el_sylwana 30.11.05, 14:16 jak sobie pomysle to az mnie skreca. ale mam lenia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiolkak Re: jak mnie sie nie chce isc do pracy 30.11.05, 14:19 ja wracam w maju, ale skręca mnie na sama myśl Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: jak mnie sie nie chce isc do pracy 30.11.05, 14:20 mnie też czasami skręca. Najbardziej obawiam się, że Wikii nie będzie przy mnie Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: jak mnie sie nie chce isc do pracy 30.11.05, 15:35 mnie skreca na mysl, bo pracy jeszcze nie ma na horyzoncie Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: jak mnie sie nie chce isc do pracy 30.11.05, 15:41 ja jutro już bym śmigała do pracy.... ale los chciał inaczej naszej opiekunce (która "zaklepana" już była,kiedy Malunio był jeszcze w życiu prenatalnym ... pokręciło się troszkę w życiu osobistym... a dwie inne kandydatki niestety nie spełniły naszych oczekiwań... i w ostatniej chwili decyzja zapadła... przedłużenie urlopu... Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: jak mnie sie nie chce isc do pracy 30.11.05, 15:47 Xemm, widocznie tak mialo byc nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo, a Ty chcialabys maszerowac do pracy czy sie cieszysz, ze jednak zostajesz z Maluniem? Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: jak mnie sie nie chce isc do pracy 30.11.05, 15:55 wiesz co, bardzo odpowiadałaby mi praca na pół etatu, nie wiem jakby Młody zniósłby rozłąkę od razu 9-10 godzinną, a takie 5 godzinek byłoby super Czasami mam takie dni, że cieszę się, ze spędzam dużo czasu z Młodym, jest fajnie bawimy się wygłupiamy (a jeszcze jak spotykam ludzi z pracy, którzy zapieprzają jak dzikie osiołki... to tylko upewniam się, ze jest OK), ale są tez takie (DZISIAJ) że chcę do pracy!!!! Przez te ostatnie trzy tygodnie Młodzież tak nam daje popalić, że już wymiękam... Z drugiej strony nie wiem jakbym wstawała rano, skoro jaśnie Pan zasypia o 1 w nocy... Reasumując dla zdrowia psychicznego chciałabym pracować np. 3 dni w tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
el_sylwana Re: jak mnie sie nie chce isc do pracy 30.11.05, 16:04 najlepiej to po 3h dziennie i najlepiej w domu we wlasnych kapciach i zeby stan konta pecznial w oczach och jakby to bylo pieknie ja nawet w najtrudniejsze dni nie chce do pracy napracowala sie juz mam totalne zmeczenie materialu a przy okazji tak sie odzwyczailam ze nie wiem jak to wogle bylo mozliwe wstawanie o 6 wracanie o 20 tak tak pracocholizm pelna geba a teraz mam przegiecie w druga strone Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: jak mnie sie nie chce isc do pracy 30.11.05, 16:06 nie ukrywam, ze tez by mnie takie cos urzadzalo.Ale praca np w szkole gdzie za pol etatu jest 400zl, to smiech na sali.A jakie nerwy!!A w "normalnej" firmie nikt mnie na pol etatu nie wezmie, bo i po co? i tak sobie siedze... A zapieprzanie jak dziki osiol to juz kompletnie i aboslutnie nie wchodzi w gre.Ponad wszystko stawiam bycie z dzieckiem.Moj maz mowi, ze wystarczy ze on zapieprza i jest przynajmniej z tego tyle, ze Mateusz ma jedno z nas przy sobie a nie kogos obcego.Oczywiscie ma to swoje zle strony, bo co dwie pensje to nie jedna, i to na dodatek, powiedzmy sobie szczerze, dosc srednia A zdrowie psychiczne jeszcze nie ciagnie do ludzi aczkolwiek od czasu do czasu mam przeblyski zmeczenia materialu... Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: jak mnie sie nie chce isc do pracy 30.11.05, 21:47 mi tez.... i nie idę...... Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje a ja poszlam 01.12.05, 11:27 i nie zaluje dawno juz nie mialam tyle energii i dla dla pracy i dla dziecka tylko zmeczenie spore i dla szkoly to nie wiem zupelnie skad te energie brac. a magisterke napisac trzeba - im szybciej tym lepiej ale widze u siebie wiecej cierpliwosci dla Glizdy. no moze nie gdy wlaczy syrene w samochodzie, bo malym zamknietym pomieszczeniu taki wrzask to do szalu moze doprowadzic (wiec sie do wrzasku dolaczam i tak sobie razem wrzeszczymy . wlasciwie byloby nawet ok, gdybym tylko weekedny miala wolne... Odpowiedz Link Zgłoś