Dodaj do ulubionych

ospa u roczniaka

21.12.05, 11:46
w moim miasteczku panuje ospa, mówi się o epidemii. Mam pytanie o Wasze
doświadczenia z przebiegiem ospy u Maluchów - mój synek ma niespełna roczek.
Pracuję z osobami, kótrych dzieci (2 osoby) właśnie przechodzą ospę. Oni sami
(dorośli) ospę już mieli. Ale ja niestety nie. Pewnie mogą przenieść? Jeśli
ja złapię to i moje dziecko...
Obserwuj wątek
    • justin56 Re: ospa u roczniaka 21.12.05, 13:31
      Moja Oliwka przechodziła niedawno ospę - miała wtedy roczek. Zaraził ją mój
      starszy syn. Było ciężko - temperatura, spora wysypka, szczególnie na twarzy i
      głowie. Smarowałam to specyfikiem o nazwie PUDRODERM, pomagał w łagodzeniu
      swędzenia. Trwalo to ok. 3 tyg, zanim wysypka całkowicie zniknęła. Było ciężko,
      ale przynajmniej ma to za sobą. Więc jeśli już sie zarazi, to na pewno dasz
      radę! Powodszenia!
      • q_211 Re: ospa u roczniaka 21.12.05, 18:31
        czym młodsze dziecko tym lepiej Moje dziecimiały rok temu i młodszy dwu latek
        przechodził dużolepiej niż starszy,ja też nie chorowałam ale się nie
        zaraziłam.Najgorzej jest na początku kiedy się pojawiają bo swędzą i może być
        gorączka a potem to z górki
    • mieszkowamama Re: ospa u roczniaka 21.12.05, 17:22
      Możesz zaszczepić dziecko jeszcze, nawet jeśli zachoruje, będzie to mniej
      męczące i mniej będzie krostek.
      Więcej informacji znajdziesz tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=25855366&a=25870125
      Ja zaszczepiłam wink
      • monii_1 Re: ospa u roczniaka 21.12.05, 19:21
        Moja córka miała roczek jak wysypało ją 2 tyg. po starszym bracie (przyniósł z
        przedszkola) ale ja uważam ze syn lepiej przeszedł niż córka, był spokojniejszy
        wiedział o co chodzi i nie protestował, a z małą miałam histerię jak zaczynałam
        smarować . Najgorsza była pupa i okolice bo w pieluszce wszystko się
        ślimaczyło, cała reszta która była w zasięgu od razu była rozmazywana
        paluszkiem, na szczęście mam to0 już za sobą wink)

        b5.lilypie.com/rp0s1?57553c
        mi2436.w.interia.pl/Szymek%20rysuje.jpg
        b2.lilypie.com/D3kwp1?r=98ec6f
        mi2436.w.interia.pl/Madzia%20love.jpg
    • nillo Re: ospa u roczniaka 21.12.05, 22:08
      moja mała miała 8 miesiecy i przeszla ja dośc łagodnie. zadnej temperatury nic.
      tylko wysypana byla strasznie. smarowaląm ją Varidermem. choroba trwała ok 3
      tygodni. dziecko zachowywało sie jakby wcale nie było chore. No moze w nocy
      troszkę częściej się budziła. napewno ja swedziało. także nie było tak źle.
    • mamiliuli Re: ospa u roczniaka 22.12.05, 06:04
      Witam smile
      Ja w kwestii praktycznej (sparwdziłam na mojej niespełna 2 letniej wówczas
      Córeczke) - buzię i okolice błon śluzowych najlepiej smarować gencjaną
      (fioletem) - najlepiej wysusza - dzięki temu nie zostają "dziury" co ważne
      zwłaszcza na buzi. Dziecko może nie wygląda najpiękniej (zmienia kolor smile)
      ale to naprawdę działa. I KONIECZNIE (!!!) bardzo krótko obcięte pazurki - nie
      będzie sobie sam zakażał ewentualnych swędzących wykwitów.
      Pozdrawiam ciepło i Wesołych Świąt (bez ospy) smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka