mmala6
30.03.06, 22:45
bo rzecz sie tyczy wegetarianizmu.Wiem, ze Ezra jest wegetarianka (czy
weganka?, wybacz ignorancje w temacie).Otoz moja kolezanka weganka (czyli nie
je miesa z uboju, a jaja i przetwory mleczne tak), owa anorektyczka, co Wam
kiedys wspominalam ma coreczke, ktora konczy 10 ty m-c.I dzis kolezanka
powiedziala mi,ze poczytala jakas ksiazke i postanowila z malej tez zrobic
weganke.Ze moze kiedys jak bedzie chciala jesc mieso, to sama podejmie taka
decyzje, narazie ona podejmuje za nia.Powolywala sie na to,ze mala w mleku
mamy (do tej pory karmi piersia) nie uswiadczyla miesa i jest okazem
zdrowia.Nie umiem sie wypowiedziec na ten temat, wiec pytam sie Was z
ciekawosci jak to jest z niemowletami i malymi dziecmi.Czy mieso nie posiada
czegos co jest niezbedne do rozwoju a czego nie ma w nie-miesie?