Dodaj do ulubionych

ulżyło mi

28.04.06, 08:09
"nie widzę w tym dziecku choroby" - tak rzekł pan doktor endokrynolog.
I w ogóle cały czas komunikował nam niewerbalnie, że po co przytargaliśmy to
maleństwo. A maleństwo miało świetną zabawę. Moje dziecko między ludźmi
zachowuje się jak buszmensmile Pozytywnie oczywiściesmile
Z drugiej strony wykazał zrozumienie dla spanikowanych rodziców. Powiedział,
że ten typ tak ma i Maryś po prostu w wieku 1 roczku będzie ważyć coś koło 7
kilo...
Najważniejsze, że jest dobrze.
Niestety jest jeszcze jeden problem i jeszcze jeden specjalista - kardiolog.
Maryś ma jakieś szmery w sercu. Niewielkie, ale ma. Mam nadzieję, że to nic
poważnego.
Z1mek stwierdził, że on też całe życie miał szmery w sercu a proszę jaki
ogierwink)) ale ciiii ja nic nie mówiłam
Obserwuj wątek
    • matylda301 Re: ulżyło mi 28.04.06, 09:12
      No Zimka to cudownie, nareszcie przestaniesz zadreczac siebie i mala. Wtedy
      napewno zacznie jesc jak przestaniesz latac z talerzem i obledem w oczachsmilesmilesmile
      • pampeliszka Re: ulżyło mi 28.04.06, 09:14
        Super, Zimka.
        To sie teraz mozesz spokojnie napic kawy.
        • z1mka Re: ulżyło mi 28.04.06, 09:18
          właśnie, właśnie, nikt dziś kawy nie pije???
          od świtu bladego wszystkie na spacerach czy łikend długi uroczyście rozpoczęłysmile
          • pampeliszka Re: ulżyło mi 28.04.06, 09:20
            Ja sie chcialam do winka podlaczyc, ale chyba wczoraj wszystko holki wypily.
            To napijmy sie tej kawy.
            Na spacer to my dzis na pewno nie wyjdziemy, chyba zwariujemy w mieszkaniu.
            Malgol tylko patrzy w okno i pokazuje, ze cie tam.
            • z1mka Re: ulżyło mi 28.04.06, 09:34
              No to, Pam dla Ciebie specjalnie otworzę winko mołdawskie, napijmy się razem.
              Zaraz ide karmić Marię przed drzemką, my wychodzimy na polko nieco później.
    • wiolkak Re: ulżyło mi 28.04.06, 09:52
      no widzisz! i było się dziecka czepiac?!
      Pam, a dlaczego nie idziecie na dwór, też brzydko u Was czy Małgol chory?
      • pampeliszka Re: ulżyło mi 28.04.06, 10:51
        chore malenstwo, niestety
        nie nadanzam z wycieraniem glutow do pasa
        • wiolkak Re: ulżyło mi 28.04.06, 11:04
          uuu, bida małasad
          gorączkuje jeszcze?
          • pampeliszka Re: ulżyło mi 28.04.06, 11:07
            w sumie to nie, tylko kaszle i ma katar okropeczny
            no i jojczy
    • mooh Re: ulżyło mi 28.04.06, 10:08
      NO widzisz, Zimka. Maryś jest zdrowa jak koń i pewnie dobrze się bawi jak matka
      za nią goni z talerzem. A szmery bajery u małych dzieci podobno występują
      bardzo często i 99,9% kompletnie nic nie znaczą. Oczywiście na wszelki wypadek
      trzeba iść sprawdzić, ale u Was to czysta formalność.
      No, to teraz poproszę kawkę i rogalika.
      • z1mka Re: ulżyło mi 28.04.06, 10:24
        a proszę bardzo, kawka i rogalik.
        A Klusi nie dokuczają już ząbki? Ech biedne te nasze bobasywink jak nie matka z
        talerzem to zębysmile
        • mooh Re: ulżyło mi 28.04.06, 10:26
          Klusi wychodzi dolna lewa trójka, która jest jej 9 zębem. Aby uczcić tę
          wiekopomną chwilę, Klusia urządziła nam dziś pobudkę o 5.15.
          • wiolkak Re: ulżyło mi 28.04.06, 11:03
            każdy by miał szmery, jakby cały dzien go ścigano z talerzykiem i łyżeczką!
            nerwicy sie dziewczyna przez Zimkę nabawi!
            • mooh Re: ulżyło mi 28.04.06, 11:07
              Ale za to będzie miała dobre nawyki. Zobaczy nadlatujący tależ to będzie
              uciekać i jej kosmici nie porwą.
              • mooh Re: ulżyło mi 28.04.06, 11:08
                Talerz chciałam napisać. Chyba za wcześnie wstałam.
                • wiolkak Re: ulżyło mi 28.04.06, 11:12
                  ale sie jeszcze biedactwo jakichś tików nerwowych nabawi!
                • z1mka Re: ulżyło mi 28.04.06, 11:40
                  oczywiście rze tależ, moohsmile
                  Myślę, że uczę dziecię bardzo praktycznej umiejętności unikania przedmiotów
                  niekorzystnych dla zdrowia i niebezpiecznych dla ciała i duchasmile

                  Gorzej jak kosmici wymyślą do tego czasu latające wózki - młoda uwielbia spacery
                  - albo latające nosidłasmile
                  • mmala6 Re: ulżyło mi 28.04.06, 12:36
                    Jakbys posluchala madrych kolezanek z foruma, to bys nie musiala biegac po tyhc
                    lekarzach i kasy wydawacsmile
                    Baaaaaardzo sie cieszesmile))znam pare takich typow i sa to bardzo fajne male
                    kobietki, wiec nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
                    A szmery moj malzonek tez mawinki nie jest to nic takiego, robi co roku ekg.Ja to
                    mowie,ze to pewnie z tej jego wielkiej milosci do mniewink)
                    • kubona Re: ulżyło mi 28.04.06, 14:44
                      zimka, kuba też ma szmery. u kardiologa byliśmy. to tzw szmery niewinne, same
                      powinny ucihnąc. ja też takie mam, do dziśsmile)))

                      będzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka