Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc:( kolka?????

18.02.06, 13:29
Moja 3tyg córeczka cały czas płacze, jak nie spi albo nie je, to płacze.
trochę się przy tym pręży i robi czerwona. Myslałam, że to jakby kolka,
podawalam jej Espumisan, ale nie pomógł. Już nie wiem co mam robic, w nocy
prawie nie spie, a wdzień to samo. Nie jem niczego niestosownego, wiec skąd
ten płacz? Czy ktos może mi pomóc?, coś poradzić, bo już padam na twarz, męża
prawie wcale nie ma w domu idzieckiem zajmuje sie sama. Bede bardzo wdzieczna
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 13:39
      Ekspertem bynajmniej nie jestem, bo Frutka kolek nie miała, ale wydaje mi się,
      że kolki nie występują przez cały czas. Spróbuj znaleźć inną przyczynę: może
      jest głodna, może ma za dużo bodźców, może jej zimno/ciepło, może brakuje jej
      Twojej bliskości, może ma problemy ze zrobieniem kupy, może coś ją swędzi,
      itd...Niestety, wachlarz możliwości jest ogromny sad
      Wiem, niewiele Ci pomogłam, ale myślę, że warto najpierw wyeliminować inne
      możliwości (oczywiscie nie znaczy to, że musisz odstawić leki antykolkowe)
      • ezrapound Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 14:21
        Mi też się zdaje, że to nie musi być kolka. A czy dajesz jej smoczek? Może ma
        bardzo silny odruch ssania i dlatego robi się spokojna tylko przy piersi? Może
        potrzebuje Twojej bliskości? Pierwsze sześć tygodni życia mojej córeczki
        spędziłam na karmieniu jej (prawie non-stop). O ile nie spała, musiała być przy
        piersi. To było strasznie wyczerpujące, ale po paru tygodniach minęło. Może
        spróbuj ze smoczkiem, weź też pod uwagę sugestie Wenus.
        • kangur4 Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 14:27
          Dziewczyny w zasadzie wyczerpały temat, ja tylko chcę dodać, że kolka (o ile to
          jest kolka) to nie tylko coś co mama zjadła, ale przede wszystkim (jesli nie
          jedynie) wynik połykania powietrza w czasie jedzenia. Być może powinaś zmienić
          technikę przystawiania do piersi lub Twoje dziecko potrzebuje sobie beknąć
          częściej.
          • ezrapound Kangur, kocham Cię 18.02.06, 17:40
            za Twoje odważne słowa o kolce. Kiedyś założyłam o tym wątek na niemowlaku i
            zostałam stratowana. Mit przenikania kapusty do pokarmu matki jest jednym z
            najmocniej ugruntowanych wierzeń pierwszej połowy 21 wieku.
    • z1mka Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 14:41
      Chętnie bym Ci pomogła, bo kolki dały nam nieźle w kość...
      ale musiałabyś napisać coś więcej, czy ten płacz nasila się w trakcie jedzenia,
      czy dziecko nie rzuca się na pierś i zaraz wypluwa z wrzaskiem, czy nie krzyczy
      mocniej w trakcie puszczania gazów...
      Opisz mi proszę wszelkie objawy i podejrzenia, jeśli to rzeczywiście kolka, to
      coś zaradzimy...
      Nam espumisan pomagał... moze to nie kolka, dziecko przy kolce nie płacze cały
      czas... weź więc pod uwagę wcześniejsze sugestie...
      • agab26 Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 15:27
        Dzidzia rzuca sie łapczywie na piers i czasem wypluwa płacząc, ale wrzeszczy
        bardziej tuz przed puszczeniem gazów. Mam wrażenie, że odczuwa lekką ulge po
        zrobieniu kupki, ale potem znowu sie preży długo. Nie płacze 24 godziny na dobe,
        bo duzo czasu spędza na jedzeniu, prawie ciagle. No i zdarzaja sie jej momenty
        spokoju, ale wtedy tez cały dzien długo spi. Dodam jeszcze, że bardzo głosno
        przełyka i często, pomimo trzymania jej długo bardzo długo w pozycji pionowej,
        to jej sie nie odbija. dzieuję z góru za wszystkie radysmile
        • pampeliszka Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 15:29
          U nas na kolki pomogl SubSimplex i herbatka Plantex, dawana na noc, przed
          spaniem. A SubSimplex przed kazdym karmieniem. Jest jakis polski odpowiednik
          tego leku, w aptece powinni wiedziec.
          • mamapauli1 Re: Sab simplex to Polski bobotic 18.02.06, 15:37

      • mamapauli1 Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 15:36
        U nas na kolkę pomogły herbatki plantex, czopki spaskupreal (niepamiętam jak sie
        to pisze) i kropelki bobotic. No i najważniejsze CIERPLIWOŚĆ. Po trzech
        miesiącach same przechodzą. Jeszczse mi sie przypomniało, koleżanka stosowała
        mleko sojowe.
        • pampeliszka Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 15:47
          u nas nawet szybciej minely, po 2 m-cach z hakiem
    • be-ko Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 15:55
      Typowa kolka - to niemołosierny wrzask, dziecko wije się bólu, robi się całe
      czerwone. jeszce raz podkreślę - nie płacz tylko MEGAWRZASK. Wiem, bo to
      przerabialiśmy.
      To co opisujesz, to są "tylko" problemy z brzuszkiem spowodowane nałykaniem się
      przez dziecko powietrza (może nieprawidłowej techniki karmienia), no i
      prawdopodobnie niedojrzałością ukł. pokarmowego, który nie nadaża za trawieniem
      wiecznie jedzącego dziecka.
      Na gazy itp. może pomóc masaż brzuszka, częste kładzenie go na brzuszku no i
      leki dostepne w aptece.
      Jeśli jednak okaże się, że to faktycznie kolka - polecam Sab Simplex (będę mu
      robić darmową reklamę do końca życia wink) U nas nie pomagało nic, dopiero ten
      lek przyniósł Koleżance ukojenie. A! No i pocieszenie - kolki naprawde kończą
      sie ok. 3 m-ca smile
      • kubona Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 16:01
        spróbuj też wody koperkowej - u nas tylko to pomogło. musisz jednak podawac
        regularnie. to podstawowa zasada- inaczej nie pomożę. poza tym spokój, spokój,
        spokój. nie jedz nic co mogłoby powodowac wzdęcia, gazy, bóle brzucha. postaraj
        się uregulowac rytm dnia, w czasie największego płaczu zapalnuj możę kąpiel?
        może pomoże....... walczyłam ztym prawie pięc miesięcy.
    • z1mka agab 18.02.06, 16:28
      odpiszę Ci nieco później o kolkach i wszelkich wypróbowanych metodach, gdyż
      teraz nie mam głowy, ale nie martw się, napisze napewno.
      Trzymaj się smile
    • cordata1 Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 22:26
      czesc, moja corka miala umiarkowane kolki ale jednak miala.
      po espumisanie=infacolu bylo wrecz gorzej i jest to nie tylko moja opinia ale
      tez moich kolezanek i niektorych mam ktore spotykam w aptece, ale kazdo dziecko
      reguje inaczej.. zdecydowana poprawa byla po wodzie koperkowej- Gripe water
      wooodards, jakos tak sie pisze, ja zaczelam podawac od kiedy Karola miala jakis
      miesiac. Jest to wyciag z koperku, jesli pomaga jej plantex to to na pewno
      przyniesie ulge, poniewaz jest troche mocniejsze. Podaje sie do 6 razy
      dziennie po 5 ml( z tego co pamietam), jak pisala poprzedniczka nalezy podawac
      systematycznie. Wiekszosci dzieci pomaga gripe water, polecam go w aptece i
      wiekszosc mam-pacjentek jest zadowolonasmile))
      Jezeli to Ci nie pomoze to proponuje przejsc sie do lekarza i powiedziec co
      jest, nam doktor dal debridat, jest na problemy spastyczne z przewodem
      pokarmowym, kolki itp, ale wtedy coreczka byla starsza wiec nie wiem czy 3
      tygodnie nie za wczesnie! pomglo rzeczywiscie jak reka odjal ale!!!
      ale do debridatu dzieci sie bardzo szybko przezwyczjaja, tzn jak bedziesz
      dawala dlugo i regularnie przestanie przynosic skutek dodatkowo jest dosc
      mocny, dziala ośrodkowo, jest na recepte ( nie mylic nie ma dzialania
      uspokajacego, poprostu jak przestaje bolec, to dzicko sie uspokaja)
      Ja dawlam po 2,5ml 2 razy dzinnie, ale jak nie bylo potrzeny nie dawalam, aby
      sie wlasnie nie przezwyczila. pomoglo nam baardzo.
      acha i jesli karmisz piersia, moze dieta nie taka???? ja nie moglam nic jesc (
      nie wierzylam ze tak jest ale moglam jesc ziemniaki miod i barszcz czerwony)
      ale wiem ze niektore mamy jedza wszytko i dzieci nie placza.
      a jak cos zjadlam zakazanego to dopiero byl spokoj po 3-4 dniach
      zacznij od gripe water i zobacz jak jest?
      acha a jak z kupa?? normalne?
      pozdrawiamysmile))))
    • kpaxstar Re: proszę o pomoc:( kolka????? 18.02.06, 23:44
      Witaj agab26
      Mój Niuni niestety cierpiał na kolki i refluks zołądkowo-jelitowy,czyli silnie
      wymiotował.Długo nie mógł odbeknąć po jedzeniu,dlatego często zdażało sie że
      spał mi na ramieniu. Ale do rzeczy.... na kolki można stosować:
      1)masaż brzuszka-ruchem okreznym w kier. wskazówek zegara, zaczynając od górnej
      częsci brzuszka
      2)ciepła kąpiel
      3)przykładanie ciepłej pieluszki na brzuszek
      4)leciutkie dociskanie nóżek brzuszka aby pomóc wydosac sie zgromadzomym gazom
      z leków:
      5)Esputicol,Espumisan, Infacol, woda koperkowa,- niektóre są DLA BOBASKOW
      POWYŻEJ 1 M-CA
      6)możesz też sama pic herbatkę koperkową

      U nas sprawdził się Debridat (lek tylko na receptę) oraz nagrzewanie brzuszka
      suszarką do włosów.
      Oczywiście nie było że płacz ustąpił jak za sprawą czarodziejskiej różczki ale
      była znaczna poprawa.
      Cóż mogę dodać, życze Ci wytrwałości, cierpliwości i przede wszystkim
      opanowania bo nastrój mamy w moment moze sie udzielic Maleństwu.
      Jestem z Tobą!
      pozdrawiam
    • z1mka Re: proszę o pomoc:( kolka????? 19.02.06, 10:22
      Odnośnie leków, nie poradzę, bo u nas pomagał espumisan i herbatka koperkowa -
      pod warunkiem, że jakimś cudem udało się ową herbatkę w dziecko wlaćwink Środków
      jest mnóstwo i na każde dziecko działa coś innego.

      Powiem Ci jak można w inny sposób radzić sobie z małym cierpącym wrzaskunem

      1. Cieplo - we wszelakiej postaci - ciepła kąpiel, nawet w środku dnia, ciepła
      pielucha na brzuszek, ciepłe powietrze z suszarki lub z "farelki".
      2. Delikatne masowanie brzuszka - ZAWSZE w kierunku ruchu zegara, przyciąganie
      nóżek. W gazecie pierwszy rok dziecka - wydanie specjalne Dziecka - jest
      instrukcja co do tych masaży, jeśli nie masz, to Ci podrzucę na priv.
      3. Noszenie w pozycji brzuszkiem do dołu, później wyślę ci foto instruktażowe.
      4. Noszenie w huście
      5. bujanie w foteliku samochodowym albo huśtawce - my zrobiliśmy huśtawkę z
      fotelika - kołek do podciągania, linka i fatelik - bujne kołysanie sprawdza się
      w większości przypadków
      6. Owiń dziecko ciasno kocykiem - nie duśwink - przytul i kołysz się razem z tym
      zawiniątkiem
      7. Jeśli odrzuca pierś - u nas po prostu wystarczył smoczek - dziecko się
      uspokoiło i najadło później - wrzeszczącego nie nakarmisz to pewne, więc niech
      odpocznie od piersi, może smoczek uspokoi maleństwo.
      8. Dieta - u mnie było tak - niezależnie co jadlam dziecko i tak miało kolki...
      więc zaczęłam jeśc wszystko, z wyjątkiem kapusty i bobuwink W moim przypadku dieta
      nie miała żadnego znaczenia...
      9. Spacery i przejażdżki samochodem - spacery o ile jt ładna pogodasad
      przejażdżki o ile dysponujesz samochodem... wiele kolkowych dzieci uspokaja się
      w trakcie wożenia...
      10. Podobno szumy uspokajają kolkowe rozdarciuchy, nie było mi dane wypróbować -
      wrzask Marysi zagłuszał nie tylko szumy, ale i moj śpiew i mój lament i
      jodłowanie...
      11. Jeśli już wymiękasz, zostaw wrzaskuna samego na kilka, kilkanaście minut -
      nic małej nie będzie a Ty możesz ochłonąc w tym czasie...

      Bardzo Ci współczuję, że jesteś z małą sama, ja w sumie też siedziałam sama, mąż
      wracał o 17 i trochę mnie odciążał, noce były różne - raczej
      stękająco-pierdzące, kilka razy wrzeszczące. Ciepła kąpiel - cieplejsza niż "w
      zasadzie" czyli tak 38 st. uspokajała młodą i pomagała na brzuszek. Młoda też
      nie zasnęła w pozycji innej, jak na boczku lub na brzuszku - spróbuj kłaść ją w
      ten sposób... uważaj tylko, żeby miała dopływ powietrza...
      Nigdzie nie mogliśmy się wybrać, bo wrzask okropny i obciach na całej liniiwink
      A na pociechę - Marysia jest teraz tak pogodnym i żywym dzieckiem, że
      zapomniałam juz dawno, co to kolki...
      Głowa do góry, to minie... Choć kiedyś zostałam za taką radę zlinczowana na
      Niemowlaku, to jest to naprawdę jedyna rozsądna rada - mieć nadzieję... próbować
      wszelkich metod i środków medycznych - bo widzisz, na każde dziecko działa coś
      innego.
      Dobrze byłoby, gdyby jednak ktoś mógł Ci pomóc przy dziecku, choć przez jakiś
      czas. Może masz kogoś takiego - nie bój się poprosić o pomoc - należy Ci się.
      Może mąż mógłby wziąć urlop...

      Wygadaj się na forum, pozłość, poużywaj na nas, powiedz że głupie jesteśmy, że
      głupie rady, bo dziecko i tak wrzeszczy, ja Cię zrozumiem, bo też wymiękalam a
      nie znałam wtedy jeszcze forum, jakbym znała to bym się wyżyła, oj wyżyła...

      Powodzenia i cierpliwości!
      • agab26 Re: proszę o pomoc:( kolka????? 19.02.06, 11:17
        Dziekuje za wszystkie rady. Większości sposobów juz próbowałam, nie wiem, moze
        za mało wytrwale? Nie próbowałam tylko suszarki, więc muszę spróbować. Kupiłam
        wczoraj Infacol, ale mała dalej daje popalić, koperek też nie skutkował. No,
        może podziałał na mniesmilePrzez te płaczcze mojej dzidzi to nawet nie mam siły sie
        juz cieszyć tym całym macierzyństwem. A mąż pracuje długo, więc musze dawać
        sobie rade sama. Czasem mi pomaga, ale jak twierdzi nie ma cierpliwosci...
        koncze, bo mała maruda własnie sie budzi. Jeszcze raz dziekismile
        • kpaxstar Re: proszę o pomoc:( kolka????? 19.02.06, 12:07
          Doskonale Cie rozumiem też miałam chwile zwątpienia i bezsilności.Tylko spokój
          może Cię uratować i małe chwile dla siebie bez słuchania płaczu Maleństwa. A co
          do cierpliwości, to czy ktokolwiek ma cierpliwość do płaczu dziecka?!

          Skoro łagodniejsze leki nie działają radziłabym wybrać sie po recepte na
          Debridat.
          I jak mówiła moja przedmówczyni, dobrze też działo noszenie na rękach , bujanie
          wszelakie, jazda samochodem lub na spacerze w wózku.
          Dla pocieszenia dodam że na szczęście kolki mijają, z dnia na dzien bedzie
          coraz lepiej, a dzidzunie wyrastają na fajne dzieciaczki-spójrz tylko na fotki
          mojego Żuczkasmile) Niech moc będzie z Tobą!
        • z1mka Re: proszę o pomoc:( kolka????? 19.02.06, 14:46
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=31771829&wv.x=2&a=37085816
          foto instruktażowe: noszenie "nakolki". U nas jedyna naprawde skuteczna metoda.
          Tylko rece odpadały, mala zasypiała nawet w tej pozycji, niestety położona do
          łóżeczka na nowo uruchamiala syreny, chyba że położona na brzuszkku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka