Dodaj do ulubionych

Oj, ni ma jak sekta :-)

08.03.06, 12:08
Ale u nas sekciarsko od rana i klub wzajemnej adoracji też intensywnie się
udziela. Poza tym te szampany i kwiaty (zaraz, zaraz, kwiatów na Dzień Kobiet
to nikt nam nie dał...)
Dziewczyny i chłopaki! To lubię smileA Wy fajni jesteście smile
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:09
      ales powiedziala!smileco prawda to prawda!
    • renatka_sz Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:09
      racjasmile Ja tez bardzo lubie wzajemne kadzeniesmile
      Gdyby jeszcze mnie caly czas nie wylogowywalo, to by bylo po prostu perfect!
      • kiniasek Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:12
        prawda od wpisywania loginu i hasła jest mi juz niedobrze smile)
        ale sekta pierwsza klasa od rana milutko i fajniutkosmile)
        • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:21
          a mnie dla odmiany nie wylogowuje dzisiajsmile)
          • wenus.z.willendorfu Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:33
            to napijmy się dziewczęta smile
            • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:35
              heloł, jak tam dzisiaj? straty w ludziach są, czy huragan Frutka łagodny?smile
              • wenus.z.willendorfu Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:41
                huragan Frutka trochę złagodniał od wczoraj, ale on główną siłę rażenia
                pokazuje popołudniami, tak więc wszystko przed nami...
                Niedługo idę ją wymęczyć na spacerze, ale nawet się nie łudzę, że to coś pomoże
                • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:42
                  Wenus, chyba predzej siebie wymeczysz niz Frutelle.A dzwonilas do tego "Lalkowa"
                  czy nie potrzebuja malego huraganiku?smile
                  • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:43
                    powiedz im, że taka trąba powietrzna dobrze odświeża powietrze
                    • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:44
                      lepiej nie mowic, bo sie jeszcze okaze, ze nie ma miejscwinkniech maja niespodzianke!
                      • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:46
                        ja czekam az moja koleżanka urodzi (termin na dzisiaj, ale coś sie leniwink),
                        wtedy pojade do niej w odwiedziny do szpitala i po tajniacku Kaśkę zostawię,
                        może się uda
                        • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:48
                          Wiolka, myslisz, ze uwierza ze to noworodek!???taki sporo przenoszony, hehehe.
                          • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:51
                            a co mnie to obchodzi, ja ją tak podłożę, żeby nie było wiadomo czyja ona i jak
                            będą pytać to pójdę w zaparte, poza tym nikt mnie w szpitalu podczas odbioru
                            nie uprzedził jak to będzie!
                  • wenus.z.willendorfu Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:49
                    Dzwoniłam i przyjmują dzieci od 6 miesiąca, organizują różne zajęcia dla
                    maluichów w rozmaitym wieku, ale to kosztuje 10 zł za godzinę. Mnie się to
                    wydaje trochę dużo i zaczęłam ię zastanawiać, czy moja siostra-studentka nie ma
                    jakiejś koleżanki, która dwa-trzy razy w tygodniu nie zostałaby z Laurą. Myślę,
                    że za 5-6 zł na godzinę to byłoby do zrealizowania. Jak myślicie?
                    • kangur4 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:53
                      Myslę, że spokojnie mogłabyś taką akcję przeprowadzić. Powiedzmy trzy godziny
                      dwa razy w tygodniu to około 140 zł. Myślę, że studentce takie pieniądze by się
                      przydały - to jest przecież 7 wyjść do kina!
                    • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:54
                      10 zl to faktycznie duzo, bo jakbys chciala nawet na 4 godziny ze 2-3 razy w
                      tygodniu ja zostawic to wychodzi ponad stowa tygodniowo.Chyba az tak
                      zdesperowana nie jestes?wink
                      Studentka, zwlaszcza polecona na pewno chetnie sobie dorobismile)
                      • pampeliszka Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 13:17
                        10 zl??? to juz im sie calkiem poprzewracalo, 3-4 lata temu bylo 4 zl za godzine
                        pewnie, ze studentke znajdziesz taniej, za 5 zl/godz mysle, ze bez problemu
            • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:35
              ZNOWU??smile
              ja wiem ,ze dzis NASZE swieto ale ja musze byc przytomna jak moje dziecko sie
              obudzi...no i musze mu zrobic jakis obiad, ktory i ja zjem przy okazji.Mysle o
              ryzu z jablkamii cynamonem....'chodzi' za mna od jakiegos czasuwink
            • kiniasek Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:41
              to zdróweczko...ale co pijemy??szampan, piwko, drinasek...bo czyścioszka o
              13tej to dla mnie ciut za wcześniesmile)
              • mooh Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:47
                Wszystko jedno, chcę się urżnąć. Nastrój mam dzisiaj wyjątkowo podły.
                • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:48
                  Mila Mooh, a co sie juz zdarzylo wydarzyc?
                • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:48
                  a szto słucziłos?
                  • mooh Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:50
                    Nic. Jestem gospodynią domową i dziś to do mnie dociera z całą wyrazistością,
                    aż krzyczy z kątów i wytyka palcem z lustra. Źle mi ze sobą.
                    • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:52
                      po prostu paskudny dzien, przesilenie wiosenne albo cuś, nie łam się, za kilka
                      dni minie
                      • mooh Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:54
                        Nastrój może się zmieni, ale nieciekawy status pozostanie. Nic to, polej
                        Wiolka.
                        • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:55
                          to fakt, ale ja już zaczełam wiekszość rzeczy zlewać bo za dużo nerwów mnie to
                          kosztuje, zdrowie
                          • mooh Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:56
                            Siup w ten gópi dziup
                            • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:57
                              chluśniem bo uśniem!
                • wenus.z.willendorfu Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:50
                  Mooh, jesteśmy z Tobą. Pijmy więc, pijmy wraz!
                  • kiniasek Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:54
                    mooh pije z Toba co tylko chcesz...zdróóówkosmile
                    • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 12:58
                      Mooh, jezeli Cie to pocieszy, sa wsrod nas gospodynie domowe z o wiele dluzszym
                      stazemsmile)ja zyje chyba tylko dzieki temu forum (no i Mateuszowi tyle ze on jest
                      rowniez 'wspolwinny' mojego statusu)wink))
                      Poza tym idzie wiosna, zaraz beda piekne zielone drzewa, kwiaty, bedziesz
                      wychodzic z Klusia na dlugie cieple spacery, Klusia bedzie siedziala w wozku i
                      kumala wszystko dookola.A wszystkie pracujace od rana do wieczora kolezanki beda
                      Ci zazdroscily tego,ze zauwazylas pierwsze tulipany w parku i biegajaca wiewiorke.
                      Glowa do gorysmile)
                      To ja sie tez napije, kolejnego!
                      • kiniasek Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 13:04
                        dziewczyny to ja stawiam zagrychę, bo na samych procentach to padniemy smile
                        sto lat Wszystkim smile
                      • mooh Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 13:07
                        mmala6 napisała:

                        A wszystkie pracujace od rana do wieczora kolezanki beda
                        Ci zazdroscily tego,ze zauwazylas pierwsze tulipany w parku i biegajaca
                        wiewiorke.

                        Moje pracjące koleżanki mają kwiaty i gryzonie w najwiekszym poważaniu i patrzą
                        na mnie jakbym się cofała w rozwoju. Ale masz rację, w sumie takie życie jest
                        piękne. Tylko człowiek potrzebuje czasem odrobiny uznania jako plastra na
                        zadrapane ego.
                        • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 13:10
                          Mmala ma rację, powiem Ci, że łapię się czasami na tym, że nie mogę sie
                          doczekać kiedy Kaśka zaśnie, zeby wreszcie posiedzieć na forum i z kimś pogadać!
                          • mmala6 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 13:15
                            Mooh, one tylko tak mowia, ze maja w powarzaniuwinkbo niby co maja powiedziec?
                            Pamietam jak pare lat temu moja przyjaciolka robila zawrotna kariere, siedzac od
                            rana do wieczora w biurze, nie miala na nic ani na nikogo czasu, praca byl
                            naj!Az pewnego dnia jak sie w koncu spotkalysmy to powiedziala ze nawet nie
                            zauwazyla kiedy przyszla wiosna.Z zimy nagle zrobilo sie lato i ona nie widziala
                            pierwszych paczkow na drzewach, tego ze dzien coraz dluzszy i cieplejszy, i sama
                            siebie zapytala "i po co mi taka praca?".
                            No ale dosc filozofania, i tak odwalamy natrudniejsza praca dla calego
                            spoleczenstwa-wychowujemy nowych ludzismileNie kazdy sie do tego nadaje.Howhg.A
                            teraz prosze mi polac, bo mi zaschlo od tego gadania!
                            • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 13:16
                              no to łykniem bo odwykniem!
                              dobrze gadasz, wódki Ci można dac!!!
                        • kangur4 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 14:17
                          Mooh, bo trzeba zmienić nastawienie. Ja na przykład należę do osób, które
                          choćby miały gnój przerzucać, to i tak będą twierdziły, że robią to najlepiej,
                          najszybciej, najzgrabniej, najpiękniej. W ogóle wygram konkurs przerzucania
                          gnoju. Trochę to bywa przykre dla otoczenia, ale morale podnosi, że hej!
                          Może spróbujesz akcji afirmatywnej i odrobinę uznania sama sobie zaordynujesz?
                          • pampeliszka Kangur 08.03.06, 15:12
                            a najgorsze w Tobie jest to, ze faktycznie masz najgrzeczniejsze dziecko na
                            całym forum!
                            • kangur4 Re: Kangur 08.03.06, 15:23
                              Moje najgrzeczniejsze dziecko dziś:

                              - rozwaliło mi puderniczkę w drobny mak (jedyny ekskluzywny kosmetyk jaki
                              posiadam (posiadałam))
                              - wylało na siebie i wszędzie obok kubek kawy
                              - wylało na siebie i wszędzie obok kocią zupę (już po przebraniu)
                              - przestawiło mi pralkę w trakcie prania
                              - spadło z kanapy
                              - podarło książkę
                              - podarło Politykę
                              - dodzwoniło się do Rotterdamu (wybierając ostatni numer na słuchawce - no,
                              tutaj zciemniam - zrobiła to wczoraj)

                              Obejrzy teletubisie na BBC i idzie spać, bo ją chyba rozszarpię.
                              • pampeliszka Re: Kangur 08.03.06, 15:31
                                no coz, pewnie sie zaraziła od Frutki. i tak jest mały pikus w zestawieniu z
                                tamtą...
                          • mooh Kangur 08.03.06, 15:15
                            Na co dzień też jestem niezła w propagandzie sukcesu, ale czasem mnie dopada
                            naga rzeczywistość.
                            • pampeliszka Mooh 08.03.06, 15:18
                              a zjadłas Ty dzis juz jakis magnez??? ja sie pytam!
                              • mooh Re: Mooh 08.03.06, 15:20
                                Magnez nie pomaga na ból istnienia, Pam.
                                • pampeliszka Re: Mooh 08.03.06, 15:30
                                  zalezy w jakiej dawce...
                                  • mmala6 Re: Mooh 08.03.06, 16:16
                                    a ta dalej z tym magnezem...
    • kasiulek11 Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 13:33
      Zawsze tęsknimy za tym, czego akurat nie mamy...
      ja siedząc w pracy zazdroszczę mamusiom, które wyglądają słońca w oczekiwaniu
      na przebudzenie się swoich dzieci z przedpołudniowej drzemki, żeby zabrać je na
      spacer. Ciągle łapię się na rozmyślaniu "co teraz porabia moj Michu",
      wydzwaniam z zapytaniem czy zjadł, czy wypił, czy kupka była...tęsknię poprostu.

      Proponuję więc zdrówko mam w domu i mam w pracy! Podłe nastroje nie omijają ani
      jednych ani drugich- niestetysad
      • pampeliszka Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 13:56
        A ja tam jestem w swietnym nastroju. Wrocilysmy z basenu, Malgol zasnal bez
        protestow, a ja mam kawke. Z\ Wami tez sie napije, czego tam nie macie.
        ps.Ja nie mam syndromu gosposi chyba dlatego, ze wiekszosc moich czeskich
        znajomych jest albo zwiazana z uniwerkiem, wiec czasu maja dosyc i ze mna łaża
        na spacerki i zakupy i kawusie wypija o 11 rano, albo to mamy z dziecmi. Ze
        znajomymi z pracy z polski czasem sie spotkam na gg albo maila wymienie
        grzecznosciowego, ale nie maja kiedy mi psuc nastroju.
        • mooh Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 14:04
          Mi to już wystarczy nieodebrane połączenie na komórce zeby humor się zważył.
          Rozmawiać nawet nie muszę.
          • pampeliszka Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 14:10
            Mooh, olej takich znajomych. Wykasuj z komorki i juz.
            Mialam kiedys taka pozal sie Boze kolezanke, ktora mi juz od LO wmawiala, ze ja
            sobie nigdy faceta nie znajde, bo niesmiala bylam. Na studiach sie okazalo, ze
            juz niesmiala nie jestem, przeciwnie nawet. Ale długo, długo, jak ją spotykałam,
            to mi humor psuła. Do czasu, kiedy sie związała z facetem, z ktorym JA ją
            poznałam...
            • wiolkak Re: Oj, ni ma jak sekta :-) 08.03.06, 17:25
              a ja sobie kupiłam magnez, zjadłam, humor mi dopisuje i też jestem zarozumiaławink
              wprawdzie gnoju wyrzucać nie lubię (chodziło się do technikum hodowlanego,
              hihi), ale też jestem zdania, ze wszystko wiem najlepiejwink))
              • pampeliszka o magnezie 08.03.06, 18:54
                Wiolka, przynajmniej TY słuchasz dobrych rad kolezenstwa, nie to, co NIEKTÓRZY...
                • mmala6 Re: o magnezie 08.03.06, 18:55
                  tongue_out
                  • kubona Re: o magnezie 08.03.06, 21:40
                    nie jestem w temacie, gdzie szukac opisu huraganu o nazwie Frutka?
                    • mmala6 Re: o magnezie 08.03.06, 21:45
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32911&w=38065256

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka