Mojej córeczce 16 miesięcy,zrobilam badanie na żelazo i ma za malo 40,1.Poza
tym jest zdrowa,wesoła,w nocy tylko zle spi,no i ma bardzo jasna
skore.Niestety na razie nie moge pojsc z nia do naszego pediatry do
krakowa.Trzy miesiace bylismy za granica,zrezygnowalismy z wynajętego
mieszkania,więc nie mam sie gdzie na razie zatrzymac w Krakowie.Przyjechałam
na Swieta do rodzicow,bylam w tutejszej przychodni,nie chcieli mnie
przyjac,bezczelnosc po prostu,w koncu wyblagalam lekarke i przepisala mi dla
niej ferrum 2 razy po 2,5 ml.Nawet jej nie chciala zbadac.Sama sie
rozchorowalam z tego wszystkiego i przez to zostaniemy dłużej w Polsce.Mysle
zeby pojsc z nia prywatnie,tylko nie wiem jakie zrobic wczesniej badania
morfologia,zelazo wystarczy?A co lekarz zalecil Waszym dzieciom gdy miały za
mało zelaza?
Bede wdzieczna za odpowiedzi