliwić swoje zachowanie... Zgroza ogarnia. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 13:41 Powaliłaś mnie... Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 14:31 Wszystko co powiem jest bzdura i za kazdym razem potraficie tylko smiac sie i wyzywac ,zajmijcie sie moze dziecmi (skoro jestecie takie wspaniale mamusie) bo kaleczycie je, ale w inny sposob.Sama sobie tego nie wymyslilam,tylko pewien specjalista , wiesz np.ze jagody sa rewelacyjnym lekarstwem na oczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
solange75 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 14:18 Wiecie, ta dyskusja jest bez sensu. Jednemu sie podoba, drugiemu nie. Kazdy ma wolny wybor. Zrobi jak chce. Jesli jest to okalecznie i tak wielka krzywda, podajcie nas do sadu. Oskarzonych juz macie, nawet przyznaly sie do winy. Forum nie jest takie anonimowe jak sie wydaje, namierzycie nas bez trudu. Pania prawnik, cytujaca Kodeks Karny na wyrywki tez juz macie, bedzie taniej. I jeszcze jedno, argument, ze dziecko moze miec do nas kiedys pretensje, ze przebilysmy mu uszy slabo do mnie przemawia. Nigdy nie mozemy byc pewni o co dziecko bedzie mialo do nas zal. Byc moze syn ktores z Was przyjdzie po latach i powie: "Mamo, dlaczego kupowalas mi ciezarowki i ubieralas w niebieskie ubranka? Wiesz, okaleczylas mnie psychicznie, bo ja zawsze chcialam byc dziewczynka". Oczywiscie nikomu nie zycze, ale o przyszlosci nigdy nie mozna miec pewnosci... Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 14:32 Masz rację, ta dyskusja jest bez sensu... Przeraża mnie to, że cały czas podkreślacie, że WAM się to podoba. A co z dziećmi? Ja nie neguję czyichś upodobań - ani mnie one ziębią, ani grzeją. Poprostu podjęcie pozostawiającej trwały ślad na ciele decyzji za inną, zależną od Was osobę jest dla mnie wysoce nieetyczne. I nie podawajcie kontrargumentów, że są inne, gorsze traumy. Owszem, są. Jednak nadal nie ma obiektywnego argumenty za kolczykowaniem. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 14:58 Argument "za" jest jeden- dla tych rodziców kolczyki sa ozdoba.Proste. Ja nie scinam córce wlosów tez pewnie z próznosci, w koncu duzo latwiej poradzic sobie mozna z krótka fryzurka, a tak mecze dziecko myciem, czesaniem, w imie moich estetycznych odczuc. Nie widze nic złego w tym, by zwracac uwage na wyglad dziecka, co tu jak zauwazylam sie pietnuje, ze to niby takie puste.Dla mnie wazne, przyznaje sie bez bicia. Bizuteria jak dla mnie moze nie istniec, dlatego moja córka nie ma kolczykow, ale daleka jestem od potepiania tych matek, ktore zdecydowaly inaczej, bo podobaja sie im dziewczynki z kolczykami. A, spotkalam sie z argumentem, ze zakolczykowanie córki mialo zapobiec pomylkom co do płci, widac rodzice nie lubili, gdy dziewczynke mylono z chlopcem. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 15:02 Masz rację, ale kwestia gustu nie jest obiektywna. Jeśli ktoś chce odznaczyć dziecko, może mu/jej przykleić atrapę kolczyka, niekoniecznie dziurawiąc uszy. Taką atrapę nosiła moja córka, dobrze się trzyma i nie ma wad prawdziwych kolczyków. Po paru dniach można zmenić, albo wywalić w diabły. Nie o gust tu chodzi... Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
justimic Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 18:43 ......... ja sama kupiłam mojej córci kolczyki i dałam przebić uszka.......... ........... gdy miała rok i trzy miesiące.......... ..... Ola zawsze należała i nadal należy do dzieci zwanych "żywe srebro"...... ........... i nigdy przez ponad cztery lata nie stało się nic złego........ ............... Jej uszkom.............. ... pozdrawiam.... -- Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 19:05 I oby tak dalej... Jednemu się dzieje, drugiemu nie, ale nie jest powiedziane, że się nie stanie. Trzymam kciuki, aby Twojej dziewczynce kolczyki służyły - ja takiego ryzyka bym nie podjęła. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 14:34 a znam taki przypadek, pewna mama miala synka do przedszkola ubierala go w sukieneczki, robila mu warkoczyki,skrzywdzila go strasznie, teraz on ma okolo 30 wyglada jak "dziewczyna" a naprawde sympatyczny czlowiek Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 14:54 No, ale to już jest patologia... Błąd pań przedszkolanek, że nie zainterweniowały w odpowiednim czasie - mamusi przydałaby się pomoc psychiatry... Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
juskapl Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 06.06.05, 23:39 ja nie widze problemu w przebijaniu uszow w mlodym wieku moja julcia jak miala 4 mies.przebilismy jej uszy,naprawde to juz nie jest sensacja coraz wiecej malych dzieci ma przebite uszy ,a tak na marginesie jak by to bylo przestepstwo to by tego nie robily kosmetyczki z dyplomem. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 08:30 Nie jest to przestępstwo sensu stricte, ale nie jest etyczne, bo Ty zadecydowałaś o ciele osoby od Ciebie zależnej. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 11:30 Wana ale sie uparlas na to okaleczanie dzieci, przeciez nic zlego im sie nie dzieje, rownie dobrze przy kazdej zabawie moze nabawic sie jakiegos wirusa.... co zabronisz jej wychodzic do piasku?,bawic sie z dziecmi?? Ktoras z dziewczyn napisala bardzo dobrze o podcinaniu wlosow, czy wygladzie dziecka, mnie denerwowalo ze dziecko mi sie poci w dlugich wiec scielam, nic przeciw nie miala wie ze robie to dla jej dobra i wygladu. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 11:37 Uparłam się, bo decyzja, zostawiająca ślad na ciele została podjęta za osobę, która jest zależna. Co do konsekwencji - owszem, wiele zabaw może nieść ze sobą potencjalne niebezpieczeństwo, ale kolczykowanie to jest działanie świadome, świadome zezwalanie na ewentualne zagrożenie. I tego nie rozumiem, ani nie akceptuję. Czy naprawdę nie można tych paru lat poczekać??? Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 11:53 Jesli ktos chce to oczywiscie mozna ale nic to nie zmieni,a u malego dziecka szybciej wszystko sie zarasta, urosnie uszko bedzie juz zagojone. Zreszta szkoda dalej ciagnac ten temat, bo i tak kazdy robi co uwaza za sluszne, ja uwielbiam dzieci z kolczykami mi to nie przeszkadza, jeszcze z miesiac i przebije 2 coreczce. Nie widze nic w tym zlego,jesli robi to specjalistka. Pozdrawiam milego dnia zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 13:48 Oczywiście, że w takim razie dyskusja nie ma żadnego sensu. Już podjęłaś decyzję za kolejną osobę - przecież córeczka Ci się nie sprzeciwi. To, że Ty uwielbiasz dziewczynki z kolczykami okazuje się ważniejsze nie tylko od ewentualnych zagrożeń, jakie kolczyki u tak maleńkiego dziecka ze sobą niosą, ale i od tego, co Twoja córka w przyszłości mogłaby myśleć i chcieć. Pozbawiasz ją wyboru i wolnej woli dla zaspokojenia WŁASNEGO widzimisię. Cholernie egoistyczne. Pozdrawiam wana P.S. Z radością, po kilkudniowej intensywnej obserwacji (centrum Warszawy, parki, ulice, place zabaw, itp.) stwierdzam, że maleństwa z kolczykami to nadal jedynie margines. Odpowiedz Link Zgłoś
golka24 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 14:08 A ja wręcz przeciwnie wana dużo maluchów bez kolczyków ale i wiele z tymi ozdóbkami w uszkach. Zarówno te bez, jak i z kolczykami są prześliczne i fajne)Takie małe słoneczka w ten pochmurny dzionek. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 14:40 I tu mamy punkt wspólny - wszystkie maluchy są przecudne )) Pozdrawiam serdecznie wana Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 14:40 Zgadza się Wana - ja jeszcze nie widziałam dziecka zakolczykowanego a mieszkam w "młodej" dzielnicy gdzie codzień widuję mamy z maluszkami. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia no sakada nie wierze 08.06.05, 13:48 a kolczyk w nosie... oskar by tak cudnie wygladal... no prooosze prooooo sze ) dziecku zyciorys pzwekreslisz, trendy nie bedzie, czy dzezi Odpowiedz Link Zgłoś
jolawola Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 14:56 A Dyskusja trawa i trwa...i nie ma jej rozwiązania. Moim zdaniem powinno się zabronić(chociaż sama to zrobiłam)przekłuwania uszu dzieciom do lat...5. I jeszcze zrobie coś co od dawna powinno się w tej dyskusji znaleść: MINUSY PRZEKŁUWANIA: -Ochydnie to wygląda -Ból przy przekłuwaniu -Niebezpieczeństwo(Zakażenie, wypadek przy zabawie itd...) -Nie widomo czy dziecko będzie chciało kolczyki, a dziurki zostaną. -Jak to jest z tymi prawami człowieka? PLUSY PRZEKŁUWANIA: -............. -............. -............. A może ktoś uzupełni rubrykę "plusy"? Bo nie słyszałam jakoś zeby kolczyki działały dobrze na wzrok. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 22:58 - Zalezy od gustu- slicznie wygladaja dziewczynki z kolczykami -bol jest mniejszy u malych pociech,mniej strachu,szybciej sie zabliznia -zakazenia,wirusy,skaleczenia moga pojawic sie w kazdej sytuacji,zabawie -dziurki zarosna,a jesli nie sa tak male ze ich nie widac Nigdy nie dojdziemy do porozumienia, kazdy ma swoja opinie na ten temat ale... nie macie prawa oczerniac osob ktore to zrobily bo nic w tym zlego. Jesli wam sie to nie podoba owszem mozecie sie wypowiedziec ale nie wyzywac od marginesow bo to zaczyna naprawde byc smieszne,szkoda mi tylko waszych dzieci bo nauczycie je oceniania ludzi.np po kolczykach.Super nam rosnie nowe pokolenie.A co do wzroku i kolczykow troszke zle to odebralas, czasami zdanie troszke inaczej brzmi niz sie chce, ...nie chce mi sie tlumaczyc-np.masaz stop jest dobry na wszystko,na glowe,nerki itp.tak samo jest z uszami. Pozdrawiam milej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 07.06.05, 23:01 shani79 napisała: > -bol jest mniejszy u malych pociech,mniej strachu,szybciej sie zabliznia Skąd to wzięłaś (interesuje mnie zwłaszcza kwestia bólu)???? Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 08.06.05, 08:07 Nie moge sprawdzic na wlasnej skorze owszem nie wiem,nie czuje ale logiczne jest ze dzieci maja cieniutka blonke,mieciutkie ucho Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 08.06.05, 09:03 Wybacz, ale to trochę niedorzeczne. Receptory nerwowe powstają we wczesnym życiu płodowym. Noworodki i małe dzieci mają ich dokladnie tyle samo, co dorośli. Różnica polega na tym, że rozmieszczone są na małej powierzchni. Nietrudno się domyślić, że przebijając male ucho, na którym jest rozmieszczone tyle samo receptorów, co na dużym, porusza się (często po prostu nieodwracalnie niszczy) ich większą ilość, a co za tym idzie, bardziej boli! Przebicie jest, owszem, łatwiejsze, ale dla przebijającego. Przyznam, że twoje teorie są przerażające (sugerują brak neuronów w niemowlecych uszach, co jest totalną bzdurą! gdzieś czytałam też o zbawiennym wplywie na oczy, co też jest nieporozumieniem...) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 08.06.05, 09:53 Diadeo, to nie ma sensu. Szkoda prądu . Nie przekonasz koleżanek. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 08.06.05, 13:10 Wlasnie ze ma sens,nie jestem specjalista w tej dziedzinie ale milo jest poczytac cos konkretnego,sensownego,a nie tylko wysmiewanie, tlumaczylam ze zle to zostalo napisane lub odczytane ,napisalam przebicie owszem to jest blad, nakluwanie w odpowiednich miejscach - tak powinno byc. Jesli chodzi o przebijanie nic w tym zlego nie widze nie wiem o co tyle zamieszania, Mam male pytanko - wasze wychowanie jest bezstresowe?? Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 08.06.05, 13:16 shani79 napisała: > Wlasnie ze ma sens,nie jestem specjalista w tej dziedzinie ale milo jest > poczytac cos konkretnego,sensownego,a nie tylko wysmiewanie, tlumaczylam ze zle > > to zostalo napisane lub odczytane ,napisalam przebicie owszem to jest blad, > nakluwanie w odpowiednich miejscach - tak powinno byc. Przepraszam, ale przyznam, że niebardzo wiem, o co ci chodzi Jesli chodzi o przebijanie nic w tym zlego nie widze nie wiem o co tyle > zamieszania, O to, że inni widzą w tym COŚ zlego. >Mam male pytanko - wasze wychowanie jest bezstresowe?? Nie uznaję wychowania bezstresowego, ale to jeszcze nie znaczy, że mam dziecku swiadomie robić krzywdę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
shani79 Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 08.06.05, 13:41 Nakluwanie w odpowiednich miejscach uszu jest lekarstwem na oczy. Wiem to z wlasnego doswiadczenia bo mam wade wzroku. Jesli inni widza zlo w przebijaniu to milo o tym czytac lub delikatnie rozmawiac a nie ze ci ktorzy przebili zostali zaatakowani, zwyzywani,itd,itd wychowanie bezstresowe - delikatna zmiana tematu, ciekawi mnie czy sa tacy ludzie i co o tym moga powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
anatewka Re: Dzidzia zakolczykowana- JESTEM W SZOKU!!!! 08.06.05, 22:29 Nie mam sily przekopywac sie przez caly watek wiec nie wiem czy juz ktos o tym nie pisal; z autopsji: przekluli mi uszy jak mialam ok 8 lat i bardzo tego zaluje! Zawsze mialam problemy z jednym uchem. Dziurka ciagle ropiala. W koncu zarosla. Niedawno zdecydowalam sie poprawic te dziurke (na wlasny slub) i znowu nic nie wyszlo- znowu mi ropiala i bolalo. Machnelam reka, znowu zarosla i teraz mam dziury w uszach, kolczykow nie nosze i wkurza mnie to. Wolalabym gdyby ich nie bylo. Nie mam jakiegos wielkiego zalu do mamy- chciala dobrze no i ulegla glupiej modzie. Trudno. Co do bolu, jak przekluwalam 4 lata temu to bolalo i w trakcie i po. Jestem zdecydowana przeciwniczka przekluwania malym dzieciom. chyba nie przeklulabym nawet kilkuletniej coreczce (mam synka), poczekalabym zeby zdecydowala jak bedzie nastolatka. Odpowiedz Link Zgłoś