Dodaj do ulubionych

Dzien dobry:-)

08.03.06, 08:13
Moje dziecko wstaje od trzech dni miedzy 6 a 7.Tylko on wie po co.A jako ze on
wstaje to ja niestety tez, wiec jestem.Zjadlam jablko, zgodnie z zaleceniem
mojej diety, zaraz bedzie sniadanko i kawka.Mlodziez jezdzi swoim automobilem
po calym mieszkaniu, nawet nie patrze juz pod swiatlo na podlogi...jedna
wielka rysa!
Za oknem, dla odmian, MGLA!Ale odliczam dni do wiosnysmile)20 -tego ma byc 10
stopni!!!!!co oznacza ze we Wroclawiu bedzie z 15smileWreszcie zrzuce z wozka
oslonke na nozki, grube kurtki i czapki i koce, eh....No i z siebie te kurte
zmowa, na ktora juz patrzec nie moge.Howhg.
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 08:16
      i na mily poczatek cos z N.z cyklu 'zrozpaczona mama', zawsze twierdzilam,ze
      Matus jest opozniony...:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38047756
      • kasiulek11 Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 08:43
        mmmm...witam w klubie wstających z kurami (brzmi prawie jak tańczący z
        wilkami..hehe). U nas pobudka przed 6 jest normąsmile
        Mmala, powiedz cóż to za dieta z tym jabłuszkiem(?) bo ja też czekam na wiosnę
        i może wypadałoby pozbyć się nieco pozimowego sadełka...
        • mmala6 Kasiulek 08.03.06, 10:17
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143
          Moze slyszalas o tym.Naprawde dzialasmile)niestety nie da sie opowiedziec w dwoch
          slowach.
          • kasiulek11 Re: Kasiulek 08.03.06, 11:03
            Mmala dzięki za cynk, w wolnej chwili poczytam sobie o tej diecie. Zdaje się,
            że znajomy z pracy stosuje tą metodę i widzę że bardzo zeszczuplał.

            Mnie w zasadzie zależy na zgubieniu tylko/aż 3-5 kg i pewnie najskuteczniej
            załatwiłby to jakiś jogging albo pływanie. Niestety czasu brak, stąd też
            zaciekawiło mnie jabłko z ranasmile

