charl75
05.01.06, 14:57
Nasza 21 mies. corcia zachorowala 3 tygodnie temu na wirusowe zapalenie
krtanii. Zaraz, po kilku dniach pojawilo sie rowniez zapalenie pluc. Bylysmy
tydzien w szpitaliku, na swieta wypisani do domu, ale caly czas, w sumie 10
dni na antybiotyku. Wszystko juz bylo prawie dobrze, chociaz i tak nie
wychodzila na dwor, zostala tylko zawieziona do dziadkow na sylwestra, ale
bylo to juz ponad tydzien po chorobie. I od tej srody znowu goraczka, wczoraj
bylysmy sie zbadac i plucka i gardlo, ale nic, wiec albo to jakis wirus albo
juz nie wiem i rece mi opadaja. Niedlugo juz minie miesiac jak zachorowala,
diete ma urozmaicona, je duzo owocow i warzyw, zaczelam tez podawac jej tran,
nigdy nie chorowala - do teraz wlasnie. Nie wiem czy to taki czas czy moze
chorob tyle? Boje sie z drugiej strony ze jak tak bedzie siedziec w domu i
chorowac to wogole straci odpornosc i co dalej?? Pozdrowienia
charl