Dodaj do ulubionych

prawidlowe czolganie

27.11.05, 20:04
moze Wy wiecie, czy jest cos takiego jak prawidlowe i nieprawidlowe
czolganie??? bo czytalam (chyba nawet na tym forum) o prawidlowym i nie
raczkowaniu...
... pytam, oczywiscie, bo kurczak zaczal wykonywac jakies ruchy do przodu (po
ukochane klocki tylko), ale do nieczego to niepodobne...
do tylu tez sie czolga...
a do przodu wyglada to przekomicznie - lezy, nie raczkuje, i przemieszcza sie
jakby z polobrotu, tzn z brzucha obraca sie prawie na plecy, w tym czasie
podciaga do gory i przodu noge, potem znow na brzuch i juz jest troche dalej,
niz byl przed chwila... wink
czy dac mu tak sie czolgac, czy raczej "wymagac" poprawnego sposobu (tylko czy
taki jest, a jesli tak, to jak wyglada???)
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: prawidlowe czolganie 27.11.05, 20:16
      sa rozne techniki czolgania, to co robi kurczak to chyba "boczne".Teoria mowi,
      ze "niewazne jak, wazne sie porusza sie do celu"smile
      A nieprawidlowe to wtedy jak niesymetrycznie ida miesnie, tzn np dziecko
      bardziej sie przechyla na jedna strone, np Mateusz czolga sie niesymetrycznie,
      bo lewe ramie ma bardziej podkurczone do ciala i zaciska piesc przy przesuwaniu
      sie....
      Tak naprawde to czy kurczak robi to prawidlowo czy nie moze ocenic specjalista,
      chyba ze niewprawnym okiem uda Ci sie zobaczyc cos "innego"...
      Nie chodzi o technike, bo sa rozne ale o to czy rowno obciaza obie strony, czy
      ruchy sa symetryczne itp
      • kura17 :(( 27.11.05, 20:25
        no to chyba nieprawidlowo, bo wyraznie czolga sie "na jedna strone" sad
        na prawa.
        zreszta on zawsze zaczynal wszystko robic od prawej strony, potem tylko od
        lewej, na ogol, a potem (chyba) na obie razem
        bede go obserwowac
        a jesli daje bedzie sie czolgal tylko "na prawo", to co robic? do lekarza?
        wizyte u naszego pediatry mamy za 2 tygodnie, wystarczy wtedy z nim porozmawiac?

        aha, kurczak "sam z siebie" sie nie czolga, musi miec zabawke (na razie dzialaja
        tylko klocki!) poza zasiegiem... ale wyglada na to, ze mu to czolganie sprawia
        przyjemnosc (smieje sie w trakcie smile. jak go zaczecac, aby sam sie czolgal, bez
        "celu"? on dopiero zaczal, to kilka dni takich "wybrykow"
        • tata_olka Re: :(( 27.11.05, 21:36
          O ile zauważyłem na wizytach z Olkiem, to lekarze sprawdzają symetrię malucha
          żeby wykryć jakieś wrodzone czy pourodzeniowe wady. Żeby kurczak nabył jakiejś
          asymetrii czołgając się, czy już potem raczkując, to trzeba miesięcy, a i tak
          to się chyba potem wyrównuje jak zaczyna chodzić. Ten lekaż za 2 tyg. jest w
          sam raz. Na razie ja bym się cieszył, że sprytny kurczak po byle co się nie
          wysila wink)
          • kura17 Re: :(( 27.11.05, 21:39
            tak, kurczak bardzo sprytny...
            ... z wysilkow to najlepszy jest ryk straszkiwy, przy ktorym ogluszeni rodzice
            podaja cokolwiek kurczak sobie zazyczy... to sie nazywa "czolganie na glos" wink
            • tata_olka Re: :(( 27.11.05, 21:45
              można by nawet powiedzieć, że nasze niemowlaki zmuszają nas czasem do czołgania
              się przed nimi na ich zawołanie sad(
              • kura17 Re: :(( 27.11.05, 21:57
                zeby tylko do czolgania...
                • mmala6 Re: :(( 27.11.05, 22:30
                  Kura kochana, a po co on ma sie czolgac BEZ celu?smileone (maluchy) maja zawsze
                  jakis celsmile ja nie ma celu, to lezy, hihismile
                  A Ty jak spacerujesz, to tak bez celu, czy zeby np dojsc do sklepu?smile
                  Mateusz tez ma prawa strone silniejsza i zawsze wszystko zaczynal od prawej
                  reki, nogi, strony a potem dolaczala lewa.
                  Mysle, ze poki co nie ma co panikowac,to czolganie sie kurczakowi wyrowna a
                  jezeli bedzie caly czas tylko prawa strone "czolgal", to z jakiegos powodu nie
                  "czolga" lewej i tym wypadaloby sie zainteresowac.Ale to jeszcze czas, jak
                  napisal tata_olka i ja bym sie nie denerwowala.Kurczak najpierw musi udoskonalic
                  prawa strone, zeby sie zabrac za lewasmile
                  Dla spokojnosci sumienia mozesz tak mu podstawiac zabawki, aby sie czologal i na
                  prawo i na lewo (choc poki co nie sadze,aby to cos dalo, on sie ekscytuje samym
                  faktem przemieszczania).
                  No.Cos jeszcze mialam napisac ale zapomnialam....
                  • mmala6 aha 27.11.05, 22:37
                    juz wiem.
                    Niestety nie moge sie zgodzic z tata_olka,ze aby wyksztalcila sie asymetria w
                    czolganiu potrzeba miesiecy.Asymetria jest albo jej nie ma od urodzenia i
                    zazwyczaj wychodzi od razu i trzeba rehabilitowac.Chyba ze jest niewielka,
                    zaniedbana i nie cwiczona, to wtedy jej konsekwencja jest niesymetryczne
                    czolgania, raczkowanie, siadanie a w pozniejszym wieku rozne inne rzeczy.
                    Poza tym nie kazda asymetria zanika podczas chodzenia, niestety.Nie oznacza to,
                    ze dziecko z asymetria nie bedzie chodzic, tylko to ze bedzie mialo np krzywy
                    kregsolup, oslabiona i mniej sprawna jedna strone ciala i inne.
                    Ale to jest takie teoretyzowanie, bo kazde dziecko jest inne i kazda asymetria
                    jest inna.A poza tym kurczak nie ma stwierdzonej asymetrii a "krzywe" czolganie
                    wcale ale to wcale o niej nie swiadczysmile
                    • kura17 MMala 28.11.05, 10:05
                      dzieki za uspokojenie smile dzis zauwazylam, ze kurczak troszke probuje tez "na
                      lewo", czyli pewnie jest tak, jak mowisz - najpierw cwiczy prawa strone, a potem
                      dolacza lewa (tak bylo i z innymi umiejetnosciami, jak teraz sobie o tym mysle).
                      bede obserwowac i pogadamy z lekarzem za 2 tygodnie.

                      mam jeszcze jedno pytanie (wiem, ze Ty jestes doswiadczona wink
                      kurczak troche juz siedzi, ale malo pewnie, wygina sie, glownie do tylu. i
                      zzsuwa sie do tylu, najchetniej tak by wlasnie siedzial - plecami o cos oparty,
                      ale plecy nie pod katem prostym, pupa do przodu (wiesz o co mi chodzi? taki
                      dorosly, niestaranny, wygodny siad z oparciem wink. staram sie go poprawiac, ale
                      jest ciezko. i w ogole on wolalby siedziec opierajac sie o cos plecami. na razie
                      na ogol ja siadam za nim, albo sie klade i on, jak leci do tylu, opiera sie o
                      mnie lub o moje nogi. czy pozwalac mu siedziec opierajac sie, czy jednak
                      "popychac" do siedzenia samemu? take siedzenie juz trwa jakies 2 tygodnie, nie
                      mam pojecia, czy kurczak powinien juz pewnie siedziec po tym czasie (a nie
                      siedzi), czy jeszcze ma czas? i jak go zachecac do samodzielnego siedzenia?
                      probowalam mu dawac poduche na zieme pod plecami, aby nie spadal na ziemie, ale
                      na miekkie, ale tak mu sie spodobalo upadanie tylem na poduche, ze robil to
                      specjalnie i nie bylo mowy o siedzeniu... smile
                      • mmala6 Re: MMala 28.11.05, 10:37
                        doswiadczona to moze za duzo powiedziane, po prostu czytalam i slyszalam
                        niejedno, a jako ze moj Matek chlopak "z problemami" to tym bardziej jestem
                        wyczulona na "rozne takie"winkMam nadzieje, ze nie traktujesz moich slow jak
                        wyroczni i przy najblizszej okazji zapytasz lekarza o swoje niepokoje? cos
                        niecos wiem ale lekarzem nie jestemwink

                        Jezeli chodzi o siadanie to chyba nie jestem zbyt kompetentna bo moje dziecko w
                        ogole nie siada mimo ze posadzone siedzi dlugo i sztywnowink
                        Nie powinno sie sadzac dziecka, ktore nie jest na to gotowe.Z tego co piszesz,
                        to kurczak jeszcze "za mietki", to kladzenie -wyginanie sie do tylu- Matus tez
                        tak robil.Zanim siedzial sztywno to wiele czasu uplynelo.Nie "popychaj" go do
                        ssamodzielnego siedzenia, to nic nie da, musi najpierw wzmocnic kregoslup a
                        zrobi to przez zabawy na brzuchu i czolganie a nie przez siedzenie z
                        poduchami.Wiec lepiej go zachecaj do tego czolgania, mozesz sadzac kontrolnie
                        raz na jakis czas,bedziesz widziala na biezaco jak sie zachowuje kregoslup.U
                        Matka chyba bylo tak, ze najpierw lecial do tylu, potem do przodu do czolgania
                        sie a potem siedzial.
                        • kura17 Re: MMala 28.11.05, 12:03
                          oczywiscie wiem, ze nie jestes lekarzem. pytam, bo wiem, ze mialas z Matkiem
                          klopty, wiec doswiadczona jestes smile lekarza zapytam za 2 tygodnie na wizycie.

                          kurczak sam siadac raczej nie chce, ale wydawalo nam sie, ze lubi siedziec
                          (zwlaszcza u nas na kolanach smile ale sam sztywno nie siedzi. my go nie zmuszamy,
                          absolutnie nie siedzi oblozony poduchami! zreszta nasz pediatra tego zabronil.
                          siedzi na kolanach, w krzeselku do jedzenia, w wozku (rzadko chce inaczej...).
                          tam na ogol sie opiera z tylu. do siedzenia samemu go nie zmuszamy, sadzamy od
                          czasu do czasu, jak zaczyna marudzic lub giac sie do talu lub zjezdzac do
                          parteru, to dajemy spokoj. czyli myslisz, zeby raczej nie sadzac na dluzej
                          samemu? ze jak przyjdzie czas, to sam nagle bedzie siedzial sztywno??? bo moja
                          mama radzi sadzac, aby sie cwiczyl... a ja nie mam doswiadczenia sad(( a za 2
                          tygodnie jade do mamy i musze wiedziec, co robic, czy sluchac jej rad, czy sie
                          wyklocac... doradz smile

                          i dziekuje za wszystko, co do tej pory napisalas smile

                          a kurczak sie dzis czolga zupelnie lezac na boku... na prawym na razie tylko...
                          • mmala6 Re: MMala 28.11.05, 12:42
                            Wiesz co, ja bym nie sadzala i jak napisalam wczesniej, nie sadzalam
                            Matka.Zreszta widac, ze nie jest gotowy jak "zjezdza" i nie trzyma pionu.Moim
                            skormnym zdaniem poprzez sadzanie kurczak nie nauczy sie sam siedziec, bo przez
                            sam fakt, ze go posadzicie nie wzmocnia mu sie miesnie kregsolupa.Jestem sklonna
                            stwierdzic ze moze mu nawet zaszkodzic...Poza tym mysle ze to nie mozna mowic w
                            kategoriach "nauczy sie", bo jak ma mocny kregoslup to po prostu siedzi, a
                            nauczyc do musi sie SIADAC SAMsmilemam nadzieje, ze nie zagmatwalam tegowink

                            Poza tym nie slyszalam aby dziecko siedzialo zanim zaczelo sie czolgac badz
                            raczkowac.Byc moze sie myle, ale jestem prawie pewna, ze najpierw jest pozycja
                            na brzuchu, obroty, turlanie, potem czolganie i/lub raczkowanie-czyli caly czas
                            wzmacniane sa miesnie brzucha i miesnie kregoslupa a potem dopiero proby pionizacji.
                            Mozesz go sadzac ale jak widzisz, ze leci do tylu badz do przodu, to to naprawde
                            nie ma sensu.Ja tak Matka sadzalam od czasu do czasu i widzialam jak coraz
                            bardziej trzymal pion i sie nie przewracal.Teraz ladnie siedzi ale jak sie
                            przewroci na bok, to nie potrafi wrocic do siadu.Ale za to juz bardzo ladnie
                            bawi sie w "raczku" choc nie raczkujewink
                            Tak, jak przyjdzie czas tj kurczak bedzie mial sile sie utrzymac, to bedzie
                            siedzial sztywno, byc moze sam usiadzie najpierwsmile

                            Z calym szacunkiem dla Twojej mamy, sluchaj lepiej pediatry, w koncu to Twoje
                            dziecko a mama juz swoje odchowalasmilePowiedz,ze pediatra "stanowczo zabronil"i
                            juzsmile

                            A czy jak siedzi w wozku albo w krzeselku do karmienia to umie siedziec tylko
                            podtrzymujac sie z przodu raczkami bez opierania sie pleckami?

                            Chociaz i tak wydaje mi sie, ze wszelkie proby siadania nalezaloby odsunac w
                            czasie az nauczyc sie czolgac badz raczkowac.

                            Kurczak dobrze komibinujesmile)najwazniejsze ze osiaganie swoj cel!pochwal go i
                            pokaz jak bardzo sie cieszysz i...przesun zabawke troche dalejwink)
    • jakw Re: prawidlowe czolganie 28.11.05, 08:03
      Daj mu po swojemu. Będzie wprowadzał kolejne usprawnienia...Chyba że zatrudnisz
      sierżanta do nauki prawidłowego, rekruckiego czołgania wink.
      • mooh Re: prawidlowe czolganie 28.11.05, 08:45
        A pamiętacie serial dokumentalny "Kawaleria powietrzna"? Mąż i ja popłakaliśmy
        się ze śmiechu, kiedy szeregowemu, który nie pamiętał nazwiska dowódcy
        zaaplikowano czołganie się i wykrzykiwanie tegoż nazwiska, a z offu padł
        komenarz: "ćwiczenia fizyczne w walce z amnezją".
      • kura17 Re: prawidlowe czolganie 28.11.05, 10:07
        jakw napisała:

        > Daj mu po swojemu. Będzie wprowadzał kolejne usprawnienia...

        daje smile i juz chyba zaczyna troche usprawniac smile alez jest przy tym pocieszny smile
        i jemu tez sie podoba!

        > Chyba że zatrudnisz
        > sierżanta do nauki prawidłowego, rekruckiego czołgania wink.

        tak, sierzant-mama! wink)
        po prostu czytalam gdzies o poprawnym raczkowaniu, wiec sie zaczelam
        zastanawiac, czy jest tez poprawne czolganie... juz MMala wytlumaczyla mi, o co
        chodzilo z tym poprawnym raczkowaniem smile
        • mmala6 Kura 28.11.05, 10:43
          Ile ma Twoj kurczak? zaczal juz 9 ty m-c?

          p.s. moglabys sie dorobic suwaczka albo chociaz date urodzin Jaska wpisac w
          syngaturcewink
          • kura17 Re: Kura 28.11.05, 10:53
            jasiek urodzil sie 3 marca, wiec juz prawie konczy 9 miesiac...

            ps. jakos nie mam zapalu, abyx zrobic sygnaturke, ale postaram sie...

            ~~~~~~~~~~~~~
            jas: 03.03.05
            • mmala6 Re: Kura 28.11.05, 11:08
              czyli jest m-c mlodszy od Matka.To jak najabrdziej wspieraj go w czolganiu,
              powinien szybko zalapacsmile nie dziwie sie ze chce siadac, to TEN wiek, ze dzieci
              zaczynaja siadac wiec on pewnie juz o tym mysli, tyle ze nie bardzo mozewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka