Dodaj do ulubionych

Mikołaj tuż, tuż

21.11.05, 10:47
I tak się zastanawiam, co kupić dziecku?
W połowie grudnia ma też imieniny, potem Boże Narodzenie, a w styczniu- urodziny!
Kurcze, że też wszystko się tak skumulowało w jednym czasie (zupełnie jak u mnie- pod koniec roku zgarniam prezenty, a później cały rok posucha wink

Nawet nie chodzi mi o Ninę tak bardzo, bo ona mała i tak nie będzie pamiętać. Poza tym ma gdzieś wszelkie zabawki, woli butelkę po mineralce. No ale mam chrześniaka- 16 miesięcy, w dodatku Mikołaj i zastanawiam się, co mam mu kupić?

W sklepach dostaję oczopląsu, tyle dzieciowego dobra, więc chciałabym kupić coś, czym się chociaż trochę pobawi; klocki jakieś? książeczkę? autko? Pomijam fakt, że ma sporo zabawek, którymi się średnio bawi- preferuje sprzęty agd, no ale przecież nie kupię mu sitka?!
Pomijam również ceny zabawek, które mnie rozkładają na łopatki uncertain

Myślicie już o prezentach dla swoich pociech? Macie jakieś typy?
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 10:59
      ojoj, bylam ostatnio w sklepie dzieciowym po niekapek dla Matka i myslalam, ze
      zwariuje.Wydawalo mi sie, ze Matek bedzie szalal przy kazdej zabawce!smile)kupilam
      mu szeleszczaca i piszczaca ksiazeczke z takimi gryzakami z bokow i....Matek
      inetresuja sie nia tak samo (jak nie mniej) jak gazeta wybroczawink z tym ze ta
      ostatnia jest fajniejsza bo mozna drzecsmile))
      My mu kupimy chyba jakies duze plastykowe kolorowe auto, bo to lubi, ale nie
      wiem czy na Mikolajki czy na Boze Narodzenie.Poza tym myslalam o klockach
      drewnianych ale poki co bez sensu, jak on nie siedzi (moze wlasnie na Boze
      Narodzenie...).
      Podoba mi sie tez taka zabawka w IKea- takie klocuszki na powyginanych palakach
      do przesuwania, nie wiem czy wiesz o co mi chodzi.Matek bardzo lubi takie
      rzeczy, ma pare grzechotek gdzie sie przesuwa elementy i potrafi sie dlugo i z
      zapartym tchem tym bawic.
      Jeszcze jedna rzecz-w jakiejs gazecie byla wkladka Chicco i tam oferty roznych
      zabawek.Spodobal mi sie tamburyn (99zl), jest elektroniczny-jak dziecko uderzea
      raczka to graja melodyjki, poza tym z boku ma jakies otwory do wrzycania
      klocuszkow.Nie widzialam tego na zywo ale zobacze gdzies przy okazji.No ale do
      tego tez przydaloby sie siedziecwink)choc znajac Matka, to by sobie poradzil
      jakos, hehehewink
      • pampeliszka Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 11:06
        poki co, Malgol jeszcze nie oswoil nowych prezentow poweekendowych, ona sie
        wolno zaprzyjaznia, ale za to na dlugo
        interaktywna ksiazeczke oglada wciaz i wciaz i na nowo, teraz bajeczke -telefon
        od tatula z delegacji tez
        fascynuje ja tez taki smieszny bączek, jak jej puszczam to sie gapi i nie moze
        oderwac
        mysle, ze jakies bajeczki dla mimczów kupimy, jest teraz tego mnostwo, a ona
        chyba jest nimi najbardziej zainteresowana
        • xemm1 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 11:12
          Mmala ten wynalazek z IKEi - to o to Ci
          chodzi:www.allegro.pl/show_item.php?item=72606469
          to jest właśnie jeden z naszych "pomysłów", poza tym myślałam o koniku bujanym
          www.allegro.pl/show_item.php?item=72897247 albo jakiś stolik zabawowy -
          widziałam fajne fisher price or playskool-a, ale te to raczej "pod choinkę"...
          a jeszcze nie wiem...
          Mmala jak będziesz w Ikei to zerknij po ile Mula jest, co? wink
          • mmala6 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 11:17
            tak, to on mi chodzi.Bedziemy dzis, sprawdze ale cos mi kolacze ze ok 50zl (bo
            ostatnio jak bylam z ojcem to ogladalam tego cudaka, ale moj tato powiedzial ze
            Matek jest "za maly" na to...).Mnie sie wydaje ze jest w sam raz, bo jego
            zabawki dla maluchow nudzawinknajbardziej to by mu sie pewnie podbal taki konik,
            hihi.Jak sie sprezy to moze na roczekwink)
            Taki stolik zabawowy tez ma wlasnie chicco, fajnie to wyglada, mozna odwrocic i
            cos tam jeszcze z tym robic.Jakby dziad siedzial, to moze bym mu kupila albo
            raczej ktoras z babcwink)
            • xemm1 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 11:25
              konik bardzo mi się podoba, oglądałam go w sobotę w Askocie, ale troszkę
              miejsca zajmuje...wink) a najwyżej dokupię stajnię wink))
              • mmala6 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 12:18
                stajnia to powinna byc gratissmile)wypuszczasz Malunia na caly dzien do stajni,
                tam sie uczy obrzadku dookola konia, czesanie, karmienie, poza tym kontakt ze
                zwierzeciem swietnie wplywa na rozwoj, hipoterapia i te sprawy.Mysle, ze kon jak
                najabrdziej! a potem pies, kot, swinka....wink
                • xemm1 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 12:32
                  taaa a później to w Krzeptowej dolinie kupię sobie gospodarę, dokupię chustkę
                  na głowę i gumofilce... i bedziemy wiedli sielskie spokojne życie wink))
                  pomysł z konikiem odpada - finansowo nie podołam... psychicznie też wink))
    • alexsc Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 12:46
      może mały zestaw lego duplo? zależy ile chcesz wydać...
      albo sorter Fisher Price np, żeby sobie klocki wrzucał do odpowiednich otworków.
      Dla chłopaka z resztą mysle że kadży samochód będzie oki.
      Ja dla mojego kupiłam zbyt ambitne zabawki... pewnie i tak ucieszy się z
      kartonów jak rozpakuje prezenty...
      • mmala6 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 13:09
        no wlasnie, moja kolezanka kupila Matkowi slicznego slodkiego milusiego misia w
        pieknym twardym pudelku....zgadnijcie na co rzucilo sie moje dziecko, a czego W
        OGOLE nie zauwazylo??wink

        Xemm, to bedziemy sasiadkami przez plot, hehe, Ty mnie mleko od krowy, ja Tobie
        jaja od kury nioski (tak sie chyba nazywaja?).
        • xemm1 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 14:18
          a koleżance przykro się zrobiło? jakbyście mieli problem co z misiem zrobić to
          Malunio ma teraz etap przytulania pluszaków to go zaadoptujemy wink))))))

          OK MMala dobry barterek nie jest zły..... chyba się przekonam do pracy na
          roli wink)))
          • enja11 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 15:14
            Powiedzcie mi koleżanki jak wasze dzieci bawią się tym wszystkim dobrem? Bo
            Jachu bawi się wkładając wszystko do buzi, ewentualnie poszukując metki, którą
            można włożyć do buzi,ewentualnie waląc zabawką o podłogęwink))))) Wasze pociechy
            mają inne sposoby zabawy? Kupiłam Jaszkowi książeczkę-przytulankę i ją je, to
            samo z klockami.
            A jeśli chodzi o planowane prezenty to myślałam o takim walcu do turlania
            (widziałam u Mmali na zdjęciu) i książeczkach. O tamburynie tudzież bębenku
            też myślałam, ale ze względu na przewidywany hałas raczej się wahamwink)))
            • barbi1 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 15:16
              Walec to jest myśl!
              Tylko że my już mamy!
              Polecam!! Rehabilitowałam na nim Ninę i baaardzo to lubiła.
              Teraz też, ale już rzadziej, bo walec się trochę pod nią ugina smile
              • enja11 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 15:18
                A w jaki sposób rehabilitowałaś? I dlaczego?
                • barbi1 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 15:26
                  Pani na rehabilitacji robiła z Niną takie ćwiczenia na walcu,
                  tylko takim <profesjonalnym>, dużo większym i twardszym.
                  A rehabilitowałam, bo niby długo nie podnosiła głowy leżąc na plecach.

                  Kładłam ją na taki walec na brzuchu, zwisała tak sobie swobodnie, i powoli turlałam walec do przodu i w tył. Przytrzymywałam za biodra.
                  Albo na plecach i też za biodra, żeby ją do siadu zmobilizować.
                  Ale to drugie ćwiczenie robiłam sporadycznie, bo się bałam, że coś nie tak zrobię. Przeważnie na brzuchu.

                  Poza tym Nina uwilbiała patrzeć jak jej tym walcem przed oczami turlałam- fikała wtedy wszystkimi odnóżami.
                  • xemm1 Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 15:28
                    e to taka humanitarna rehabilitacja wink)
            • pampeliszka Re: Mikołaj tuż, tuż 21.11.05, 16:04
              Male zabawki Malgol oglada z kazdej strony, obraca je z namaszczeniem, wklada do
              buzi i delikatnie smakuje, potem znowu obraca i obraca, czasem nimi macha i
              czeka, czy bedzie grzechotac, czasem stuka o podloge. A duze ksiazeczki oglada,
              otwiera, zamyka, bawi sie wiatraczkiem, patrzy, co jest pod listkiem, szuka metki.
              W telefonie kreci tarcza, czym mi imponuje bardzo. Jak sie jej opowiada obrazki
              to słucha i patrzy, nie wiem, czy cos rozumie, czy sie po prostu cieszy, ze sie
              razem bawimy.
              • xemm1 Re: tak sobie myślę, że trzeba juz kupić 21.11.05, 16:47
                sanki wink)


                Zima idzie pełną parą, a dla maluchów naszych to będzie niesamowita frajda wink
                Kupujecie?
                • renatka_sz Re: tak sobie myślę, że trzeba juz kupić 21.11.05, 16:54
                  no ja raczej nie, bo tu sniegu niet... Czasem cos spadnie, ale od razu topnieje,
                  wiec sanki Ajrisze znaja tylko z opowiadan i telewizjismile))
                  Ale moj Tato juz zakupil dla Szafki male saneczki. Mam nadzieje ze w Swieta
                  bedzie snieg i dziadek bedzie mogl z Szafka mykac na saneczkach...
                  • xemm1 Re: tak sobie myślę, że trzeba juz kupić 21.11.05, 17:19
                    o to dziadek z Szafką się wyszaleja wink) i nie wiadomo dla kogo bedzie większa
                    frajda, dla dziadka czy wnusia wink) pamiętam jak dwa lata temu byłam na sankach
                    z moją chrześnicą nieźle się bawiłam wink)
                    • mmala6 Re: tak sobie myślę, że trzeba juz kupić 21.11.05, 21:38
                      Xemm, niestety do Ikea dzis nie dojechalismy bo sie samochod spiep....! ale
                      jutro juz powinien byc na chodzie, wiec sprawdze Mule.Ale za to bylismy w
                      Biedronce (hihi, zamiast w Ikea) i sa tam sanki dla mlodziezy-drewniane z
                      oparciem, takie normalne jakie byly za naszych czasowsmile za 49zl.Duzo
                      jakos....ja myslalam ze takie sanki to z 20zl kosztuja...ale chyba jestem nie na
                      czasie, w koncu nie kupuje sanek co miesiac.No to tak a propos sanek.My
                      kupujemy! nie wiem jeszcze czy te z Biedronki czy jakies bardziej nowoczesne
                      .
                      Co do zabawek, Enja pytala, to Matek ow walec Chicco dosc szybko przebilsada
                      szkoda bo zabawa z nim przednia! tez troszke z nim cwiczylam podnoszenie
                      glowy-cwiczenia identyczne jak Barbi z Ninka.Matek ten walec sobie podrzucal i
                      sie "silowal", rechotal sie przy tym przeogromnie, trzymal nogami i rekami,
                      naprawde fajna sprawa.Gdybym sie nie bala ze chwile nastepny przebije, to bym mu
                      jeszcze raz kupila.
                      Xemm, Matek lubi przytulanki-on sie do nich tak fajnie przytulasmilejuz gdzies to
                      opisywalam.Np na zdjeciu z Tygryskiem wlasnie bylo przytulankosmileJak ma w
                      raczkach cos pluszowego, milego (moze byc kocyk albo czapeczka polarkowa) to
                      sobie tak przyklada do policzka, zamyka oczka i mruczysmile)
                      Etap brania WSZYSTKIEGO do buzi ma chyba za soba, teraz bierze do buzi
                      okazjonalnie albo zabawki ewidentnie do tego stowrzone czyli np gryzak
                      albo....kartonsmile) (ksiazeczka a la Duramgama).
                      Ksiazeczki (ale nie takie papierowe) to sobie oglada, gada do nich, pokazuje cos
                      tam paluszkiem, autka sobie puszcza po podlodze i "biegnie" za nimi, no i pasja
                      nad pasjami-obracanie koleczek paluszkiem!! jak dostal pierwsze autko jak mial z
                      6-7 m-cy tak obracanie koleczek jesy hitem hitow!i wszystkie inne koleczka
                      tezsmile np pod odkurzaczemwink)
                      Z innych zabawek-pilka pluszowa kolorowa-podrzuca, trzyma miedzy nogami itp
                      Zabawki grzechotki-turla nimi i trzesie raczka, zeby grzechotalo i sie cieszy
                      niezmierniesmile)
                      To z takich zabawkowych zabawek....
                      Ale i tak najwazniejsze jest, zeby wszystkie te zabawki mialy METKI!!
                      • xemm1 Re: tak sobie myślę, że trzeba juz kupić 21.11.05, 22:07
                        Biedronka czy ikea czy to ważne... biedronkę masz blizej wink))
                        a cena sanek faktycznie wysoka, może trzeba było latem kupić... a nie w
                        sezoniewink) w gazetce carrfour widziałam chyba po 59 zeta!
                        A jakie to są sanki nowoczesne hihihi ... sanki tunningowane wink))
                        • mmala6 Re: tak sobie myślę, że trzeba juz kupić 21.11.05, 22:14
                          allegro.pl/show_item.php?item=72888317
                          allegro.pl/show_item.php?item=73614684
                          Czy one sie czyms roznia??
                          • xemm1 Re: tak sobie myślę, że trzeba juz kupić 21.11.05, 22:17
                            he he te za 59,90 w nagłówką mają niska cena wink) to trzeba zamówić, tylko jak
                            mi je listonosz wrzuci do skrzynki wink))
                            • mmala6 Re: tak sobie myślę, że trzeba juz kupić 21.11.05, 22:24
                              nie zauwazylam, te drugie to licytacja wiec teoretycznie cena koncowa moze byc
                              taka sama...sad
                              • xemm1 Re: tak sobie myślę, że trzeba juz kupić 21.11.05, 22:27
                                aaa tez umknęło mi uwadze... czyli ladybird nam pozostaje wink
    • wenus.z.willendorfu Sanki 22.11.05, 11:54
      Frutka na pewno je dostanie, chociaż niekoniecznie akurat na Mikołajki. Myślimy
      jednak nie o drewnianych, ale metalowych (też bywają z oparciem). Nie wiem
      czemu, ale mam przeczucie, że te pierwsze długo by się u małego trola nie
      uchowały...
      W zeszłym roku Laura dostała na Mikołaja swoją pierwszą książkę. Czytałam jej
      wierszyki, a ona tylko leżała i patrzyła na mnie- to były piękne czasy smile A
      kasiążka owa ma lakierowaną czerwoną okładkę i czasami wkładaliśmy ją małej do
      łóżeczka, a ona ją obserwowała prawie z takim napięciem, co karuzelkę nad
      głową...Zawsze mówiłam w takich momentach, że zainteresowanie książkami ma po
      mnie smile
      • duramgama Re: Sanki 22.11.05, 21:20
        Tak. Sanki to niezła myśl. Tylko czy ktoś nam zagwarantuje porządny śnieg do
        tego wehikułu?wink

        U nas najlepiej sprawdzają się książeczki. Ma ich od cholery i ciut ciut, bo ani
        ja, ani moja mamam nie możemy sie pohamować. Srajdzinka może je "czytać"
        nieznudzona kilkanaście, kilkadziesiąt razy dziennie. Uwielbia gdy jej
        opowiadam, co jest na obrazkach i pokazuje paluszkiem zwierzątka, przedmioty,
        wydaje różne dźwięki, których się przy okazji oglądania książeczek nauczyła.
        Chwyta w lot.
        (Od kilku dni pokazuje jak robi lew. Czyli otwiera szeroko paszczę z czterema
        zębami i robi "haarrrraaaaarrra". Przekomiczne, ale dzięki akcji "jak robi lew,
        Olenka?" mogę szybko stwierdzic co właśnie znalazła na podłodze i zaczęła
        przeżuwać, co wcześniej graniczyło z cudem.)

        Mule (nie wiedziałam, że te kulki na drutach tak sie nazywają) dostała właśnie
        na urodziny i średnio jest nimi zainteresowana. Wcześniej dostała wersje mini
        (taka akurat do samochodu) i dużo częściej do niej sięga.
        Dostała też "Ogród zabaw" Tiny Love i najfajniejsze z całej zabawki jest
        lusterko i przyciski z muzyczką.

        Nie mam pojecia co kupimy jej na Gwiazdkę, ale żadnych szaleństw nie będzie, bo
        wychodzę z założenia, że ma tego dobra aż za wiele, a i tak bawi się zaledwie
        połową zabawek, bo woli książeczki i kolorowe gazety.
        W naszym przypadku nie ma sensu wydawać kaski na bajery, które szybko zostaną
        odstawione w kąt.
        Może klocki. To jedyna rozsądna myśl, która przychodzi mi do głowy.
        • mmala6 Mule 22.11.05, 21:26
          bylam w Ikea, Mule kosztuje 39,90 zl.Chyba jednak nie kupie tego Matkowi, bo to
          ciezkie jak nie wiem co.Dla niesiedzacego dziecko to nie za bardzosad
          Boze, kiedy on usiadzie!!!!?????
          • xemm1 Re: Mule 22.11.05, 22:30
            dzięki Mmala za info smile
          • wenus.z.willendorfu Re: Mule 23.11.05, 13:45
            Frutka też na urodziny dostała Mule i jest tą zabawką zainteresowana raczej
            średnio. Pobawi się dwie minuty i koniec. Widocznie samo przekładanie klocków w
            te i wewte jej nie satysfakcjonuje smile
    • alexsc Re: Mikołaj tuż, tuż 23.11.05, 12:21
      polecam taką matę: www.allegro.pl/show_item.php?item=73318728
      niekoniecznie od tego sprzedawcy ale on akurat ma najtaniej. Możecie zobaczyc
      gdzieś na zywo jak będziecie w sklepach.

      Albo znikopisy, są różne oczywiście tańsze i droższe (super są te Fischer Price
      Little people, np: www.allegro.pl/show_item.php?item=73267455

      Mój synek ma takie zwykłe (2 szt.) za ok. 12 zł z supermartektu i odpadły w
      nich , w tym pisadełku te rysiki na końcusad( i zastanawiam się czy kupić mu
      taki droższy??
      • barbi1 Re: Mikołaj tuż, tuż 23.11.05, 21:32
        Dziewczyny, myślicie, że hipcio FP jest fajny?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka