kazala wiec zakladam:
Matek dzis kleknal na kolanka.Wiem wiem, ze wszystkie Niny, Pancerpanny,
Kubulki i Pawelki maja to w malym paluszku ale....wiadomo, na Matka trzeba
brac mala poprawke

Podczolgal sie do fotela, zawisnal na nim, potem podciagnal sie na kolanka (a
my z mezem z zapartym tchem patrzylismy- "da rade, czy nie da rady, da rade
czy nie da rady?")i sie cieszyl!gdyby nie to, ze balam sie ruszyc, to
zrobilabym zdjecie jego zadowolonej lobuzowatej mince

No i potem chcial sie podciagnac na nozki ale sie przewrocil, uderzyl i rozryczal.
Pozniej jednak maz go postawil przy tym fotelu i Mlody sam stal przez chwile
dosc dluga

DDDD
Stawial go jeszcze pare razy pozniej i Mlody stal zadowolony i ryczal jak
ladowal z powrotem w pozycji czolgisty!Juz wiem czemu on tyle ostatnio wcina i
marudzi na podlodze...
No, to zem sie pochwalila!