aluczak76
11.04.06, 13:16
To właśnie mój synek Julek, je ok. 1 litra, badania ma w normie, miał 2700
wagę urodzeniową i 47 cm. Nie raczkuje jeszcze tylko pełza, ma tylko 2 ząbki,
za to psychicznie jest bardzo dobrze rozwinięty. Nie umie i nie chce jeść
łyżeczką. W ogóle nie chce jeść!!! Piszę o nim także w poście o niejadkach
(wspierajmy się) założonym przez Lizbetkę (dzięki, za ten wątek).
Pomóżcie,może któraś Mama miała/ma podobną sytuację...Co robicie, co dajecie.
Dr Albrecht powiedział, że on tak musi mieć bo jest dystroficzny, ale ja tego
już nie wytrzymuję psychicznie. w styczniu 2005 roku straciłam Mamę (na
raka). Synek jest mi najbliższą osobą - musiałam wrócić do pracy, ale to nie
ma wpływu chyba na jego jedzenie. Chodzimy do lekarzy, psychologa, na
rehabilitację. Dlaczego nie chce jeść i przybierać na wadze? Co robić???
Podpowiedzcie coś...
Dziękuję, Ania