zabawa siusiakiem

03.06.05, 13:29
Witam,
mój 19-m synek dostał fioła na punkcie siusiaka. Wystarczy zdjąć pieluszkę a
się od niego nie odrywa, najgodzej w kąpieli. Nie przeszkadza mi to ze
względów moralnych tylko boję się, że są coś naciągnie i oczywiście brudne
rączki itd. Oczywiście żadne napominanie nic nie daje.
Czy to normalne, czy da się coś z tym zrobić?
Dzięki i buziaczki
A.
    • ba_warka Re: zabawa siusiakiem 03.06.05, 13:55
      Pewnie odkrył,że ma siusiaczka!Nie przejmuj się u nas jest to samo(synek ma
      1,5roku).Przy zmianie pieluszki sam go przeciera wilg.chusteczką a przy kąpieli
      myje(oczywiście trzeba poprawiać ale jaki jest dumny z samodzielności!),mówię
      bąblowi zawsze,e siusiaczek służy do siusiania-i powolutku przygotowujemy
      maluszka do nocniczka.Kilka prób udanych mamy a sobą.
      Pozdrawiam.
    • ciezarowka Re: zabawa siusiakiem 03.06.05, 15:46
      To normalne, u mnie obaj synkowie (2 i 4 lata) jak tylko sa bez majtek to zaraz
      zaczynaja zabawe siusiakiem. Ja poprostu odwracam ich uwage w kapieli, bawimy
      sie w rozne szalone chlapane zabawy. A jak nie musza biegac na golasa to ich
      ubieram i problem z glowy.
      Ola
    • boyena Re: zabawa siusiakiem 03.06.05, 16:49
      u nas jest to samo. mój synek ma 10,5 miesiaca i tez niedawno odkryl ze ma
      siusiaczka. przez pierwsze dni go tez ciagnal, jakby probowal urwac cos co mu
      sie przyczepilo big_grin zabieralam mu raczki bo sie balam ze zrobi sobie krzywde.
      teraz juz go nie ciaga tak mocno, ale jak tylko zdejmuje mu pieluche to zaraz
      sie tam łapie i miętolismileale nie przejmuje sie tym bo wiem ze to normalne,
      kiedys przejdziesmile
      pozdrawiam
      • tunieczka Re: zabawa siusiakiem 03.06.05, 20:59
        Mój synek też ogląda siusiaka i dobrze, niech sobie ogląda. Tak ma być.
        • nikita333 Re: zabawa siusiakiem 04.06.05, 10:50
          U mojego to samo - nie bój się, że zrobi sobie krzywdę, jak za mocno pociągnie
          to go zaboli i więcej tego nie zrobi - raczej sobie nie urwie, hihi. To poprostu
          taki etap rozwoju. A brudne rączki - pewnie częściej pakuje je sobie do buzi,
          nie da się upilnować cały czas - i nic się nie dzieje.

          pozdrawiam
          Gośka
    • steffa Re: zabawa siusiakiem 06.06.05, 00:41
      Mój syn też jest "zainteresowany", ma 2,5 i od 'zawsze' był. Teraz przyszedł
      dla nas już trudniejszy okres, żeby subtelnie mu wyjaśnić, że niekoniecznie
      musi go 'męczyć' publicznie. Trudne to. Ale natknęłam się kiedyś na ciekawą
      książkę "Jak rozmawiać z dziećmi o sprawach intymnych" Debry W. Haffner.
      Trochę amerykańsko-poprawnie przegięta, ale i tak ciekawa i pouczająca.
      Polecam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja