05.01.06, 16:39
Natrafiłam dzisiaj przypadkiem grzebiąc po internecie na str
misjanadziei.org.pl i dane statystyczne poruszyły mnie do głębi. Jak myślicie
drogie mamy, dlaczego tak niewiele dzieci jest adoptowanych w Polsce? Przecież
gdyby co powiedzmy dziesiąta normalna, zdrowa, kochająca się rodzina
zaadoptowała jedno dziecko w krótkim czasie zniknąłby problem dzieci
niechcianych, nieszczęśliwych i niekochanych a tym samym społeczeństwo byłoby
zdrowsze, bez takiej wielkiej patologii społecznej, bo z tych dzieci wyrastli
by przyzwoici ludzie. Uświadomiłam sobie jak bardzo cierpią te maluchy, często
wyrastające w rodzinach alkoholików, czasem bite, maltretowane, głodne a potem
po interwencji rafiające do domów dziecka, gdzie mają co jeść ale cierpienie
psychiczne spowodowane brakiem miłości jest tak ogromne, że nie daje szansy na
prawidłowy rozwój. Ja postanowiłam, że zaadoptujemy w przyszłości takie
dzieciątko. Drogie mamy, napiszcie coś. Niech coś się wreszcie zmienia na tym
świecie. Pozdrawiam ciepło.
Obserwuj wątek
    • 76kitka Re: Adopcja 05.01.06, 18:53
      Mój mąz jest zdecydowanie przeciwny, próbuję Go już jakis czas urobić, ale niestety stoi twardo na swoim stanowisku, ale może za czas jakis sie to zmieni.
      • leli1 Re: Adopcja 05.01.06, 20:35
        chciałam tylko wtrącić, ze to nie do konca jest tak, ze dzieci czekają na rodzicow. Jest dokładnie odwrotnie.
        Niestety wiele z tych dzieci, o ktorych piszesz nie ma uregulowanej sytuacji prawnej i dlatego ich adopcja nie jest mozliwa.
        Przede wszystkim powinno sie zmienic prawo, aby "mamusi" odwiedzajacej raz na rok (przy dobrych ukladach) swoje dziecko były zabierane prawa rodzicielskie. Wtedy takie dzieci miałyby szanse na normalne dziecinstwo.
    • triss_merigold6 Re: Adopcja 06.01.06, 11:07
      Najchętniej adoptowane są niemowlęta. Zdrowe, nieupośledzone z
      niepatologicznych rodzin. Chętnych do adopcji np.8-10-latków z problemami
      wychowawczymi i zdrowotnymi jest b. mało. Adopcja z litości to nienajlepszy
      pomysł.
      Współczuję dzieciom pozbawionym normalnego dzieciństwa ale nie adoptowałabym.
      Nie nadaję się na adopcyjnego rodzica.
    • neomia Re: Adopcja 06.01.06, 12:00
      Dlaczego tak mało?
      - bo najczęściej nie maja uregulowanej sytuacji prawnej;
      - często sprawy trwają latami i dziecko wtedy nie jest już niemowlęciem -
      większość osób chce adoptować dzieci do 1 roku...
      - kolejna trudność to rodzeństwa - mało decydujacych się i dzieci czekają latami
      - niechciane dzieci potrzebuja wiele miłosci i oparcia, a nie litości.
      Zastanów się, czy chciałabyś adoptować dziecko alkoholików, narkomanów, chorych
      psychicznie, dziecko maltretowane, z chorobą sierocą itp...
      Przyszłych rodziców adopcyjnych jest więcej niż dzieci bez obciążeń, maleńkich.
      Szerzej na ten temat dowiesz się na stonach www.nasz-bocian.pl
    • agnieszka_gk Re: Adopcja 06.01.06, 16:13
      To, że domy dziecka są pełne dzieci ma się nijak to liczby dzieci, które mogą
      zostać adoptowane. Domy dziecka są pełne dzieci o nieuregulowanej sytuacji
      prawnej i przez to skazanych na wegetowanie w tych przechowalniach. Aby
      adoptować małe dziecko (do 1 roku) trzeba "odczekać co najmniej kilka-
      kilkanaście mcy w kolejce" - rodzin chętnych jezt znacznie wiecej niz dzieci.
      Dzieci starsze, zdrowe też z reguły szybko znajdują rodziców. Najtrudniej jest
      z dziećmi poważnie chorymi - ale te dzieci mają dużż szansę na adopcję
      zagraniczną. I tak jak pisały dziewczyny - adopcja z litości to najgorszy z
      możliwych pomysłów. Niby-dokumentalne nowele pokazujące "biedne dzieci
      potrzebujace miłości" łapią za serce i wyciskają łzy, ale zmierzenie się z
      problemem adopcji dziecka starszego, zwłaszcza po przejściach, to na pewno nie
      jest sama słodycz.
      • berecik7 Re: Adopcja 07.01.06, 22:46
        Duży problem to rodzeństwa, których w zasadzie się nie rozdziela. Ty chcesz
        adoptować trzyletnią dziewuszkę, a on ma jeszcze dwóch braci. W Polsce mało kto
        chce adoptować więcej niż jedno dziecko, dlatego też najczęściej wyjeżdżają za
        granicę, tam, gdzie polityka prorodzinna jest faktem, a nie mitem.
        • maja45 Re: Adopcja 09.01.06, 16:27
          Wyjściem jest tworzenie małych rodzinnych domów dziecka.
          Większość dzieci w domach dziecka to społeczne sieroty o nieuregulowanej
          sytuacji prawnej-efekt głupoty i braku wyzszych uczuć u swych biologicznych
          rodzicówsad
          Mozna też spróbować zmienić prawo.
          M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka