linkaa3
22.02.06, 21:23
Trwa olimpiada, telewizja panstwowa ma 2 kanaly ogolne + regionalny + cos tam
jeszcze, wiec dlaczego w porze dobranocki na TVP1, TVP emituje transmisje z
olimpiady? A dzieciom o innej porze, czesto nawet 50 minut po czasie w ktorym
zwykle emitowano dobranocke serwuje bylejaka krotka Sali Mali. Wiem, dzieci
nie powinny ogladac tv, a jesli juz to nie dluzej niz 10 min ile trwa Sali
Mali, jednak starsze dzieci juz moga dluzej i wogole to decyzja rodzica.
Wracajac do tematu - najpierw po 2-3 bajki dziennie o stalej porze, a teraz
wazniejsza olimpiada i reklamy jej sponosorow. Ciekawe, ze Wiadomosci sie nie
przesuwa? Lekcewazy sie najmlodszych. Ot jak wyglada nasze 'prorodzinne'
panstwo, w ktorym sie hojna reka rozdaje becikowe, ale ciezko zadbac o to, by
dobranocka byla o stalej porze. Moze dla doroslych to drobiazg, mozna puscic
bajke z plyty, kasety, mozna, ale juz nawet 3-letnie dziecko sie zorientuje
ze to nie jest ta Pszczolka Maja na ktora czekalo. Dla dzieci to jest duza
sprawa.
A poniewaz jest duza, to nie bede juz pozwalac dziecku ogladac wieczorynej w
TVP1, tylko puszcze mu bajki z kasety. Zreszta on sam juz nie chce czekac na
bajke ktora albo bedzie albo nie, albo bedzie opozniona i byle jaka.
Mam dosyc TVP i jej 'szacunku' dla abonentow. Mam dosyc olimpiady.
Czy dolaczycie do mojego protestu, zeby juz nie pozwalac dzieciom ogladac
wieczorynki na TVP1 ani nie ogladac reklam dzieciecych produktow w porze
dobranocki emitowanych? Moze jak im ogladalnosc spadnie to zaczna sie liczyc
ze swoimi najwierniejszymi widzami?
Chyba ze macie lepszy pomysl na potrzasniecie TVP?