Dodaj do ulubionych

czy tez macie czasem ochote.....

29.11.05, 15:33
zniknac?
Bo ja mam jakis kryzys tworczy.Jestem niewyspana, zle sie czuje, nie mam kiedy
odpoczac, bez przerwy cos ktos ode mnie chce, czuje nad soba widmo kredytu,
mieszkania, szukania nowej pracy, choroby Matka, stresujacej i wykanczajacej
pracy meza....
Chcialabym, zeby nikt nic ode mnie nie chcial, nie kazal podejmowac decyzji,
nie wymagal tego albo tametgo, nie oczekiwal czegos innego, chcialabym sie
wyspac, chcialabym zeby mnie przestala bolec glowa a pewnie mnie boli m.i. od
tego wszystkiego, co wymienialam i kolko sie zamyka.
Chcialabym, zeby bylo dobrze i zebym sie o nic nie musiala martwic.Nie, zebym
byla panikara i musiala trzymac reke na wszystkim.Ale czuje ze doroslosc pt
"Dom, maz i dziecko" mnie przygniata...
Buuusad(
Obserwuj wątek
    • tata_olka Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 15:37
      o jaka udana definicja życia...
      • nika1228 Re: czy tez macie czasem ochote..... 30.11.05, 12:26
        doskonale znam to uczucie sad ciężkie jest życie robaka sad
        też tak mam ostatnio, jakaś depresja ?
    • joa8 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 15:39
      znamy, znamy, mamy, mamy
      to listopad! brak słońca tak wpływa na człowieka!
      ja z kolei jestem przybita, bo mam w domu małego terrorystę i histeryka. I
      kiedy to się stało, ja się pytam??? Ciagle chce na ręce, a jak go nie wezmę, to
      dostaje szału. Buuu..
      A jak juz mały terrosrysta pójdzie spać, to na moich rękach lądują stęsknione
      koty. I spróbuj ich nie wziąć, drapią po łydkach wink
      aaaaa, czego oni wszytscy ode mnie chcą???????????
      • xemm1 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 15:54
        Mmala bo jesteś przemęczona.... może jak będą Twoi rodzice w komplecie to
        oderwijcie się z mężem choc na chwilkę od tego wszystkiego...
        No i tak jak mówi Joa ten okropny listopad, chociaż bardzo go uwielbiam bo aż
        dwa razy w nim świętuję wink), brak nasłonecznienia, ponuro.... deprecha
        jesienna.... trzymaj się dzielnie.... oby do przesilenia wiosennego smile)
        • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 15:56
          dzieki....moze to i listopad...zaraz sie skonczy, bedzie lepiej?smile
          juz bym chciala byc u siebie bo glowa mi peka od tego ojcowskiego gledzenia!
      • kura17 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 20:26
        joa8 napisała:

        > ja z kolei jestem przybita, bo mam w domu małego terrorystę i histeryka. I
        > kiedy to się stało, ja się pytam??? Ciagle chce na ręce, a jak go nie wezmę, to
        > dostaje szału. Buuu..

        Joa, a od kiedy tak masz?? bo moj syn w podobnym wieku (3.3.05) i wlasnie
        przeszedl cos podobnego... przy tym tak strasznie krzyczal, ze wybralam sie
        wczoraj kontrolnie do lekarza... jakas niewielka infekcja gardla, lekarstwa nie
        dostalismy, bo niepotrzebne, ale poniewaz to pierwsza, to lekarz twierdzil, ze
        moze go ten bol gardla zwyczajnie wkurzac i dlatego tak sie zachowuje... byl
        okropny przez tydzien, wczoraj zaczelo mu pod wieczor przechodzic, a dzis -
        zlote dziecko (taki jak wczesniej) smile
        moze u Ciebie to samo?? mam nadzieje smile
    • mooh Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 16:22
      Jest takie specyficzne uczucie samotności, kiedy prowadzi się samochód w
      dalekiej trasie, a pasażer obok śpi. Jest się jeszcze bardziej samemu niż gdyby
      się jechało bez nikogo. Takie uczucie miewam nieraz w szereszym niż
      motoryzacyjny kontekście. I to nie tylko w listopadzie, więc dotyczy raczej
      sytuacji życiowo-ekonomicznej niż pory roku
    • pampeliszka Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 16:53
      Czasem tez mnie to dopada- teraz w zwiazku ze swietami. Jak by nie robic, ktos
      sie na mnie smiertelnie obrazi...
      Jak juz bedziecie w nowym domu, to Ci sie na pewno nastroj poprawi. Mnie męczą
      głownie kontakty z obiema rodzinami, po wakacjach oboje z mezem wrocilismy do
      Olomouca wykonczeni i z depresja. Teraz te swieta... Nic to, w styczniu bedzie
      lepiej, bedziemy siedziec przy kompach i zakladac same optymistyczne watki, co
      Ty na to?
      ps. A MAGNEZ JESZ????
      • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 17:50
        wlasnie sie przespalam troszke z Matkiem, troszke poplakalam mu na glowke jak go
        usypialam (nie wiem czemu, jakos tak samo polecialo) i chyba troche
        lepiejwinkJakby trszke napiecia puscilo, nie pamietam kiedy ostatnio plakalam
        bez powodu, oj kiepsko ze mna, kiepsko...
        Magnezu nie jem.Wydawalo mi sie, ze nie potrzebujewink
        Zaraz ide odebrac wyniki krwi, obaczy sie co tam wyszlo.
        • wiolkak Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 17:53
          zjedz czekolade - całą i sama!
          to chyba faktycznie ta pogoda tak działa, ja wszystko psuję i też nie najlepszy
          mam humor, do tego zrobiła mi sie ranka na piersi i jak Kaśka je to płaczę z
          bólu
    • el_sylwana Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 17:55
      Ja zniknę razem z Tobą, bardzo chętnie.

      Mmala jak bym o sobie czytała, jak rany. Z ta różnicą ze mnie boli kręgosłup.
      Ja tez mam już dosyć wywierania na mnie presji i zadania ułożenia dokładnych
      planów na przyszłość. Moja mezowina ( hehe jego praca tez jest stresująca )
      susz mi głowę żebym w końcu zdała egzamin i uzyskała licencje żebyśmy mogli
      firmę zakładać albo żebym pracy szukała a ja nie mam do tego głowy. Nie wiem
      jak to zorganizować, co z Pierozkiem ( byłam zobaczyć żłobek i jestem
      przerażona dziecko ma jeść o11.30 potem ma spać do 14 żadnej elastyczności a
      jak zapytałam panią a co jak nie spi „dziś nie spi jutro będzie spać bo sie
      przyzwyczai „ hehe roześmiałam sie w duchu ja w przedszkolu na leżakowaniu
      spalam tylko raz jak mi ciocia w dupę dala bo nie chciałam jej kupy pokazać ale
      to juz inna historia.)
      Ja od rana dopiero sobie usiadłam.
      I jeszcze Babcia.
      Mimo ze już mi stuknęła 30 przy mojej mamie czuje sie jak 7 letnia dziewczynka
      ciągle cos nie tak dziś dowiedziałam się ze jestem nieodpowiedzialna, bo nie
      powinnam Ulce trzeć jabłka na metalowej tarce.
      Od ciąży i poznawania topografii sufitu nie mogę do końca dojść do siebie
      nabrać dystansu do zycia do siebie do innych nie mogę, sie w pełni wyluzować a
      jeszcze cały czas mi ktoś głowę suszy. Oj ja mam tez dziś kiepski dzien.
      • xemm1 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:00
        dziewczyny a co to za zbiorowa deprecha, każda niech sobie weźmie do łapki
        czekoladę i wcina, a od pani dr Pampeliszki dodatkowa dawka magnezu wink
        • wiolkak Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:04
          wypierzcie coś sobie to nabierzecie dystansusmile
          • xemm1 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:06
            dobry pomysł, na początek te czarne myśli wink
            • el_sylwana Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:07
              nie zmieszcze sie do pralki .. niestety
              a teraz takie robia ze z otwartymi drzwiczkami pranie nie idzie
              • wiolkak Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:11
                no nawet pralki są do dupy, niech już sie skończy ten listopad!!!
                albo mam pomysł! w ciążę trzeba zajść, moja ciężarna koleżanka ma świetny humor
                • xemm1 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:13
                  to co już otwierać forum sierpniówki 2006...
                  • wiolkak Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:14
                    wiesz, mogą być wcześniaki, Kaśka sie urodziła 7 miesiecy po ślubie - wcześniak
                    taki 3100 i 50 długa
                    • xemm1 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:18
                      to dobrze, że się nie urodziła 9 m-cy po ślubie... nie dałabyś rady a i cc nie
                      wiadomo czy skuteczne byłoby wink)
                      • wiolkak Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:21
                        jak rodziłam to jedna Pani powiła dziecię o masie - UWAGA 4800 kg!!!
                        • xemm1 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:27
                          uuuuuuto nie jest waga piórkowa, al e oczywiście CC????
                          • wiolkak Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:29
                            ale nie wiem, bo to było jej 3 albo 4 dziecko - kolejny syn, a Pani miała
                            dobrze po 40 i chciała córke
          • el_sylwana Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:06
            hehe
            tylko co ?
            • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:25
              z praniem dobry pomysl, bo sie uzbieralo.
              Odebralam wyniki krwi i wszystko git.Nawet hemoglobina bajkowa a ja chcialam
              oslabienie zwalic na anemie...
              Musze zaczac sie pakowac a nie mam kartonow! a w sklepach kolo mnie nie maja! i
              do czego ja mam sie pakowac?sadnawet kartony przeciwko mniesad
              Maz pojechal do pracy na 4,30!! i jeszcze nie wrocil, zaraz dostane swira!
              • wiolkak Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:27
                do worków na śmieci wrzucaj, a kartony niech mąż po drodze skręci
                • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:29
                  chcialam zaczac od ksiazek, a to jednak lepiej do kartonow niz workow...ale fakt
                  cos juz moge do workow pakowacwink)zaraz sie za to wezme, tylko jeszcze chwile
                  poczytam...
                  • wiolkak Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:32
                    czytaj i pisz! spakować sie zawsze zdążysz, w ostateczności można wszystko
                    zgarnąć hurtemwink)
                    • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:37
                      jak sie przeprowadzalismy z kawalerki, ktora wynajmowalismy do mieszkania
                      rodzicow, to nam sie wydawalo, ze tak malo tego mamy i dwa razy samochodem
                      wystraczy obrocic.Tymaczase okazalo sie ze mamy tego TONY a i tak robilam
                      naturalna selekcje przy pakowaniu.Samochod jechal chyba z piec razy.A teraz mamy
                      dodatkowo Matka, ktory, cos mi sie zdaje,ma wiecej rzeczy od naswinkNo i mebelki
                      Matka tez, uh...
                      Pociecha jest to, ze czesc rzeczy typu porcelana, garnki, sztucce dalismy do
                      piwnicy i to wszystko ukradli, hehehe.Bardzo dobrze bo to bylo od tesciowej i mi
                      sie nie podobalo no i nie musimy tego dziwgac z powrotemwink ale za to trzeba
                      wydac kase na nowe...
                      Cos jednak powrzucam do tych workow, zeby maz nie robil pustych przebiegow do
                      mieszkaniawink
                      • wiolkak Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:42
                        faktem jest, że rzeczy puchną w oczach jak trzeba je przewozić, ja mam
                        przeprowadzke z kawalerki za sobą (już 2 lata) i gdybym miała teraz sie znowu
                        przeniesc to chyba bym oszalała tyle sie nazbierało nowych gratów, a najwiecej
                        ma ta najmniejsza oczywiście
                        • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 18:51
                          popatrzylam na rzeczy....kurcze...duzo tego....
    • alcia76 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 19:06
      A ja glupia baba zamiast wejsc na forum i zboaczyc ze jest taki cudowny watek to siedze sama w domciu i mysle jak tu wszystko pieprznac bo mam dosc.
      A do tego dzisiaj od 5 rano mam tzw.glut w zoladku. nie wiem jak to nazwac ale tak czase mam.Nerw brzucha.Ale zawsze to mialam jak byl jakis stres.A teraz hmmm hormony, pogoda? nie mam pojecia w kazdym badz razie pol dnia sie meczylam.Wypilsma 2 meliski poszlam z malym na spacer i przeszlo. No ale teraz leb boli oooo to tak zeby nie bylo nudnosmile))
      Ale chyba telepatycznie przekazalyscie mi rade zakupienie czekoladki.Haaaaa cala tabliczka moja bo chlopa dalej nie masmile))
      A jutro pojde kupic magnezik.BO NIE CHCE WIECEJ NERWA W BRZUCHU.
      Ale i tak juz mi lepiej....wy tez macie taki nastroj do dupy. Nie to zebym sie cieszyla ale tak fajnie ze nie jest sie samymsmile))

      POzdrawiam was cieplutkosmile)

      Ala
      • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 19:17
        oh, do dupy, do dupysad
        Czekolady nie kupilam, bo jakos nie mam smaka...(juz naprawde ze mna zle jak nie
        mam smaka na czekolade z szybka!).Magnez tez jutro kupie, a co tam, ciocia
        Pampeliszka radziwink
        Maz wlasnie wrocil, wyrzety jak recznik, ten to ma dopiero przerabanesad
        I w ogole mamy przerabanesad
        ale spakowalam wlasnie dwa worki dzieciowych rzeczy, za male i za duze, moj
        laktator(sic!!) i takie tam pierdoly co byly w szufladzie.
        I juz mi sie wiecej nie chce...
        • xemm1 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 20:09
          Mmala a co to za czarne chmury nad Nowym Dworem...wink
          • barbi1 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 20:16
            Ja też mam co drugi dzień jesienna deprechę i wszystkiego dość,
            ale co tam! I tak nic się nie zmieni, więc nie ma co tracić czasu na narzekanie.

            Na poprawę humoru właśnie jednym okiem obejrzę stotysięcysześćsettrzydziestyósmypiętnasty odcinek serialu K jak Qpa.
            Może Kamil zrobi coś śmiesznego.
            A w ogóle to dziś wigilia Andrzeja. Szkoda, że lanie wosku już nie dla nas...
            To może chociaż wódkę polejemy?!! No co Wy na to, drogie panie i drogi panie(Tato_olka)?
        • joa8 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 20:19
          no cóż, w takim stanie to zostaje już tylko cytat z Tyrmanda: "chandra,
          dodupizm i poczucie klęski"
          smile))
          • pampeliszka wreszcie cos rozsadnego, Barbi 29.11.05, 20:40
            ja sie zaraz napije piwka
            i zjem 2 magnezy, a co
            Malgol wrzeszczy w lozeczku, depresje chyba tez ma, wcale mi to nie poprawia
            nastroju.Do tego mężu juz zadzwonil do tesciow i ostatecznie potwierdzil, ze
            bedziemy na wigilii, a myslalam, ze cos nam moze wypadnie..., CHOLERA CHOLERA.
            • alcia76 Re: wreszcie cos rozsadnego, Barbi 29.11.05, 21:25
              A ja zakoncze ten glupi dzien winkiem.Normalnie chlop mnie wyczul.Wrocil z winkiem bo stwierdzil ze szara ta rzeczywistosc i aby nam weselej bylo to sie winka napijemy. A co tam......moze mlody bedzie lepiej po nim spalsmile))


              Dobranoc wamsmile)

              Ala
              • alcia76 Re: wreszcie cos rozsadnego, Barbi 29.11.05, 21:37
                No nieeee dzisiaj to nawet wino jest przeciwko mniesad(.Mezulek juz 10 minut meczy sie aby odkorkowac butelke.Korokociag przebil korek i tyle. Wiec chcielismy go wcisnac i coooo wsadzone grube matalowe "cos - ostrzalka" a korek ani drgnie.Widze juz ze chlop mi sie fioletowy robi - bo nerwowy od urodzenia.Mam nadzieje ze wino nie bedzie zaraz na scianiesmile))

                Ala
                • barbi1 Re: wreszcie cos rozsadnego, Barbi 29.11.05, 21:39
                  Jak dalej nie drgnie,
                  nie pozostaje Wam nic innego,
                  jak odtrącić szyjkę wink
    • viviene12 oj macie, macie 29.11.05, 21:33
      badania krwi przechodzilam jakies 2 miesiace temu, wszystkie lepsze niz przed
      ciaza. A chcialam na zelazo albo co innego zwalic.
      Teraz mi lepiej ogolnie ale czasem miewam tez deprechy kilkudniowe.
      Najgorsza jest chyba samotnosc.
      • pampeliszka to moze jakies malutkie buszowanko na smutki? 29.11.05, 21:43
        ???
        gdzie jestescie?
        • viviene12 why not?:-)) 29.11.05, 21:45

    • tata_olka Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 21:49
      Tak sobie czytam i czytam (przy Warce, już po emocjach i teście)i myślę sobie,
      że zgadzam się z alcią, jaki piekny melancholijny wątek się zrobbił. Nie ruszać
      czekolady, pranie w cholerę (jeszcze noc przed nami) tylko pisać, aż ostatniej
      dół przejdzie albo przynajmniej się spłyci.
      • barbi1 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 21:54
        Pampeliszka, ja jestem!
        Tylko mi nie mów, że pojawiłaś się po to,
        by oznajmić, że zaraz bierzesz książkę i idziesz do wanny tongue_out
        • pampeliszka Barbi, 29.11.05, 21:56
          tym razem nie, bo mam jeszcze pyfffko pyszne i musze dopic, bo sie zmarnuje, nie?
          • barbi1 Re: Barbi, 29.11.05, 21:57
            No pewnie!
            Nic nie może się zmarnować!
      • pampeliszka Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 21:55
        a pewnie, jak czlowiek poczyta, ze i inni maja dola, to mu od razu razniej
        Malgol w koncu zasnal (domaga sie wciaz zasypiania przy biuscie i wyje jak
        potepieniec w lozeczku), wiec mnie od razu lepiej
        no i to piwko i magnez
        moze nie bedzie tak zle na tej wigilii...
      • pancerniczek cholera, ja nie mam... 29.11.05, 21:55
        ...doła, ale chętnie się z Wami napiję i posłucham o czym gadacie.
        • barbi1 Re: cholera, ja nie mam... 29.11.05, 21:58
          Ja też nie mam doła!
          Dół wypada u mnie jutro wink
          Jestem wesolutka jak skowronek
          i chętnie pobuszuję w jakimś wątku!
          • pampeliszka to gdzie? 29.11.05, 22:00
            bedziem buszowac?
            w tym smutnym watku, czy se znajdziemy jakis weselszy?
            • pampeliszka Re: to gdzie? 29.11.05, 22:02
              moze w tym o drinkach? taki wesoly i taki pusty, tyle miejsca na I stronie,
              zanim sie 100 zrobi...
            • pancerniczek a możemy buszować pijąc? 29.11.05, 22:02

              • alcia76 Re: a możemy buszować pijąc? 29.11.05, 22:14
                EEEEE no zostancie z nami. Te bez dola tez sie przy stole przydadza.Napijemy sie wszyscy i zaraz smutki w dal pojdasmile))Moj juz odchodzismile))


                Ala
        • tata_olka Re: cholera, ja nie mam... 29.11.05, 22:04
          no barbi rozkręcaj nawet tu towarzystwo, może mmala nie ma nic przeciwko, a
          może nawet i mooh poprawi się humor
          • pancerniczek pampeliszka, zostajemy 29.11.05, 22:04
            tu. zdróófko!
            • pampeliszka Re: pampeliszka, zostajemy 29.11.05, 22:09
              no dooobra
              ale ja sobie bede buszowac tu i tu, a co
              juz kiedys siedzialam w nocy na forum, jak Malgol oglosil strajk o 3 i sobie ze
              soba gadalam
          • pampeliszka Pancerniczek 29.11.05, 22:06
            no pewnie, najlepsze buszowanie jest przy piwku
            chodzcie na ten watek o drinkach...
            • barbi1 Re: Pancerniczek 29.11.05, 22:09
              Możemy tam iść.
              Chociaż chciałam zaproponować,
              żebysmy wszyscy wskoczyli do Kojca!!
              Tam też miejsca dużo!
              • pancerniczek Re: Pancerniczek 29.11.05, 22:10
                kojec?
                Barbi, chodź do drinków hihihi, kojec bedzie potem.
                • pancerniczek ide do Duramgamy! 29.11.05, 22:11
                  dawno jej nie było...
                  • pampeliszka Re: ide do Duramgamy! 29.11.05, 22:13
                    e tam dawno, dzis byla
                    jak sie tak bedziemy rozlazic, to sie pogubimy bardziej, niz myslalam, hehe
              • pampeliszka Barbi 29.11.05, 22:11
                do kojca tez mozemy, ale to jeszcze za malo piwa wypilam
                • barbi1 Re: Barbi 29.11.05, 22:12
                  To chodźmy na te drinki i szybko pijmy dalej!!
                  • pampeliszka Re: Barbi 29.11.05, 22:14
                    latwo powiedziec szybko szybko
                    wiesz, jak mi net pełza?
    • alcia76 Re: czy tez macie czasem ochote..... 29.11.05, 22:48
      No prosze wszyscy sie wyniesli a ja co sama pije?smile)
      a wlasnie sobie pomyslam ze moj synek jutro 4 miesiace konczy - ot jaki duzy chlopsmile))


      Ala
      • pampeliszka Alcia 29.11.05, 22:57
        my jestesmy w watku o drinkach, bier piwko i wskakuj
    • enja11 Re: czy tez macie czasem ochote..... 30.11.05, 12:10
      Mmala, też mam ochotęsad(Tak mam ochotę, że nawet na forum sił mi nie starcza.
      Widmo zbliżających się swiąt z całą masą do zrobienia przed, widmo cholernego
      kredytu (jak go skończymy spłaceć to wezmę trumnę na raty), widmo braku pracy
      (właśnie dziś zostałam etetową bezrobotną z prawem do zasiłku!) i widmo cholera
      wie jeszcze czego dobija mnie na każdym kroku. Do tego dochodzą wyrzuty
      sumienia, że bez przerwy jojczę zamiast się cieszyć z cudownego synka i całkiem
      całkiem małża;-0) Mam nadzieję, że to listopad cholerny tak mi dał popalić, a
      grudzień już będzie łaskawszywink)

      Mmala, wspominałaś, że Twój Pan Mąż pracuje na Bielanach i jeżdzi do pracy na
      4.30. Czy on przypadkiem nie pracuje w tej cholernej fabryce
      amerykanckiej??????? Jak tak to znam ten ból - też tam pracowałamwink)
      • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 30.11.05, 12:15
        Enja, na temat kredytow to juz nie bede nic mowic, chyba Matek skonczy go
        splacac...a czemu Ty jestes bezrobotna? nie pracowalas przed ciaza? bylabys na
        wychowawczym.
        Wyjatkowo pojechal na 4,30 a normalnie jezdzi na 6.00.Fabryka nie amerykanska,
        chyba niemiecka czy holenderska, nie pamietam wink)
        Nadzieje w grudniu, juz jutro sie zaczynasmile)
        A moje dziecko konczy za chwile 10m-cy i tylko DWA zostaly do roczku, jak ten
        czas zapie....!
        • enja11 Re: czy tez macie czasem ochote..... 30.11.05, 12:19
          zwolnili mnie po porodzie bo mialam umowe na czas okreslony. z jednej strony
          szkoda bo wychowawczy, a z drugiej cale szczescie, bo nienawidzilam tej pracy
          spadamy na spacerek bo jachu sie drze, a mi poziom toleracji na jego wrzaski
          zbliza sie do 0
          • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 30.11.05, 12:31
            aha no tak, nie ma to jak okropna praca, tez taka mialam i nie zamierzam do niej
            wracac!
            • kubona Re: czy tez macie czasem ochote..... 30.11.05, 12:49
              ja też nie zamierzam wracać za laade pełna słodkości pyszniutkich dlatego teraz
              uzupełniam wykształcenie żeby przed nazwiskiem mieć mgr chociaz. no i mysle o
              pracy w jakimś ośrodku wycowawczym lub jako pedagog np. w szkole. ewentualnie
              jako kurator bo tez mam kwalifikacje. njak już nic nie będzie to założe
              rodzinne pogotowie opiekuńcze. nie martwie się dziś tym co będzie za dwa lata
              jak mi sie wychowawczy skończy. nie mma zamiaru łapąc megadoła. za trzy
              tygodnie święta, czas radości i spokoju, a Ty Mmala masz swoje piękne
              mieszkanie które możęsz dopieszczać jak chcesz i tego Ci zazdroszczę, bo ja
              niestet mam małe ograniczenia w osobie teścia mmimo żźe góra podobno należy do
              nas....cieszmy się tym co mamy, niektórzy nie maja nawet tego i są pełni
              otymizmu.
              • mmala6 Re: czy tez macie czasem ochote..... 30.11.05, 13:00
                oh tak Kubona,ja sie ciesze i ja tez nie zamierzam lapac dola, ale on czasem sam
                przychodzi znienacka i juz nie mam sily sie przed nim bronicsad
                Mieszkanko jest tez niezlym zrodlem stresow samo w sobie ale najwazniejsze, ze
                jest i NIKT nie bedzie mi sie tam wtracal.I pomaluje sobie sciane w kuchni na
                czerwono!!smile
                • kubona Re: czy tez macie czasem ochote..... 30.11.05, 13:03
                  ja ma morelkę taka całkiem nasycona i jest fajnie, do tego niebieskie meble.
                  wszystko zależy od tego co kto lubi i tu mam wieczna wojne z teściem....ale
                  ogólnie jest git, kuba i tak teraz zaczyna mazać po ścianach jedzeniem więc na
                  dole kolor jest tylko sennym marzeniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka