Dodaj do ulubionych

Taki mały złośnik

20.01.06, 12:07
Witam serdecznie. Moja mała ma 15 mieś. Mamy młodszą o 2 miesiące sąsiadkę.
Kiedy nas odwiedza z mojej dzidzi wychodzi taki złośnik, że aż się wstydzę.
Moja zabiera tamtej każdą rzecz którą weźmie do ręki. Kiedy interweniuję jest
płacz jakiego nigdy nie słyszałam, łzy, rzucanie się na podłogę. Nie mogę
uwierzyć w to co się dzieje, mała była takim spokojnym dzidziusiem, a teraz
okazuje się zaborczym złośnikiem. Miałyście może takie sytuacje? Jak
reagować? Niech dzieci dogadują się same? Odbierać mojej te schwycone
zabawki? Doradźcie mamy!
Obserwuj wątek
    • 76kitka Re: Taki mały złośnik 20.01.06, 14:10
      u mnie ten sam problem, dopóki żadne z dzieci nie płacze, nie interweniujemy, muszą się dogadać same. Nie pozwalamy na bicie itp. Czasem gdy dłuższą chwilę wiszą na tej samej zabawce, każde ze swojej strony próbujemy zainteresować czymś innym. Kupowanie po dwa nie ma sensu, sąsiadki córeczka ma cztery wózki, dwa głębokie i dwie parasolki, a i tak jest awantura. Trzeba tłumaczyć i przeczekać.
    • tolka11 Re: Taki mały złośnik 21.01.06, 18:49
      Ależ to jest nazupełniej normalne zachowanie! Minie z czasem. Wasze dzieci
      muszą się dopiero nauczyć kontaktów społecznych. Ja przez to przeszłam
      dwukrotnie. przy córce było mi wstyd za jej zachowanie, a przy synu już
      wiedziałam o co chodzi. Nie ma się co martwić. Bardziej martwią mnie starsi
      ludzie, których denerwuje takie zachowanie dzieci. ciekawe czy wiedzą, że one
      będą kiedyś pracować na ich emeryturę. Powodzenia w wychowywaniu. tolka11
    • alpepe Re: Taki mały złośnik 22.01.06, 08:46
      taki wiek, dziecko zachowuje się prawidłowo.
      • liwia2004 Re: Taki mały złośnik 24.01.06, 20:27
        Dziękuję za Wasze odpowiedzi, mam jednak jeszcze trochę pytań. Jeśli to etap to
        kiedy minie? Dlaczego nasza mała sąsiadka tego nie przechodzi? Jak reagować?
        Przecież nie może być tak, że jedna tylko zabiera a druga tylko oddaje.
        Tłumaczenia dają niewiele, brutalne zabieranie wywołuje tylko histerię mojej.
        Czy to etap, czy może jednak "zły" charakter, usposobienie (nie wiem jak to
        nazwać) , które należy kształtować?
        Jest coś o tym w mądrych książkach? żadnej nie posiadam, co na to autorytety? Z
        góry dziękuję za odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka