Dodaj do ulubionych

pierwsze zdanie:-)

11.04.06, 14:43
Olenka dziś rano wskazała na mój palec zawinięty plastrem (mąż wczoraj
naostrzył noże...) i powiedziała: "Mama ma kuku". Sławetne zdanie zostało dziś
powtórzone jeszcze dwukrotnie i oczywiście zostało skrupulatnie odnotowane w
Srajdzinkowym pamiętniczku.
No i kiedy to się stało..? Lada chwila a moje własne dziecko zacznie mi prawić
kazania, nie wspominając o jasno stawianych żądaniach (zdaniami wielokrotnie
złożonymi!).
Jestem dziś dumna, mogę?

Obserwuj wątek
    • joa8 Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 14:45
      dumna bądź jak paw!!! smile)
      toż to kolejny milowy krok w rozwoju. Niesamowite.
    • wiolkak Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 14:45
      na kazania to pewnie jeszcze poczekasz, ale żądania masz jak w banku!
      a dumna musisz byc!!!
    • mooh Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 14:52
      Duram, to niesamowite! Teraz pewnie otworzy się sezam ze zdaniami!
      • mmala6 Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 14:59
        Az mnie mrowie przeszlo!!to ta mala Srajdzinka??? mowi CALYM zdaniem???
        ja bylabym nie tylko dumna ale i bladasmile))
    • renatka_sz Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 15:27
      Duram, nie mozesz byc dumna, Ty MUSISZ byc dumna!!!
    • kubona Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 16:10
      Duram, MUSISZ być dumna.
      chć nie było to wcale tak zaskakujące...w końcu to TWOJA CÓRKAsmile

      gratulujemy z całego serca
    • wiolkak Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 16:14
      swoją drogą, dobrze że nie zapomniałaś napisać tak jak jedna koleżanka o tym,
      że jej syn chodziwink
      • duramgama Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 16:22
        wiolkak napisała:

        > swoją drogą, dobrze że nie zapomniałaś napisać tak jak jedna koleżanka o tym,
        > że jej syn chodziwink

        he he...wink
        • mmala6 Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 16:25
          duramgama napisała:

          > wiolkak napisała:
          >
          > > swoją drogą, dobrze że nie zapomniałaś napisać tak jak jedna koleżanka o
          > tym,
          > > że jej syn chodziwink
          >
          > he he...wink

          Bardzo zabawnetongue_out
          • duramgama Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 16:27
            A jak Ty się ryłaś z mojego tekstu o drżeniu przed Wenus to dobrze było???wink))
            • mmala6 Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 16:29
              hehehehesmile))))))))racja, racja 1:1!wink))
    • myszka785 GRATULUJEMY!!! 11.04.06, 17:13
      Amelka jeszcze tak dużo nie mówi, a o składniu zdań narazie chyba pomarzyć
      możemy?...
      ależ to Twoje dziecię zdolne, Duram - zazdroszczę! smile))
    • wenus.z.willendorfu Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 17:14
      Pierwsze zdanie to jest coś! smile
      nie wiem, czy tak "na boku" mogę też pochwalic swoje dziecko, które kilka dni
      temu mialo swój zdaniowy debiut? Skoro jestem taka straszna, to chyba mogę? wink
      Bylismy u babci i kilkakrotnie zwrocilam Frutce uwagę, że na stół nie można
      wchodzić. Nie podziałało, więc babcia powiedziala "Mama nie pozwala", a moja
      mała spryciula "Mama nie, nie, nie" i... przestała się wspinać smile
      • duramgama Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 17:47
        wenus.z.willendorfu napisała:
        >
        > Bylismy u babci i kilkakrotnie zwrocilam Frutce uwagę, że na stół nie można
        > wchodzić. Nie podziałało, więc babcia powiedziala "Mama nie pozwala", a moja
        > mała spryciula "Mama nie, nie, nie" i... przestała się wspinać smile

        Widzisz jaka twoja Frutka jest karna?
        Szkoda tylko, że to babcia, a nie TYpodziałałaś na dziecię autorytarnie... Coś
        Ci ten autorytet ostatnio szwankuje tu i ówdziewink
        • wenus.z.willendorfu Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 17:53
          duramgama napisała:

          Coś
          > Ci ten autorytet ostatnio szwankuje tu i ówdziewink
          >

          Ostatnio? Moja droga, moj autorytet szwankuje od zawsze ...
          • duramgama Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 17:58
            No jakże to? Właśnie przeczytałam w wątku poniżej, że znalazłaś odpowiednią dla
            szefowej brońsmile
            • wenus.z.willendorfu Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 18:01
              Miałam na myśli autorytet u Frutki. Zresztą ona z zasady nie uznaje
              autorytetów...
              A z Wami to co innego, he, he,he (to był śmiech szaleńca psychopaty)
              • duramgama Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 18:03
                > Miałam na myśli autorytet u Frutki. Zresztą ona z zasady nie uznaje
                > autorytetów...

                Odziedziczyła tę skłonność po mamie czy po tacie..?
                • wenus.z.willendorfu Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 18:08
                  pozwolisz, że nie odpowiem na takie tendencyjne pytanie wink
            • duramgama ojej! rozklejam się...:-) 11.04.06, 18:02
              Moja córka przed chwileczką podeszła do mnie i powiedziała: "mama ma kuku tutaj"
              i pokazała palcem na mój palec.
              Ale żeby nie było, że jest aż taka genialna, lojalnie informuję, że słowa
              "tutaj" używa już przynajmniej od tygodnia i to z dużą częstotliwością. Nie samo
              słowo mnie więc teraz uwiodło lecz owe rozkoszne CZTEROWYRAZOWE zdanie!
              Co za tempo!smile)))))
              • wenus.z.willendorfu Re: ojej! rozklejam się...:-) 11.04.06, 18:03
                w tym tempie do wieczora doczekasz się zdania wielokrotnie złożonego smile
                • wenus.z.willendorfu Re: ojej! rozklejam się...:-) 11.04.06, 18:09
                  A za tydzien zacznie recytować Owidiusza w oryginale wink
                • duramgama Re: ojej! rozklejam się...:-) 11.04.06, 18:09
                  Wenus, to jest niewiarygodne!
                  Ona przed chwilą na pytanie: "Czy chcesz iść jeszcze na plac zabaw?'
                  odpowiedziała: "Tak. Z mamą, tatą" . To, że odmienia przez przypadki to też nie
                  nowość. Od jakiegos czasu używa oprócz mianownika - dopełniacza, narzędnika i..
                  wołacza, bo czesto mówi do mnie "mamo", ale nigdy nie odpowiadała całym zdaniem
                  Jezu, zaczynam się zastanawiać co ja jej dziś do jedzenia dałam, że tak sie
                  rozkręciła. SZOK! SZOK!
                  • myszka785 Re: ojej! rozklejam się...:-) 11.04.06, 18:10
                    no to jutro 13-zgłoskowiec pewnikiem!!! smile))
                  • duramgama Re: ojej! rozklejam się...:-) 11.04.06, 18:10
                    Idę z nią na ten spacer. Zasłużyła na niego jak nic! Jestem podekscytowana tak
                    bardzo, jakbym jeszcze raz miała rodzić. he hesmile
                    No niewiarygodne...
                  • wenus.z.willendorfu Re: ojej! rozklejam się...:-) 11.04.06, 18:12
                    jak sobie przypomnisz, to daj przepis smile

                    Naprawdę Srajdzinka jest niesamowita!!!
                    • renatka_sz Re: ojej! rozklejam się...:-) 11.04.06, 18:32
                      ale tempo!!! GRATULACJE, zdolniacha z tej Srajdzinki!smile
                      Moj Szafka oprocz nieswiadomego "tatata" tylko cos belkocze w swoim dziwnym
                      jezyku, ostatnio bardzo czesto uzywa slowa PONGA, nie mam pojecia o co mu chodzismile
                      • mmala6 Re: ojej! rozklejam się...:-) 11.04.06, 19:51
                        Renatko, Ty Szafki do Srajdzinki nie porownuj, toz on polowe mlodszysmilejak
                        Srajdzinka stawiala pierwsze kroki, to on z brzuszka dopiero wyskoczylwink

                        Ja mysle, ze on ma ochote na rybe.Na PANGEsmile)

                        Co do zdolnosci slowtoworczych Srajdzinki, to nie jestem jakos specjalnie
                        zdziwiona.Przy takiej mamie i takiej biblioteczce to bylby wsytd gdyby tylko
                        'mamowala'wink)jest genialnasmile))
    • z1mka Re: pierwsze zdanie:-) 11.04.06, 20:37
      Brawo, brawo!
      Duram, powiem Ci w sekrecie, że mój brat ponoć też wcześnie zaczął mówić i jak
      miał dwa latka to całymi frazami sypał jak z rękawa, jakieś złote myśli układał
      i tak daklej...
      I co z niego wyrosło: prawnik i finansista w jednym po SGH-u i U.W. zarazem.
      Więc moja droga zacznij myśleć nad jakąś dobrą uczelnią, najlepiej zagramanicąsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka