uslyszalam dzisiaj, ze sterroryzowalam caly dom i jak Glizdeczka spi,to nawet
oddychac nie mozna... ladnie... od zawsze mialam hopla na punkcie snu (nie
tylko mojego). po prostu mnie jest tak latwo obudzic, ze uwazam, ze wszyscy
tak maja...
ech - szkoda slow - smutno mi i juz. nie chce byc terrorystka