            ...ehhh gdyby tak można to swoje zbędne sadełko wystawić na Allegro, nawet
            dorzuciłabym jakiegoś gratisa...
            • mmala6 Re: Kasiulek 08.03.06, 11:08
              hehe, ja tez bym wystawialawink ja bym chciala 5-8kg sprzedacsmile
              Dieta jest super, ma tylko jeden minus, hehehe-zadnych slodyczy!!
              • kasiulek11 Re: Kasiulek 08.03.06, 11:26
                Bez słodyczy mogę żyć. Większym wyrzeczeniem są dla mnie kolacyjki serwowane
                przez męża, który bardzo lubi gotować i robi to świetnie (ze zgubnym skutkiem
                dla moich gabarytów).
                A powiedz mi Mmala jak długo czeka się na pierwsze efekty (czyt. pierwsze
                zrzucone kg)? Bo wiesz ja to jestem taka, że chciałabym zgubić kg szybko,
                bezboleśnie i bezpowrotnie (!)...hehehe
                • mmala6 Re: Kasiulek 08.03.06, 11:38
                  Kochana, ja tez bym chciala -szybko, bezbolesnie i bezpowrotnie i ze
                  slodyczamismiletu na szczescie mozna jesc na maksa tylko w odpowiednich
                  komibinacjach.Wiec kolacyjki Twojego meza wcale nie sa wykluczonewinkJa z kolei
                  tam sie pociac za slodkie i tu jest bol, bo cukier jest nu nu nusad
                  Ja sie tak odzywiam od niedawna, narazie czuje troszku luzu w dzinsach, wiec nie
                  ma co mowic o jakis spektakularnych osiagnieciach.Ale dziewczyny na forum pisza
                  ze 1-1,5kg tygodniowo.Co wg mnie jest bardzo zachecajace, biorac pod uwage ze
                  dieta ta wyklucza calkowicie bycie glodnym!!smileto jest sprzeczne z jej zasadami,
                  wiec jesz jesz jesz i chudnieszsmile
    • z1mka Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 08:46
      Dzień dobry. Ja to już od dawna wstaję przed 7, tylko ,że na przykład teraz
      Maryś jeszcze sobie dosypia, a ja już jestem wybudzona i nie chce mi się spać,
      więc zamiast robić wiele pożytecznych rzeczy, jak na ten przykład pranie
      Marysiowe, to siedzę z kawuchą i kanapką, której mi Maryś nie dała zjeść
      wcześniej...
      A ja się wcale nie odchudzam, bo znowu mi teściówka powie, że za chuda, za
      chuda. A w ciąży tak dobrze wyglądałamwink
      I też mam dosyć tych warstw bawełny, flaneli, wełny, kożuszków, polarów i
      ortalionów!!!
      fuj fuj, brzydzę się zwłaszcza tym ortalionem, pamiętacie te kurtki sztuwne
      takie, do przedszkola się w tym chodziło po kałużach, teraz dzieci chodzą w
      hydrotexachsmile
      no ale przemowa...smile
    • wenus.z.willendorfu Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 08:49
      Dzień dobry, dzień dobry.
      U nas pobudka tradycyjnie bladym świtem, tj. ok. 6, tak więc od tego czasu
      zdążyłam już nawet się wykąpać i zrobić pranie wink
    • pampeliszka Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 09:04
      Dobry den. My dzis wstalysmy o 7.30, zrobilysmy krotka gimnastyke, zjadlysmy
      sniadanie i powoli pakujemy sie na basen.
    • mooh Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 09:34
      No to my dziś jesteśmy bezkonkurencyjne. 6.45 to godzina, o której Zosia
      postanowiła przywitać dzień. Gadała, piszczała, potem zaczęła obgryzać
      łóżeczko, więc chcąc nie chcąc też przywitałam dzień. Potem umyłam jej szanowne
      dupsko całe umazane w kupie. Teraz jem śniadanie, a mój ranny ptaszek memła
      swoje body, od czasu do czasu nakłada je sobie na głowę, mocno przbierając
      wówczas nogami.
      • mooh Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 09:38
        Errata. Była 5.45
    • kiniasek Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 09:58
      ja się dziś w miarę wyspałam ale Julka teraz nadrabia i wariuje aż miło....poza
      tym znowu siedzimy dziś w domu, bo Młoda zachorzała...buuuuu
      ja chce wiosnę juuuużżżżż
      a tak w ogóle dzień dobry smile
    • kangur4 Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 10:18
      Ło matko, Mmala, jak pomyslę o jabłku na pusty żołądek... Już prędzej papierosa
      bym zapaliła na pusty, ale jabłko - nigdy.
      My standardowo - 8.50. Matylda juz zdążyła wylać na siebie cały kubek mojej
      kawy (dobrze, że juz zimnej), teraz rozpracowuje mój potfel. Boże, jaka ja
      jestem niekonsekwentna - zamiast nie pozwolić bawić się portfelem w ogóle, to
      wyjmuję banknoty, bilon i mam spokój. Jeszcze przyjdzie mi za to zapłacić
      (nomen omen).
      • mmala6 Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 10:21
        Kangur, jablko na pusty zaladek jest oksmile dla mie jablko zawsze i wszedzie jest
        ok, wiec moze dlatego.A papieros fuj!wink
        Mateusz tez uwielbia portfel, potem zbieram wszelkie wizytowki i karteczki po
        calym mieszkaniu.Teraz upodobal sobie kable wystajace z tylu kompa.....
        • matylda301 Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 11:15
          Mmala jaką diete stosujesz? Ja muszę się pozbyć tej samej ilości kochanego
          ciała, bo mnie krew zaleje. Ale ja poprosze z górnej parti ciała, bo nóg i
          tyłka to ja już nie mam, i szlag mnie trafia. Góra rozbudowana jak u
          kulturysty, a pęciny jak u rasowej klaczy. I jak ubiorę bardziej obcisłe portki
          to słyszę od życzliwych na spacerach, ale pani schudła to mam ochotę gryźć,
          Slepe te baby czy jak.
          • mmala6 Re: Dzien dobry:-) 08.03.06, 11:39
            Matylda, zerknij pare postow wyzej, up up up, napisalam Kasismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka