moze Wy wiecie, czy jest cos takiego jak prawidlowe i nieprawidlowe
czolganie??? bo czytalam (chyba nawet na tym forum) o prawidlowym i nie
raczkowaniu...
... pytam, oczywiscie, bo kurczak zaczal wykonywac jakies ruchy do przodu (po
ukochane klocki tylko), ale do nieczego to niepodobne...
do tylu tez sie czolga...
a do przodu wyglada to przekomicznie - lezy, nie raczkuje, i przemieszcza sie
jakby z polobrotu, tzn z brzucha obraca sie prawie na plecy, w tym czasie
podciaga do gory i przodu noge, potem znow na brzuch i juz jest troche dalej,
niz byl przed chwila...

czy dac mu tak sie czolgac, czy raczej "wymagac" poprawnego sposobu (tylko czy
taki jest, a jesli tak, to jak wyglada???)