Niki ma 18 mies zawsze zasypiala sama od urodzneia az do nie dawna, ok 3 mies
temu musze sie klasc z nia, musi byc ciemno i cicho i tak ja usypiac,
obowiazkowo jasiek i butla z piciem, a jak jest maz i ja uypia a ja sie
zamykam w drugim pokoju jest to samo, bedzie sie tak dlugo dobijac do drzwi
az pojde i ja bede z mezem usypiac, dzis juz sie poklucilismy o to, bo
powiedzialam z enie moge jej ulegac niech ja sam usypia, a i tak sie
skonczylo na tym, ze razem

mam juz dosc