liwia2004
20.01.06, 12:07
Witam serdecznie. Moja mała ma 15 mieś. Mamy młodszą o 2 miesiące sąsiadkę.
Kiedy nas odwiedza z mojej dzidzi wychodzi taki złośnik, że aż się wstydzę.
Moja zabiera tamtej każdą rzecz którą weźmie do ręki. Kiedy interweniuję jest
płacz jakiego nigdy nie słyszałam, łzy, rzucanie się na podłogę. Nie mogę
uwierzyć w to co się dzieje, mała była takim spokojnym dzidziusiem, a teraz
okazuje się zaborczym złośnikiem. Miałyście może takie sytuacje? Jak
reagować? Niech dzieci dogadują się same? Odbierać mojej te schwycone
zabawki? Doradźcie mamy!