Dodaj do ulubionych

Siusianie na spacerze

17.10.05, 10:47
Mam nadzieje, ze mnie nie wysmiejecie... Cora ma 2,5 roku, od wakacji nie nosi
pieluchy w dzien. Na spacerach "podlewa drzewka", bo bardzo boi sie
wiatraczkow (takich jakie mocuja w kibelkach), a po drugie w naszym parku
trudno znalezc otwarty kibelek (sa glownei w knajpach, czynnych popoludniu)..
I teraz pytanie: co w tej sytuacji robic teraz, kiedy sie ochlodzilo? Ladowac
ja znowu w pieluche? Bez sikania nie wytrzyma 4-godzinnego spaceru na pewno.
Obserwuj wątek
    • aniald1 Re: Siusianie na spacerze 17.10.05, 12:07
      Ja też zastanawiam się nad tym. Ciekawa jestem co dziewczyny poradzą smile))
    • mieszkowamama Re: Siusianie na spacerze 17.10.05, 12:35
      Też się nad tym zastanawiam, ale o dziwo udaje nam się przetrwać poza domem bez
      siusiania nawet 4-5 godzin. Poza tym zimowe spacery nie będą tyle trwały. Co do
      wiatraczka... sprawa bardziej skomplikowana, szukajcie takich kibelków bez.
      Powodzenia i udanych spacerów wink
    • ana_mama_patrycji Re: Siusianie na spacerze 17.10.05, 15:45
      Dobrze że zaczęłaś ten wątek. Ja mam ten sam problem. pati ma 2 latka i 2
      miesiące od kwietnia chodzimy na spacery bez pampersa i "podlewamy trawkę". 2
      dni temu szłyśmy na spacer i założyłam jej perka poczym stwierdziła ze jest jej
      źle i jest duża i ona niechce. Co zrobić???
      • niespodziewanka Re: Siusianie na spacerze 17.10.05, 15:53
        ja w zeszlym roku kupowałam córce pieluchy zakładane jak majteczki, u nas się
        sprawdziły.
    • kanna Re: Siusianie na spacerze 17.10.05, 16:47
      Krótsze spacery. Pozwalnie dziecku chodzacemu zwykle bez pieluchy sikania w
      majtki (pieluchy majtkowe) utrudnia odzwyczajenie sie od pieluchy. Nie sądzę
      też, żeby wystawienie pupy na 2 min. na zimne powietrze miało jakies negatywne
      skutki... Ale jak nie chcecie, to krótsze spacery.

      pozd. Ania
      • moofka Re: Siusianie na spacerze 17.10.05, 17:10
        i ja tak mysle jak kanna
        krotkie siusiu za krzaczkiem trwa 20 sekund, na ziemi sie nie siada pupcia nie
        zdarzy zmarznąć
        a zakldac pieluszke dziecku, ktore od niedawna swietnie sie bez niej obywa to
        krok do tylu
        • niespodziewanka Re: Siusianie na spacerze 17.10.05, 18:14
          macie racje że krutrze spacery to najleprze rozwązanie, ale nie raz są sytuacje,
          że trzeba z dzieckiem wyjść na dłużej i nie ma jak z toalety skożystać, a z
          wystawianiem pupci na zimno i wiatr to akurat ja bym polemizowała- co leprze
          zimno, wiatr czy pieluszko majteczki na wrazie czego. u nas one się sprawdziły
          ale to sprawa indywidualna każdego dziecka.
          • ju8 Re: Siusianie na spacerze 17.10.05, 21:41
            Moja chodzi bez pieluchy od wakacji. Teraz zakładam jej pieluchy na spacer
            i......są suche. Nawet jak zawoła siusiu i mówimy, ze może w pieluche to trzyma
            do domku. Trudno, nie będę ryzykować zapalenie pęcherza czy innych chorób
            wystawiając pupe w taki ziab.
            Moja ma 19 m-cy.
            • ana_mama_patrycji Re: Siusianie na spacerze 18.10.05, 09:20
              Ja również niechce ryzykować zapalenia pęchęrza, ale Pati niechce pampersa.
              Bardzo dużo pije i duzo sika. Potrafi trzymać długo ale zgadzam się że są
              sytuacje że do domu daleko, toalety niema i dziecko woła sisiu. Narazie udaje
              nam się bez pampersa bo jeszcze nie jest bardzo zimno ale co dalej??
    • karina1974 Re: Siusianie na spacerze 18.10.05, 09:14
      Mam pyt.: czy wy je wysadzacie co jakiś czas, czy dzieciaki wołają tak często?
      mieliśmy ten sam problem w zeszłym roku, ale
      po I. zimowe spacery nie bsą takie długie,
      po II. Jak gdzieś jechaliśmy dalej to z zapasem ubranek (całkiem
      niepotrzebnych, bo mała świetnie wytrzymywała)
      Najlepiej na spacerkach nie odchodzić daleko od domu a jak by zdażył sie
      wypadek to szybko do domku smile
      Co do wyjadów, to zawsze mieć coś na zmianę.

      I nie bójcie sie, skoro już tyle wytrzymują bez pieluchy to znaczy, ze
      zwieracze działają dobrze i sobie dzieciaczki poradzą smile
    • twin2003 Re: Siusianie na spacerze 18.10.05, 22:42
      Ja wysadzam moje maluchy na trawkę (w październiku skończyły 2 lata).
      Zakładanie pieluchy dziecku które już nie sika (moje bąble od czerwaca) to
      jakieś nieporozumienie. Przecież czasmi i starszemu dziecku zechce się skikać
      np. podczas jazdy na sankach na górce zdala od domu. Nie sądze aby pędziło więc
      z pełnym pęcherzem do domu, tylko załatwi się w okolicznych krzaczkach. Ja ze
      swoimi bliźniakami bardzo dużo przebywam na świeżym powietrzy, spacerujemy
      intensywnie i z reguły na nóżkach, a nie w wózku dla mnie więc sikanie przy
      tem. dodatniej (a właściwie i ujemnej, no oczywiście za wyjątkiem trzasających
      mrozów, ale wówczas to nie wychodzimy na zawnątrz) jest zupelnie normalna
      sprawą. A tak na marginesie to przetrzymywanie moczu jest też niezdrowe.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka