Dodaj do ulubionych

szampan, szampan

05.12.05, 16:53
widzialyscie ilosc postow???
Obserwuj wątek
    • mooh Re: szampan, szampan 05.12.05, 16:55
      Otwieramy... Cichutkie puk i polał się
      • pampeliszka Re: szampan, szampan 05.12.05, 16:58
        dlaczego cichutkie? to jescze jednego, co? wszystko wypijemy...
        • xemm1 Re: szampan, szampan 05.12.05, 16:59
          a to tutaj sobie popijacie z cichacza wink chodźcie jeszcze na szampana do 20000
          • pampeliszka Re: szampan, szampan 05.12.05, 17:00
            im wiecej, tym lepiej
            • barbi1 Re: szampan, szampan 05.12.05, 17:36
              Właśnie!
              To tu się pije czy na 20000 ja się pytam?!
              • pampeliszka Re: szampan, szampan 05.12.05, 17:43
                Barbi, kto sprytny to tu i tu cos dostanie...
                • barbi1 Re: szampan, szampan 05.12.05, 17:43
                  Ufff...
                  • pampeliszka Re: szampan, szampan 05.12.05, 17:45
                    myslalas, ze nic dla Ciebie nie zostalo? no cos Ty...
                    • wiolkak Re: szampan, szampan 05.12.05, 17:45
                      no ładnie, chwilke człowieka nie było i już wszystko wydudlały!
    • pampeliszka cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:47
      skonczyly sie sztuczne ognie nad rynkiem (skąd inąd całkiem ładne, z okna było
      widac), poszłam usypiac Malgosie, bo jojczala i co malenstwo zasnelo, to ją
      obudził albo klakson, albo karetka, albo krzyki i si e poddałam, grrrr, bedzie
      teraz jojczec do 20 i odetchniemy z ulga kiedy pojdzie spac
      • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:48
        to teraz zgarnij tych co strzelali i niech ją zabawiają do 20 cwaniaczki!
        • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:49
          no dokładnie tak!
      • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:49
        Taki lajf sad
        A wiecie, że Nina wczoraj balowała do 22?
        • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:50
          w koncu była Barborka, nie?
        • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:50
          po mamusi lubi nocne życie
          • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:51
            No właśnie ona chodzi spać przeważnie 7- 7.30!
            • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:52
              niewłaściwy czas, CHODZIŁA!
              • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:52
                Wiolka, Ty lepiej wypluj to słowo!!
                • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:53
                  propało, już połknęłam, tzn połkłam
              • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:53
                hehe, to sie teraz zacznie
                Malgol tez wczoraj poszedl spac o 21.30 (no, ale wczesniej wstal o 19)
                • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:54
                  niedługo zaczną nad ranem do domu z dyskoteki wracały
                  • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:55
                    bedą wracały, oczywiście, małzonek zagadał
                  • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:55
                    tylko jednego nie rozumiem-nie ma znaczenia, o ktorej sie polozy, bo i tak
                    wstaje o 7
                    • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:56
                      Albo i wcześniej!!!
                      To że buszowała wczoraj do późna,
                      niestety nie przedłużyło jej snu rano!!
                    • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:57
                      u nans idento
                      • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:57
                        wiec nam sie to zupelnie nie oplaca
                        • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:59
                          Dokładnie!
                          Tak to przynajmniej maiłam ją od 19 z bani!!
                          • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:00
                            a ja najpozniej od 21, najwczesniej od 20-stej
                            • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:02
                              u nas spanko między 7:30 a 8 wieczorem
                • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:55
                  Dajcie spokój!
                  Nie dość, że od tych spacerków,
                  żeby Ninka mogła się wyspać,
                  to mnie powoli paralus narusza,
                  to jeszcze będę z nią wlaczyć do 22?!!!
                  • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:56
                    a Kaśka spała dzisiaj 2:15 w domu!!!!
                    • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:57
                      Czym ją nafaszerowałaś?!
                      Gadaj!
                      • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:59
                        normalnie byłam zdeterminowana, ale muszę się przyznać że niestety siedziałam
                        cały czas obok, były 3 pobudki, ale jak mnie widziała to spała dalej - ale było
                        fajowo, nie musiałam łazić
                        • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:01
                          no to niezle
                          Malgos tak wczoraj spala ze mną, dzis juz znacznie krocej, bo ja nie czulam
                          potrzeby spedzenia calego dnia na spaniu
                          • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:03
                            mi coś ostatnio strasznie cieżko wyjść na spacer, chodze ale entuzjazm znikł
                            razem ze słońcem
                            • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:05
                              u nas dzis lało jak diabli, Malgol troche sie zakatarzyl, wiec nie byl na spacerze
                              ja, rzecz jasna, tez nie
                              • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:06
                                a u nas sie chmurzy, ale deszczu nie ma chociaż go wypatruję jak nigdy dotad -
                                idealna wymówka żeby nie wyjść z domu
                                • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:07
                                  U NASZ za to pięknie było, brrrr...
                                  • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:08
                                    obrzydlistwo
                  • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 17:57
                    zaraz walczyc, imprezowac bedziecie
                    • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:05
                      Dzisiaj byłam cwana:
                      jak mi Nina zasnęła to po kwadransie
                      wtaszczyłam wózek razem z zawartością do domu (sic!),
                      otworzyłam okno i spała mi tak jeszcze z pół godziny!
                      • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:07
                        kaska nie da sie tak zrobić, ona musi czuc wiatr pod dupą
                        • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:09
                          Nina też!!!
                          W dodtaku trzeba telepać wózkiem!
                          Ale dzisiaj się udało!
                          • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:10
                            a co było na obiad? pieczarkowa?
                            • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:12
                              Buraczkowa.
                              Wiolka sugerujesz, że dodałam pojzon?
                              • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:13
                                Net mi chodzi jak krew z nosa!
                                • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:15
                                  nic podobnego, ale jak widzę wystarczy uderzyć w stół itdsmile
                                  • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:16
                                    Gdybym sama mogła kimnąć na takim spacerku,
                                    nie byłoby źle...
                                    • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:18
                                      też tak sobie zawsze mówię, buszujesz dzisiaj? bo ja mam kare
                                      • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:21
                                        A co? Nie wymasowałaś wtedy staremu nóg?
                                        No nie wiem.
                                        Jak nikogo nie będzie to sama nie będę buszować.
                                        Już i tak mnie chyba nikt nie lubi na forum.
                                        • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:26
                                          sie nie łam ja cie lubie, no i Pam rzecz jasna!
                                          a kare to mam nie od mężunia, tylko córka zadała, teraz mogę posiedzieć bo sie
                                          nią papa zajmuje, nie da mi małpa odejś na krok
                                          • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:28
                                            Dzięx, to najważniejsze persony wink!
                                            Wiolka, tak być nie może!
                                            Ty zrób coś z Kaśką!!
                                            Ubezwłasnowolni Cię niedługo!!
                                            • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:33
                                              już sie rozglądam za nową posadą i od nowego roku jej wymówie! jak nic! już
                                              ledwo ciągnę, nie da sie nikomu wziać na rece (poza tatuniem, ale to też w
                                              określonych godzinach tylko), chyba że zaniemówi ze zdumienia, ze ktoś mógł być
                                              tak bezczelny i pozwolić sobie na podobną impertynencje w stosunku do jej
                                              królewskiej mosci
                                              • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:38
                                                Ale co Ty wtedy biedna poczniesz?
                                                • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:39
                                                  Oczywiście już napisałaś, że poszukasz innej posady wink
                                                  • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:42
                                                    poczne nowa posade i inaczej pogadamy, od samego początku będą oboiwiązywały
                                                    inne reguły!
                                                  • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:45
                                                    To dopiero byś miała!!!
                                                    U dwóch na służbie!
                                                  • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:48
                                                    no co ty?! kaśka won
                                                  • xemm1 Re: Wiolka 05.12.05, 18:49
                                                    a co Ty chcesz mi synową sponiewierać, co!!???
                                                  • xemm1 Re: Wiolka 05.12.05, 18:50
                                                    w odpowiednim momencie się pojawiłam wink
                                                  • wiolkak Re: Wiolka 05.12.05, 18:51
                                                    no i wszystko załatwione, kaska idzie do Xemm!
                                                    a później to już nie mogłaś przyjść?! ja juz muszę iść kapać i usypiać twoją
                                                    synową
                                                  • xemm1 Re: Wiolka 05.12.05, 18:53
                                                    czekałam przy okazji tych 20000, tak smutno popijać samemu, co ludzie
                                                    powiedzą.... w towarzystwie raźniej...
                                                    ale nie wiem jak Kaśka do nas przyjedzie, to kłaść ich z Maluniem razem w
                                                    jednym pokoju co???
                                                  • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:52
                                                    Do Xemm ją wyślij!
                                                    Niech teściowa zabawia!
                                                  • xemm1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:55
                                                    he he wychowam sobie ją po swojemu, zaprzyjąxnimy się wink)żeby mi później jej
                                                    koleżanki nie chciały piwnicy przebuszować wink)
                                            • pampeliszka Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 20:46
                                              poczulam sie waaazna bardzo
                      • pampeliszka Barbi, Tyś Siłaczka 05.12.05, 20:43
                        skoro wozek sama wnosisz. Masz jakies schody do pokonania?
                        • barbi1 Re: Barbi, Tyś Siłaczka 05.12.05, 22:24
                          pampeliszka napisała:

                          > skoro wozek sama wnosisz. Masz jakies schody do pokonania?

                          Siłaczkam.
                          Wózek targam na parter!
                          Ciągnę go po prostu aż mi w krzyżu strzyka.
                          A wózek już rozklekotany sad
                          • pampeliszka Re: Barbi, Tyś Siłaczka 05.12.05, 22:36
                            dobrze, ze tylko na parter...
                            ja zostawiam przypiety do poreczy, bo schodow do windy jest z 10 i ja ni dudu
                            rady nie dam
                            • barbi1 Re: Barbi, Tyś Siłaczka 05.12.05, 22:38
                              Pam, tylko teraz nie myśl,
                              że jak targam wózek, w dodatku taką krowę Tako,
                              to jestem wielka i gruba jak mastodont!!
                              • pampeliszka Re: Barbi, Tyś Siłaczka 05.12.05, 22:41
                                Barbi, skoro juz o tym mowimy, kiedy wreszcie zobacze Twoje zdjecie, co? Mozesz
                                mi wyslac na priva, bo to juz ludzkie pojecie przechodzi, zebym nie wiedziala z
                                kim tyle tu gadam. Spotkam Cie na ulicy i przejde obok, jak rany. A Wiolka
                                druga. O Mmali nie wspomne.
                                • barbi1 Re: Barbi, Tyś Siłaczka 05.12.05, 22:47
                                  Wiesz Pam, to jest doskonały pomysł!
                                  Też chętnie bym sobie nas pooglądała!!
                                  Tzn. Ciebie już widziałam,
                                  więc jak się spotkamy na ulicy-
                                  na pewno nie pozwolę Ci przejść spokojnie!
                                  • pampeliszka Re: Barbi, Tyś Siłaczka 05.12.05, 22:48
                                    no to siuuup
                                    wklejaj, wklejaj, a dziewczyny zaraz wezmą dobry przykład
                                    no bo co, kurcze blade
                                    • barbi1 Re: Barbi, Tyś Siłaczka 05.12.05, 22:49
                                      Wiesz, ja tak publicznie śmiałości nie mam...
                                      • pampeliszka Re: Barbi, Tyś Siłaczka 05.12.05, 22:50
                                        to dawaj na maila, dawaj dawaj
                                  • wenus.z.willendorfu Barbi 05.12.05, 22:49
                                    sprawdzasz Ty czasem pocztę, hę?
                                    • barbi1 Re: Barbi 05.12.05, 22:49
                                      Sporadycznie!
                                      • barbi1 Re: Barbi 05.12.05, 22:50
                                        O!
                                        Dziękuję Wenus za zaproszenie!!
                                        No ale jak ja mam tam wejść?
                                        • wenus.z.willendorfu Re: Barbi 05.12.05, 22:55
                                          normalnie smile
                                          • pampeliszka Re: Barbi 05.12.05, 22:57
                                            a, bo Barbi jeszcze u Ciebie nie goscila... to sie zdziwi jak nas tam spotka
                                            • barbi1 Re: Barbi 05.12.05, 22:58
                                              O nie!
                                              To Wszyscy już tam sa?!!!
                                              Aleście mnie zrobiły w bambuko!
                                              • pampeliszka Re: Barbi 05.12.05, 23:00
                                                nie, wszyscy tam bywają...
                                                • wenus.z.willendorfu Re: Barbi 05.12.05, 23:02
                                                  Barbi, komitet powitalny już na Ciebie tam czeka...
                                                  • pampeliszka Re: Barbi 05.12.05, 23:03
                                                    ona pewnie wysyla i wysyla zdjecia
                                                  • wenus.z.willendorfu Re: Barbi, tutaj: 05.12.05, 23:04
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32905&w=33049889&v=2&s=0
                                                  • barbi1 Re: Barbi 05.12.05, 23:04
                                                    No to idę!
                                                    Drżyjcie!!
      • mooh Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:45
        Oj to współczuję. Nasi sąsiedzi mają psa. Pies szczeka zawsze kiedy jest sam w
        domu i kiedy wychodzą z nim na spacer. Bardzo kocham psy, ale tego jednego
        kiedyś wypatroszę i zrobię Zosi dywanik z futerka
        • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:47
          na naszej spacerowej trasie też mieszka pare psów z wyrokami!
          nasza suka oduczyła sie szczekać
          • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:50
            dajcie spokój z sobakami
            i warczacymi autami
            ja to odbywam spacerki po opustoszalym parku
          • mooh Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:50
            wiolkak napisała:

            >
            > nasza suka oduczyła sie szczekać

            W jaki sposób. Jeśli masz jakąś metodę, opisz mi ją, to złożę sąsiadom
            propozycję nie do odrzucenia: albo zastosują na swoim futrzaku albo futrzak
            skończy jako dywanik
            • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:52
              ona generalnie jest bardzo spokojna, taki pies dla emerytów
              • barbi1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:53
                spadam kapac grzdyla
                bo juz mi na nogawce wisi
                • xemm1 Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:56
                  to Kaśka i Nina do kąpieli siup... my tak za dwie godzinki wink)
                • mooh Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:56
                  No to miłego chlapania
            • kubona Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:57
              jak jesteście to powiedzcie czy moge dać kubie kiwi?
              bo nie ce mi sie w ksiazkach grzebac
              • mooh Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:58
                Jeśli je inne cytrusy i mu nie szkodzą to chyba tak, ale nie jestem pewna. My
                jeszcze nie "kiwamy"
              • wiolkak Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 18:58
                możesz robić co chcesz, dorosła jesteśwink)tak na serio możesz
                • kubona Re: cholery, obudziły mi Malgosia 05.12.05, 19:00
                  jeszcze nie jadł cytrusów, a mariusz sobie robi koktajl włąsnie z owocoów i
                  chce dać kubunowi, a że dorosła jestem to wiem, juz od 6 lat jak by nie patrzeć.
    • wenus.z.willendorfu Re: szampan, szampan 05.12.05, 19:00
      Wątek o szampanie niby, a nikt nie pije?!
      • kubona Re: szampan, szampan 05.12.05, 19:03
        jak to nikt? my juz skończyłyśmy po prostu - kiedy dałaś Frutce kiwi?
        • mmala6 Re: szampan, szampan 05.12.05, 22:27
          ja dalam kiwi niedawno, ze dwa tygodnie temusmile bardzo smakowalo Matkowi, tylko
          trzeba sprobowac koniecznie bo ostatnio kupilam i byl strasznie gorzki, Matek
          plul a ja sie dziwilam ze "ostatnio mu przeciez samkowao"wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka