wprawdzie nie mam dzieci (jeszcze) ale lube czytac to forum. Dlatego pytam-
czy Wasze maluchy maja wymyslonych przyjaciol?
Moj mlodszy brat (teraz 16l), jak byl szkrabem mial PSENE. Nie wiem czy to
byl przyjaciel, zwierzatko czy co... Wiadomo bylo jedynie ze Psena mieszka w
Zielonej Ziemi.
Natomiast moja siostra (teraz 22l) za dzieciaka kochala Kindziadka.
Kindziadek to bylo wszystko co nie bylo zwierzakiem, a bylo puchate, milusie
i mozna bylo to poprzytulac. Poprostu Kindziadek

A jak tam u Was ?
Pozdrawiam
Ma.